Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Lekcje pierwszej pomocy na dworcu PKP

dodane 17.02.2015
[Zawiercie] Przewozy Regionalne, oficjalny przewoźnik Przystanku Woodstock, wraz z Polskimi Kolejami Państwowymi przyłączyły się do akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy „Pierwsza Pomoc – to dziecinnie proste". Pokazy z udzielania pierwszej pomocy na dworcach wystartują już 18 lutego! Jeden z nich odbędzie się na zawierciańskim dworcu. 18 lutego na dziesięciu polskich dworach Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy wspólnie ze szkołami objętymi programem edukacyjnym „Ratujemy i Uczymy Ratować", Przewozami Regionalnymi oraz Polskimi Kolejami Państwowymi zorganizuje lekcje udzielania pierwszej pomocy. W tym dniu wszyscy odwiedzający dworce będą mogli za darmo nauczyć się, jak skutecznie pomóc drugiej osobie, zanim będą mogły to zrobić profesjonalne służby. W programie „Ratujemy i Uczymy Ratować" biorą udział dzieci ze szkół podstawowych i to właśnie one przy wsparciu doświadczonych instruktorów będą szkolić przechodniów. Fundacja WOŚP realizuje ten program od 2006 roku, a jego głównym założeniem jest upowszechnianie wiedzy wśród najmłodszych – uczniów początkowych klas szkół podstawowych – o najważniejszych czynnościach ratujących życie. Przewozy Regionalne jako firma, która każdego dnia przewozi swoimi pociągami tysiące osób, w pełni popiera ideę kształtowania właściwych postaw prospołecznych oraz popularyzacji wiedzy i umiejętności związanych z udzielaniem pierwszej pomocy. Docelowo akcja zostanie przeprowadzona aż na 40 dworcach w całym kraju. W Zawierciu akcja zostanie przeprowadzona 18 marca i 18 listopada br.   (s) Foto: www.PawelWolochowicz.pl

I po feriach...

dodane 16.02.2015
[Sosnowiec] Każdego dnia najpierw zajęcia z języka angielskiego, poźniej zajęcia muzyczno-ruchowe, a potem tematyczne warsztaty. Tak studenci Uniwersytetu Dziecięcego Wyższej Szkoły Humanitas spędzali kolejny tydzień ferii w ramach Zimowej Akademii Humanitas. Uczyli się w formie zabawy nowych rzeczy i poznawali ciekawych ludzi.   Nauka języka angielskiego była połączona z zabawą i warsztatami plastycznymi. Dzieci nauczyły się nowego słownictwa i miały okazję wykorzystać je w praktyce – infomuje Justyna Słowińska, lektorka języka angielskiego. Na kolejnych cyklicznych zajęciach, muzyczno-ruchowych, z pomocą Konrada Bilskiego młodzi studenci uczyli się śpiewać i tańczyć oraz poznawali świat sztuki. Warsztatowe zajęcia zaczęli od spotkania ze studentkami WSH, pochodzącymi z Ukrainy So fią Vasilishyn i Wiktorią Sadovą, które zabrały je w wirtualną podróż za wschodnią granicę. Dzieci odwiedziły m.in. Kijów i Lwów. We wtorek było spotkanie z kamerą. Każdy mógł spróbować swoich sił przed obiektywem, wcielając się w rolę sławnej osoby i poznać tajniki pracy dziennikarskiej, w które wprowadzała młodych studentów rzeczniczka prasowa Wyższej Szkoły Humanitas, Izabela Kieliś. W środę były warsztaty o zdrowym odżywaniu i zdrowym trybie życia z instruktorką fitness, Jagodą Szostak. Uczestnicy warsztatów dowiedzieli się, co warto jeść, żeby być zdrowym i mieć dużo energii, a nawet własnoręcznie przygotowali pożywną sałatkę. Czwartek poświęcony był naszej „małej ojczyźnie”. Dzieci obejrzały prezentację dotyczącą Zagłębia Dąbrowskiego, jego historii i zabytków. O miejskich tajemnicach opowiadali im Dariusz Jurek i Stanisław Czekalski, członkowie Stowarzyszenia Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego. Młodzi studenci dowiedzieli się, kiedy powstał Sosnowiec, w którym roku otrzymał prawa miejskie i kim był Jan Kiepura. Na koniec ferii, w piątek, o egzotycznych roślinach, gadach i ptakach opowiadał Krzysztof Całka, dyrektor Sosnowieckiego Egzotarium. Finałem drugiego tygodnia Zimowej Akademii Humanitas było wręczenie jej uczestnikom certyfikatów i wspólna zabawa.   (ska)

Zjednoczyli siły w walce o płuca dla Piotra

dodane 16.02.2015
[Region, Sosnowiec] Piotr Raczyński ma 22 lata i choruje na śmiertelną chorobę – mucowiscydozę. W ostatnim roku z całą swoją mocą choroba zaatakowała płuca Piotra. Każdy jego dzień to walka o oddech. Jedynym ratunkiem jest szybki przeszczep płuc, na który w Polsce Piotr nie ma szans. Jedyną szansą na normalne życie jest przeszczep w Wiedniu, który kosztuje 120 tys. euro i nie jest refundowany przez NFZ. Zebranie pełnej kwoty przez rodziców i rodzinę nie jest możliwe, dlatego społeczność Sosnowca postanowiła wspomóc Piotra w zbiórce pieniędzy na jego dalsze życie. Odbyły się już dwie akcje charytatywne, zorganizowane przez Technikum Nr 3 Gastronomiczno –Hotelarskie w CKZiU przy ul. Grota Roweckiego 64 w Sosnowcu. Młodzież wraz z nauczycielami przez dwa weekendy prowadziła akcję charytatywną na Górce Środulskiej. Kwestowano, grilowano kiełbaski i kaszankę. Można było także kupić zalewajkę i ciastka przygotowane przez uczniów specjalnie na ten cel. Akcję wsparli: Zakłady Mięsne Duda oraz piekarnia Maciuś. 18 lutego odbędzie się happening, który będzie zapowiedzią największego jak do tej pory wydarzenia. Tego dnia o godz. 15.00 w centrum Sosnowca, na Placu 100 lecia, popularnie zwanego „patelnią”, osoby zaangażowane w organizację imprezy zaplanowanej na 20 lutego, wypuści w niebo setki balonów. Przechodniom będą rozdawane ulotki informujące o zbliżającej się imprezie, która odbędzie się w sosnowieckim klubie Kashmir. Jego właścicielka, Katarzyna Kidawa-Kałka, zorganizowała koncert charytatywny i wielką licytację. Dominik Borkowicz, właściciel Agencji Qlture Events, mieszkający na co dzień w Sosnowcu, to także manager artystów Marty Bijan i Mateusza Ziółko, których poprosił o wsparcie. Ci nie pozostali obojętni i z przyjemnością zaśpiewają podczas tego charytatywnego wieczoru w klubie Kashmir. Oprócz Marty i Mateusza wystąpią m.in. Kuba Matusiak, Cris'Tal, Sax i Sax Machine. Do wielkiej licytacji przyczynili się darczyńcy nie tylko z Sosnowca i okolic, których wszystkich nie sposób wymienić. Są wśród nich firmy (Amica Wronki SA), pisarze (Dariusz Rekosz), aktorzy i instytucje kultury oraz przede wszystkim osoby prywatne, które przekazały na ten cel ze swoich zbiorów: płyty, plakaty, biżuterię i wiele, wiele innych rzeczy. Swoją cegiełkę dorzuciło lokalne radio Eska Śląsk, przekazując kubeczki z autografami dziennikarzy. Rzeczy, które nie zostaną zlicytowane podczas imprezy 20 lutego, zostaną wystawione na aukcję internetową. Piotra wspierają także jego koledzy z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, zbierając pieniądze na organizowanych przez siebie wydarzeniach, promowanych na facebooku https://www.facebook.com/events/715159555267987/. – Niedługo zorganizujemy również kilka eventów, które mają pomóc nam w zbiórce pieniędzy – zapowiada Łukasz Kopyto z Parlamentu Studenckiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. (s)

Amore

dodane 16.02.2015
[Region, Dąbrowa Górnicza] W minioną niedzielę 15 lutego w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej odbył się pokaz spektaklu Teatru My zatytułowany „Kochanie na kredyt”, którego autorem jest znakomity obserwator współczesnych absurdów rzeczywistości, Marcin Szczygielski – twórca m.in. bestsellerowego „Berka, czyli upioru w moherze”, przeniesionego na deski przez Teatr Kwadrat, reżyserem natomiast znakomity aktor Olaf Lubaszenko. Omawiane przedstawienie to komedia słowna, swoista farsa, z doborową obsadą i znakomitymi dialogami.   W rolach głównych wystąpili: Agnieszka Sienkiewicz, Filip Bobek, Przemysław Sadowski, Małgorzata Pieczyńska oraz Piotr Zelt. Premiera sztuki odbyła się w Londynie w 2013 roku i od tego czasu z wielkim powodzeniem wystawiana jest (z nieco zmienioną obsadą, w pierwotnej wersji zamiast Sadowskiego i Pieczyńskiej grali bowiem Bartek Kasprzykowski i Tamara Arciuch) w całej Polsce.   Głównym tematem „Kochania na kredyt” jest uzależnienie. A jak wiadomo, uzależnić można się od wszystkiego – od pieniędzy, zakupów, pracy, internetu, seksu, miłości. Główna bohaterka, Anna (Sienkiewicz), przyzwyczajona była do życia w luksusie, wielkich zakupów i miłości, ale nagle wszystko prysło jak bańka mydlana, jej świat się zawalił. Straciła pracę telewizyjnej gospodyni programu kulinarnego, chłopak, Paweł (Sadowski), porzucił ją, a do drzwi – wskutek uzależnienia od internetowych zakupów – puka komornik Dominik (Bobek) wraz z obstawą, ochroniarzem Łucjanem (Zelt). Jakby tego było mało, nagle zjawia się także Grażyna (Pieczyńska) – niezbyt lubiana była macocha, która odkryła w sobie pokłady macierzyńskiego ciepła.   Przede wszystkim ogromne brawa należą się za znakomity warsztat aktorski. Filigranowa Sienkiewicz na scenie okazuje się wulkanem energii, z jednej strony gra zagubioną dziewczynkę, która za wszelką cenę próbuje odzyskać miłość dawnego chłopaka, z drugiej – jest damą, która z wielką pewnością siebie demonstruje piękne sukienki zaprojektowane przez Tomasza Jacykowa i która potrafi walczyć o swoje i z macochą, i z komornikiem. Postać macochy pełna jest natomiast złośliwości i uszczypliwej pikanterii, nadgorliwością stara się w pewnym sensie przedłużyć sobie młodość, za wszelką cenę pokazać, że ciągle jest potrzebna, ale swą grą Pieczyńska udowadnia, że uzależnienie od wiecznej młodości również bywa zgubne i że można je przezwyciężyć tylko w jeden sposób – zakochać się i pomóc najbliższym.   Sadowski w roli Pawła – celebryty, uzależnionego od sławy, uwielbienia tłumów i pieniędzy, który jednak nie do końca jest tym, za kogo się podaje – bawi do łez. Zwłaszcza, gdy w finałowej scenie w pięknej sukni i peruce śpiewa jako Vanessa P., oczywiście na wysokich szpilkach, na których porusza się z dużą gracją. Bobek początkowo gra sztywnego urzędnika, który z czasem jednak okazuje mnóstwo empatii i pokazuje bohaterom drogę wyjścia i uwolnienia się od wszystkich nurtujących ich uzależnień. Zelt z kolei w roli zmaltretowanego życiem byłego profesora chemii, teraz ochroniarza, początkowo budzi współczucie, sprawia wrażenie nieporadnego w kontakcie ze światem, to trochę taki stereotypowy Polak w skarpetkach założonych do sandałów. Jego bohater również jednak przechodzi ogromną metamorfozę, którą aktor potrafi pokazać gestem, miną, zmianą głosu.   „Kochanie na kredyt” to farsa na nasze tu i teraz. W krzywym zwierciadle pokazuje świat uzależnień, świat pogoni za byciem celebrytą, choćby przez jeden sezon. Na kredyt można kupić wszystko, kochać też można na kredyt. Tyle tylko, że przecież każdy kredyt kiedyś trzeba niestety spłacić. Spektakl łączy w sobie inteligentne dialogi, doborową obsadę, wyrazistych bohaterów, znakomitą reżyserię i wiarygodną historię. Warto jeszcze dodać, że poszczególne sceny przeplatane są „głosami z offu” – swoistymi „reklamami” i zabawnymi „dobrymi radami”, które można sobie wziąć do serca, typu „miłość to jedyny sposób na zdobycie ludzi, których nie można zdobyć za pieniądze” albo „tylko prostytutka bierze od mężczyzny gotówkę, prawdziwa dama bierze tylko biżuterię, futra, samochody, no i nieruchomości”…   Wiadomo, że śmiech to zdrowie, a jeżeli komuś brakuje do niego powodów, polecam „Kochanie na kredyt”.   Magdalena Boczkowska   foto: kochanienakredyt.pl  

ZUS odpowiada na pytania o emerytury pomostowe

dodane 16.02.2015
[Region] Wykonuję pracę w szczególnych warunkach, ale na pół etatu. Czy mój pracodawca ma obowiązek oplacania za mnie składek na Fundusz Emerytur pomostowych? Obowiązek opłacania składek na FEP nie jest uzależniony od wymiaru zatrudnienia pracownika wykonującego prace w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Składki te należy opłacać zarówno za pracowników zatrudnionych w pełnym jak i niepełnym wymiarze czasu pracy. Jednak wymiar czasu zatrudnienia ma wpływ na prawo do emerytury pomostowej, które przysługuje wyłącznie osobom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy. Chcę ubiegać się o emeryturę pomostową. Od kiedy przysługuje prawo do tego świadczenia po złożeniu wniosku? Jeżeli wniosek jest zgłoszony w miesiącach następujących po miesiącu spełnienia warunków wymaganych do nabycia prawa do emerytury pomostowej, prawo do tego świadczenia powstaje nie wcześniej, niż od pierwszego dnia miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Mam przyznaną emeryturę pomostową, ale jednocześnie trochę sobie dorabiam pomagając szwagrowi w warsztacie i opłacane są za mnie składki. Czy w związku z tym wysokość mojego świadczenia będzie wyższa? Jeżeli po dniu, od którego przyznano emeryturę pomostową, emeryt podlegał ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym - wysokość emerytury pomostowej ulega ponownemu ustaleniu na zasadach określonych w art.108 ustawy emerytalnej, tzn. świadczenie powiększa się o kwotę wynikającą z podzielenia składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego po dniu zgłoszenia wniosku o przeliczenie z uwzględnieniem ich waloryzacji przez wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia ustalone dla faktycznego wieku danego ubezpieczonego w dniu złożenia wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury pomostowej. Ponowne ustalenie wysokości emerytury pomostowej następuje na wniosek zgłoszony nie wcześniej niż po upływie roku kalendarzowego lub po ustaniu ubezpieczeń emerytalnego i rentowych. Joanna Biniecka, rzecznik prasowy Sosnowieckiego Oddziału ZUS

Kadetki MKS-u złotymi medalistkami mistrzostw Śląska

dodane 16.02.2015
[Region, Dąbrowa Górnicza] Kadetki Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza wygrały turniej finałowy i zostały mistrzyniami Śląska. Dąbrowianki bez większych problemów odniosły trzy zwycięstwa i sięgnęły po złote medale i tytuł mistrzyń Śląska, czym powtórzyły rezultat odniesiony przed tygodniem przez starsze koleżanki w finale juniorek. Warto zaznaczyć, że w całych rozgrywkach o mistrzostwo Śląska odniosły one 17 zwycięstw w 17 rozegranych meczach i przegrały zaledwie 1 seta. W swoim pierwszym spotkaniu podczas finałów młode zawodniczki MKS-u zmierzyły się z zespołem UKS Spartakus Zabrze, który awansował do finału kosztem drugiej drużyny z Dąbrowy Górniczej, która z powodów regulaminowych nie mogła uczestniczyć w finałach. Mecz ten to pełna dominacja podopiecznych Tomasza Cieślaka, które poza wyrównanym początkiem pierwszej i trzeciej partii, w dalszych fragmentach setów pewnie prowadziły kilkunastoma punktami. Na szczególną uwagę w tym meczu zasługuje partia druga, którą dąbrowianki rozpoczęły od bardzo mocnego uderzenia (9:0) i którą ostatecznie wygrały aż 25:6. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - UKS Spartakus Zabrze 3:0 (25:15, 25:6, 25:16) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Roch (libero), Dragan, Sztyler, Frątczak, Skrzypek. Drugi mecz w finałach mistrzostw Śląska zawodniczkom Tauronu Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza przyszło rozegrać z zespołem MOSM Tychy 2. Poza wyrównanymi początkami setów, podobnie jak dzień wcześniej, dąbrowianki, dzięki bardzo dobrej w każdym elemencie gry, osiągały wysokie prowadzenie, którego nie oddały do końca w żadnym z setów. Po pewnie odniesionym zwycięstwie 3:0 i wyniku drugiego rozegranego meczu stało się jasne, że w ostatnim dniu finałów zagrają one o złoto z gospodyniami turnieju. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - MOSM Tychy 2 3:0 (25:15, 25:11, 25:19) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Wilczyńska, Wilczak, Szynkiel. W ostatnim meczu turnieju, którego stawką był tytuł mistrzyń Śląska, dąbrowianki w dwóch pierwszych setach, dzięki bardzo dobrej grze w zagrywce i bloku, odniosły pewne zwycięstwa: odpowiednio 25:18 i 25:16. Nic nie wskazywało jednak na wyraźną porażkę młodych dąbrowianek w trzeciej partii, w której od samego początku seta nie potrafiły poradzić sobie z przyjęciem zagrywki bielszczanek ani skończyć piłki w ataku. Przerwy na żądanie dla trenera Cieślaka oraz zmiany w zespole nie pomogły, gdyż nie udało się odrobić dziesięciopunktowej straty (2:12), poniesionej na początku seta i ostatecznie partia ta padła łupem BKS-u, który jako pierwszy w tym sezonie urwał seta kadetkom MKS-u. Czwarta i, jak się okazało, ostatnia partia, to powrót do dobrej gry z dwóch pierwszych, w której dzięki uzyskanemu na początku seta pięciopunktowemu prowadzeniu (5:0), dąbrowianki spokojnie kontrolowały przebieg seta i ostatecznie triumfowały 25:16, a w całym meczu zwyciężyły 3:1. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko Biała 3:1 (25:18, 25:16, 16:25, 25:16) Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza: Zych, Piątek, Marek, Pietrzkiewicz, Noszczyk, Janik, Nowak (libero) oraz Szynkiel, Wilczak, Dragan, Wilczyńska.   Najlepszą zawodniczką Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza wybrana została kapitan zespołu Iga Piątek. Z kolei tytuł MVP całych finałów trafił w ręce przyjmującej, Karoliny Noszczyk.   Wyniki pozostałych meczów: BKS Aluprof Bielsko Biała - MOSM Tychy 2 3:0 (25:20, 25:16, 25:13) BKS Aluprof Bielsko Biała UKS Spartakus Zabrze 3:0(25:22, 25:9 25:12) MOSM Tychy 2 - UKS Spartakus Zabrze 3:1 (25:18, 25:22, 20:25, 25:16)   Klasyfikacja końcowa turnieju:   1. Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza 2. BKS Aluprof Bielsko Biała 3. MOSM Tychy 2 4. UKS Spartakus Zabrze   Trzy pierwsze zespoły awansowały do ćwierćfinału mistrzostw Polski, który rozegrany zostanie w dniach 5-8 marca. (KP)    

Promowali jujutsu w Gruzji

dodane 16.02.2015
[Region, Jaworzno] Z inicjatywy prezesa Gruzińskiej Federacji Ju-Jitsu Avtandila Mikadze (8. Dan jujutsu i 6. Dan WTF Taekwondo) czteroosobowa reprezentacja Polskiej Organizacji Jiujutsu z siedzibą w Jaworznie wzięła udział w tygodniowym tournée po Gruzji, w ramach którego utytułowani szkoleniowcy i zawodnicy Jiujutsu prowadzili szkolenie, wystąpili w kilku pokazach oraz pojedynkach sportowego Jiujutsu. Koszty pobytu polskich zawodników pokrył gubernator regionu Kvemo Kartli, Paata Khizanashvili, posiadacz czarnego pasa w karate i wielki pasjonat jujutsu. Celem przedsięwzięcia była promocja w Gruzji nowej, widowiskowej dyscypliny sportu jaką jest sport jiujutsu. Mistrzowi Tomaszowi Guji (8. Dan) towarzyszyli: aktualny mistrz Świata Jacek Szewczak (3. Dan) oraz dwaj wicemistrzowie Świata: Tomasz Dańko (2. Dan) i Wojciech Stępniak (1. Dan). Mistrzowie Jiujutsu, którym zapewniono doskonałe warunki noclegowe i wyżywienie, transportowani byli samochodami rządowymi. Już pierwszego dnia jaworzniccy sportowcy zostali przyjęci przez gubernatora Dolnej Kartli z centralą w Rustavi. Paata Khizanashvili postawił sobie za cel otwarcie sali treningowej do sztuk walki w każdym mieście w zarządzanym przez niego regionie, graniczącym z Azerbejdżanem i Armenią. Jak stwierdził, koszt utrzymania siedmiu ośrodków rozwijających Budo (jap. sztuki walki - m.in. judo, karate, jujutsu) jest porównywalny od utrzymania jednego klubu piłkarskiego. Ponadto uprawianie sztuk walki wiąże się z wychowaniem w duchu Budo – szacunku, przyjaźni. Ponieważ w młodości, w okresie ZSRR, gubernator Khizanashvili trenował walkę wręcz określaną jako bojowe sambo, techniki samoobrony są mu bliskie i dlatego zdecydował się na wprowadzenie i spopularyzowanie uniwersalnego Jiujutsu w swoim regionie. Członkowie polskiej delegacji mieli okazję odwiedzić kilka działających już ośrodków sztuk i sportów walki w Dolnej Kartli. W miejscach tych dawali pokaz swoich wysokich umiejętności w walce wręcz, prezentując również samoobronę Jiujutsu oraz sportowe Jiujutsu. Gościli między innymi w Bolnisi, gdzie swym występem uświetnili regionalny turniej kwalifikacyjny do Mistrzostw Gruzji w Judo. Warto nadmienić, że Gruzja jest światową potęgą w judo oraz w zapasach. W wielu wioskach i małych miejscowościach dzieci uprawiają czida oba, czyli tradycyjne gruzińskie zapasy, które są bardzo popularnym i prestiżowym sportem w tych stronach. W Tbilisi prezydent Światowej Organizacji Sport Jiujutsu Tomasz Guja z Jaworzna został przyjęty w Ministerstwie Sportu i Spraw Młodzieży Gruzji. Członkowie delegacji mieli też okazję zwiedzić muzeum sportu Gruzji. W głównym centrum szkoleniowym Gruzińskiej Federacji Zapasów Tomasz Guja poprowadził seminarium Jiujutsu, w którym wzięli udział przedstawiciele karate, zapasów, hapkido, jujutsu oraz taekwondo, w tym szkoleniowcy z Armenii i Azerbejdżanu. Uczestników zajęć Guja zapoznał z genezą sztuki wojennej japońskich samurajów znanej współcześnie jako jujutsu. Przedstawił oryginalne, stare techniki Koryu jujutsu, a następnie krótko scharakteryzował współczesne kierunki rozwoju tej sztuki walki, którymi są między innymi: japońskie judo, niemieckie Ju-Jutsu, brazylijskie Jiu-Jitsu i polskie Jiujutsu. Wiele uwagi podczas seminarium poświęcono omówieniu regulaminów poszczególnych konkurencji sportowego Jiujutsu. Zawodnicy POJ stoczyli pokazowe pojedynki. Gospodarze przygotowali dla członków polskiej delegacji wiele atrakcji. Zawodnicy Jiujutsu mogli zobaczyć Mchcetę, czyli dawną stolicę Gruzji, wraz z jej słynną cerkwią, w której koronowano carów. Następnego dnia sportowcy w towarzystwie gubernatora i przedstawicieli mediów udali się w okolice Dmanisi, gdzie znaleziono najstarsze w Euroazji, datowane na 1,7-1,8 mln lat, szczątki człowiekowatych. Każdy dzień spędzony w Gruzji kończył się bankietem, podczas którego serwowano miejscowe specjały i niezliczone ilości gruzińskiego wina, z którego dumni są mieszkańcy Kaukazu. Podczas pobytu w Tbilisi sportowcy POJ mieli okazję poznać liderów kilku gruzińskich organizacji sportowych i sławnych gruzińskich mistrzów sportu. W treningach prowadzonych przez Tomasza Guję uczestniczył między innymi Anzor Chubinidz, który kieruje Biurem Ochrony Rządu, jak również pełni funkcję prezesa Gruzińskiej Federacji Kyokushinkai Karatedo. Sali sportowej z matą. niezbędnej do przeprowadzenia szkolenia w Jiujutsu, użyczył prezes Gruzińskiej Federacji Zapasów Manuchar Kwirkwelia, mistrz olimpijski z Pekinu (2008), mistrz świata i mistrz Europy w zapasach. W seminarium Jiujutsu uczestniczył również prezes Gruzińskiej Federacji Taekwondo WTF, Sulkhan Babuadze. Umiejętności polskich zawodników zrobiły wrażenie na gospodarzach, którzy zdecydowali się przekształcić federację ju-jitsu w Gruzińską Federację Sport Jiujutsu i przystąpić do Światowej Organizacji Sport Jiujutsu (World Sport Jiujutsu Organization). Tygodniowe tournée z udziałem przedstawicieli Polskiej Organizacji Jiujutsu z Jaworzna zaowocowało nawiązaniem ścisłej współpracy z władzami sportowymi Gruzji, które zobowiązały się wspierać inicjatywę związaną z tworzeniem struktur i rozwojem Jiujutsu w tym kraju.   Działacze Gruzińskiej Federacji Sport Jiujutsu przyjadą do Jaworzna w czerwcu br., a następnie w listopadzie, kiedy w Jaworznie odbędą się Mistrzostwa Świata Sport Jiujutsu, których gospodarzem będzie POJ. Ta prestiżowa impreza sportowa zostanie przeprowadzona w ramach zadania „Rozwój sportów walki w Jaworznie” współfinansowanego przez gminę Jaworzno i licznych sponsorów.   (s)

Muzealne „Dni rodzinne”

dodane 13.02.2015
[Będzin] W dwa czwartki ferii zimowych Muzeum Zagłębia w Będzinie przygotowało, jak co roku, specjalne zajęcia dla dzieci spędzających ten czas w mieście. W tegorocznych „Dniach rodzinnych” w Muzeum Zagłębia wzięło udział 85 uczestników. Wszyscy otrzymali pamiątki i materiały promocyjne Muzeum.   Dzieci wraz z rodzicami zwiedzając wystawy muzealne, biorąc udział w konkursach i warsztatach poznawały lokalną historię, ucząc się poprzez zabawę. Dla wielu z nich było to pierwsze spotkanie z etnografią, archeologią, pamiątkami historycznymi czy ogólnie zbiorami muzealnymi.   W pierwszy czwartek zorganizowano spotkanie pod hasłem „Zagadki archeologiczne i etnograficzne, czyli mało znane realia z przeszłości dalszej i bliższej”. Dzieci brały udział w konkursie archeologicznym: Co to było? Do czego to służyło?, tj. starały się odgadnąć przeznaczenie lub nazwę pokazywanego przez archeologa zabytku, a podczas spotkania z etnografem dowiedziały się: Jak dawniej dbano o higienę? Czym myto zęby i włosy w dawnych czasach, jak wyglądały dawniej sprzęty do prania i prasowania. Najwięcej emocji towarzyszyło warsztatom, w czasie, których uczestnicy samodzielnie wykonali kolorowe mydełka z gliceryny. Na koniec wszyscy zwiedzili wystawy stałe i czasowe w Pałacu Mieroszewskich.   W kolejny czwartek, 12 lutego, zajęcia dla dzieci i dorosłych przygotowano na Zamku. Uczestnicy poznawali tajemnice zamkowej kolekcji broni, po czym wzięli udział w konkursie pt. „Polowanie na gryfa”. Konkurs związany był z dekoracjami przy broni myśliwskiej i sportowej, pięknie zdobionej dekoracjami ze scenami polowań lub scenami mitologicznymi. Szukając na zamku tytułowego gryfa, wielogłowej hydry, dzika, jelenia czy zająca trzeba było wykazać się wiedzą i spostrzegawczością. Spacer po Wzgórzu Zamkowym i zwiedzanie Podziemi Będzińskich zakończył tegoroczne zajęcia w ramach Dni Rodzinnych.   – Już dzisiaj zapraszamy do udziału w Wakacyjnych Warsztatach Muzealnych, które odbędą się w pierwszym tygodniu lipca oraz Środowych spotkaniach w Muzeum Zagłębia – w każdą sierpniowa środę. Udział w zajęciach jest bezpłatny – zachęca Agnieszka Milka z Działu Edukacji Muzeum Zagłębia w Będzinie. (s) foto: Bartosz Gawlik  
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682 683 684 685 686 687 688 689 690 691 692 693 694 695 696 697 698 699 700 701 702 703 704 705 706 707 708 709 710 711 712 713 714 715 716 717 718 719 720 721 722 723 724 725 726 727 728 729 730 731 732 733 734 735 736 737 738 739 740 741 742 743 744 745 746 747 748 749 750 751 752 753 754 755 756 757 758 759 760 761 762 763 764 765 766 767 768 769 770 771 772 773 774 775 776 777 778 779 780 781 782 783 784 785 786 787 788 789 790 791 792 793 794 795 796 797 798 799 800 801 802 803 804 805 806 807 808 809 810 811 812 813 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl