Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

W regionie

1 2 3 4 5

Pozorne umowy outsourcingu pracowniczego

[Region] Rozmowa z Anną Święchowicz, naczelnikiem wydziału ubezpieczeń i składek w Sosnowieckim Oddziale ZUS Na czym polega outsourcing pracowniczy? W ramach outsourcingu zawierana jest umowa, zgodnie z którą dotychczasowy pracodawca przekazuje, a nowy – firma outsourcingowa – przejmuje przekazywanych pracowników. Aby doszło do faktycznego ich przejęcia, muszą być spełnione określone warunki, czyli: musi nastąpić zmiana pracodawcy i wejście nabywcy w rolę nowego pracodawcy, płatnikiem składek oraz wynagrodzenia dla pracowników musi zostać podmiot, który przejął pracowników, podmiot, który przejął pracowników, musi wstąpić w prawa i obowiązki firmy przekazującej, będącej do tej pory stroną w stosunkach pracy z pracownikiem. W konsekwencji dla pracownika oznacza to zmianę pracodawcy. Od momentu przejęcia zakładu pracy, pracodawcą jest firma outsourcingowa. Czy to jest korzystne? Jest to sposób na obniżenie kosztów pracowniczych, ponieważ wszelkie koszty pracownicze, w tym składki na ZUS, przejmuje firma outsourcingowa. Ostatnio jednak zdarzają się przypadki mijania się z prawem. Bowiem zdarza się, że zawierane umowy nie spełniają wymogów prawnych, a wręcz są pozorne. Dotychczasowy pracodawca od takiej firmy otrzymuje faktury, dokonując zapłaty przekazuje pieniądze na wypłatę wynagrodzeń i w sumie jest tak, że płaca pochodzi od dotychczasowego pracodawcy, a nie od firmy, która przejęła zakład pracy lub jego część. Miejsce wykonywania pracy i zakresy obowiązków pracowników pozostają bez zmian, a dotychczasowy pracodawca sprawuje nadzór nad nimi, udziela urlopów, decyduje o zwolnieniu. W takiej sytuacji trudno uznać, że doszło do przejęcia firmy. W jaki sposób dochodzi do zawierania takich nieuczciwych umów? Nieuczciwe firmy outsourcingowe najczęściej oferują swoje usługi za pośrednictwem stron internetowych, na których przedstawiają niezwykle korzystne skutki przekazania pracowników. Deklarują m.in. zaoszczędzenie nawet do 40 proc. kosztów zatrudnienia bez ponoszenia przy tym żadnego ryzyka. Zapewniają także, że po przejęciu pracowników pełnić będą wszystkie obowiązki dotychczasowego pracodawcy. Proponują również dodatkowe obniżenie kosztów zatrudnienia dzięki specjalnym upustom, przyznanym w ramach indywidualnych negocjacji z klientami. Tak przedstawiona oferta trafia do firm szukających oszczędności. Na czym polega oszustwo? W praktyce takie nieuczciwe firmy przejmują jedynie obsługę dokumentacji pracowniczej i płacowej na zasadach właściwych dla biur rachunkowych. Firmy te nie przejmują jednocześnie składników majątkowych i osobowych poprzedniego zakładu pracy (przedsiębiorstwa). Dla przejmowanych pracowników nic się nie zmienia w zakresie dotychczasowych świadczeń: to samo miejsce pracy, zakład pracy, osoby sprawujące nadzór, warunki zatrudnienia. Jakie konsekwencje ponosi zakład, który zawarł pozorną umowę outsourcingową? Ze strony ZUS konsekwencją jest konieczność zapłacenia kwot zaległych składek, które zobowiązany był opłacać dany zakład, ponieważ umowa outsourcingowa była pozorna i nie doszło do zmiany pracodawcy. Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Kibice będą zadowoleni

[Dąbrowa Górnicza] Amerykański skrzydłowy Sam Dower do MKS-u Dąbrowa Górnicza przeniósł się z ligi łotewskiej. Choć niewiele brakowało, by zamiast w dąbrowskim klubie występował teraz w NBA. – Kibice MKS-u będą zadowoleni. Nie mogę się doczekać, by wraz z kolegami budować „chemię” w drużynie, a później wygrywać mecz za meczem – mówi 25-latek. Jak oceniasz swój pierwszy profesjonalny sezon w Europie i czego oczekujesz po drugim, w barwach MKS-u Dąbrowa Górnicza? Moje pierwsze oficjalne profesjonalne rozgrywki były pouczającym doświadczeniem. Moim zdaniem za oceanem też jest naprawdę dobra koszykówka. W MKS-ie oczekuję przede wszystkim znakomitego sezonu dla drużyny. Pytałeś Przemysława Karnowskiego o MKS? Tak, opowiadał mi o klubie. Wtedy sam poszukałem jeszcze dodatkowych informacji. Na razie nie wiem wiele, ale jak tylko pojawię się na miejscu, chcę się wszystkiego dowiedzieć. Karnowski jest jednym z graczy reprezentacji Polski. Jeśli wszyscy koszykarze z Gonzagi prezentują podobny poziom, kibice w Dąbrowie powinni być zadowoleni. Jasne, że będą zadowoleni! W Gonzadze zawsze biliśmy się o zwycięstwo, byliśmy prawdziwym zespołem. Tym bardziej nie mogę się doczekać, żeby poznać kolegów z MKS-u i wraz z nimi budować „chemię” w drużynie, by później wygrywać mecz za meczem w lidze. Gonzaga University staje się w Polsce „modną” uczelnią. W nachodzącym sezonie na polskich parkietach spotkasz Gary’ego Bella, a może pojawi się ktoś jeszcze. Dobrze słyszeć takie wieści. Cieszę się, że będę mógł grać przeciwko Gary’emu. Jestem przekonany, że obaj będziemy godnie reprezentować Gonzagę - zarówno na boisku, jak i poza nim. Poprzednie rozgrywki zacząłeś we Francji, ale szybko przeniosłeś się na Łotwę. Co było powodem tej nagłej zmiany? Na tamtym etapie jeszcze przyzwyczajałem się gry w Europie, to wszystko. Występy na Łotwie były dla mnie lepszą okazją, aby rozwijać się sportowo. Klub we Francji był świetnie zorganizowany, byli tam wspaniali trenerzy, prezesi i wszyscy wokół, ale to po prostu nie było dla mnie właściwe miejsce. Wcześniej w ubiegłym roku walczyłeś o angaż w Utah Jazz. Czego zabrakło, żebyś zakotwiczył w NBA? Trenowałem z Jazz, podobnie jak z kilkoma innymi ekipami NBA, to normalna część procedury przed draftem. W Lidze Letniej NBA grałem dla Toronto Raptors, ale doznałem kontuzji i nie mogłem już występować do końca rozgrywek. Mam wrażenie, że gdyby nie uraz, dostałbym się do zespołu. Ale dzięki temu nadal mam nad czym pracować. (uśmiech) Tak czy inaczej, zamiana ligi łotewskiej na polską to chyba krok naprzód? Oczywiście, że tak! Wciągam wnioski z błędów z przeszłości i ciężko pracuję, żeby ciągle iść do przodu. Nikt nie jest doskonały, ale każda „lekcja“ pozwala na rozwój twojej kariery - sądzę, że gra w MKS-ie to dla mnie kolejny krok. Rozmawiał: Damian Juszczyk   foto: gozags.com

Już jutro IX Festiwal Muzyki Reggae

[Sosnowiec] W Amfiteatrze w Parku im. Jacka Kuronia w sobotę 29 sierpnia odbędzie się kolejna edycja Festiwalu Muzyki Reggae. Wystąpią: Dżentelmenels, Rootzmans, Habakuk i Chainska Brassika. Start o godz. 16.00. Wstęp wolny! Miejski Dom Kultury „Kazimierz” w Sosnowcu, organizator imprezy obok Urzędu Miasta, zaprasza serdecznie wszystkich fanów tej muzyki do sosnowieckiej dzielnicy Kazimierz Górniczy. Do Amfiteatru w Parku im. Jacka Kuronia z Sosnowca można dojechać liniami autobusowymi 34 i 622 oraz tramwajem 27, natomiast z Dąbrowy Górniczej i z Będzina liniami autobusowymi 28 i 928. Jako pierwsi o 16.00 zagrają Dżentelmenelsi. Ich muzyka to synteza hip-hopowych tradycji i jazzowej awangardy, najświeższych klubowych rytmów jak drum'n'base czy dupstep i ciężkiego, gitarowego rocka. A także klasycznego funky i słonecznego reggae/ragga. Zespół z Gliwic rozpoczął koncerty w lutym 2010 roku, wystąpując na większości najważnieszych imprez, poza tym członkowie zespołu sami je organizowali, jak między innymi Hip-hop Jazz Jam Session czy Spotkania Alternatywne w Fabryce Drutu. Dżentelmenels grali na jednej scenie z takimi wykonawcami jak Habakuk, Fokus, Rahim, Bakshish, Jamal, Kim Novak, Marika i Spokoarmia, DonGuralEsko, Ras Luta, Farben Lehre, Coma, Spięty z Lao Che, 52 Dębiec, Koniec Świata, Turbo, Hasiok, Hadrony, Afront, Pojutrze, Dj Przeplach, Grubson, Majkel, TruKru, Metrowy, HK Rufijok. Zespół okazyjnie występuje również ze Skorupem. Kolejny zespół, jaki wystąpi na secenie Amfiteatru to zawierciański Rootzmans. Zespół jest jedynym w powiecie zawierciańskim, który gra muzykę reggae. Koncertowanie Rootzmans zaczęło się od występu podczas otwarcia nowej siedziby Patman Dance Studio w Zawierciu. Następnie był finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy we Włodowicach czy też koncert w porębskim Kaktusie. Skład zespołu Rootzmans tworzą obecnie: wokalista Piotr Świderski, perkusista Paweł Świderski, gitarzysta basowy Damian Wilk, na gitarze elektrycznej gra Adrian Rał, klawiszowcem jest Wiesław Foryś, a na tzw. przeszkadzajkach gra Mariusz Świderski, który jest jednocześnie menedżerem zespołu. O godzinie 19:00 na scenie pojawi się Habakuk, pochodzący z Częstochowy czołowy zespół polskiej sceny reggae. Jego nazwa pochodzi od imienia biblijnego proroka Habakuka. Początki formacji sięgają 1989 r., gdy na wspólnym jamowaniu spotykały się grupy Engaddi z Częstochowy i Samuel z pobliskiego Będzina. Engaddi było kapelą stworzoną przez lidera Habakuka - Wojciecha „Brodę” Turbiarza, natomiast Samuel tworzyli Jacek i Mariusz Karolewscy. W 1991 roku do zespołu dołączyła sekcja dęta: Wojciech Kowalski (sax.) i Piotr „Fi” Hutny (trąbka) oraz Artur Szumlas (dub master), który wkrótce stał się osobą w głównej mierze tworzącą specyficzny habakukowski klimat, pisząc teksty utworów, malując obrazy, robiąc koszulki, naklejki, okładki i plakaty. Zwieńczeniem festiwalu będzie występ popularnej angielskiej grupy Chainska Brassika, który rozpcznie się o godz. 20.30. Ich współne granie zaczęło się od szkolnego zespołu ska, założonego w południowo-wschodnim Londynie pod przewodnictwem inspirującego nauczyciela muzyki. Chłopcy zdobyli też trochę doświadczenia w chórze przy katedrze Southwark. Supportowali na koncertach The Skatalites, Madness, Gentleman’s Dub Club, Easy Star All Stars, wystąpili na Glastonbury Festival, Boomtown Fair, Bestival, Notting Hill Carnival. W 2013 roku Chainska Brassika wydali swój debiutancki EP „Unwind”, którym zachwycił się sam David Rodigan. Ich nowy singiel „Bad Habits” jest pierwszą zapowiedzią nadchodzącego albumu. Spot reklamujący IX Festiwal Muzyki Reggae dostępny jest pod linkiem https://drive.google.com/file/d/0B230JghMLo96cHNEenpRLWh3ZnM/view (s)

Pod górę w Psarach: 3. etap Bike Atelier MTB Maratonu

[Region] Spora liczba podjazdów i elementów technicznych pozwoliła wykazać się umiejętnościami i przygotowaniem fizycznym. Właśnie o to chodzi w kolarstwie górskim! – powiedział Michał Ficek, zdecydowany zwycięzca dystansu Pro „open” Bike Atelier MTB Maratonu w Psarach. W trzecim wyścigu cyklu wystartowało ponad 350 zawodników i 60 dzieci w osobnych zmaganiach. Bike Atelier MTB Maraton w Psarach słusznie był zapowiadany jako najtrudniejsza edycja cyklu. Na ponad 60-km dystansie „Pro” zawodnicy mieli w ostatnią niedzielę do pokonania ok. 1100 m przewyższenia. Nie przestraszyli się jednak wymagającej trasy – łącznie z dystansem Hobby w Psarach ścigało się ponad 350 zawodników. – Edycja maratonu MTB w Psarach była zdecydowanie tym, na co czekałem! Spora jak na tutejsze warunki liczba podjazdów i elementów technicznych pozwalała wykazać się umiejętnościami i przygotowaniem fizycznym. Właśnie o to chodzi w kolarstwie górskim! – mówi Michał Ficek, który dotychczas był w nowym cyklu 1. w Katowicach i 2. w Dąbrowie Górniczej w kategorii Pro „open”. Trudny teren bardzo odpowiada zawodnikowi Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team, co w wielkim stylu potwierdził w Psarach. – Od samego startu czułem się bardzo dobrze i już na pierwszym dłuższym podjeździe pod Górę Świętej Doroty mocno podkręciłem tempo. Atak przetrzymał jedynie Tomek Dygacz, który jednak po kilku kilometrach również pozostał za moimi plecami, a ja samotnie pokonałem pozostały do mety dystans, czyli około 45 km – przyznaje Ficek, który finiszował z czasem 2 godz. 14’ 2”. – Doping rodziców i znajomych na trasie dodatkowo mnie motywował, dlatego zwycięstwo w kolejnej odsłonie Bike Atelier MTB Maratonu było dla mnie bardzo ważne – dodaje. Na 2. miejscu, ze stratą 4’ 35”, uplasował się na dystansie Pro „open” Tomasz Dygacz, 3. był Michał Kucewicz (strata 6’ 8”). – Maraton w Psarach mogę zaliczyć do udanych. 3. miejsce pozostawia pewien niedosyt, ale zawsze mogło być gorzej – mówi z uśmiechem Kucewicz. – Trasa była bardzo ciekawa, cały czas góra-dół z odcinkami technicznymi. Nie było praktycznie odcinka płaskiego i niewiele było momentów, żeby odpocząć. Jedynie w paru miejscach brakowało strzałek i kilka razy niestety przestrzeliłem zakręt. Małe 26” koła na pewno mi pomogły, bo strasznie trzepało – relacjonuje Kucewicz. Jego zdaniem poziom rywalizacji był wysoki, docenia on także lokalizację Bike Atelier MTB Maratonu. – Fajnie, że w okolicy jest taki cykl maratonów i nie trzeba jechać 5 godzin, żeby się pościgać – tłumaczy.   Podobnego zdania było wielu startujących, których zjawiło się w Psarach ponad 350. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także wyścigi dziecięce. W różnych kategoriach zgromadziły one ponad 60 młodych kolarzy i kolarek. Wielu startujących już na mecie w Psarach zapowiadało swój udział w ostatnim etapie nowego cyklu maratonów. Finałowy wyścig pierwszego sezonu Bike Atelier MTB Maratonu odbędzie się 27 września w Tychach, a przygotowania do niego są już mocno zaawansowane. Pozytywny oddźwięk ze strony uczestników maratonu mocno motywuje jego organizatorów. – Należą im się słowa uznania. Z edycji na edycję cykl stoi na coraz to wyższym poziomie, a z Psar wracam z samymi pozytywnymi wspomnieniami – zapewnia Michał Ficek.   Pełne wyniki wyścigu w Psarach znajdują się na www.bikeateliermaraton.pl.   (s) fot. Katarzyna Bańka

Woda inspirajcą dla konkursu fotograficznego

[Region] Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów S.A. ogłasza konkurs fotograficzny pt „ Woda – nasz śląski skarb” na zdjęcia inspirowane, należącymi do spółki, obiektami służącymi do pozyskiwania, uzdatniania oraz przesyłania wody. Termin nadsyłania prac mija 26 września br. Najlepsze zdjęcia zostaną nagrodzone wysokiej klasy aparatami fotograficznymi oraz nagrodami finasowymi. Konkurs skierowany jest do mieszkańców województwa śląskiego, a zwłaszcza młodzieży szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Jego celem jest upowszechnianie wiedzy o specyfice i znaczeniu dla mieszkańców regionu systemu zaopatrzenia w wodę, którym administruje Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów SA, a także promocja efektów działania tego systemu. Prace konkursowe muszą być tematycznie związane z funkcjonowaniem obiektów Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów S.A. lub będące przedmiotem inspiracji nimi. Każdy uczestnik może nadesłać jedną pracę. Należy ją złożyć zapisaną na nośniku elektronicznym w terminie do 26 września br. do godz. 15.30 w siedzibie spółki: Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów S.A. ul Wojewódzka 19, 40-026 Katowice, z dopiskiem Konkurs GPW „Woda – nasz śląski skarb”, lub przesłać e-mailem na adres: konkursy@gpw.katowice.pl.Do pracy należy załączyć zgłoszenie zawierające dane adresowe oraz krótki komentarz (do 100 znaków) z informacjami o sfotografowanym obiekcie/miejscu i jego związku z tematem konkursu. Rozstrzygnięcie konkursu i wręczenie nagród odbędzie się podczas tegorocznych Targów Urządzeń i Technologii Branży Wodociągowo- Kanalizacyjnej HydroSilesia 2015. Laureaci otrzymają wysokiej klasy specjalistyczne aparaty fotograficzne oraz nagrody finansowe w postaci wartościowych bonów podarunkowych. Odebrać je trzeba będzie osobiście podczas publicznego ich wręczenia w trakcie targów 8 października 2015 r. (s)

Kolorowe pożegnanie wakacji

[Sosnowiec] W najbliższą sobotę w Centrum Handlowym Auchan Sosnowiec w godzinach 11:00 – 17:00 odbędą się warsztaty artystyczne. Główny pasaż galerii zamieni się w pracownię plastyczną. W trakcie kilkugodzinnych warsztatów powstaną prace o różnorodnej tematyce. Wśród nich będą metrowe sowy, kolorowanki o powierzchni trzech metrów kwadratowych oraz pocztówki z wakacji. W ten sposób dzieci będą miały okazję pożegnać wakacje. Udział w zajęciach jest bezpłatny. Atrakcją zarówno dla młodych twórców, jaki i obserwujących ich artystyczne działania będzie tworzenie kilku sów, każdej o wysokości jednego metra. Obrys sowy będzie wycięty ze styropianowej płyty, a zadaniem najmłodszych będzie ozdobienie go za pomocą kolorowej plasteliny. Młodzi artyści będą mogli również stworzyć mniejsze prace, przedstawiające te ptaki symbolizujące wiedzę i mądrość, a potem zabrać je do domu. W trakcie warsztatów plastycznych w galerii handlowej Auchan najmłodsi będą także wykonywać olbrzymią kolorowankę o powierzchni trzech metrów kwadratowych. Ze względu na jej format, do nanoszenia farb plakatowych posłużą wałki malarskie. Każde dziecko, które weźmie udział w warsztatach, będzie mogło także stworzyć własną pocztówkę z wakacji. Prace zostaną wykonane w technice kolażu, a do dyspozycji najmłodszych będą kredki, pisaki, farby oraz naturalne materiały: piasek, muszelki i kamyczki. Wspomnienia z wakacji przywoła również tworzenie obrazu z piasku na ciemnym brystolu. Na młodych uczestników czekają również konkursy plastyczne, w których będzie można zgłosić wykonane podczas warsztatów prace oraz quiz z wiedzy geograficznej. Zwycięzcy otrzymają upominki. (s)

Psiaki ze schronisk dostały nowe smycze

[Region] Spacery to dla psów spędzających większą część dnia w schroniskowych boksach to wyjątkowa przyjemność i nagroda, ale też ważny moment, który pomaga przygotowywać je do adopcji. Dlatego w czerwcu i lipcu ich opiekunowie razem z twórcami platformy www.dlaSchroniska.pl w ramach akcji specjalnej „Smycz dla psiaka” zachęcali, by fundować czworonogom przede wszystkim smycze i obroże. Internauci podarowali je m.in. Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach oraz działającym w naszym regionie Fundacjom For Animals i „4 Łapy”. Smycze i obroże – w schronisku zawsze ich brakuje, bo szybko się przecierają, zużywają lub są przegryzane przez zwierzaki i z tego powodu muszą być często wymieniane na nowe. – Bieżące wydatki na karmę, opiekę weterynaryjną czy środki czystości są na pierwszym miejscu. Późnej w naszym budżecie na inne zakupy zostaje niestety już niewiele funduszy, dlatego bardzo cieszymy się z tak pozytywnego odzewu na nasz apel i ogromnie dziękujemy wszystkim, którzy nam pomogli. Jednocześnie zachęcamy do tego, by nadal odwiedzać stronę www.dlaSchroniska.pl i wspierać nasze psiaki i koty – mówi Iwona Cięciwa z katowickiego schroniska. Do tej placówki, a także do Fundacji For Animals i Fundacji „4 Łapy” trafiło łącznie 99 smyczy i obroży. Przedstawiciele schronisk podkreślają, że zakup smyczy oznacza tak naprawdę o wiele więcej niż większości z nas się wydaje. – Dzięki temu spacery są dla czworonogów nie tylko przyjemne i bezpieczne. Podczas takich wyjść oswajamy psa z samą obrożą i smyczą, a także z otoczeniem i uczymy go posłuszeństwa. To, że zwierzę daje się prowadzić i jest ułożone, jest bardzo istotne dla jego potencjalnego właściciela. Nowa smycz może więc tak naprawdę stać się dla psiaka przepustką do nowego domu – dodaje Iwona Cięciwa. Choć akcja specjalna „Smycz dla psiaka” już się zakończyła, to pomagać można nadal. Cały czas trwa bowiem inicjatywa dlaSchroniska.pl. Dzięki niej każdy z nas może już za kilka złotych kupić coś wybranemu czworonogowi – wystarczy wejść na www.dlaSchroniska.pl. Umieszczone tam listy potrzebnych pupilom przedmiotów tworzone są przez ich opiekunów, więc możemy mieć pewność, że taki prezent zawsze będzie trafiony. (s)

Nowości w Teatrze Zagłębia

[Sosnowiec] W sezonie 2015/2016 Teatr Zagłębia przygotuje cztery nowe przedstawienia. Pierwsze z nich będzie mieć swoją prapremierę już 16 października. Będzie to sztuka „Kariera Romualda S. czyli ile jeszcze decybeli wytrzymasz, zanim nie wytrzymasz” autorstwa Jana Czaplińskiego w reżyserii Piotra Ratajczaka, który wraca do Teatru Zagłębia po sukcesie „Między nami dobrze jest”, pierwszego spektaklu zrealizowanego za nowej dyrekcji teatru.   Nowe przedstawienie będzie teatralnym political-fiction, inspirowanym historią kariery Nikodema Dyzmy. Będzie to opowieść o sposobach uprawiania polityki i o jej zmieniających się modelach. O tym, kto głosuje i na kogo. Jak zdradza autor, zapowiada się komedia, która wcale nie jest śmieszna i tragedia, która jest całkiem zabawna.   2 stycznia odbędzie się premiera spektaklu „Szwejk” w adaptacji i reżyserii Igora Gorzkowskiego, współzałożyciela Studia Teatralnego Koło. Od 2011 roku pełni funkcję zastępcy dyrektora do spraw artystycznych w Teatrze Ochoty w Warszawie. Jako jeden z pierwszych w Polsce skojarzył dynamicznie rozwijającą się kulturę klubową z działaniami teatralnymi.   W drugiej połowie marca zespół pracować będzie nad realizacją prapremiery spektaklu na podstawie głośnej książki laureata Paszportu „Polityki” Ziemowita Szczerka - „Siódemka”. Powieść jest próbą opisu podróży przez polski krajobraz chaosu, kompleksów i fantazji narodowych, przez to, co swojskie, a jednocześnie dotąd niezbadane. Adaptacji dokona Michał Kmiecik, dramaturg Teatru Nowego w Łodzi, a spektakl wyreżyseruje Remigiusz Brzyk, który przygotował w Teatrze Zagłębia dwa nagradzane przedstawienia „Korzeniec” i „Koń, kobieta i kanarek”.   Ostatnią premierą w sezonie będzie propozycja dla dzieci – popularna wśród wielu pokoleń czytelników bajka „Pyza na polskich dróżkach”.  Teatr Zagłębia do pracy nad spektaklami zawsze zaprasza specjalistów w kreowaniu atrakcyjnej dla najmłodszych widzów rzeczywistości. Tym razem reżyserować będzie wykładowca Wydziału Lalkarskiego PWST we Wrocławiu, dyrektor Teatru im. H. Ch. Andersena w Lublinie, Arkadiusz Klucznik. Premiera odbędzie się pod koniec maja.   (s)  
Zobacz archiwum artykułów
Sosnowiec   |   Dąbrowa Górnicza   |   Będzin   |   Zawiercie   |   Jaworzno   |   Czeladź   |   Region   |   Powiaty

W Zagłębiu

Woda inspirajcą dla konkursu fotograficznego

[Region] Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów S.A. ogłasza konkurs fotograficzny pt „ Woda – nasz śląski skarb” na zdjęcia inspirowane, należącymi do spółki, obiektami służącymi do pozyskiwania, uzdatniania oraz przesyłania wody. Termin nadsyłania prac mija 26 września br. Najlepsze zdjęcia zostaną nagrodzone wysokiej klasy aparatami fotograficznymi oraz nagrodami finasowymi. Konkurs skierowany jest do mieszkańców województwa śląskiego, a zwłaszcza młodzieży szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Jego celem jest upowszechnianie wiedzy o specyfice i znaczeniu dla mieszkańców regionu systemu zaopatrzenia w wodę, którym administruje Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów SA, a także promocja efektów działania tego systemu. Prace konkursowe muszą być tematycznie związane z funkcjonowaniem obiektów Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów S.A. lub będące przedmiotem inspiracji nimi. Każdy uczestnik może nadesłać jedną pracę. Należy ją złożyć zapisaną na nośniku elektronicznym w terminie do 26 września br. do godz. 15.30 w siedzibie spółki: Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów S.A. ul Wojewódzka 19, 40-026 Katowice, z dopiskiem Konkurs GPW „Woda – nasz śląski skarb”, lub przesłać e-mailem na adres: konkursy@gpw.katowice.pl.Do pracy należy załączyć zgłoszenie zawierające dane adresowe oraz krótki komentarz (do 100 znaków) z informacjami o sfotografowanym obiekcie/miejscu i jego związku z tematem konkursu. Rozstrzygnięcie konkursu i wręczenie nagród odbędzie się podczas tegorocznych Targów Urządzeń i Technologii Branży Wodociągowo- Kanalizacyjnej HydroSilesia 2015. Laureaci otrzymają wysokiej klasy specjalistyczne aparaty fotograficzne oraz nagrody finansowe w postaci wartościowych bonów podarunkowych. Odebrać je trzeba będzie osobiście podczas publicznego ich wręczenia w trakcie targów 8 października 2015 r. (s)
Kolorowe pożegnanie wakacji Psiaki ze schronisk dostały nowe smycze
Zobacz archiwum artykułów

Eko - wiadomości

Ekokonkursy dla szkół

[Region] Szkoły podstawowe, gimnazjalne i ponadgimnazjalne oraz organy prowadzące placówki oświatowe z terenu województwa śląskiego są adresatami nowych konkursów organizowanych przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Przewidywana pula nagród to 100 tys. zł, można także zdobyć dotację. Pierwszy z konkursów, „Zielona pracownia _ projekt”, ma na celu nagrodzenie najlepszych projektów ekopracowni, których przyszła realizacja wpłynie znacząco na podniesienie świadomości ekologicznej uczniów poprzez uatrakcyjnienie warunków nauczania oraz zastosowanie kreatywnych rozwiązań zagospodarowania przestrzeni szkolnej. W tym konkursie pula nagród wynosi 100 tys. zł. – Wygrana kwota musi być przeznaczona na realizację nagrodzonego projektu ekopracowni w roku szkolnym 2015/2016. Karty zgłoszeniowe wraz z wymaganymi załącznikami przyjmowane będą do 30 września br. do godziny 15.30. Jury dokona oceny nadesłanych zgłoszeń biorąc pod uwagę: pomysł na zagospodarowanie pracowni, tj. wykorzystanie przestrzeni, funkcjonalność, estetykę kreatywność, innowacyjność rozwiązań, różnorodność pomocy dydaktycznych, wyposażenia i sprzętu oraz zasadność ich zakupu. Rozstrzygnięcie konkursu zaplanowano w październiku – infomuje Maciej Gramatyka, rzecznik prasowy WFOŚiGW. Drugi konkurs to „Zielona pracownia”. Jest przeznaczony jest dla organów prowadzących placówki oświatowe z terenu województwa śląskiego, w tym te, które zostaną nagrodzone w konkursie pn. „Zielona pracownia _ projekt”. Jego przedmiotem jest utworzenie ekopracowni na potrzeby nauk przyrodniczych, biologicznych, ekologicznych, geograficznych, chemiczno-fizycznych czy geologicznych.   – Dofinansowane zostaną projekty, które w znaczny sposób wpłyną na polepszenie warunków nauczania oraz wyróżnią się kreatywnością i pomysłowością w sposobie zagospodarowania pracowni. Wnioski będą przyjmowanie od 1 do 30 listopada br.  Wybrane zadania będą dofinansowane ze środków Funduszu w formie dotacji – wyjaśnia Maciej Gramatyka. Dotacja będzie udzielana z uwzględnieniem efektów zadania do wysokości 80 proc. kosztów kwalifikowanych. 20 proc. kosztów kwalifikowanych zadania powinno zostać pokryte ze środków własnych lub pochodzących z nagrody finansowej przyznanej laureatowi konkursu pn. „Zielona pracownia _ projekt”. Regulaminy konkursów oraz karty zgłoszenia dostępne sa na stronie https://www.wfosigw.katowice.pl/index.php/aktualnosci/1684-nowe-konkursy-dla-szkol.   (s)

Trzecia edycja konkursu ECO-MIASTO

[Region] 71 to liczba miast znajdujących się na obszarze województwa śląskiego. Wszystkie mają szansę przedstawić swoje dokonania na rzecz zrównoważonego rozwoju w prestiżowym konkursie ECO-MIASTO. W zeszłym roku do konkursu zgłosiły się Będzin, Chorzów, Dąbrowa Górnicza i Zabrze. Dwa ostatnie wymienione miasta otrzymały wyróżnienia. Trwa trzecia edycja konkursu. To kolejna szansa dla polskich samorządów na propagowanie i realizowanie dobrych praktyk w swoich regionach. Projekty można zgłaszać w czterech kategoriach: mobilność zrównoważona, efektywność energetyczna, gospodarka odpadami i gospodarka wodna. Projekt ECO-MIASTO organizuje Ambasada Francji w Polsce, we współpracy z Renault Polska, SAUR Polska, Grupą EDF reprezentowaną przez EDF Polska, DK Energy oraz TIRU, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz firmami Saint-Gobain, Schneider Electric i Krajową Agencją Poszanowania Energii. Sprawdzone i nowoczesne rozwiązania motywują do zmian. Tym bardziej, jeśli w grę wchodzi rozwój miast, dbałość o środowisko naturalne oraz komfort życia mieszkańców. Dlatego w ramach projektu ECO-MIASTO nagradzane są te aglomeracje, które lokalnie promują rozwój zrównoważony i realizują ekologiczne inwestycje w swoim regionie. Inicjatywy takie jak ta są dzisiaj w Polsce bardzo potrzebne. Raport Europejskiej Agencji Środowiska, która zbadała jakość powietrza w Europie wykazał, że polskie miasta znajdują się w czołówce pod względem zanieczyszczenia powietrza. Te wyniki muszą się zmienić, a inicjatywa ECO-MIASTO pomaga samorządom zrobić duży krok w tym kierunku. Konkurs ECO-MIASTO 2015 jest skierowany do samorządów, które realizują w praktyce ideę zrównoważonego rozwoju. Projekty można zgłaszać w 4 kategoriach: mobilność zrównoważona, efektywność energetyczna budynków, gospodarka odpadami oraz gospodarka wodna. Miasta zostaną podzielone ze względu na wielkość: do 100 tys. i ponad 100 tys. mieszkańców. Aby wziąć udział w konkursie, należy wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej eco-miasto.pl. Formularz pozwoli nie tylko na ocenę dotychczasowych dokonań w wybranej kategorii, ale także na identyfikację największych trudności i wyzwań, jakie mają przed sobą miasta oraz zakreśli plany związane z rozwojem zrównoważonym. Zgłoszenia będą przyjmowane do 30 września 2015 roku. Informacje o nagrodach i materiały edukacyjne do pobrania znajdują się na eco-miasto.pl. Edycji ECO-MIASTO 2015 towarzyszą cztery seminaria odpowiadające tematyce kategorii konkursowych. Pierwsze dwa odbyły się 18 czerwca br. w Katowicach (efektywność energetyczna) oraz 24 czerwca br. w Łodzi (gospodarka wodna). Dwa kolejne spotkania odbędą się 17 września w Krakowie (gospodarka odpadami) oraz we Wrocławiu (mobilność zrównoważona). (s)
Śmieci ciągle lądują w lasach Trwa nabór wniosków do konkursu „Ekokarlik”
Zobacz archiwum artykułów

Kultura

Już jutro IX Festiwal Muzyki Reggae

[Sosnowiec] W Amfiteatrze w Parku im. Jacka Kuronia w sobotę 29 sierpnia odbędzie się kolejna edycja Festiwalu Muzyki Reggae. Wystąpią: Dżentelmenels, Rootzmans, Habakuk i Chainska Brassika. Start o godz. 16.00. Wstęp wolny! Miejski Dom Kultury „Kazimierz” w Sosnowcu, organizator imprezy obok Urzędu Miasta, zaprasza serdecznie wszystkich fanów tej muzyki do sosnowieckiej dzielnicy Kazimierz Górniczy. Do Amfiteatru w Parku im. Jacka Kuronia z Sosnowca można dojechać liniami autobusowymi 34 i 622 oraz tramwajem 27, natomiast z Dąbrowy Górniczej i z Będzina liniami autobusowymi 28 i 928. Jako pierwsi o 16.00 zagrają Dżentelmenelsi. Ich muzyka to synteza hip-hopowych tradycji i jazzowej awangardy, najświeższych klubowych rytmów jak drum'n'base czy dupstep i ciężkiego, gitarowego rocka. A także klasycznego funky i słonecznego reggae/ragga. Zespół z Gliwic rozpoczął koncerty w lutym 2010 roku, wystąpując na większości najważnieszych imprez, poza tym członkowie zespołu sami je organizowali, jak między innymi Hip-hop Jazz Jam Session czy Spotkania Alternatywne w Fabryce Drutu. Dżentelmenels grali na jednej scenie z takimi wykonawcami jak Habakuk, Fokus, Rahim, Bakshish, Jamal, Kim Novak, Marika i Spokoarmia, DonGuralEsko, Ras Luta, Farben Lehre, Coma, Spięty z Lao Che, 52 Dębiec, Koniec Świata, Turbo, Hasiok, Hadrony, Afront, Pojutrze, Dj Przeplach, Grubson, Majkel, TruKru, Metrowy, HK Rufijok. Zespół okazyjnie występuje również ze Skorupem. Kolejny zespół, jaki wystąpi na secenie Amfiteatru to zawierciański Rootzmans. Zespół jest jedynym w powiecie zawierciańskim, który gra muzykę reggae. Koncertowanie Rootzmans zaczęło się od występu podczas otwarcia nowej siedziby Patman Dance Studio w Zawierciu. Następnie był finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy we Włodowicach czy też koncert w porębskim Kaktusie. Skład zespołu Rootzmans tworzą obecnie: wokalista Piotr Świderski, perkusista Paweł Świderski, gitarzysta basowy Damian Wilk, na gitarze elektrycznej gra Adrian Rał, klawiszowcem jest Wiesław Foryś, a na tzw. przeszkadzajkach gra Mariusz Świderski, który jest jednocześnie menedżerem zespołu. O godzinie 19:00 na scenie pojawi się Habakuk, pochodzący z Częstochowy czołowy zespół polskiej sceny reggae. Jego nazwa pochodzi od imienia biblijnego proroka Habakuka. Początki formacji sięgają 1989 r., gdy na wspólnym jamowaniu spotykały się grupy Engaddi z Częstochowy i Samuel z pobliskiego Będzina. Engaddi było kapelą stworzoną przez lidera Habakuka - Wojciecha „Brodę” Turbiarza, natomiast Samuel tworzyli Jacek i Mariusz Karolewscy. W 1991 roku do zespołu dołączyła sekcja dęta: Wojciech Kowalski (sax.) i Piotr „Fi” Hutny (trąbka) oraz Artur Szumlas (dub master), który wkrótce stał się osobą w głównej mierze tworzącą specyficzny habakukowski klimat, pisząc teksty utworów, malując obrazy, robiąc koszulki, naklejki, okładki i plakaty. Zwieńczeniem festiwalu będzie występ popularnej angielskiej grupy Chainska Brassika, który rozpcznie się o godz. 20.30. Ich współne granie zaczęło się od szkolnego zespołu ska, założonego w południowo-wschodnim Londynie pod przewodnictwem inspirującego nauczyciela muzyki. Chłopcy zdobyli też trochę doświadczenia w chórze przy katedrze Southwark. Supportowali na koncertach The Skatalites, Madness, Gentleman’s Dub Club, Easy Star All Stars, wystąpili na Glastonbury Festival, Boomtown Fair, Bestival, Notting Hill Carnival. W 2013 roku Chainska Brassika wydali swój debiutancki EP „Unwind”, którym zachwycił się sam David Rodigan. Ich nowy singiel „Bad Habits” jest pierwszą zapowiedzią nadchodzącego albumu. Spot reklamujący IX Festiwal Muzyki Reggae dostępny jest pod linkiem https://drive.google.com/file/d/0B230JghMLo96cHNEenpRLWh3ZnM/view (s)

Nowości w Teatrze Zagłębia

[Sosnowiec] W sezonie 2015/2016 Teatr Zagłębia przygotuje cztery nowe przedstawienia. Pierwsze z nich będzie mieć swoją prapremierę już 16 października. Będzie to sztuka „Kariera Romualda S. czyli ile jeszcze decybeli wytrzymasz, zanim nie wytrzymasz” autorstwa Jana Czaplińskiego w reżyserii Piotra Ratajczaka, który wraca do Teatru Zagłębia po sukcesie „Między nami dobrze jest”, pierwszego spektaklu zrealizowanego za nowej dyrekcji teatru.   Nowe przedstawienie będzie teatralnym political-fiction, inspirowanym historią kariery Nikodema Dyzmy. Będzie to opowieść o sposobach uprawiania polityki i o jej zmieniających się modelach. O tym, kto głosuje i na kogo. Jak zdradza autor, zapowiada się komedia, która wcale nie jest śmieszna i tragedia, która jest całkiem zabawna.   2 stycznia odbędzie się premiera spektaklu „Szwejk” w adaptacji i reżyserii Igora Gorzkowskiego, współzałożyciela Studia Teatralnego Koło. Od 2011 roku pełni funkcję zastępcy dyrektora do spraw artystycznych w Teatrze Ochoty w Warszawie. Jako jeden z pierwszych w Polsce skojarzył dynamicznie rozwijającą się kulturę klubową z działaniami teatralnymi.   W drugiej połowie marca zespół pracować będzie nad realizacją prapremiery spektaklu na podstawie głośnej książki laureata Paszportu „Polityki” Ziemowita Szczerka - „Siódemka”. Powieść jest próbą opisu podróży przez polski krajobraz chaosu, kompleksów i fantazji narodowych, przez to, co swojskie, a jednocześnie dotąd niezbadane. Adaptacji dokona Michał Kmiecik, dramaturg Teatru Nowego w Łodzi, a spektakl wyreżyseruje Remigiusz Brzyk, który przygotował w Teatrze Zagłębia dwa nagradzane przedstawienia „Korzeniec” i „Koń, kobieta i kanarek”.   Ostatnią premierą w sezonie będzie propozycja dla dzieci – popularna wśród wielu pokoleń czytelników bajka „Pyza na polskich dróżkach”.  Teatr Zagłębia do pracy nad spektaklami zawsze zaprasza specjalistów w kreowaniu atrakcyjnej dla najmłodszych widzów rzeczywistości. Tym razem reżyserować będzie wykładowca Wydziału Lalkarskiego PWST we Wrocławiu, dyrektor Teatru im. H. Ch. Andersena w Lublinie, Arkadiusz Klucznik. Premiera odbędzie się pod koniec maja.   (s)  
II Festiwal Piosenki Osób Niepełnosprawnych Objazdowe warsztaty teatrlane dla szkół
Zobacz archiwum artykułów

Sport

Kibice będą zadowoleni

[Dąbrowa Górnicza] Amerykański skrzydłowy Sam Dower do MKS-u Dąbrowa Górnicza przeniósł się z ligi łotewskiej. Choć niewiele brakowało, by zamiast w dąbrowskim klubie występował teraz w NBA. – Kibice MKS-u będą zadowoleni. Nie mogę się doczekać, by wraz z kolegami budować „chemię” w drużynie, a później wygrywać mecz za meczem – mówi 25-latek. Jak oceniasz swój pierwszy profesjonalny sezon w Europie i czego oczekujesz po drugim, w barwach MKS-u Dąbrowa Górnicza? Moje pierwsze oficjalne profesjonalne rozgrywki były pouczającym doświadczeniem. Moim zdaniem za oceanem też jest naprawdę dobra koszykówka. W MKS-ie oczekuję przede wszystkim znakomitego sezonu dla drużyny. Pytałeś Przemysława Karnowskiego o MKS? Tak, opowiadał mi o klubie. Wtedy sam poszukałem jeszcze dodatkowych informacji. Na razie nie wiem wiele, ale jak tylko pojawię się na miejscu, chcę się wszystkiego dowiedzieć. Karnowski jest jednym z graczy reprezentacji Polski. Jeśli wszyscy koszykarze z Gonzagi prezentują podobny poziom, kibice w Dąbrowie powinni być zadowoleni. Jasne, że będą zadowoleni! W Gonzadze zawsze biliśmy się o zwycięstwo, byliśmy prawdziwym zespołem. Tym bardziej nie mogę się doczekać, żeby poznać kolegów z MKS-u i wraz z nimi budować „chemię” w drużynie, by później wygrywać mecz za meczem w lidze. Gonzaga University staje się w Polsce „modną” uczelnią. W nachodzącym sezonie na polskich parkietach spotkasz Gary’ego Bella, a może pojawi się ktoś jeszcze. Dobrze słyszeć takie wieści. Cieszę się, że będę mógł grać przeciwko Gary’emu. Jestem przekonany, że obaj będziemy godnie reprezentować Gonzagę - zarówno na boisku, jak i poza nim. Poprzednie rozgrywki zacząłeś we Francji, ale szybko przeniosłeś się na Łotwę. Co było powodem tej nagłej zmiany? Na tamtym etapie jeszcze przyzwyczajałem się gry w Europie, to wszystko. Występy na Łotwie były dla mnie lepszą okazją, aby rozwijać się sportowo. Klub we Francji był świetnie zorganizowany, byli tam wspaniali trenerzy, prezesi i wszyscy wokół, ale to po prostu nie było dla mnie właściwe miejsce. Wcześniej w ubiegłym roku walczyłeś o angaż w Utah Jazz. Czego zabrakło, żebyś zakotwiczył w NBA? Trenowałem z Jazz, podobnie jak z kilkoma innymi ekipami NBA, to normalna część procedury przed draftem. W Lidze Letniej NBA grałem dla Toronto Raptors, ale doznałem kontuzji i nie mogłem już występować do końca rozgrywek. Mam wrażenie, że gdyby nie uraz, dostałbym się do zespołu. Ale dzięki temu nadal mam nad czym pracować. (uśmiech) Tak czy inaczej, zamiana ligi łotewskiej na polską to chyba krok naprzód? Oczywiście, że tak! Wciągam wnioski z błędów z przeszłości i ciężko pracuję, żeby ciągle iść do przodu. Nikt nie jest doskonały, ale każda „lekcja“ pozwala na rozwój twojej kariery - sądzę, że gra w MKS-ie to dla mnie kolejny krok. Rozmawiał: Damian Juszczyk   foto: gozags.com

Pod górę w Psarach: 3. etap Bike Atelier MTB Maratonu

[Region] Spora liczba podjazdów i elementów technicznych pozwoliła wykazać się umiejętnościami i przygotowaniem fizycznym. Właśnie o to chodzi w kolarstwie górskim! – powiedział Michał Ficek, zdecydowany zwycięzca dystansu Pro „open” Bike Atelier MTB Maratonu w Psarach. W trzecim wyścigu cyklu wystartowało ponad 350 zawodników i 60 dzieci w osobnych zmaganiach. Bike Atelier MTB Maraton w Psarach słusznie był zapowiadany jako najtrudniejsza edycja cyklu. Na ponad 60-km dystansie „Pro” zawodnicy mieli w ostatnią niedzielę do pokonania ok. 1100 m przewyższenia. Nie przestraszyli się jednak wymagającej trasy – łącznie z dystansem Hobby w Psarach ścigało się ponad 350 zawodników. – Edycja maratonu MTB w Psarach była zdecydowanie tym, na co czekałem! Spora jak na tutejsze warunki liczba podjazdów i elementów technicznych pozwalała wykazać się umiejętnościami i przygotowaniem fizycznym. Właśnie o to chodzi w kolarstwie górskim! – mówi Michał Ficek, który dotychczas był w nowym cyklu 1. w Katowicach i 2. w Dąbrowie Górniczej w kategorii Pro „open”. Trudny teren bardzo odpowiada zawodnikowi Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team, co w wielkim stylu potwierdził w Psarach. – Od samego startu czułem się bardzo dobrze i już na pierwszym dłuższym podjeździe pod Górę Świętej Doroty mocno podkręciłem tempo. Atak przetrzymał jedynie Tomek Dygacz, który jednak po kilku kilometrach również pozostał za moimi plecami, a ja samotnie pokonałem pozostały do mety dystans, czyli około 45 km – przyznaje Ficek, który finiszował z czasem 2 godz. 14’ 2”. – Doping rodziców i znajomych na trasie dodatkowo mnie motywował, dlatego zwycięstwo w kolejnej odsłonie Bike Atelier MTB Maratonu było dla mnie bardzo ważne – dodaje. Na 2. miejscu, ze stratą 4’ 35”, uplasował się na dystansie Pro „open” Tomasz Dygacz, 3. był Michał Kucewicz (strata 6’ 8”). – Maraton w Psarach mogę zaliczyć do udanych. 3. miejsce pozostawia pewien niedosyt, ale zawsze mogło być gorzej – mówi z uśmiechem Kucewicz. – Trasa była bardzo ciekawa, cały czas góra-dół z odcinkami technicznymi. Nie było praktycznie odcinka płaskiego i niewiele było momentów, żeby odpocząć. Jedynie w paru miejscach brakowało strzałek i kilka razy niestety przestrzeliłem zakręt. Małe 26” koła na pewno mi pomogły, bo strasznie trzepało – relacjonuje Kucewicz. Jego zdaniem poziom rywalizacji był wysoki, docenia on także lokalizację Bike Atelier MTB Maratonu. – Fajnie, że w okolicy jest taki cykl maratonów i nie trzeba jechać 5 godzin, żeby się pościgać – tłumaczy.   Podobnego zdania było wielu startujących, których zjawiło się w Psarach ponad 350. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także wyścigi dziecięce. W różnych kategoriach zgromadziły one ponad 60 młodych kolarzy i kolarek. Wielu startujących już na mecie w Psarach zapowiadało swój udział w ostatnim etapie nowego cyklu maratonów. Finałowy wyścig pierwszego sezonu Bike Atelier MTB Maratonu odbędzie się 27 września w Tychach, a przygotowania do niego są już mocno zaawansowane. Pozytywny oddźwięk ze strony uczestników maratonu mocno motywuje jego organizatorów. – Należą im się słowa uznania. Z edycji na edycję cykl stoi na coraz to wyższym poziomie, a z Psar wracam z samymi pozytywnymi wspomnieniami – zapewnia Michał Ficek.   Pełne wyniki wyścigu w Psarach znajdują się na www.bikeateliermaraton.pl.   (s) fot. Katarzyna Bańka
Todd O’Brien, nowy środkowy MKS-u Dąbrowa Górnicza Zremisowali wygrany mecz
Zobacz archiwum artykułów

Radzimy - pomagamy

Pozorne umowy outsourcingu pracowniczego

[Region] Rozmowa z Anną Święchowicz, naczelnikiem wydziału ubezpieczeń i składek w Sosnowieckim Oddziale ZUS Na czym polega outsourcing pracowniczy? W ramach outsourcingu zawierana jest umowa, zgodnie z którą dotychczasowy pracodawca przekazuje, a nowy – firma outsourcingowa – przejmuje przekazywanych pracowników. Aby doszło do faktycznego ich przejęcia, muszą być spełnione określone warunki, czyli: musi nastąpić zmiana pracodawcy i wejście nabywcy w rolę nowego pracodawcy, płatnikiem składek oraz wynagrodzenia dla pracowników musi zostać podmiot, który przejął pracowników, podmiot, który przejął pracowników, musi wstąpić w prawa i obowiązki firmy przekazującej, będącej do tej pory stroną w stosunkach pracy z pracownikiem. W konsekwencji dla pracownika oznacza to zmianę pracodawcy. Od momentu przejęcia zakładu pracy, pracodawcą jest firma outsourcingowa. Czy to jest korzystne? Jest to sposób na obniżenie kosztów pracowniczych, ponieważ wszelkie koszty pracownicze, w tym składki na ZUS, przejmuje firma outsourcingowa. Ostatnio jednak zdarzają się przypadki mijania się z prawem. Bowiem zdarza się, że zawierane umowy nie spełniają wymogów prawnych, a wręcz są pozorne. Dotychczasowy pracodawca od takiej firmy otrzymuje faktury, dokonując zapłaty przekazuje pieniądze na wypłatę wynagrodzeń i w sumie jest tak, że płaca pochodzi od dotychczasowego pracodawcy, a nie od firmy, która przejęła zakład pracy lub jego część. Miejsce wykonywania pracy i zakresy obowiązków pracowników pozostają bez zmian, a dotychczasowy pracodawca sprawuje nadzór nad nimi, udziela urlopów, decyduje o zwolnieniu. W takiej sytuacji trudno uznać, że doszło do przejęcia firmy. W jaki sposób dochodzi do zawierania takich nieuczciwych umów? Nieuczciwe firmy outsourcingowe najczęściej oferują swoje usługi za pośrednictwem stron internetowych, na których przedstawiają niezwykle korzystne skutki przekazania pracowników. Deklarują m.in. zaoszczędzenie nawet do 40 proc. kosztów zatrudnienia bez ponoszenia przy tym żadnego ryzyka. Zapewniają także, że po przejęciu pracowników pełnić będą wszystkie obowiązki dotychczasowego pracodawcy. Proponują również dodatkowe obniżenie kosztów zatrudnienia dzięki specjalnym upustom, przyznanym w ramach indywidualnych negocjacji z klientami. Tak przedstawiona oferta trafia do firm szukających oszczędności. Na czym polega oszustwo? W praktyce takie nieuczciwe firmy przejmują jedynie obsługę dokumentacji pracowniczej i płacowej na zasadach właściwych dla biur rachunkowych. Firmy te nie przejmują jednocześnie składników majątkowych i osobowych poprzedniego zakładu pracy (przedsiębiorstwa). Dla przejmowanych pracowników nic się nie zmienia w zakresie dotychczasowych świadczeń: to samo miejsce pracy, zakład pracy, osoby sprawujące nadzór, warunki zatrudnienia. Jakie konsekwencje ponosi zakład, który zawarł pozorną umowę outsourcingową? Ze strony ZUS konsekwencją jest konieczność zapłacenia kwot zaległych składek, które zobowiązany był opłacać dany zakład, ponieważ umowa outsourcingowa była pozorna i nie doszło do zmiany pracodawcy. Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Asystent podatnika pomoże na starcie w biznesie

[Region] Od 1 września mikroprzędsiębiorca, na starcie działalności gospodarczej, będzie mógł skorzystać z pomocy asystenta podatnika. Nowe stanowiska pojawią się pilotażowo w 50 urzędach skarbowych uruchamiających centra obsługi, a od 1 stycznia 2016 r. we wszystkich urzędach. Instytucję asystenta podatnika wprowadza ustawa o Administracji Podatkowej. – Jest to jedno z narzędzi Systemu Obsługi i Wsparcia Podatnika, którego głównym celem jest wzmocnienie usługowej roli Administracji Podatkowej i wsparcie podatników w ich indywidualnych sprawach – wyjaśnia Anna Struska, specjalista ds. komunikacji w Izbie Skarbowej w Katowicach. Na jaką formę pomocy może liczyć osoba rozpoczynająca działalność gospodarczą? - W tym przypadku asystent podatnika będzie przede wszystkim udzielać informacji w zakresie wypełniania deklaracji podatkowych, także składanych elektronicznie, udzieli ponadto pomocy i wsparcia w konkretnych sprawach podatnika oraz ma za zadanie przekazywanie informacji na temat przepisów prawa podatkowego, a w tym uprawnień przysługujących podatnikom – informuje Anna Struska, zaznaczając, iż czynności wykonywane przez asystenta podatnika nie stanowią doradztwa podatkowego. Asystenta podatnika wyznaczy naczelnik urzędu skarbowego właściwy w sprawach podatku dochodowego, w terminie trzech dni roboczych od dnia otrzymania wniosku od podatnika rozpoczynającego prowadzenie działalności gospodarczej jako mikroprzedsiębiorca. Asystent podatnika będzie realizował swoje zadania przez okres nie dłuższy niż 18 miesięcy od dnia wydania podatnikowi potwierdzenia nadania numeru identyfikacji podatkowej.   (s)
Zwrot sprzętu zakupionego poza lokalem przedsiębiorstwa Zgłoś się na bezpłatną mammografię!
Zobacz archiwum artykułów

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

Ankieta

Czy jesteś zadowolony z wyników wyborów samorządowych w Zagłębiu?

Zobacz archiwum ankiet

NEWSLETTER

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl