Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

W regionie

1 2 3 4 5

Regaty Pucharu Polski na Pogorii III

[Region, Dąbrowa Górnicza]   – Nie ma chyba w Polsce żeglarza, szczególnie na śródlądziu, który na drodze swojej żeglarskiej kariery nie spotkał by się z Omegą. Popularna „omka” to dziś konstrukcja kultowa. Wychowały się na niej całe pokolenia żeglarzy turystów i regatowców – podkreśla Jarosław Cieślak z Polskiego Związku Klasy Omega. Wszystkich miłośników „omek” oraz każdego, kto jest ciekawy dlaczego konstrukcja „omek” jest kultowa, organizatorzy zapraszają w ten weekend nad dąbrowskie jezioro Pogoria III. Odbędzie się tam bowiem IV już edycja regat Pucharu Polski w klasie Omega.   Zawody, zorganizowane przez dąbrowski Klub Sportów Wodnych „Fregata” oraz Przedsiębiorstwo Wodne i Kanalizacyjne, rozpoczną się w ten piątek i potrwają do niedzieli. Kibicować będzie można na terenie Centrum Sportu i Rekreacji przy ulicy Malinowe Górki, czyli na plaży miejskiej przy jeziorze Pogoria III. – Wszystkich miłośników żeglarstwa i nie tylko zapraszamy do kibicowania – mówi Radosław Stachowski z Klubu Sportów Wodnych „Fregata”.   W piątek od godziny 16:00 do 20:00 zawodnicy regat będą przygotowywać swoje jachty do udziału w zawodach. Jeszcze tego samego dnia o godz. 20:00 zaplanowano spotkanie integracyjne dla żeglarzy. Sobota zapowiada się bardzo atrakcyjnie, zarówno dla samych uczestników regat, jak również dla zgromadzonej publiczności.   Zgodnie z programem regat po pracowitym poranku, kiedy to żeglarze będą przygotowywać swoje „omki” do zawodów, regaty zostaną oficjalnie otwarte. Od godziny 11:00 do 18:00 będzie można podziwiać żeglarski kunszt uczestników walczących o puchar. Na zakończenie dnia, o godz. 19:00, zaplanowano koncert piosenki żeglarskiej. Niedzielny poranek na jeziorze Pogoria III rozpocznie się regatami o godz. 10:00. Zawody zakończą się o 15:00. – Przypomnijmy, że nasi zawodnicy mają na swym koncie wiele sukcesów. W całym kraju znani są jako doskonali żeglarze. Jak będzie na tych regatach? Liczymy, że tak jak zwykle – zachęca do kibicowania zawodnikom Radosław Stachowski.   (maj)        

Młodzi artyści w Wyższej Szkole Humanitas

[Region, Sosnowiec] W poniedziałek 28 lipca rozpoczął się ostatni turnus półkolonii w ramach Akademii Młodych Artystów. Jego uczestnicy biorą udział w warsztatach prowadzonych przez dojrzałych, znanych artystów: malarzy, literatów, muzyków, tancerzy i wokalistów. Zajęcia artystyczno-naukowe, urozmaicone programem wypoczynkowym, potrwają do 1 sierpnia.   Wiele frajdy dostarczyły dzieciakom zajęcia malarskie z artystką Henryką Orzeł, z którą malowali wakacyjne krajobrazy oraz z Krzysztofem Zięcikiem, pod okiem którego rysowali konie i słuchali jego opowieści o koniach znanych w historii Polski i uwiecznionych w pieśniach. Bożena Związek ćwiczy codziennie z młodymi artystami wokalne partie muzyczne, a Konrad Bilski i Justyna Słowińska, pracownicy Wyższej Szkoły Humanitas realizują zajęcia taneczno-umuzykalniające.   Na uczestników ostatniego letniego turnusu czekają także spotkania z ciekawymi artystami. Jedno już za nimi, bowiem we wtorek 29 lipca w czytelni Humanitas odbyło się spotkanie autorskie ze znanym w Polsce i za granicą malarzem Adamem Śmietaną, którego obrazy są także wyeksponowane w mini galerii biblioteki WSH. Młodzi artyści sami prowadzili spotkanie autorskie, zadawali twórcy pytania wcielając się w dziennikarzy, zakończone rozdaniem autografów i obietnicą kolejnego spotkania, tym razem w Klubie Literacko-Artystycznym Uniwersytetu Rodzinnego WS Humanitas.   Przed uczestnikami kolejne spotkania autorskie z poetkami: Krystyną Borkowską, Bogumiłą Szrepfer oraz warsztaty plastyczne ze znaną malarką Ireną Wiltosińską i literackie z poetką i pisarką Aleksandrą Bekus. Nie zabraknie także zabaw, niespodzianek, kreatywnych rozwiązań artystycznych i chwil wytchnienia przy muzyce na hamakach, leżakach i huśtawkach w zielonej Letniej Strefie Humanitas.   (aga)  

Jutro premiera nowej płyty Natural Mystic

[Region, Sosnowiec] W czwartek 31 lipca podczas XX Przystanku Woodstock będzie miała miejsce premiera nowego albumu pt. „Medycyna Ostateczna” sosnowieckiej grupy Natural Mystic, mającej swoją salę prób w Energetycznym Centrum Kultury. Premierowy koncert odbędzie się na scenie Pokojowej Wioski Kryszny o godzinie 20:40. Na scenie wraz zespołem wystąpią gościnnie: Ewa Wałecka (Warsaw Village Band), Robert Brylewski (Izrael, Brygada Kryzys), Włodzimierz Kinior Kiniiorski (Izrael) oraz sekcja dęta: Michał Michota, Filip Racinowski Krzysztof Błaszczak (Dubska). „Medycyna Ostateczna” to najnowsza, trzecia w dorobku, płyta sosnowieckiej grupy Natural Mystic, będąca zapisem twórczości z lat 2010-2013. Część utworów fani zespołu mogli już usłyszeć na koncertach, część na pewno pozytywnie zaskoczy słuchaczy. Nagrana została na żywo w warszawskim LUBIĘ WĄCHAĆ WINYL STUDIO, gdzie w rolę producenta wcielił się niezastąpiony Mariusz Dziurex Dziurawiec Activator, odpowiadający również wraz ze Smokiem za Mix i Mastering krążka. Na płycie usłyszymy 10 utworów, o trudnej do sklasyfikowania stylistyce – sporo połamanych rytmów, trochę romansu z dub'owymi przestrzeniami, punkowa energia z dodatkiem jazzowego sosu. Słyszalne są też delikatne echa Nicka Cave'a, Portishead czy Led Zeppelin. Na „Medycynie Ostatecznej” znalazł się zagrany we własnej interpretacji numer „Hard to say” grupy Izrael z gościnnym udziałem Roberta Brylewskiego i Włodzimierza Kiniora Kiniorskiego. Gości jest więcej – subtelne orkiestracje smyczkowe zagrała Ewa Wałecka z Kapeli ze Wsi Warszawa, a szalone dęciaki czasem rodem z Bałkanów pojawiły się za sprawą sekcji dętej z zespołu Dubska. Po raz kolejny Naturale weszli do studia tylko z instrumentami akustycznymi - w rozległej panoramie dwie gitary akustyczne, bliżej środka twardy osadzony bit perkusji z miękkim niskim kontrabasem, a wokół nieobliczalny akordeon. Nad wszystkim królują wokale Gabi i Kinka. Teksty Kinka oscylują na pograniczach snu i jawy, wojowniczego patosu i dziecinnej naiwności, zrozumienia i niezrozumienia. Są niejednoznaczną zagadką, której kolejnych rozwiązań wraz z odbiorcą poszukuje i uczy się również ich autor. Są bardzo osobiste, ale zarazem starają się uchwycić coś ponad jednostkowym „ja”, obrazując melodyjność nastroju władającego daną chwilą twórczą. Płyta jest do kupienia w Pre-orderze: http://punkshop.pl/kategoria/pre-ordery/p/medycyna_ostateczna,natural_mystic,27292 . Fanpage zespołu: https://www.facebook.com/NaturalMysticPl.   Piotr Krawczyk    

Siatkarki z Dąbrowy w Młodej Lidze Kobiet

[Region, Dąbrowa Górnicza] Wzorem męskich rozgrywek Orlen Liga nieco się zmienia, w najbliższym sezonie nie tylko została poszerzona, ale zdecydowano się również na promowanie młodych i uzdolnionych siatkarek. W najbliższym sezonie kibice będą mogli kibicować dąbrowskim siatkarkom zarówno w Orlen Lidze, jak i w Młodej Lidze.   W rozgrywkach Młodej Ligi Kobiet będą występować zawodniczki, które - biorąc pod uwagę dzień 31 grudnia roku 2014 - nie ukończyły 23 roku życia. W poprzednim sezonie rezerwowa drużyna MKS-u występowała w II lidze, ale od najbliższego sezonu będzie rywalizować na parkietach Młodej Ligi. - Organizacja rozgrywek Młodej Orlen Ligi to dobry pomysł, przyczyni się do podniesienia umiejętności młodych siatkarek, które będą mogły zasmakować gry na wysokim poziomie i będą mogły poczuć się prawie jakby grały w Orlen Lidze, jak ich starsze koleżanki - powiedziała Aleksandra Seweryn, dyrektor sportowy Miejskiego Klubu Siatkarskiego S.A. Nie ulega wątpliwości, że Młoda Liga Kobiet będzie szansą rozwoju dla młodych zawodniczek. Poznaliśmy już regulamin tych rozgrywek. W lidze mogę występować tylko siatkarki mające polskie obywatelstwo, a do rozgrywek można zgłosić maksymalnie 24 zawodniczki. Najpóźniej na 24 godziny przed rozpoczęciem II rundy fazy zasadniczej, dopuszcza się wymianę maksymalnie sześciu zawodniczek z wcześniej zgłoszonej listy.   Rozgrywki będą obejmować dwie fazy. W pierwszej fazie będą rozgrywane dwie rundy systemem „każdy z każdym”, a zespoły ligi zostaną podzielone na trzy grupy po cztery zespoły. Drużyny, które w każdej z grup zajmą miejsca pierwsze i drugie, będą walczyć o miejsca 1-6 i tytuł mistrza Młodej Ligi Kobiet. Natomiast zespoły, które w grupach uplasują się na miejscach trzecich i czwartych, będą grać o miejsca 7-12. Rywalizacja będzie toczyć się w dwóch rundach systemem „każdy z każdym”. W fazie drugiej zespołom zalicza się wyniki z fazy pierwszej, a mistrzem Młodej Ligi Kobiet zostanie drużyna, która zajmie w tabeli pierwsze miejsce.   Spotkania w ramach Młodej Ligi Kobiet, w miarę możliwości, powinny być rozgrywane bezpośrednio przed meczem lub po meczu drużyny, występującej w Orlen Lidze, a spotkania - w miarę możliwości - powinny odbywać się także w tym samym obiekcie. Udział siatkarki w meczu Młodej Ligi nie wyklucza jej gry w spotkaniach rozgrywanych w tym samym dniu przez klub ligi zawodowej lub inny klub macierzysty zawodniczki.     (KP)

Pospaceruj „Śladami sosnowieckich Dietlów”

[Sosnowiec] Cudotwórnia Events oraz Urząd Miejski w Sosnowcu zapraszają na kolejną wycieczkę „Śladami sosnowieckich Dietlów”. Tym razem zwiedzanie rozpocznie się 2 sierpnia w sobotę o godzinie 10:00. Zbiórka przy głównym wejściu do budynku dawnej Szkoły Realnej. Warunkiem udziału w spacerze „Śladami sosnowieckich Dietlów” jest wykupienie na miejscu zbiórki cegiełki o wartości 10 zł. Podczas wycieczki uczestnicy będą mogli zwiedzić i sfotografować budynek dawnej Szkoły Realnej, Pałac Dietla, Kościół Ewangelicki – budynki znajdujące się przy ul. Żeromskiego w Sosnowcu oraz zabytkoweMauzoleum Dietlów zlokalizowane na cmentarzu przy ul. Smutnej w Sosnowcu. – Najpierw zwiedzamy szkołę, a później kierujemy się do pałacu oraz kościoła. Zwiedzanie kończymy w mauzoleum – informuje Michał Kucharski z Cudotwórni Events. Pierwsi Dietlowie do Sosnowca przybyli 1878 r. i śmiało można powiedzieć, że to im w dużej mierze mieszkańcy zawdzięczają dynamiczny rozwój miasta. Nestor rodu, Henryk Dietel, postawił na terenie dzisiejszej Pogoni pierwszą w Królestwie Kongresowym przędzalnię czesankową. Dziś po fabryce już prawie nie ma śladu, ale zachowały się za to inne obiekty, między innymi piękny, wystawny pałac z obecnie dość zaniedbanym parkiem, kościół ewangelicki, szkoła z przepięknie zdobioną aulą oraz rodzinne mauzoleum na cmentarzu przy ulicy Smutnej. Osoby zainteresowane wycieczką powinny zadeklarować swój udział na stronie http://www.cudotwornia.com/spacer. Liczba miejsc jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń. Więcej na temat wycieczki na www.cudotwornia.com lub biuro@cudotwornia.com.   (s)  

Krwi nam trzeba!

[Region, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza] Wakacyjny czas urlopów to rokrocznie ten sam problem dla Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach - brak krwi. Dlatego Centrum apeluje o jej oddawanie, ponieważ każda zebrana jednostka jest na wagę złota.   Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach zaopatruje w krew i jej składniki 154 szpitale i kliniki regionu śląsko-dąbrowskiego. Codziennie wydaje do szpitalnych banków krwi ponad 200 litrów tego cennego leku. Centrum zapewnia krew nie tylko poszkodowanym w wypadkach, ale codziennie zabezpiecza jej użycie w planowanych zabiegach.   Niestety, okres wakacji to czas niesprzyjający jej oddawaniu. Honorowi dawcy wyjeżdżają na wakacje, a jednocześnie zapotrzebowanie jest większe, ponieważ w tym czasie zużywa się jej więcej. Jest to efektem m.in.większej ilości wypadków drogowych.   Dlatego RCKiK w Katowicach apeluje o oddawanie krwi. Ambulansy do poboru krwi pojawiają się okresowo w miastach Zagłębia, m.in. we wtorek, 29 lipca, przy Alei Zwycięstwa w Sosnowcu (od ul. 3 Maja), oraz w Dąbrowie Górniczej na Placu Wolności. Plan wyjazdowy ekip można sprawdzić na stronie internetowej RCKiK w Katowicach. Przez cały tydzień (z wyjątkiem niedzieli) można oddać także krew w siedzibie Centrum w Katowicach, wejście od ul. Kozielskiej.   Krew może oddać osoba w wieku od 18 do 65 roku życia, ważąca co najmniej 50 kilogramów, u których w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie wykonano tatuażu, przekłucia uszu lub innych części ciała oraz badań diagnostycznych (gastroskopii, panendoskopii, artroskopii, laparoskopii). Przed oddaniem należy zjeść lekkie śniadanie.   Więcej na stronie: www.rckik-katowice.pl.   (PC)    

WSH będzie kształcić w Czechach

[Region, Sosnowiec] Podczas dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele Wyższej Szkoły Humanitas zaprezentowali ofertę swojego zagranicznego Wydziału Zamiejscowego w mieście Vsetin w Republice Czeskiej. Zagraniczny wydział sosnowieckiej uczelni rozpoczyna kształcenie I stopnia na kierunkach studiów takich jak dziennikarstwo i komunikacja społeczna oraz pedagogika. To przedsięwzięcie udało się zrealizować dzięki uzyskaniu przez WSH pozytywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej i Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Rok akademicki dla czeskich studentów rozpocznie się już w październiku tego roku.   Otworzenie Wydziału Zamiejscowego za granicą oznacza zmianę polityki Wyższej Szkoły Humanitas. Ten ośrodek akademicki oprócz koncentrowania się na sprawach lokalnych zwrócił uwagę także na studentów spoza granic Polski. Jest to element strategii WSH, który stanowi część szerszych działań ukierunkowanych na jak największe umiędzynarodowienie uczelni. Owo umiędzynarodowienie ma dotyczyć zarówno obszaru dydaktycznego i naukowo-badawczego. Powzięte przedsięwzięcia są konsekwencją znacznego w ostatnim czasie rozwoju uczelni. - Wyższa Szkoła Humanitas będzie rozszerzać zakres terytorialny działalności. Dzisiejsze spotkanie i prezentacja oferty Wydziału Zamiejscowego we Vsetinie jest pokłosiem tego kierunku polityki. Warto wykorzystać wspólne członkowstwo Polski i Republiki Czeskiej. To pozwala nam kształcić także studentów nie tylko z zagranicy w Polsce ale także za granicą – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej prof. Michał Kaczmarczyk, prorektor Wyższej Szkoły Humanitas. – Realizacje tych planów ułatwiło nam między innymi wdrożenie w polskim systemie szkolnictwa wyższego Krajowych Ram Kwalifikacji.  To pozwoliło na utworzenie i w przyszłości rozwijanie Wydziału Zamiejscowego i kształcenie studentów na podstawie polskich rozwiązań i standardów edukacyjnych poza granicami naszego kraju – informował prof. Michał Kaczmarczyk.   Wybór tej miejscowości nie był przypadkowy. Wyższa Szkoła Humanitas aby posiadać pewność, iż wydział zamiejscowy będzie miał podstawy do funkcjonowania przez kilka lat badała i analizowała sytuację gospodarczą, demograficzną i rynkową Republiki Czeskiej. Szczegółowe badania pozwoliły na racjonalne zaplanowanie poszczególnych etapów działań organizacyjnych. To zaowocowało utworzeniem Wydziału Zamiejscowego Wyższej Szkoły Humanitas na terenie Vsetina. Okazuje się, że WSH ma większy apetyt na działalność poza granicami Polski. – Powodzenie Wydziału Zamiejscowego w Republice Czeskiej może nas rozochocić. W dalekiej perspektywie myślimy także o działalności w Irlandii Północnej. Polonia tam mieszkająca to już inni ludzie niż 10 czy 15 lat temu. Współcześni Polacy – emigranci to osoby ze stabilizacją finansową i różnymi oczekiwaniami. Także oczekiwaniami dotyczącymi kształcenia. Dlaczego polskie rodziny mają być skazane tylko na ofertę brytyjskiego sektora edukacyjnego? Warto poszerzać ten wachlarz możliwości. Może kiedyś spotkamy się na konferencji prasowej, której tematem będzie Wydział Zamiejscowy w Irlandii Północnej – mówił prof. Michał Kaczmarczyk.   Na wybór akurat tej czeskiej miejscowości miała wpływ także postawa władz lokalnych. – Władze powiatu od lat zabiegały o to, aby w tym rejonie umożliwić kształcenie na kierunkach społecznych i humanistycznych. Myślę, że wypełniamy te oczekiwania miejscowych włodarzy. Mam nadzieję, że pozytywny klimat do dalszej współpracy pozostanie także na etapie rozwijania Wydziału Zamiejscowego we Vsetinie – dodała Ewa Kraus, prodziekan Wydziału Nauk Humanistycznych WSH.   (rip)
Zobacz archiwum artykułów
Sosnowiec   |   Dąbrowa Górnicza   |   Będzin   |   Zawiercie   |   Jaworzno   |   Czeladź   |   Region   |   Powiaty

W Zagłębiu

Regaty Pucharu Polski na Pogorii III

[Region, Dąbrowa Górnicza]   – Nie ma chyba w Polsce żeglarza, szczególnie na śródlądziu, który na drodze swojej żeglarskiej kariery nie spotkał by się z Omegą. Popularna „omka” to dziś konstrukcja kultowa. Wychowały się na niej całe pokolenia żeglarzy turystów i regatowców – podkreśla Jarosław Cieślak z Polskiego Związku Klasy Omega. Wszystkich miłośników „omek” oraz każdego, kto jest ciekawy dlaczego konstrukcja „omek” jest kultowa, organizatorzy zapraszają w ten weekend nad dąbrowskie jezioro Pogoria III. Odbędzie się tam bowiem IV już edycja regat Pucharu Polski w klasie Omega.   Zawody, zorganizowane przez dąbrowski Klub Sportów Wodnych „Fregata” oraz Przedsiębiorstwo Wodne i Kanalizacyjne, rozpoczną się w ten piątek i potrwają do niedzieli. Kibicować będzie można na terenie Centrum Sportu i Rekreacji przy ulicy Malinowe Górki, czyli na plaży miejskiej przy jeziorze Pogoria III. – Wszystkich miłośników żeglarstwa i nie tylko zapraszamy do kibicowania – mówi Radosław Stachowski z Klubu Sportów Wodnych „Fregata”.   W piątek od godziny 16:00 do 20:00 zawodnicy regat będą przygotowywać swoje jachty do udziału w zawodach. Jeszcze tego samego dnia o godz. 20:00 zaplanowano spotkanie integracyjne dla żeglarzy. Sobota zapowiada się bardzo atrakcyjnie, zarówno dla samych uczestników regat, jak również dla zgromadzonej publiczności.   Zgodnie z programem regat po pracowitym poranku, kiedy to żeglarze będą przygotowywać swoje „omki” do zawodów, regaty zostaną oficjalnie otwarte. Od godziny 11:00 do 18:00 będzie można podziwiać żeglarski kunszt uczestników walczących o puchar. Na zakończenie dnia, o godz. 19:00, zaplanowano koncert piosenki żeglarskiej. Niedzielny poranek na jeziorze Pogoria III rozpocznie się regatami o godz. 10:00. Zawody zakończą się o 15:00. – Przypomnijmy, że nasi zawodnicy mają na swym koncie wiele sukcesów. W całym kraju znani są jako doskonali żeglarze. Jak będzie na tych regatach? Liczymy, że tak jak zwykle – zachęca do kibicowania zawodnikom Radosław Stachowski.   (maj)        
Młodzi artyści w Wyższej Szkole Humanitas Pospaceruj „Śladami sosnowieckich Dietlów”
Zobacz archiwum artykułów

Eko - wiadomości

Dotacja unijna dla Jaworzna

[Region, Jaworzno] Prawie 5 mln złotych trafi do Jaworzna na realizację dalszych prac związanych z organizacją infrastruktury wodociągowej. Ubiegły tydzień pozwolił zamknąć etap formalny dofinansowania. W siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach podpisano końcową umowę.   Podpisana umowa to ostateczne potwierdzenie przyznania kolejnych pieniędzy na Jaworzno. 5 mln złotych powędruje na realizację projektu pod nazwą: "Modernizacja i rozbudowa systemu kanalizacyjnego miasta Jaworzna – faza III”. Dofinansowanie pozwoli na realizację trzeciej już fazy prac prowadzonych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Cała umowa to wartość aż 9 mln złotych. Z tej kwoty fundusze europejskie stanowią 4,75 mln zł. Dzięki pracom prowadzonym na rzecz Jaworzna mieszkańcy tego miasta mogą liczyć na ponad 1 km całkowicie nowej sieci kanalizacji sanitarnej. Przebudowany zostanie także odcinek czterokilometrowej, funkcjonującej już od lat infrastruktury. W Jaworznie zbudowana zostanie także nowa sieć wodociągowa o długości 200 metrów. Dofinansowanie pozwoli także na zmodernizowanie odcinka wodociągów, które wymagają pilnych napraw. Z tych inwestycji najbardziej zapewne ucieszą się mieszkańcy 243 gospodarstw jedno- i wielomieszkaniowych. To właśnie te nieruchomości zlokalizowane na terenie Jaworzna zostaną podłączone do nowej lub zmodernizowanej infrastruktury wodociągowej.   „Modernizacja i rozbudowa systemu kanalizacyjnego miasta Jaworzna – faza III” to już dziewiętnasty projekt, który uzyskał tak duże dofinansowanie.   Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczestniczy w realizacji projektu jako koordynator. Podmiot pełni rolę Instytucji Wdrażającej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007 – 2013 w zakresie działań związanych z obszarem gospodarki wodno – ściekowej oraz gospodarki odpadami. Fundusz również koordynuje jako Instytucja Wdrążająca działania dotyczące ochrony powierzchni ziemi.   (rip)

„Eko-Odkrywcy” w Parku Hallera

Zbierali makulaturę, ocalili 28 000 drzew! 2 tysiące sadzonek do rozdania!
Zobacz archiwum artykułów

Kultura

Jutro premiera nowej płyty Natural Mystic

[Region, Sosnowiec] W czwartek 31 lipca podczas XX Przystanku Woodstock będzie miała miejsce premiera nowego albumu pt. „Medycyna Ostateczna” sosnowieckiej grupy Natural Mystic, mającej swoją salę prób w Energetycznym Centrum Kultury. Premierowy koncert odbędzie się na scenie Pokojowej Wioski Kryszny o godzinie 20:40. Na scenie wraz zespołem wystąpią gościnnie: Ewa Wałecka (Warsaw Village Band), Robert Brylewski (Izrael, Brygada Kryzys), Włodzimierz Kinior Kiniiorski (Izrael) oraz sekcja dęta: Michał Michota, Filip Racinowski Krzysztof Błaszczak (Dubska). „Medycyna Ostateczna” to najnowsza, trzecia w dorobku, płyta sosnowieckiej grupy Natural Mystic, będąca zapisem twórczości z lat 2010-2013. Część utworów fani zespołu mogli już usłyszeć na koncertach, część na pewno pozytywnie zaskoczy słuchaczy. Nagrana została na żywo w warszawskim LUBIĘ WĄCHAĆ WINYL STUDIO, gdzie w rolę producenta wcielił się niezastąpiony Mariusz Dziurex Dziurawiec Activator, odpowiadający również wraz ze Smokiem za Mix i Mastering krążka. Na płycie usłyszymy 10 utworów, o trudnej do sklasyfikowania stylistyce – sporo połamanych rytmów, trochę romansu z dub'owymi przestrzeniami, punkowa energia z dodatkiem jazzowego sosu. Słyszalne są też delikatne echa Nicka Cave'a, Portishead czy Led Zeppelin. Na „Medycynie Ostatecznej” znalazł się zagrany we własnej interpretacji numer „Hard to say” grupy Izrael z gościnnym udziałem Roberta Brylewskiego i Włodzimierza Kiniora Kiniorskiego. Gości jest więcej – subtelne orkiestracje smyczkowe zagrała Ewa Wałecka z Kapeli ze Wsi Warszawa, a szalone dęciaki czasem rodem z Bałkanów pojawiły się za sprawą sekcji dętej z zespołu Dubska. Po raz kolejny Naturale weszli do studia tylko z instrumentami akustycznymi - w rozległej panoramie dwie gitary akustyczne, bliżej środka twardy osadzony bit perkusji z miękkim niskim kontrabasem, a wokół nieobliczalny akordeon. Nad wszystkim królują wokale Gabi i Kinka. Teksty Kinka oscylują na pograniczach snu i jawy, wojowniczego patosu i dziecinnej naiwności, zrozumienia i niezrozumienia. Są niejednoznaczną zagadką, której kolejnych rozwiązań wraz z odbiorcą poszukuje i uczy się również ich autor. Są bardzo osobiste, ale zarazem starają się uchwycić coś ponad jednostkowym „ja”, obrazując melodyjność nastroju władającego daną chwilą twórczą. Płyta jest do kupienia w Pre-orderze: http://punkshop.pl/kategoria/pre-ordery/p/medycyna_ostateczna,natural_mystic,27292 . Fanpage zespołu: https://www.facebook.com/NaturalMysticPl.   Piotr Krawczyk    

„Wszystkie kolory Czarnego Lądu” w Będzińskich Podziemiach

[Będzin]   „Wszystkie kolory Czarnego Lądu” to nazwa wystawy z Muzeum Historii Kielc, która przywędrowała do Muzeum Zagłębia w Będzinie. Wystawę składającą się ze zdjęć autorstwa Anny i Szymona Myślińskich można zobaczyć w Będzińskich Podziemiach.   – W Afryce urzeka nas bezmiar przestrzeni, życzliwość mieszkańców i brak pośpiechu – podkreślają autorzy wystawy poświęconej temu kontynentowi. Wystawę prezentującą „Czarny Ląd” podzielono na pięć kolorów, które mają pomóc poznać kolejno: Maroko, Etiopię, Tanzanię, Malawi oraz Mozambik. – W związku z tym, iż w podziemiach temperatura jest niska, to dla kontrastu muzeum proponuje wystawę o tematyce egzotycznej, która niewątpliwie ociepli atmosferę i umili zwiedzanie obiektu – informuje Joanna Kobryń, specjalista do spraw promocji z będzińskiego Muzeum Zagłębia. Afryka, największy kontynent na świecie, którego historia sięga niemal 4 milionów lat, określana jest krainą kontrastów. Jakiż inny kontynent może poszczycić się takimi bogactwami naturalnymi i podobną różnorodnością grup etnicznych.   – Wystawa nie tylko zachęca nas do zapoznania się z pięknymi krajobrazami, ale również pokazuje jak żyją zwykli ludzie, tacy jak my – zaznacza Joanna Kobryń. – Pomimo że jest czas urlopowy, to nie każdy ma możliwość wybrać się na wymarzone wakacje. Tu chociaż przez chwilę możemy oderwać się od codziennych spraw i przenieść się w tak dalekie kraje i poczuć nutę wakacji – zachęca do odwiedzenia wystawy Kobryń. (maj)
Dąbrowianin na scenie Męskiego Grania 2014 Z cyklu „Sosnowieckie Sacrum”
Zobacz archiwum artykułów

Sport

Siatkarki z Dąbrowy w Młodej Lidze Kobiet

[Region, Dąbrowa Górnicza] Wzorem męskich rozgrywek Orlen Liga nieco się zmienia, w najbliższym sezonie nie tylko została poszerzona, ale zdecydowano się również na promowanie młodych i uzdolnionych siatkarek. W najbliższym sezonie kibice będą mogli kibicować dąbrowskim siatkarkom zarówno w Orlen Lidze, jak i w Młodej Lidze.   W rozgrywkach Młodej Ligi Kobiet będą występować zawodniczki, które - biorąc pod uwagę dzień 31 grudnia roku 2014 - nie ukończyły 23 roku życia. W poprzednim sezonie rezerwowa drużyna MKS-u występowała w II lidze, ale od najbliższego sezonu będzie rywalizować na parkietach Młodej Ligi. - Organizacja rozgrywek Młodej Orlen Ligi to dobry pomysł, przyczyni się do podniesienia umiejętności młodych siatkarek, które będą mogły zasmakować gry na wysokim poziomie i będą mogły poczuć się prawie jakby grały w Orlen Lidze, jak ich starsze koleżanki - powiedziała Aleksandra Seweryn, dyrektor sportowy Miejskiego Klubu Siatkarskiego S.A. Nie ulega wątpliwości, że Młoda Liga Kobiet będzie szansą rozwoju dla młodych zawodniczek. Poznaliśmy już regulamin tych rozgrywek. W lidze mogę występować tylko siatkarki mające polskie obywatelstwo, a do rozgrywek można zgłosić maksymalnie 24 zawodniczki. Najpóźniej na 24 godziny przed rozpoczęciem II rundy fazy zasadniczej, dopuszcza się wymianę maksymalnie sześciu zawodniczek z wcześniej zgłoszonej listy.   Rozgrywki będą obejmować dwie fazy. W pierwszej fazie będą rozgrywane dwie rundy systemem „każdy z każdym”, a zespoły ligi zostaną podzielone na trzy grupy po cztery zespoły. Drużyny, które w każdej z grup zajmą miejsca pierwsze i drugie, będą walczyć o miejsca 1-6 i tytuł mistrza Młodej Ligi Kobiet. Natomiast zespoły, które w grupach uplasują się na miejscach trzecich i czwartych, będą grać o miejsca 7-12. Rywalizacja będzie toczyć się w dwóch rundach systemem „każdy z każdym”. W fazie drugiej zespołom zalicza się wyniki z fazy pierwszej, a mistrzem Młodej Ligi Kobiet zostanie drużyna, która zajmie w tabeli pierwsze miejsce.   Spotkania w ramach Młodej Ligi Kobiet, w miarę możliwości, powinny być rozgrywane bezpośrednio przed meczem lub po meczu drużyny, występującej w Orlen Lidze, a spotkania - w miarę możliwości - powinny odbywać się także w tym samym obiekcie. Udział siatkarki w meczu Młodej Ligi nie wyklucza jej gry w spotkaniach rozgrywanych w tym samym dniu przez klub ligi zawodowej lub inny klub macierzysty zawodniczki.     (KP)

Koszykarze z Dąbrowy Górniczej w ekstraklasie!

[Dąbrowa Górnicza] To już pewne. W przyszłym sezonie koszykarze z Dąbrowy Górniczej zagrają w ekstraklasie. Wczoraj do klubu wpłynęła decyzja Zarządu Polskiej Ligi Koszykówki SA oficjalnie potwierdzająca występy Miejskiego Klubu Sportowego w najwyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2014/2015.   – Bardzo się cieszymy, że formalnościom stało się zadość i czeka nas nowy, piękny rozdział w historii klubu. Oczywiście nie zapominamy, że to także ogromne wyzwanie sportowo-organizacyjne. Dołożymy wszelkich starań, aby mu sprostać – zapewnia Łukasz Żak, członek zarządu MKS-u.   MKS będzie pierwszym od dwunastu lat męskim zespołem z województwa śląskiego, grającym w najlepszej koszykarskiej lidze w Polsce. Sekcja koszykarska w Dąbrowie Górniczej istnieje od 1992 roku i była pierwszą, obok piłki nożnej, sekcją w historii klubu. – Zrobimy wszystko, żeby nie była to tylko krótka przygoda i aby występy w ekstraklasie okazały się kolejnym etapem dalszego dynamicznego rozwoju klubu. Będziemy ciężko pracować, by kibice z Dąbrowy Górniczej i z całego regionu mogli być dumni z naszej drużyny – deklaruje Rafał Podgórski z zarządu klubu.   Od sezonu 2008/2009 dąbrowscy koszykarze nieprzerwanie rywalizowali na zapleczu ekstraklasy, kilka razy będąc o włos od wywalczenia awansu do Tauron Basket Ligi. Wysiłki zarządu, trenerów i zawodników Miejskiego Klubu Sportowego zostały docenione i przed nadchodzącym sezonem klub został zaproszony do ekstraklasy przez władze Polskiej Ligi Koszykówki. Warunkiem było przejście weryfikacji w ramach procesu licencyjnego.   Trwa ustalanie szczegółowego terminarza meczów Tauron Basket Ligi. Pierwsza kolejka spotkań zostanie rozegrana na początku października.   (KP)
Płomień zacznie we wrześniu Wzmocnienia przed ligową inauguracją
Zobacz archiwum artykułów

Radzimy - pomagamy

Decyzja o wyborze OFE lub ZUS do jutra!

Część składki emerytalnej do OFE czy w jednak w całości do ZUS? Jutro upływa termin na podjęcie decyzji w tej sprawie. Decyzja o wyborze OFE lub ZUS nie jest ostateczna, ale jej zmiany będą mogły być dokonywane wyłącznie w wyznaczonych ustawowo okresach, tzw. „okienek transferowych”. Pierwszy z takich okresów zakończy się właśnie 31 lipca 2014 r. Kolejny raz decyzję będzie można zmienić w okresie od kwietnia do lipca w 2016 r., a następnie co 4 lata. Aby pozostać w OFE należy złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych odpowiednie oświadczenie, pisemnie lub w formie dokumentu elektronicznego – uwierzytelnionego z wykorzystaniem kwalifikowanego certyfikatu. Podpisane oświadczenie można złożyć w dowolnej jednostce terenowej ZUS albo wysłać listem poleconym na adres dowolnej jednostki ZUS (w przypadku wysłania listem wskazane jest zachowanie potwierdzenia jego nadania, a w przypadku osobistego złożenia uzyskanie potwierdzenia na kopii oświadczenia). Jeżeli chcemy aby cała składka trafiała do ZUS nie musimy podejmować żadnych działań. Możliwość wyboru między OFE i subkontem w ZUS nie dotyczy osób, które osiągnęły wiek niższy o 10 lat od wieku emerytalnego, o którym mowa w art. 24 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W ich przypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaprzestaje odprowadzania do otwartego funduszu emerytalnego składek (które od tego momentu będą ewidencjonowane na subkoncie w ZUS) oraz informuje otwarty fundusz o obowiązku przekazania środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu na fundusz emerytalny FUS. Przez 10 lat, co miesiąc, na subkonto w ZUS przekazywana będzie część środków zgromadzonych na rachunku członka OFE, tak że w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego na rachunku w OFE nie będzie żadnych środków. Jest to tzw. mechanizm „suwaka”. Pełna emerytura, tj. obliczona z konta, subkonta w ZUS oraz rachunku w OFE, będzie wypłacana przez ZUS. Decyzja o wyborze OFE lub ZUS nie jest ostateczna, ale jej zmiany będą mogły być dokonywane wyłącznie w wyznaczonych ustawowo okresach, tzw. „okienek transferowych”. Pierwszy z takich okresów zakończy się właśnie 31 lipca 2014 r. Kolejny raz decyzję będzie można zmienić w okresie od kwietnia do lipca w 2016 r., a następnie co 4 lata. W okienkach transferowych możemy zmieniać swoją poprzednią decyzję o przekazywaniu składek do OFE czy na subkonto lub odwrotnie. Obecnie składka na ubezpieczenie emerytalne wynosi 19,52% podstawy wymiaru (wynagrodzenia brutto), w tym 12,22% jest ewidencjonowane na indywidualnym koncie ubezpieczonego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (w tzw. I filarze), 4,38% jest ewidencjonowane na jego subkoncie w ZUS a 2,92% przekazywane na rachunek do otwartego funduszu emerytalnego (OFE). Nasza decyzja o pozostaniu w OFE dotyczy więc kwoty odpowiadającej 2,92% naszego wynagrodzenia brutto. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to wielkość mało istotna, to jednak w przypadku osób zarabiających średnią krajową (3.878 zł) jest to 113,24 zł miesięcznie, czyli 1.358,88 zł rocznie. W kwestii wyboru między ZUS i OFE pojawia się wiele sprzecznych opinii decyzja ta nie jest łatwa. Roman Nowak, starszy analityk w Grupie Gumułka podkreśla , że podejmując ją należy wziąć pod uwagę zarówno obowiązujące dotychczas regulacje, jak i zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych oraz w funkcjonowaniu otwartych funduszy emerytalnych, wprowadzone ostatnimi zmianami ustawowymi. Do najważniejszych z nich należy wprowadzenie omówionego wcześniej mechanizmu „suwaka”, który ma chronić przed tzw. ryzykiem złej daty, czyli skutkami załamania rynków finansowych w okresie bezpośrednio poprzedzającym moment przejścia na emeryturę, co przełożyłoby się na obniżenie kapitału emerytalnego, a w konsekwencji na niższe świadczenie emerytalne – mówi Roman Nowak, ekspert Grupy Gumułka (na zdjęciu). – Obniżony, do poziomu 1,75% kwoty z wpłacanych składek, został maksymalny poziom opłaty, jaką mogą pobierać otwarte fundusze emerytalne. Zmianie uległy także zasady lokowania aktywów funduszy emerytalnych - od 3 lutego 2014 r. OFE muszą inwestować w akcje nie mniej niż 75% swoich aktywów, przy czym w 2015 r. limit ten zostanie zmniejszony do 55%, w 2016 r. do 35%, w 2017 r. do 15%, a później zostanie zniesiony. Jednocześnie OFE nie mogą inwestować w skarbowe instrumenty dłużne oraz w instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa. Ponieważ wcześniej OFE mogły lokować w akcje nie więcej niż 40% swoich aktywów wydawać by się mogło, że nastąpił istotny wzrost ryzyka związanego z ich działalnością inwestycyjną. Należy jednak pamiętać, że 3 lutego 2014 r. OFE umorzyły 51,5% jednostek rozrachunkowych zapisanych na rachunku każdego członka funduszu, a wartość umorzonych jednostek rozrachunkowych została zapisana przez ZUS na subkontach ubezpieczonych. Biorąc pod uwagę skutki tej operacji należy stwierdzić, że dotychczasowa struktura portfela (rozumianego jako część środków przypisanych do tzw. II filara) nie uległa zasadniczym zmianom – analizuje ekspert Grupy Gumułka. Składki zewidencjonowane na subkoncie w ZUS i zgromadzone w OFE podlegają identycznym zasadom w zakresie dziedziczenia czy też podziału, w przypadku ustania małżeńskiej wspólności majątkowej. Różnica pomiędzy środkami zewidencjonowanymi na subkoncie a zgromadzonymi na rachunku w OFE wynika z faktu, iż wartość środków zapisanych na subkoncie w ZUS jest gwarantowana przez państwo i ich wartość nie może ulec zmniejszeniu. Środki zgromadzone na rachunku w OFE nie korzystają ani z gwarancji państwa, ani też powszechne towarzystwa emerytalne zarządzające funduszami nie gwarantują zachowania ich wartości. Tym samym wartość środków zgromadzonych w OFE może ulec zmniejszeniu w wyniku niekorzystnych zmian na rynkach finansowych.   Z drugiej strony w okresach dobrej koniunktury stopy zwrotu na rynkach kapitałowych znacznie przewyższają wzrost nominalnego PKB, co w długim okresie stwarza szansę na osiąganie przez OFE wyników lepszych niż poziom waloryzacji środków zgromadzonych na subkoncie. Waloryzacja polega bowiem na pomnożeniu kwoty składek, środków i odsetek za zwłokę, zewidencjonowanych na subkoncie, przez wskaźnik waloryzacji, który jest równy średniorocznej dynamice nominalnego PKB za okres ostatnich 5 lat poprzedzających termin waloryzacji (w wyniku przeprowadzonej waloryzacji stan subkonta nie może ulec obniżeniu). Należy także zwrócić uwagę na to, że pieniądze przekazywane do OFE fizycznie trafiają na nasz rachunek i mają pokrycie w zgromadzonych aktywach funduszu, natomiast te zapisywane na naszym subkoncie w ZUS mają postać zapisów czysto księgowych, bowiem realne pieniądze wypłacane są obecnym emerytom.   – W tym kontekście wybór między OFE i subkontem w ZUS sprowadza się do oceny wiarygodności państwa jako gwaranta naszych przyszłych emerytur. Oceny takiej musi dokonać każdy osobiście, jeżeli chce podjąć odpowiedzialną decyzję o swojej przyszłości finansowej – uważa Roman Nowak. Zdaniem eksperta Grupy Gumułka, równie ważnym czynnikiem, jaki powinniśmy wziąć pod uwagę dokonując wyboru, jest dotychczasowa skuteczność OFE w pomnażaniu powierzonych im środków. – Oczywiście chodzi nie tyle o stwierdzenie, czy mamy więcej środków na rachunku niż wpłaciliśmy składek, ale o porównanie uzyskiwanych stóp zwrotu ze wskaźnikami waloryzacji stosowanymi przez ZUS – mówi Roman Nowak. Ekspert zwraca uwagę, że pojawiło się szereg poważnych analiz dotyczących tej kwestii, ale zarówno ich wyniki, jak i wysuwane na ich podstawie wnioski nie są jednoznaczne. – O ile w przypadku średniorocznej geometrycznej stopy zwrotu brutto (tj. przed uwzględnieniem opłat pobieranych przez OFE) rozbieżności nie są duże, bowiem mieszczą się w przedziale między 8,80% (szacunki Ministerstwa Finansów), a 8,92% (szacunki Komitetu Obywatelskiego ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego - KOBE), to po uwzględnieniu opłat rozbieżności są już znaczne, bowiem mieszczą się w przedziale 6,60% (MF) i 8,13% (KOBE). Zestawiając to ze średniorocznym wskaźnikiem waloryzacji środków zgromadzonych w I filarze wynoszącym 6,80% ocena uzależniona jest od tego, na wyliczeniach której instytucji się oprzemy. Co więcej, zasady waloryzacji środków zgromadzonych w I filarze są inne, niż zasady waloryzacji na subkoncie, a przecież to właśnie ze wskaźnikiem waloryzacji na subkoncie powinniśmy porównywać wyniki OFE. Eksperci Ministerstwa Finansów wyliczyli, że porównywalny średnioroczny wskaźnik waloryzacji na subkoncie wynosi 8,50%, jednak zastosowana prze nich metodologia spotkała się z krytyką zwolenników OFE – analizuje ekspert Grupy Gumułka. Ponieważ na podstawie dostępnych analiz dotyczących historycznych wyników nie można jednoznacznie stwierdzić, czy wyniki OFE były lepsze czy gorsze od wskaźnika waloryzacji na subkoncie, specjaliści finansowi w Grupie Gumułka przeprowadzili prostą symulację. Przyjęli w tym celu określony zbiór założeń dotyczący przyszłych zdarzeń, opierając się na danych historycznych i obowiązujących regulacjach.   – Naszym celem było ustalenie ile środków zgromadzi osoba mająca dziś 25 lat i zarabiająca średnią krajową (przyjęliśmy stały poziom wynagrodzenia brutto w całym analizowanym okresie), do czasu, kiedy zgodnie z przepisami ZUS zaprzestanie przekazywać jej składki do funduszu emerytalnego i porównać tę kwotę ze środkami przekazywanymi na subkonto i podlegającymi waloryzacji – mówi Roman Nowak. – Okres składkowy w tym przypadku wynosi 32 lata. Od składek przekazywanych do OFE pobierana jest prowizja w wysokości 1,75%, a średnioroczną geometryczną stopę zwrotu brutto funduszu przyjęliśmy na poziomie 8,76% oszacowanym przez ekspertów UKNF. Wskaźnik waloryzacji dla środków zapisywanych na subkoncie przyjęliśmy na poziomie średniej arytmetycznej wskaźników waloryzacji dla lat 2005-2013 w wysokości 6,97%. Przyjęcie właśnie takiego okresu dla wyliczenia średniej arytmetycznej, ze względu na sposób obliczania wskaźnika waloryzacji, pozwala uwzględnić tempo wzrostu nominalnego PKB w latach 2000 - 2013, a tym samych zachować zgodność czasową z okresem przyjętym do wyznaczenia stopy zwrotu funduszy. Jak się okazuje, przy takich założeniach wartość środków zgromadzonych w OFE wyniesie 216,9 tys. zł, podczas gdy wartość środków zapisanych na subkoncie i waloryzowanych zgodnie z obowiązującymi przepisami wyniesie 147,4 tys. zł. Oczywiście przedstawione wartości uzyskane zostały w oparciu o określony zbiór założeń i nie ma żadnej gwarancji, że rzeczywiste wartości będą z nimi zgodne – zaznacza.   Podsumowując, wybór między OFE a subkontem w ZUS jest bardzo trudny i nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jaka decyzja będzie słuszna. Zależy to od wielu czynników, jak choćby wiek ubezpieczonego, poziom jego awersji do ryzyka, zaufanie jakie pokłada w państwie jako gwarancie jego przyszłej emerytury. Jedno wydaje się natomiast pewne – choć otwarte fundusze emerytalne stwarzają szanse na zgromadzenie wyższego kapitału niż zwaloryzowana kwota składek zapisanych na subkoncie w ZUS, to różnica nie zapewni nam możliwości spędzenia wieku emerytalnego w egzotycznym miejscu.

Zmiana umowy o imprezę turystyczną

12 listopada ubiegłego roku zakupiłam w biurze podróży wczasy w terminie od 17 sierpnia do 12 września 2014 roku. 13 lutego 2014 otrzymałam od biura informację odnośnie erraty w katalogu,  która to errata zmienia warunki pobytu na podstawie zakupionej oferty. Mało tego, mail, który informował o zmianach z biura podróży mówił o dwóch zmianach, natomiast zmian było więcej i są znaczące a nie, jak określiło biuro, kosmetyczne. W odpowiedzi na maila z biura odpowiedziałam, że proszę o gratyfikację dlatego, że warunki mojego wyjazdu pogorszyły się. Z opcji ultra all inclusive zrobiło się all inclusive, brak kortu tenisowego oraz bezpłatnego aerobiku. Teraz biuro chce mi zwrócić zaliczkę i rozwiązać umowę, jeżeli nie zgodzę się na erratę. Ale ceny w miesiącu listopadzie były znacznie niższe jak teraz. Proszę o wskazanie mi, czy powinnam stać na swoim stanowisku, czy mam szanse na jakąś bonifikatę, czy powinnam podpisać erratę i zgodzić się na warunki biura?   W przedmiotowej sprawie znajduje zastosowanie ustawa o usługach turystycznych z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2014r. Poz. 196): Organizator, który przed rozpoczęciem imprezy turystycznej jest zmuszony, z przyczyn od niego niezależnych, zmienić istotne warunki umowy z klientem (np.:  hotel,  termin, program), powinien niezwłocznie go o tym powiadomić.   W takiej sytuacji klient powinien niezwłocznie poinformować organizatora, czy przyjmuje proponowaną zmianę umowy albo odstępuje od umowy za natychmiastowym zwrotem wszystkich wniesionych świadczeń i bez obowiązku zapłaty kary umownej. Jeżeli klient odstępuje od umowy, lub jeżeli organizator odwołuje imprezę turystyczną z przyczyn niezależnych od klienta, klient ma prawo, według swojego wyboru albo uczestniczyć w imprezie zastępczej o tym samym lub wyższym standardzie, chyba że zgodzi się na imprezę o niższym standardzie za zwrotem różnicy w cenie lub żądać natychmiastowego zwrotu wszystkich wniesionych świadczeń.   Klient może również dochodzić odszkodowania za niewykonanie umowy. Jednakże dochodzenie odszkodowania jest wyłączone, gdy odwołanie imprezy turystycznej nastąpiło z powodu zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż liczba minimalna określona w umowie a organizator powiadomił o tym klienta na piśmie w uzgodnionym terminie, oraz siły wyższej. Adrianna Peć, miejski rzecznik konsumenta
Gdzie składki na emeryturę? Decyzja do 31 lipca! Zniżki dla dużych rodzin w PKP Intercity
Zobacz archiwum artykułów

Ankieta

Czy nowy sponsor tytularny dąbrowskich siatkarek pomoże poprawić wyniki sportowe klubu?

Zobacz archiwum ankiet

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

KREDYTY

 

  • 100 tys - 678 zł,  535 223 220



  • 10 000 - rata 179 zł,  535 553 383



  • 50 000 - rata 369 zł, BEZ BIK,  32/4235617



  • 30 000 - rata  585 zł,  tel.: 667 276 233

NEWSLETTER

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl