Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

W regionie

1 2 3 4 5

Blok 910 w Jaworznie wszedł w finalną fazę realizacji

[Jaworzno] W bloku 910 MW w Jaworznie rozpoczął się rozruch „na gorąco”, czyli pierwsze rozpalenie palników kotła olejem lekkim. Testy i próby poszczególnych układów instalacji potrwają przez kilka najbliższych tygodni.  Zaawansowanie inwestycji sięgnęło już 93 procent. – Blok 910 MW w Jaworznie pozwoli nam szybciej osiągnąć cele przedstawione w aktualizacji kierunków strategicznych. Określiliśmy tam jasno, że do 2030 roku chcemy ograniczyć emisję CO2 o 50 procent  – mówi Filip Grzegorczyk, prezes zarządu TAURON Polska Energia. – Co ważne, nowy blok będzie istotnym elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne kraju – dodaje Grzegorczyk. Gorący rozruch to uruchomienie wszystkich elementów instalacji przy użyciu docelowych czynników takich jak woda, węgiel, para i olej. To moment, który można porównać do pierwszego odpalenia silnika w samochodzie, który zszedł z linii produkcyjnej. Proces „gorącego” rozruchu poprzedzony był trawieniem polegającym na rozpuszczeniu i usunięciu zanieczyszczeń znajdujących się na wewnętrznych ściankach rur kotła i rurociągów parowych przy zastosowaniu odpowiednich roztworów chemicznych. Substancje stałe, luźne i nierozpuszczalne w tych roztworach, usunięto z układu podczas operacji płukania. – Rozpoczęty dziś rozruch na „gorąco” polegający rozpaleniu palników kotła olejem lekkim, to kolejny kamień milowy inwestycji w Jaworznie. Po zakończeniu testów nastąpi synchronizacja turbozespołu z systemem elektroenergetycznym kraju. - mówi Jarosław Broda, wiceprezes zarządu TAURON Polska Energia. Rozpalenie palników i ogrzanie kotła do odpowiedniej temperatury zostanie, w pierwszym etapie, wykorzystane do osuszenia wymurówki żaroodpornej, która została zastosowana w miejscach szczególnie narażonych na działanie erozji popiołowo-żużlowej. Następnie przez kolejne trzy tygodnie przeprowadzony zostanie proces dmuchania kotła i rurociągów parowych mający na celu oczyszczenie powierzchni części ciśnieniowej bloku z ewentualnych zanieczyszczeń mechanicznych pozostałych po montażu mechanicznym. Aby proces dmuchania dał oczekiwany efekt oczyszczenia, do jego przeprowadzenia należy zastosować parę o odpowiednich parametrach, tj. ciśnienie i temperatura pary muszą być na tyle wysokie, aby były w stanie usunąć wszystkie zanieczyszczenia stałe z układów bloku. Czystość pary weryfikowana jest za pomocą płytek kontrolnych, które sprawdza się po każdym cyklu dmuchania kotła i rurociągów. Po zakończeniu procesu dmuchania, kocioł i rurociągi parowe będą gotowe do podania pary na turbinę. Nowy blok energetyczny w Jaworznie będzie jedną z najsprawniejszych jednostek tego typu w Europie. W porównaniu do istniejących bloków klasy 200 MW, sprawność nowego bloku w Jaworznie będzie wyższa o 33%, emisje SO2 i NOx spadną o ponad 50%, a emisja CO2 będzie niższa o niemal 30%. Porównanie do bloków klasy 120 MW pokazuje jeszcze większą przepaść technologiczną, gdzie sprawność bloku 910 będzie wyższa o 45%, emisje SO2 i NOx niższe o ponad 80%, natomiast emisja CO2 zmniejszy się o około 31%. Nowy blok w Jaworznie nie będzie też wymagał składowania odpadów po spalaniu – popiołów, gipsu czy żużlu. Odpady te zostaną wykorzystane m.in. w przemyśle cementowym i budowlanym. Układy zamontowane w jednostce pozwolą na jej szybkie uruchomienie przy bezwietrznej pogodzie, co ma istotne znaczenie przy dynamicznie rosnącej mocy źródeł odnawialnych zależnych od warunków atmosferycznych.   (s)  

Będzie strajk w sosnowieckim Amazonie?

[Sosnowiec] Dziś, 17 lipca o godz. 11.00, w centrum magazynowym Amazon w Sosnowcu ruszy głosowanie w ramach referendum strajkowego. Przeprowadzona zostanie również akcja protestacyjna z udziałem pracowników Amazona oraz związkowców z innych zakładów i branż. – O godzinie 11.00 ustawimy przed wejściem do centrum urnę referendalną, gdzie pracownicy będą mogli oddać swoje głosy. W tym samym czasie związkowcy z Amazona opowiedzą o przyczynach protestu i o skandalicznych warunkach pracy w tej firmie – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.   Akcja Solidarności w Amazon zostanie wsparta przez członków związku z innych zakładów i branż, głównie z Zagłębia Dąbrowskiego. Łącznie przed sosnowieckim centrum Amazon ma pikietować kilkadziesiąt osób. Referendum strajkowe jest prowadzone wspólnie przez dwa związki zawodowe działające w Amazonie: NSZZ Solidarność i Inicjatywę Pracowniczą. Decyzja o jego rozpoczęciu to pokłosie fiaska rozmów prowadzonych w ramach trwającego od maja sporu zbiorowego w firmie. – Na początku lipca pracodawca jednostronnie zerwał mediacje, mimo że my chcieliśmy dalej rozmawiać. W naszej ocenie Amazon przestraszył się możliwości, jakie daje nam spór zbiorowy i tego, że my, pracownicy, będziemy chcieli je wszystkie wykorzystać – mówi Grzegorz Cisoń, przewodniczący Solidarności w Amazonie.   Głosowanie ma potrwać do września. Przedstawiciele związków zawodowych będą rotacyjnie odwiedzać z urnami referendalnymi poszczególne zakłady Amazona w Polsce. 15 lipca związkowe stanowisko zostało ustawione przed centrum magazynowym firmy pod Poznaniem. 16 lipca urny referendalne zostały przywiezione do Wrocławia, a 17 lipca do Sosnowca i Szczecina. Aby referendum było ważne musi w nim wziąć udział co najmniej 50 proc. pracowników firmy. Związki zawodowe będą mogły rozpocząć strajk, jeśli za taką formą protestu opowie się większość głosujących. Związki zawodowe w Amazon domagają się podniesienia stawek godzinowych szeregowych pracowników do poziomu 25 zł netto. Kolejny postulat dotyczy poprawy warunków pracy, a w szczególności złagodzenia wyśrubowanych do granic możliwości norm wydajnościowych. Związkowcy domagają się również większej stabilności zatrudnienia i zastąpienia umów na czas określony stałymi umowami o pracę, a także zaprzestania zatrudniania pracowników za pośrednictwem agencji pracy. Amerykański koncern prowadzący największą na świecie sieć sprzedaży wysyłkowej zatrudnia w Polsce bezpośrednio ok. 16 tys. pracowników oraz kolejne kilka tys. za pośrednictwem firm zewnętrznych.   – Amazon już obecnie oferuje to, o co wnoszą przedstawiciele związków: wysoce konkurencyjne wynagrodzenie od 20 zł brutto/h, atrakcyjny pakiet benefitów, liczne możliwości rozwoju kariery, a wszystko to w bezpiecznym i nowoczesnym środowisku pracy. Jesteśmy dumni, że ponad 14 tysięcy osób w Polsce wybrało Amazon na swojego pracodawcę i poleca pracę w firmie swoim bliskim i przyjaciołom – podkreśla Marta Rzetelska, rzecznik prasowy Amazon Poland. – Zachęcamy wszystkich, którzy chcą na własne oczy przekonać się jakie warunki pracy stworzyliśmy, do odwiedzenia polskich Centrów Logistyki E-Commerce, wystarczy zapisać się na zwiedzanie na stronie www.zwiedzanieamazon.pl – dodaje rzeczniczka. (s)   foto: www.solidarnosckatowice.pl

Otwarcie drugiego sklepu Lidl w Czeladzi

[Czeladź] Już 18 lipca o godzinie 7:00 przy ul. Grodzieckiej 2c otwarty zostanie drugi sklep sieci Lidl Polska w Czeladzi. Z okazji otwarcia na klientów czekać będzie specjalna oferta produktów w promocyjnych cenach w okresie od czwartku 18 lipca do niedzieli 28 lipca. W dniu otwarcia placówki będą też czekały różne atrakcje, m.in. grill a dla najmłodszych malowanie buziek. W nowym sklepie klienci będą mogli znaleźć produkty marek własnych Lidl, m.in.: „Chrupiące z Pieca” – pyszne, aromatyczne pieczywo, wędliny „Pikok”, świeże mięso „Rzeźnik”, produkty BIO czy świeże owoce i warzywa dostępne w ramach „Ryneczku Lidla”. Firma Lidl od lat współpracuje z polskimi producentami, proponując konsumentom produkty pochodzące zarówno od branżowych liderów jak i mniejszych, lokalnych dostawców. W asortymencie sklepu znajduje się już ponad 50 produktów marek własnych oznaczonych godłem „Teraz Polska”.   W sklepie Lidl w Czeladzi znaleźć będzie można również ofertę tygodni tematycznych z produktami charakterystycznymi dla różnych kuchni świata oraz bogatą ofertę artykułów przemysłowych, które w Lidlu pojawiają się średnio trzy razy w tygodniu. W nowej placówce, klienci będą mogli nabyć m.in. szeroki asortyment tekstyliów oraz artykułów gospodarstwa domowego w bardzo atrakcyjnych cenach. Nowy sklep sieci Lidl w Czeladzi ma powierzchnię sali sprzedaży wynoszącą ponad 1300 m2. W placówce wykorzystano ekologiczne rozwiązania, m.in.:instalację ogrzewania wykonaną w oparciu o gruntowe pompy ciepła, odzysk ciepła z urządzeń chłodniczych,energooszczędne oświetlenie LED. Rozwiązania te mają za zadanie zwiększenie efektywności energetycznej obiektu, uczynienie placówki obiektem energooszczędnym, co w konsekwencji przyczynia się do ochrony środowiska naturalnego.   W obiekcie zostało zatrudnionych ok. 20 osób. Placówka będzie czynna od poniedziałku do czwartku w godzinach od 7:00 do 21:00, w piątki i soboty od 7:00 do 22:00, a w niedziele handlowe od 9:00 do 19:00. Zmotoryzowani klienci będą mogli korzystać z około 135 miejsc parkingowych.   – W myśl hasła „Więcej na radość z życia” produkty oferujemy w atrakcyjnych, niskich cenach, podkreślając tym samym, jak pełniej cieszyć się życiem każdego dnia dzięki oszczędności czasu oraz pieniędzy. Kupujący zawsze mogą znaleźć w sklepach Lidl różnorodne artykuły i promocje. Zapraszamy wszystkich klientów do korzystania z naszej oferty w nowo otwartej placówce w Czeladzi – zaznacza  Aleksandra Robaszkiewicz, Communications Manager Lidl Polska.   (s)  

Do Metropolii jadą rowery elektryczne. Umowa na dostawę podpisana

[Region, Sosnowiec] Najpierw ponad 40, a w następnych miesiącach kolejnych prawie 190. To łącznie 230 rowerów ze wspomaganiem elektrycznym, które zostaną przekazane urzędnikom miast i gmin członkowskich, policji i straży miejskiej w ramach programu „Rowerem lub na kole”, realizowanego przez Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię.   – Chcemy promować zrównoważoną mobilność miejską i pokazywać, że rower to świetny środek transportu do odbywania również podróży służbowych. Zmiany zaczynamy od siebie – mówi Karolina Wadowska, członek zarządu GZM. Umowa na dostawę jednośladów właśnie została podpisana. Wspomaganie elektryczne, które pozwoli przejechać na jednym ładowaniu do 60 km, bagażnik z sakwami oraz zapięcie w formie blokady. To tylko kilka z wymogów, jakie musiały spełnić elektryczne rowery, które niebawem trafią do urzędników z miast i gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz policjantów i strażników miejskich. Przetarg w tej sprawie został rozstrzygnięty, a umowa na dostawę jednośladów została podpisana w poniedziałek (15 lipca). Łączna wartość wszystkich 230 rowerów to ponad 2,2 mln zł.   Dostawy zostały podzielone na dwa etapy. Pierwszych ponad 40 rowerów przyjedzie do Metropolii w ciągu 30 dni – po jednym zostaną przekazane do wszystkich miast i gmin członkowskich, a kilka pozostanie do dyspozycji pracowników Urzędu Metropolitalnego. Będą korzystali z nich urzędnicy oraz policjanci i strażnicy miejscy. Kolejne jednoślady zostaną dostarczone przez wykonawcę w czwartym kwartale tego roku. Przypomnijmy, że najwięcej rowerów, bo 11, zostanie przekazanych do Katowic, zaś po 10 do Sosnowca, Zabrza, Bytomia oraz Gliwic. – Rower elektryczny dla urzędników i służb mundurowych to tylko jedno z naszych działań, których celem jest zmiana nawyków mobilności mieszkańców – mówi Karolina Wadowska, członek zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, która odpowiada m.in. za politykę rowerową Metropolii.   – Zrównoważona mobilność miejska to wybór najbardziej efektywnego środka transportu do dystansu, który planujemy pokonać. Rower, zwłaszcza ten ze wspomaganiem elektrycznym, okazuje się bezkonkurencyjny, gdy mówimy o odległościach do 5 km. Dlatego też zmianę nawyków chcemy zacząć od siebie.  Naszym celem jest jednak uruchomienie największej w Europie wypożyczalni elektrycznych rowerów miejskich. Do 2022 roku na pilotaż Elektrycznego Roweru Metropolitalnego przeznaczymy ok. 20 mln zł – mówi Karolina Wadowska.   Rowery elektryczne w ramach programu „Rowerem lub na kole” będą do dyspozycji urzędników i służb mundurowych przez cały czas. Dodatkowo przez najbliższe trzy lata za ich serwisowanie będzie odpowiedzialna firma, która wygrała przetarg.   Marcin Dworak, metropolitalny oficer rowerowy jest przekonany, że jeśli ktoś choć raz spróbuje jazdy na rowerze elektrycznym, to chętnie będzie do niego wracał. – Sam korzystam z roweru elektrycznego i od tego czasu, gdy myślę o rowerze w kontekście komunikacyjnym, czyli chcąc np. dojechać z domu do pracy, to jest on moim pierwszym wyborem. Warto pamiętać, że wspomaganie nie zwalnia tutaj użytkownika z pedałowania, ale dzięki jego zainstalowaniu, wysiłek jest znacznie mniejszy. Można byłoby go porównać do nieco szybszego marszu, a więc odbywanie podróży służbowych w stroju oficjalnym na takim rowerze jest tutaj jak najbardziej możliwe – mówi Dworak. Wylicza również, że pokonanie pieszo 1 km zajmuje nam średnio ok. 15 min, rowerem bez wspomagania ok. 4 min. Czas ten ulega jeszcze większemu skróceniu, gdy jedziemy na rowerze elektrycznym.   Dodajmy, że program „Rowerem lub na kole”, to nie jedyne działanie Metropolii w zakresie polityki rowerowej. Wśród nich znalazło się m.in. opracowanie „Standardów i wytycznych kształtowania infrastruktury rowerowej”. Celem tego dokumentu jest ujednolicenie standardów, jakie powinny spełniać drogi rowerowe w Metropolii. Chodzi tu m.in. o szerokość jezdni czy rodzaj stosowanej nawierzchni. W czerwcu 2019 roku dokument ten został wpisany w wojewódzki plan rozwoju infrastruktury rowerowej i oficjalnie przyjęty przez Zarząd Województwa Śląskiego.   W minionym roku opracowane zostało również „Studium tras rowerowych”, w którym zaprezentowano „rowerowy układ krwionośny” Metropolii, czyli propozycję przebiegu ponad 1500 km dróg rowerowych.   (s)    

Trening na Pogorii rozpoczął Letnią Akademię Karate

[Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa Górnicza] Na świeżym powietrzu na terenie Pogorii odbył się pierwszy trening w Letniej Akademii Karate. Było wielu chętnych do ćwiczeń i zabawy. Inicjatorem wydarzenia był Dąbrowski i Zagłębiowski Klub Karate Kyokushin we współpracy z Śląskim Związkiem Karate. Ta niecodzienna forma treningu po raz kolejny spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem przez uczestników i zgromadziła wielu chętnych ćwiczących, którzy przyszli aktywnie spędzić sobotnie popołudnie. Biegi, techniki karate, kata a także na zakończenie trening i kąpiel w ciepłej, nagrzanej od słońca wodzie Pogorii, dostarczył wielu wrażeń uczestnikom. Była to również nie lada atrakcja dla oglądających, licznie plażujących, którzy w tym czasie odpoczywali na plaży i z zainteresowaniem przyglądali się sportowym wyczynom najmłodszych karateków. Po treningu rozpoczął się piknik klubowy, gdzie przy grillu do późnych godzin wieczornych toczyły się rozmowy o minionym sezonie i nie tylko.   Organizatorzy we współpracy z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Będzinie zapraszają w każdy wtorek i czwartek wakacji na otwarte treningi karate i samoobrony do Dojo Ksawera w Będzinie przy ul. Siemońskiej 13. Godziny zajęć: 17.00 – dzieci 4-6 lat; 18.00 – dzieci 7-12 lat, 19.00 – młodzież i dorośli. Na uczestników zajęć Letniej Akademii Karate czekają również wakacyjne niespodzianki, a dla wytrwałych atrakcyjne nagrody i dyplomy.   Więcej informacji można uzyskać pod numerem tel.: 504 296 603 oraz na www.terminatus.pl.   (s)  
Zobacz archiwum artykułów
Sosnowiec   |   Dąbrowa Górnicza   |   Będzin   |   Zawiercie   |   Jaworzno   |   Czeladź   |   Region   |   Powiaty

W Zagłębiu

Blok 910 w Jaworznie wszedł w finalną fazę realizacji

[Jaworzno] W bloku 910 MW w Jaworznie rozpoczął się rozruch „na gorąco”, czyli pierwsze rozpalenie palników kotła olejem lekkim. Testy i próby poszczególnych układów instalacji potrwają przez kilka najbliższych tygodni.  Zaawansowanie inwestycji sięgnęło już 93 procent. – Blok 910 MW w Jaworznie pozwoli nam szybciej osiągnąć cele przedstawione w aktualizacji kierunków strategicznych. Określiliśmy tam jasno, że do 2030 roku chcemy ograniczyć emisję CO2 o 50 procent  – mówi Filip Grzegorczyk, prezes zarządu TAURON Polska Energia. – Co ważne, nowy blok będzie istotnym elementem budującym bezpieczeństwo energetyczne kraju – dodaje Grzegorczyk. Gorący rozruch to uruchomienie wszystkich elementów instalacji przy użyciu docelowych czynników takich jak woda, węgiel, para i olej. To moment, który można porównać do pierwszego odpalenia silnika w samochodzie, który zszedł z linii produkcyjnej. Proces „gorącego” rozruchu poprzedzony był trawieniem polegającym na rozpuszczeniu i usunięciu zanieczyszczeń znajdujących się na wewnętrznych ściankach rur kotła i rurociągów parowych przy zastosowaniu odpowiednich roztworów chemicznych. Substancje stałe, luźne i nierozpuszczalne w tych roztworach, usunięto z układu podczas operacji płukania. – Rozpoczęty dziś rozruch na „gorąco” polegający rozpaleniu palników kotła olejem lekkim, to kolejny kamień milowy inwestycji w Jaworznie. Po zakończeniu testów nastąpi synchronizacja turbozespołu z systemem elektroenergetycznym kraju. - mówi Jarosław Broda, wiceprezes zarządu TAURON Polska Energia. Rozpalenie palników i ogrzanie kotła do odpowiedniej temperatury zostanie, w pierwszym etapie, wykorzystane do osuszenia wymurówki żaroodpornej, która została zastosowana w miejscach szczególnie narażonych na działanie erozji popiołowo-żużlowej. Następnie przez kolejne trzy tygodnie przeprowadzony zostanie proces dmuchania kotła i rurociągów parowych mający na celu oczyszczenie powierzchni części ciśnieniowej bloku z ewentualnych zanieczyszczeń mechanicznych pozostałych po montażu mechanicznym. Aby proces dmuchania dał oczekiwany efekt oczyszczenia, do jego przeprowadzenia należy zastosować parę o odpowiednich parametrach, tj. ciśnienie i temperatura pary muszą być na tyle wysokie, aby były w stanie usunąć wszystkie zanieczyszczenia stałe z układów bloku. Czystość pary weryfikowana jest za pomocą płytek kontrolnych, które sprawdza się po każdym cyklu dmuchania kotła i rurociągów. Po zakończeniu procesu dmuchania, kocioł i rurociągi parowe będą gotowe do podania pary na turbinę. Nowy blok energetyczny w Jaworznie będzie jedną z najsprawniejszych jednostek tego typu w Europie. W porównaniu do istniejących bloków klasy 200 MW, sprawność nowego bloku w Jaworznie będzie wyższa o 33%, emisje SO2 i NOx spadną o ponad 50%, a emisja CO2 będzie niższa o niemal 30%. Porównanie do bloków klasy 120 MW pokazuje jeszcze większą przepaść technologiczną, gdzie sprawność bloku 910 będzie wyższa o 45%, emisje SO2 i NOx niższe o ponad 80%, natomiast emisja CO2 zmniejszy się o około 31%. Nowy blok w Jaworznie nie będzie też wymagał składowania odpadów po spalaniu – popiołów, gipsu czy żużlu. Odpady te zostaną wykorzystane m.in. w przemyśle cementowym i budowlanym. Układy zamontowane w jednostce pozwolą na jej szybkie uruchomienie przy bezwietrznej pogodzie, co ma istotne znaczenie przy dynamicznie rosnącej mocy źródeł odnawialnych zależnych od warunków atmosferycznych.   (s)  

Będzie strajk w sosnowieckim Amazonie?

[Sosnowiec] Dziś, 17 lipca o godz. 11.00, w centrum magazynowym Amazon w Sosnowcu ruszy głosowanie w ramach referendum strajkowego. Przeprowadzona zostanie również akcja protestacyjna z udziałem pracowników Amazona oraz związkowców z innych zakładów i branż. – O godzinie 11.00 ustawimy przed wejściem do centrum urnę referendalną, gdzie pracownicy będą mogli oddać swoje głosy. W tym samym czasie związkowcy z Amazona opowiedzą o przyczynach protestu i o skandalicznych warunkach pracy w tej firmie – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.   Akcja Solidarności w Amazon zostanie wsparta przez członków związku z innych zakładów i branż, głównie z Zagłębia Dąbrowskiego. Łącznie przed sosnowieckim centrum Amazon ma pikietować kilkadziesiąt osób. Referendum strajkowe jest prowadzone wspólnie przez dwa związki zawodowe działające w Amazonie: NSZZ Solidarność i Inicjatywę Pracowniczą. Decyzja o jego rozpoczęciu to pokłosie fiaska rozmów prowadzonych w ramach trwającego od maja sporu zbiorowego w firmie. – Na początku lipca pracodawca jednostronnie zerwał mediacje, mimo że my chcieliśmy dalej rozmawiać. W naszej ocenie Amazon przestraszył się możliwości, jakie daje nam spór zbiorowy i tego, że my, pracownicy, będziemy chcieli je wszystkie wykorzystać – mówi Grzegorz Cisoń, przewodniczący Solidarności w Amazonie.   Głosowanie ma potrwać do września. Przedstawiciele związków zawodowych będą rotacyjnie odwiedzać z urnami referendalnymi poszczególne zakłady Amazona w Polsce. 15 lipca związkowe stanowisko zostało ustawione przed centrum magazynowym firmy pod Poznaniem. 16 lipca urny referendalne zostały przywiezione do Wrocławia, a 17 lipca do Sosnowca i Szczecina. Aby referendum było ważne musi w nim wziąć udział co najmniej 50 proc. pracowników firmy. Związki zawodowe będą mogły rozpocząć strajk, jeśli za taką formą protestu opowie się większość głosujących. Związki zawodowe w Amazon domagają się podniesienia stawek godzinowych szeregowych pracowników do poziomu 25 zł netto. Kolejny postulat dotyczy poprawy warunków pracy, a w szczególności złagodzenia wyśrubowanych do granic możliwości norm wydajnościowych. Związkowcy domagają się również większej stabilności zatrudnienia i zastąpienia umów na czas określony stałymi umowami o pracę, a także zaprzestania zatrudniania pracowników za pośrednictwem agencji pracy. Amerykański koncern prowadzący największą na świecie sieć sprzedaży wysyłkowej zatrudnia w Polsce bezpośrednio ok. 16 tys. pracowników oraz kolejne kilka tys. za pośrednictwem firm zewnętrznych.   – Amazon już obecnie oferuje to, o co wnoszą przedstawiciele związków: wysoce konkurencyjne wynagrodzenie od 20 zł brutto/h, atrakcyjny pakiet benefitów, liczne możliwości rozwoju kariery, a wszystko to w bezpiecznym i nowoczesnym środowisku pracy. Jesteśmy dumni, że ponad 14 tysięcy osób w Polsce wybrało Amazon na swojego pracodawcę i poleca pracę w firmie swoim bliskim i przyjaciołom – podkreśla Marta Rzetelska, rzecznik prasowy Amazon Poland. – Zachęcamy wszystkich, którzy chcą na własne oczy przekonać się jakie warunki pracy stworzyliśmy, do odwiedzenia polskich Centrów Logistyki E-Commerce, wystarczy zapisać się na zwiedzanie na stronie www.zwiedzanieamazon.pl – dodaje rzeczniczka. (s)   foto: www.solidarnosckatowice.pl
Otwarcie drugiego sklepu Lidl w Czeladzi Do Metropolii jadą rowery elektryczne. Umowa na dostawę podpisana
Zobacz archiwum artykułów

Eko - wiadomości

Energetycy wspierają obrączkowanie bocianów

[Region] TAURON Dystrybucja od lat opiekuje się bocianami i ich gniazdami znajdującymi się na słupach energetycznych, w ramach autorskiej akcji „Bocian Nasz”. Z początkiem lata priorytetem staje się wspieranie ornitologów w obrączkowaniu młodych ptaków. Tylko przy wsparciu energetyków badacze mają szansę dostania się do ptaków gniazdujących na liniach energetycznych. Mniej więcej od połowy czerwca ornitolodzy w całym kraju obrączkują potomstwo bociana białego. W akcję na obszarze południowej Polski, jak co roku, zaangażowani są energetycy TAURON Dystrybucja. – Energetycy wspierają obrączkowanie użyczając specjalistyczny sprzęt i finansując zakup obrączek. Podnośniki hydrauliczne obsługiwane przez doświadczonych pracowników zapewniają bezpieczne dotarcie ornitologów do gniazda. Dzięki temu możemy nie tylko założyć obrączki, ale od razu pozyskać informacje istotne dla celów poznawczych i ochrony gatunku. Pisklęta są mierzone, ważone, ocenia się ich wiek, kondycje oraz pobiera próbkę DNA. Niestety coraz częściej pisklęta oplątane są w sznurki pozostawiane na polach. Wizyta ornitologa wprost na gnieździe podczas obrączkowania jest jedynym ratunkiem i szansą na uratowanie spętanych młodych – mówi Stanisław Czyż, ornitolog Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego. Finałem akcji było obrączkowanie małego bocianka w gnieździe na obrzeżach Krakowa. To tu kilka lat temu mieszkał rozsławiony i bardzo zaprzyjaźniony z otoczeniem bocian Właduś, którego uratował, potem wspierał dokarmiając jego młode, właściciel pobliskiej szlifierni. Bociana wsparli także energetycy, którzy zapewnili platformę pod nowe lokum, gdy po powodziach uschło drzewo, na którym do tej pory Walduś miał gniazdo. Mniejsza ilość drzew i domów krytych strzechą sprawia, że bociany coraz częściej wybierają mieszkanie na słupach energetycznych. Taka lokalizacja jest dla nich bardziej komfortowa i atrakcyjna. Dla energetyków to dodatkowy obowiązek, bo dla bezpieczeństwa ptaków i sieci dystrybucyjnej domowiska bocianów wynosi się na specjalne platformy nad przewodami. Ptaki mają stabilną podstawę, odseparowaną od przewodów, w których płynie prąd oraz bezpieczne schronienie przed drapieżnikami. Niestety są one też niedostępne dla ornitologów, a przez to obrączkowanie nie jest możliwe bez wsparcia energetyków. – Gdy gniazdo jest na słupie energetycznym, nasi pracownicy są tak naprawdę jedynymi osobami, które ze względu na posiadane uprawnienia i wiedzę mogą do bocianów dotrzeć – podbudować specjalną platformę, oczyścić czy naprawić gniazdo po wichurze. Biorąc udział w takich akcjach, jak obrączkowanie, uczymy się zachowań ptaków i słuchamy instrukcji specjalistów. Ta wiedza pozwala energetykom TAURON Dystrybucja właściwie troszczyć się o gniazda i ich mieszkańców, a przy tym wykonywać niezawodnie nasze podstawowe obowiązki, czyli zapewniać nieprzerwane zasilanie odbiorców w energię elektryczną – mówi Marcin Marzyński, szef biura komunikacji TAURON Dystrybucja. Obrączkowanie ma duże znaczenie dla TAURON Dystrybucja, bo szacuje się, że na infrastrukturze spółki jest ok. 1600 bocianich gniazd. To oznacza, że trzeba o nie nieustannie dbać. Ptaki każdego roku nadbudowują konstrukcje nawet o 30 cm w górę. W efekcie gniazdo staje się przerośnięte, a jego waga przekracza nawet kilkaset kilogramów. Wysokie i ciężkie gniazdo zagraża ptakom i sieci energetycznej. Dlatego energetycy TAURON Dystrybucja regularnie oczyszczają domostwa bocianów i wynoszą je na specjalne platformy. Zapewniają tym samym bezpieczeństwo ptaków i bezawaryjność sieci. Obrączkowanie to naukowa metoda badawcza stosowana od ponad 100 lat na całym świecie. Pozwala, jak dotąd najskuteczniej zdobyć bezcenną wiedzę na temat bocianów. Jest przy tym całkowicie bezpieczna dla ptaków, pod warunkiem że realizują ją wykwalifikowani fachowcy, w odpowiedni sposób i we właściwym czasie. Bocianie pisklęta powinny mieć w momencie obrączkowania ok. 4-6 tygodni. Ich wiek ocenia się po dokonaniu pomiaru długości dzioba. Na obrączce zakładanej bocianom wytłoczony jest skrócony adres centralnej stacji obrączkowania w kraju (tj. Gdańsk Polska) oraz niepowtarzalny kod literowo-cyfrowy, który pozwala zidentyfikować ptaka przy powtórnym schwytaniu lub obserwacji, nawet po wielu latach. Porównanie danych np. daty, miejsca zaobrączkowania z danymi ponownej obserwacji dostarcza informacji np. o migracji ptaków, długości życia i innych elementach życia osobnika w przyrodzie. Przy obserwacji ptaków może w zasadzie pomóc każdy. Jeśli tylko jest możliwe odczytanie z obrączki niepowtarzalnego kodu można informacje o danym osobniku przekazać do stacji ornitologicznej. Służy temu elektroniczny formularz udostępniony na stronie POLRINGu – http://ring.stornit.gda.pl/.   (s)  

Darmowa woda z kranu dla plażowiczów. Tak wodociągi uczą ekologii

[Dąbrowa Górnicza] Plażowicze w Dąbrowie Górniczej wypijają tysiąc litrów wody z kranu dziennie. Dlaczego? Bo ta doskonale orzeźwia i jest dostępna bezpłatnie w dystrybutorach ustawionych przy plaży nad zbiornikiem wodnym Pogoria III. Organizator akcji, Dąbrowskie Wodociągi, przekonuje w ten sposób, że picie zdrowej wody z kranu to sposób na ograniczenie zużycia plastikowych opakowań. Płynąca z niej woda pochodzi z jurajskich ujęć głębinowych, jest bogata w minerały, a co za tym idzie, skutecznie nawadnia nasz organizm  Dystrybutory przy plaży nad zbiornikiem wodnym Pogoria III pracują od godz. 10:00 do 18:00. A ponieważ akcja ma proekologiczny charakter, Dąbrowskie Wodociągi dostarczyły do nich kubki wyprodukowane z papieru. – Kiedyś unikaliśmy picia wody z kranu, a dziś napełniamy nią bidony wielokrotnego użytku. A skoro woda z sieci w Dąbrowie Górniczej jest bardzo dobrej jakości, to jej picie jest świetnym sposobem na ograniczenie zużycia plastikowych jednorazowych opakowań. Przy tym to spora oszczędność, 1,5 litra kosztuje tylko 1 grosz – mówi Andrzej Malinowski, prezes zarządu Dąbrowskich Wodociągów. Co ważne, woda z sieci wodociągowej w Dąbrowie Górniczej jest bezpieczna i zdrowa. Dąbrowskie Wodociągi czuwają nad jej jakością przeprowadzając średnio około 1300 badań miesięcznie na całej, liczącej kilkaset kilometrów sieci. Mało tego, codzienne testy wykonują wodni sommelierzy, sprawdzając smak i zapach wody.   Ponadto Dąbrowskie Wodociągi zachęcają do skorzystania z prysznica pod kurtynami wodnymi. Kurtyny wodne zlokalizowane są w sześciu miejscach: na Placu Wolności przy Pałacu Kultury Zagłębia, na pasażu handlowym w centrum miasta przy ul.  3 Maja, w Parku Hallera: od strony ul. Kościuszki oraz od strony os. Adamieckiego, na Placu Bema oraz na osiedlu Manhattan (rejon ul. Piłsudskiego 36).   (s)    
Drzewa pod szczególną ochroną Prestiżowa nagroda dla chłodni kominowej w Jaworznie
Zobacz archiwum artykułów

Kultura

Folkowe podróże malowane na murze „W plenerze” – wystawa rysunku satyrycznego
Zobacz archiwum artykułów

Sport

Trening na Pogorii rozpoczął Letnią Akademię Karate

[Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa Górnicza] Na świeżym powietrzu na terenie Pogorii odbył się pierwszy trening w Letniej Akademii Karate. Było wielu chętnych do ćwiczeń i zabawy. Inicjatorem wydarzenia był Dąbrowski i Zagłębiowski Klub Karate Kyokushin we współpracy z Śląskim Związkiem Karate. Ta niecodzienna forma treningu po raz kolejny spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem przez uczestników i zgromadziła wielu chętnych ćwiczących, którzy przyszli aktywnie spędzić sobotnie popołudnie. Biegi, techniki karate, kata a także na zakończenie trening i kąpiel w ciepłej, nagrzanej od słońca wodzie Pogorii, dostarczył wielu wrażeń uczestnikom. Była to również nie lada atrakcja dla oglądających, licznie plażujących, którzy w tym czasie odpoczywali na plaży i z zainteresowaniem przyglądali się sportowym wyczynom najmłodszych karateków. Po treningu rozpoczął się piknik klubowy, gdzie przy grillu do późnych godzin wieczornych toczyły się rozmowy o minionym sezonie i nie tylko.   Organizatorzy we współpracy z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Będzinie zapraszają w każdy wtorek i czwartek wakacji na otwarte treningi karate i samoobrony do Dojo Ksawera w Będzinie przy ul. Siemońskiej 13. Godziny zajęć: 17.00 – dzieci 4-6 lat; 18.00 – dzieci 7-12 lat, 19.00 – młodzież i dorośli. Na uczestników zajęć Letniej Akademii Karate czekają również wakacyjne niespodzianki, a dla wytrwałych atrakcyjne nagrody i dyplomy.   Więcej informacji można uzyskać pod numerem tel.: 504 296 603 oraz na www.terminatus.pl.   (s)  
Trzech Polaków w składzie Bora-Hansgrohe na 76. Tour de Pologne UCI World Tour Bike Atelier Triathlon już 21 lipca w Sosnowcu, podejmij wyzwanie!
Zobacz archiwum artykułów

Radzimy - pomagamy

Uwaga na oszustów podszywających się pod ZUS!

[Region] ZUS ostrzega klientów przed fałszywymi mailami, które teoretycznie mają pochodzić z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Otwarcie załączników z maila grozi zainfekowaniem komputera i wykradzeniem danych wrażliwych.   W ostatnich dniach niektórzy z klientów ZUS otrzymali maile zatytułowane „Składka” z informacją o błędnie opłaconych składkach. Korespondencja ma pochodzić z kancelarii ZUS. W stopce adresowej widnieją natomiast adresy z rozwinięciem „gov.pl”, których to Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie używa. Każdy z maili ma dołączony załącznik, który ma zawierać informacje o błędnie opłaconych składkach.   Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że drogą mailową nie kieruje do swoich klientów informacji o rozliczeniach składkowych. Za pośrednictwem korespondencji elektronicznej klienci Zakładu nie otrzymują żadnych wezwań do zapłaty czy też informacji o nadpłatach. Drogą elektroniczną ZUS kontaktuje się jedynie z tymi klientami, którzy posiadają konto na portalu Platformy Usług Elektronicznych i wybrali taką właśnie formę kontaktu. Mail w takim przypadku jednak zawsze zawiera imię i nazwisko konkretnego pracownika ZUS.   ZUS ostrzega, by w żadnym przypadku nie odpowiadać na maile, które teoretycznie pochodzą z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ani nie otwierać zawartych w korespondencji załączników. Korespondencja tego typu ma bowiem najczęściej na celu zainfekowanie komputera lub uzyskanie dostępu do danych wrażliwych, które zapisane są w jego pamięci. W sytuacji, w której ktokolwiek z klientów ma wątpliwości co do nadawcy otrzymanej korespondencji, należy skontaktować się z najbliższą placówką Zakładu lub Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem: 22 560 16 00 lub adresem mailowym cot@zus.pl.     Beata Kopczyńska regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego

Szybsze przyznawanie międzynarodowej emerytury

[Region] Miliony osób skorzystają z systemu Elektronicznej Wymiany Informacji dotyczących Zabezpieczenia Społecznego. Ułatwi to współpracę między blisko 15 tys. instytucjami zabezpieczenia społecznego z 32 krajów. Dotychczas przekazywanie informacji i dokumentów odbywało się głównie papierowo. Postępowania trwały nawet kilka miesięcy, w związku z czym znacznie wydłużało się ustalanie prawa do świadczeń dla osób, które pracowały w kilku krajach. Teraz cała procedura ulegnie skróceniu. ZUS, jako jedna z pierwszych instytucji z krajów unijnych, wdrożył nowy system. EESSI, czyli Elektroniczna Wymiana Informacji dotyczących Zabezpieczenia Społecznego (ang. Electronic Exchange of Social Security Information), ułatwi współpracę pomiędzy instytucjami zabezpieczenia społecznego państw Unii Europejskiej i EFTA . Dotychczas przekazywanie informacji i dokumentów odbywało się głównie papierowo. Wymagało także żmudnego tłumaczenia dokumentacji. Z tego powodu postępowania trwały nawet kilka miesięcy, w związku z czym znacznie wydłużało się ustalanie prawa do świadczeń dla osób, które pracowały w kilku krajach. Dzięki EESSI cała procedura ulegnie skróceniu. ZUS wdrożył EESSI już od 1 lipca. Tym samym jest jedną z pierwszych instytucji w Europie gotową do wymiany informacji za pomocą tego systemu. Elektroniczna wymiana informacji obejmuje dane niezbędne m.in. do rozstrzygania przynależności do systemu zabezpieczenia społecznego – w związku z zasadą, że podlega się systemowi tylko w jednym państwie – ale także przyznawania i wypłaty świadczeń międzynarodowych: emerytur, rent, zasiłków i odszkodowań, jak również dochodzenia należności z tytułu nieopłaconych składek i nadpłaconych świadczeń w innych państwach UE. – EESSI to prawdziwa rewolucja, która przenosi komunikację między europejskimi instytucjami publicznymi z dziewiętnastego do dwudziestego pierwszego wieku, do świata łączności elektronicznej. To ogromny krok naprzód, który przyspieszy weryfikację uprawnień i wypłatę świadczeń – podkreśla prof. Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. System EESSI będzie użytkować ok. 100 tys. pracowników instytucji zabezpieczenia społecznego z całej UE. Na zmianach skorzystają miliony Europejczyków. Komisja Europejska szacuje, że obecnie nawet 17 mln obywateli państw UE mieszka w innym państwie członkowskim niż kraj pochodzenia, a około 2 mln osób pracuje lub studiuje w jednym kraju, mieszkając w innym. Nowy system to ogromne wyzwanie – co roku wszystkie instytucje zabezpieczenia społecznego w państwach UE/EFTA wymieniają się nawet 900 milionami komunikatów.   Szacuje się, że ZUS w ramach systemu elektronicznej wymiany informacji rocznie otrzyma ponad 119 tys. i wyśle około 1,14 mln dokumentów. Dlatego przez dwa ostatnie lata ZUS intensywnie przygotowywał się do uruchomienia tego systemu. Modyfikacja systemu informatycznego ZUS na potrzeby komunikacji z EESSI była z technicznego punktu widzenia największa w historii, najbardziej rozległa i skomplikowana. Żaden inny projekt nie wymagał dotąd tak znacznej przebudowy tego systemu. Już 1 lipca ZUS otrzymał i wysłał kilkadziesiąt komunikatów w ramach EESSI.     Beata Kopczyńska regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego
Pieniądze dla firm z ZUS – konkurs dla płatników składek Co warto wiedzieć przed wyjazdem dziecka na kolonie?
Zobacz archiwum artykułów

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl