Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

W regionie

1 2 3 4 5

Tramwaj numer 15 powrócił na tory

[Sosnowiec] Dziś uroczyście oddano do ruchu zmodernizowaną tramwajową trasę linii numer 15, która ponownie połączy Sosnowiec z Katowicami. Jednak wznowienie ruchu tramwajowego nie oznacza zakończenia prac na tym odcinku. W związku z prowadzonymi tam pracami wykończeniowymi ulice pozostaną nieprzejezdne dla samochodów. Modernizacja torowisk na ulicach Sosnowieckiej w Katowicach i Sobieskiego w Sosnowcu, obejmuje zarówno przebudowę jezdni oraz chodników, jak i przystanków tramwajowych. W jej ramach na granicy Katowic i Sosnowca powstało dwutorowe torowisko. – Łącznie położyliśmy 2 200 m nowych torów: 1 400 m na ul. Sosnowieckiej wraz z częścią ulicy Wiosny Ludów w Katowicach i 800 m na ul. Sobieskiego w Sosnowcu – informuje Krzysztof Kamiński, menadżer projektu z firmy Skanska, która realizuje tę inwestycję. Co nowego po modernizacji? Wprowadzenie na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną priorytetu dla tramwajów, aby poprawić komunikację między miastami, tym samym skracając czas przejazdu o około 5-10%. Zminimalizowanie uciążliwych odgłosów przez zastosowanie otuliny z profili gumowych tłumiących hałas, a także przez wykorzystanie nowoczesnej technologii zgrzewania szyn. W planach projektu także ułatwienie korzystania z komunikacji tramwajowej osobom niepełnosprawnym i ograniczonym ruchowo poprzez przebudowanie platform przystankowych. Przy budowie toru tramwajowego została wykorzystana maszyna do układania betonu, która tworzy nawierzchnie betonowe na drogach, chodnikach i ścieżkach rowerowych. – W tym przypadku maszyna ta została zaadoptowana do wykonania płyty betonowej pod układanie szyny tramwajowej torowiska. Po wykonaniu nawierzchni możliwe było ułożenie szyny bezpośrednio w rowkach, na całej długości torowiska. Nie było tu potrzeby układania płyt drogowych, gdyż jest to jeden monolit układu torowo-drogowego – zaznacza Ryszard Złotorowicz, kierownik robót z firmy Skanska. – Pierwszy raz w Polsce realizowaliśmy takie zadanie maszyną, która wykonuje ciągłe betonowanie na całym odcinku. To poprawia trwałość oraz przyspiesza budowę torowiska – dodaje. Inwestycję, wykonywaną w ramach zadania pn. „Modernizacja torowisk tramwajowych na terenie Katowic i Sosnowca”, realizuje konsorcjum polskiej i czeskiej jednostki Skanska. Wartość inwestycji na torowiskach wzdłuż ulic Sobieskiego i Sosnowieckiej to 27,5 mln zł. Modernizacja tych torowisk tramwajowych jest częścią ogromnego projektu realizowanego przez Tramwaje Śląskie pn. „Modernizacja infrastruktury tramwajowej i trolejbusowej w Aglomeracji Górnośląskiej wraz z infrastrukturą towarzyszącą”. Projekt ten jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Całkowity przewidywany koszt przedsięwzięcia wynosi ponad 800 mln zł brutto. Swoim zasięgiem prace modernizacyjne obejmują torowiska w głównych miastach Aglomeracji Górnośląskiej: Bytomiu, Chorzowie, Katowicach, Rudzie Śląskiej, Sosnowcu i Zabrzu.   (maj)

Nerwy na własne życzenie, ale najważniejsze są trzy punkty

[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia „zgasili” Znicz. Sosnowiczanie pokonali 3:2 ekipę z Pruszkowa fundując sobie nerwową końcówkę. Do przerwy bowiem ekipa Mirosława Smyły prowadziła już 3:0.   Przed meczem trener naszej drużyny postanowił mocno namieszać w składzie i w porównaniu do poprzedniego meczu z MKS Kluczbork w składzie zaszło aż siedem zmian. - Trzeba było coś zrobić. Obserwując chłopaków na treningach, można było jednoznacznie stwierdzić, że chcą grać. Stąd decyzja o daniu szansy tak zwanym rezerwowym – tłumaczył swoją decyzję Smyła. Mecz mógł się dla nas rozpocząć beznadziejnie, gdyż już w 4 minucie rywale egzekwowali rzut karny po faulu bramkarza, Wojciecha Fabisiaka. Na całe szczęście golkiper wyczuł intencje strzelca i wybił piłę na rzut rożny. – Trochę sprokurowałem tego karnego więc trzeba było się zrehabilitować – powiedział po meczu. To już drugi karny obroniony w tej rundzie przez naszego bramkarza. Kilka minut po tej sytuacji sosnowiczanie wyszli na prowadzenie. Na strzał z około dwudziestu metrów zdecydował się Hubert Tylec i piłka zatrzepotała w siatce. Gol podciął skrzydła rywalom, co skwapliwie wykorzystali nasi gracze. Najpierw Tomasz Szatan z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki po podaniu Miłosza Kozaka, a następnie Piotr Giel efektowanym szczupakiem po raz trzeci pokonał bramkarza gości. Nie był to koniec nieszczęść Znicza w tej odsłonie. W 38 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Andrzej Niewulis i goście musieli grać w dziesiątkę. Wydawało się, że w takiej sytuacji druga połowa po prostu się odbędzie, a tymczasem ambitnie grający goście najpierw strzelili bramkę na 1:3, a w 87 kontaktową i doprowadzili do nerwowej końcówki. - Często bywa, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było w tym meczu. Wydawało się, że przy prowadzeniu 3:0 jest już po meczu, ale piłka jest przewrotna. Bałem się, że zemszczą się na nas niewykorzystane sytuacje z końcówki. Najważniejsze, że dowieźliśmy zwycięstwo  - przyznał po meczu trener Smyła. (KP)   Zagłębie Sosnowiec – Znicz Pruszków 3:2 (3:0) Bramki:  1:0 - Hubert Tylec (9.), 2:0 - Tomasz Szatan (26.), 3:0 - Piotr Giel (31.), 3:1 - Mateusz Pielak (63.), 3:2 - Mateusz Muszyński (87.) Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Markowski, Jarczyk, Kutarba Ż- Matusiak Ż, Szatan Ż- Tylec Ż (69. Ryndak), Tumicz (89. Budek), Kozak (78. Kozak) - Giel (64. Arak).

Otwarcie dąbrowskiego odcinka DK94

[Dąbrowa Górnicza] Po 16 miesiącach budowy oddano dziś  do użytku drogę krajową DK94. Teraz, po zakończonej modernizacji, dąbrowski odcinek stał się jednym z nowocześniejszych w kraju. Zastosowano tam bowiem technologię polegającej na ułożeniu betonowej nawierzchni na wszystkich skrzyżowaniach. Wylano tam 62 tys. metrów sześć. tego materiału.   Skąd pomysł na zastosowanie tej technologii właśnie na skrzyżowaniach? Są to najbardziej obciążone odcinki dróg, a przez to też najbardziej sfatygowane. – Jezdnie, utwardzone dwiema warstwami kamienia, siatką zbrojeniową, pokryła kilkudziesięciocentymetrowa warstwa betonu. Dzięki temu nie będą powstawać tam niebezpieczne i utrudniające jazdę koleiny – informują w dąbrowskim magistracie.   Pierwszym etapem modernizacji DK 94, która rozpoczęła się w maju zeszłego roku, były prace na jezdniach prowadzących od Sławkowa do Sosnowca oraz rozbiórki trzech wiaduktów.  Najdłuższy z nich nad ul. Białostockiego i Puszkina liczył 217 metrów i został odbudowany w niecałe pół roku. Pierwotnie miał przejść tylko modernizację, ale w rzeczywistości jego stan okazał się o wiele gorszy niż przypuszczano i konieczna była jego rozbiórka,  co nie wydłużyło czasu realizacji tej inwestycji.   Poza wiaduktem nad ul. Puszkina i Białostockiego przebudowa objęła także wiadukt nad ul. Wojska Polskiego, wiadukt nad DW 790 wraz z przebudową całego węzła łącznie z dojazdami. Zostały tutaj również zmienione i wyprofilowane łuki przy wjeździe od strony Sławkowa. Na całej długości drogi wybudowano kanalizację deszczową, ułożono prawie 30 km krawężnika betonowego i barier linowych. Wykonano pełne oświetlenie w rejonie obiektów i skrzyżowań, pełną sygnalizację świetlną na skrzyżowaniach, wybudowano drogowy system ważenia pojazdów i drogowy system pogodowy.   W najbliższym czasie drogowcy będą wykonywać „kosmetyczne” prace. W związku z tym kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, zwracać uwagę na oznakowanie i mogącą zmieniać się czasowo organizację ruchu. Utrudnienia te stopniowo będą likwidowane tak, aby przejazd 11 kilometrowym dąbrowskim odcinkiem drogi mógł przebiegać bez żadnych zakłóceń.   Koszt inwestycji to ponad 244 mln zł. Gmina pozyskała na nią prawie 205,7 mln zł dofinansowania unijnego. Resztę, tj. 38,66 mln zł, pokryły środki z budżetu miasta. Inwestycję realizowało konsorcjum Firm Banimex i Drog-Bud.   (maj)  

Zmodernizują strzemieszycką bibliotekę

[Dąbrowa Górnicza] Decyzja o modernizacji Filii nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Strzemieszycach została wreszcie podjęta. Gotowa jest już koncepcja przebudowy wraz z jej wizualizacjami. Nowy projekt zakłada m.in. stworzenie sali spotkań z klubokawiarnią, wypożyczalni bibliotecznej z czytelnią oraz sali widowiskowo–kinowej. Realizacja inwestycji zaplanowana jest na przyszły rok.   Jak podkreśla Marcin Bazylak, pełnomocnik prezydenta Dąbrowy Górniczej, zanim zlecono prace architektom, odbyło się spotkanie z organizacjami pozarządowymi działającymi przy bibliotece oraz organizacjami i mieszkańcami Strzemieszyc. Jego pokłosiem  były wspólnie wypracowane pomysły i wskazówki wzięte pod uwagę przez pracownie projektową.   – W istniejącej części budynku pojawi się przestronne foyer wraz z recepcją i szatnią. Będzie się tutaj znajdowała sala wystawowa oraz główny trzon komunikacyjny z windą ułatwiającą dostęp dla osób starszych i niepełnosprawnych – informuje Małgorzata Lisiak z pracowni projektowej „Pro-Arch”, w której powstała koncepcja przebudowy biblioteki.   Co jeszcze nowego? Przed biblioteką pojawią się elementy małej architektury oraz demontowana letnia scena. W obrębie budynku zaplanowano też części edukacyjne i rekreacyjne, m.in. zielony labirynt tematyczny z panelami informacyjnymi opowiadającymi historię Strzemieszyc. Miłośników gry w szachy ucieszy fakt, iż po modernizacji biblioteki fragment nawierzchni przed jej budynkiem zaaranżowany zostanie na wielkoskalową planszę, na której będzie można spróbować swoich sił w tej strategicznej grze. W projekcie zadbano też o miejsca postojowe, od ulicy Ofiar Katynia będzie ich dostępnych 26.   – Roboczo nazwaliśmy tę formę „Biblioteką PLUS”. Zgodnie z założeniami, pomieszczenia na parterze budynku mogłyby być miejscem, gdzie prezentowane byłyby małe formy teatralne, odbywałyby się zajęcia ruchowe wraz z animacjami dla dzieci i dorosłych czy zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku lub Uniwersytetu Dziecięcego – wylicza Zbigniew Podraza, prezydent Dąbrowy Górniczej.   (maj)

Miasto artystycznym poligonem

[Jaworzno] To będzie już ostatni etap drugiej edycji festiwalu sztuki współczesnej Arat Tranzyt, odbywającego się w Jaworznie. W programie imprezy, nad którą honorowy patronat objął prezydent miasta Paweł Silbert, znalazły się m.in. wystawy, spotkania oraz koncert Leszka Możdżera. Na kolejne wydarzenia, które potrwają do połowy listopada, jaworznicki Teatr Sztuk zaprasza w poniedziałek 3 listopada. Druga edycja festiwalu, ktora rozpoczęła się 3 września, opiera się w znacznej mierze na działaniach wspólnotowych, integrujących zarówno artystów i tzw. Nie-artystów. –  Poprzez prezentację współczesnych praktyk w sztuce, Art Tranzyt zapozna mieszkańców Jaworzna ze sposobami funkcjonowania performance i akcji artystycznych. Zaproszeni artyści będą prezentować działania i artefakty będące komentarzem do przemian społecznych, obyczajowych i politycznych. Nie zabraknie również twórców eksplorujących zagadnienia teoretyczne i filozoficzne. Laboratoryjny charakter działań umożliwia ukazanie szerokiego spektrum postaw twórczych oraz różnorodnych kontekstów i doświadczeń historycznych – informuje Anna Galas z Działu promocji Teatru Sztuk w Jaworznie.   W drugiej edycji festiwalu działania akcyjne poszerzone zostały o garaffit knitting. –  Na całym świecie od kilku lat tradycyjne „dzierganie” przeżywa swoisty renesans. Robótki ręczne nie tylko stały się popularną formą spędzania wolnego czasu, ale za sprawą artystów przebojowo weszły na salony sztuki. Organizowane w znaczących galeriach i muzeach wystawy artystów posługujących się drutami, szydełkiem i igłą dowodzą, że za pomocą tradycyjnego rzemiosła można stworzyć interesujące dzieła sztuki współczesnej. Dzieła, które nie tylko dostarczają przeżyć estetycznych, ale również dotykają najistotniejszych problemów współczesnego świata. Pro-społeczne czy pro-ekologiczne projekty realizowane w Wielkiej Brytanii, Niemczech, USA wykorzystujące techniki ręcznego rzemiosła cieszą się wielką popularnością – uzasadniają organizatorzy z jaworznickiego Teatr Sztuk.   I tak od 3 do 15 listopada w galerii Sektor 1, Laboratorium artystyczne „Jaworzno” będzie prezentować projekt  „Geosfera i teren byłego obozu pracy przymusowej w Jaworznie”. Kuratorem projektu jest Leon Tarasewicz, udział w nim biorą  studenci ASP Warszawa. W dniach 6,7,13 i 14 listopada  o godzinie 16.00 w galerii Sektor 1 odbędzie się cykl wykładów „Obóz dwóch totalitaryzmów”, który poprowadzi Maria Leś-Runicka. Natomiast 9 listopad o godzinie 19.00 w Hali MCKiS, ul. Grunwaldzka 80 odbędzie się koncert „Leszek Możdżer solo”.   Więcej informacji o festiwalu Art Tranzyt można znaleźć w siedzibie CK Teatr Sztuk w Jaworznie (ul. Mickiewicza 2) i Galerii Sektor I (ul. Mickiewicza 21) oraz na stronach:www.teatrsztukwjaworznie.pl i www.galeriasektor1.pl.   (s)

Pasowanie na czytelnika biblioteki

[Będzin] Odkryjemy nasze pasje, nasze miejsca ukochane, bohaterów i przyjaciół w książkach, które nam są dane – to treść oświadczenia, jakie złożyli w obecności swoich bliskich siedmiolatkowie pasowani na Czytelnika Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Będzinie.   Uroczystość przyjęcia w grono czytelników będzińskiej książnicy najmłodszych mieszkańców miasta odbyła się w środę 29 października. – To jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu biblioteki. Podkresla rolę czytania, które stymuluje rozwój dzieci, wzbogaca wiedzę, kształci wrażliwość i inspiruje do zabaway – zaznacza Beata Wardęga z MiPBP w Będzinie.   W będzińskiej bibliotece „Pasowanie na Czytelnika” organizowane jest od 29 lat. W ten sposób w grono rycerzy ksiażki zostało przyjętych 2 tys. 239 młodych entuzjastów czytania. W tym roku młodzi będzinianie zostali pasowani na czytelnika przez Darię Paterek, wiceprezydent Będzina oraz Rafała Adamczyka, pełnomocnika prezydenta miasta. Każdy z nich otrzymał pamiątkowy dyplom oraz książkę symbolizującą czytelnicze zainteresowania. Ksiażki zostały ufundowane przez prezydenta Będzina, który uroczystość objął honorowym patronatem.   Podczas tegorocznego święta gościem specjalnym młodych czytelników była także Makaryna, lalka teatralna, przywieziona do biblioteki przez dyrektora i aktorów Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie. Będzie inspirować dzieci do twórczych i teatralnych zabaw tekstem literackim oraz zapraszać na spektakle do Teatru Dzieci Zagłębia. Z opowieści aktorki Joanny Rząp dzieci dowiedziały się także, jak wygląda praca aktora, co to jest casting i jak przebiega praca nad scenariuszem teatralnym. Zostali też zaproszeni do wspólnego odegrania kilku scen z „Brzydkiego kaczątka” Ch. H. Andersena.   – Wszystko po to, by podkreślić wyjątkowść uroczystości i zachęcić dzieci oraz ich rodziców do częstego odwiedzania biblioteki i korzystania z bogatego księgozbioru oraz ciekawej oferty zajęć kulturalno-edukacyjnych przygotownych przez oddział dla dzieci i młodzieży – podkreśla Beata Wardęga z MiPBP w Będzinie. (s)

Bez sentymentów

[Dąbrowa Górnicza] Siatkarki z Dąbrowy w poniedziałek uległy w Policach Chemikowi, ale nie mają zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie tamtego meczu, gdyż już jutro zmierzą się u siebie z Impelem Wrocław. O meczu, który za nami jak i o pojedynku, który dopiero się odbędzie, mówi atakująca MKS-u, Katarzyna Konieczna.   Katarzyna Konieczna mimo porażki z Policzankami nie ukrywa, że ambicje Taurona Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza sięgają dużo wyżej: – Dziewczyny z Polic zagrały bardzo dobry mecz, ale uważam, że nas stać na wiele więcej i jeszcze nie złożyłyśmy broni w walce z tym rywalem. Według atakującej dąbrowskiego zespołu spotkanie z Chemikiem Police stało na niezłym poziomie: – Sądzę, że walka była wyrównana. Odzwierciedleniem tego stwierdzenia niech będą długie akcje, których zdarzyło się kilka w tym meczu. Niestety, większość z nich wygrały przeciwniczki. Katarzyna Konieczna nie chce też rozpamiętywać porażki i nastawia się pozytywnie przed najbliższymi spotkaniami z wicemistrzem Polski oraz Atomem Treflem Sopot: – Naszym celem jest wyjść na boisko i dać z siebie wszystko. To powinno przynieść pozytywny efekt. Mamy po prostu mało czasu, więc szkoda go na smutki. Co się stało, to się nie odstanie, więc wyciągamy wnioski i walczymy dalej. Była zawodniczka Impelu Wrocław mówi też, że mimo posiadania wielu przyjaciół na Dolnym Śląsku, piątkowe spotkanie jest dla niej jak każde inne: – Na boisku nie ma znajomych. Są dwie drużyny, z których jedna zawsze jest przeciwnikiem. Mecz Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Impel Wrocław odbędzie się pojutrze o godzinie 17:00 w hali „Centrum” w Dąbrowie Górniczej. (KP)  
Zobacz archiwum artykułów
Sosnowiec   |   Dąbrowa Górnicza   |   Będzin   |   Zawiercie   |   Jaworzno   |   Czeladź   |   Region   |   Powiaty

W Zagłębiu

Tramwaj numer 15 powrócił na tory

[Sosnowiec] Dziś uroczyście oddano do ruchu zmodernizowaną tramwajową trasę linii numer 15, która ponownie połączy Sosnowiec z Katowicami. Jednak wznowienie ruchu tramwajowego nie oznacza zakończenia prac na tym odcinku. W związku z prowadzonymi tam pracami wykończeniowymi ulice pozostaną nieprzejezdne dla samochodów. Modernizacja torowisk na ulicach Sosnowieckiej w Katowicach i Sobieskiego w Sosnowcu, obejmuje zarówno przebudowę jezdni oraz chodników, jak i przystanków tramwajowych. W jej ramach na granicy Katowic i Sosnowca powstało dwutorowe torowisko. – Łącznie położyliśmy 2 200 m nowych torów: 1 400 m na ul. Sosnowieckiej wraz z częścią ulicy Wiosny Ludów w Katowicach i 800 m na ul. Sobieskiego w Sosnowcu – informuje Krzysztof Kamiński, menadżer projektu z firmy Skanska, która realizuje tę inwestycję. Co nowego po modernizacji? Wprowadzenie na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną priorytetu dla tramwajów, aby poprawić komunikację między miastami, tym samym skracając czas przejazdu o około 5-10%. Zminimalizowanie uciążliwych odgłosów przez zastosowanie otuliny z profili gumowych tłumiących hałas, a także przez wykorzystanie nowoczesnej technologii zgrzewania szyn. W planach projektu także ułatwienie korzystania z komunikacji tramwajowej osobom niepełnosprawnym i ograniczonym ruchowo poprzez przebudowanie platform przystankowych. Przy budowie toru tramwajowego została wykorzystana maszyna do układania betonu, która tworzy nawierzchnie betonowe na drogach, chodnikach i ścieżkach rowerowych. – W tym przypadku maszyna ta została zaadoptowana do wykonania płyty betonowej pod układanie szyny tramwajowej torowiska. Po wykonaniu nawierzchni możliwe było ułożenie szyny bezpośrednio w rowkach, na całej długości torowiska. Nie było tu potrzeby układania płyt drogowych, gdyż jest to jeden monolit układu torowo-drogowego – zaznacza Ryszard Złotorowicz, kierownik robót z firmy Skanska. – Pierwszy raz w Polsce realizowaliśmy takie zadanie maszyną, która wykonuje ciągłe betonowanie na całym odcinku. To poprawia trwałość oraz przyspiesza budowę torowiska – dodaje. Inwestycję, wykonywaną w ramach zadania pn. „Modernizacja torowisk tramwajowych na terenie Katowic i Sosnowca”, realizuje konsorcjum polskiej i czeskiej jednostki Skanska. Wartość inwestycji na torowiskach wzdłuż ulic Sobieskiego i Sosnowieckiej to 27,5 mln zł. Modernizacja tych torowisk tramwajowych jest częścią ogromnego projektu realizowanego przez Tramwaje Śląskie pn. „Modernizacja infrastruktury tramwajowej i trolejbusowej w Aglomeracji Górnośląskiej wraz z infrastrukturą towarzyszącą”. Projekt ten jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. Całkowity przewidywany koszt przedsięwzięcia wynosi ponad 800 mln zł brutto. Swoim zasięgiem prace modernizacyjne obejmują torowiska w głównych miastach Aglomeracji Górnośląskiej: Bytomiu, Chorzowie, Katowicach, Rudzie Śląskiej, Sosnowcu i Zabrzu.   (maj)

Otwarcie dąbrowskiego odcinka DK94

[Dąbrowa Górnicza] Po 16 miesiącach budowy oddano dziś  do użytku drogę krajową DK94. Teraz, po zakończonej modernizacji, dąbrowski odcinek stał się jednym z nowocześniejszych w kraju. Zastosowano tam bowiem technologię polegającej na ułożeniu betonowej nawierzchni na wszystkich skrzyżowaniach. Wylano tam 62 tys. metrów sześć. tego materiału.   Skąd pomysł na zastosowanie tej technologii właśnie na skrzyżowaniach? Są to najbardziej obciążone odcinki dróg, a przez to też najbardziej sfatygowane. – Jezdnie, utwardzone dwiema warstwami kamienia, siatką zbrojeniową, pokryła kilkudziesięciocentymetrowa warstwa betonu. Dzięki temu nie będą powstawać tam niebezpieczne i utrudniające jazdę koleiny – informują w dąbrowskim magistracie.   Pierwszym etapem modernizacji DK 94, która rozpoczęła się w maju zeszłego roku, były prace na jezdniach prowadzących od Sławkowa do Sosnowca oraz rozbiórki trzech wiaduktów.  Najdłuższy z nich nad ul. Białostockiego i Puszkina liczył 217 metrów i został odbudowany w niecałe pół roku. Pierwotnie miał przejść tylko modernizację, ale w rzeczywistości jego stan okazał się o wiele gorszy niż przypuszczano i konieczna była jego rozbiórka,  co nie wydłużyło czasu realizacji tej inwestycji.   Poza wiaduktem nad ul. Puszkina i Białostockiego przebudowa objęła także wiadukt nad ul. Wojska Polskiego, wiadukt nad DW 790 wraz z przebudową całego węzła łącznie z dojazdami. Zostały tutaj również zmienione i wyprofilowane łuki przy wjeździe od strony Sławkowa. Na całej długości drogi wybudowano kanalizację deszczową, ułożono prawie 30 km krawężnika betonowego i barier linowych. Wykonano pełne oświetlenie w rejonie obiektów i skrzyżowań, pełną sygnalizację świetlną na skrzyżowaniach, wybudowano drogowy system ważenia pojazdów i drogowy system pogodowy.   W najbliższym czasie drogowcy będą wykonywać „kosmetyczne” prace. W związku z tym kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, zwracać uwagę na oznakowanie i mogącą zmieniać się czasowo organizację ruchu. Utrudnienia te stopniowo będą likwidowane tak, aby przejazd 11 kilometrowym dąbrowskim odcinkiem drogi mógł przebiegać bez żadnych zakłóceń.   Koszt inwestycji to ponad 244 mln zł. Gmina pozyskała na nią prawie 205,7 mln zł dofinansowania unijnego. Resztę, tj. 38,66 mln zł, pokryły środki z budżetu miasta. Inwestycję realizowało konsorcjum Firm Banimex i Drog-Bud.   (maj)  
Zmodernizują strzemieszycką bibliotekę Zapraszają na świetlicowe spotkania
Zobacz archiwum artykułów

Eko - wiadomości

Rozmawiali o odnawialnych źródłach energii

[Sosnowiec] I Forum Odnawialnych Źródeł Energii – pod taką nazwą we wtorek 28 października w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu odbyło się spotkanie poświęcone zagadnieniom proekologicznych technologii wytwarzania energii, zwłaszcza zaś fotowoltaiki. Podczas spotkania dyskutowano na temat stanu OZE w Polsce, korzyściach z OZE dla przeciętnego mieszkańca naszego kraju oraz możliwościach dofinansowania OZE. Jednym z gości wydarzenia był Mirosław Szemla, zastępca prezesa zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Forum Odnawialnych Źródeł Energii to nowa, oddolna inicjatywa Wyższej Szkoły Humanitas na rzecz uchwalenia korzystnej dla rozwoju fotowoltaiki ustawy OZE i uwzględnienia w większym zakresie sektora energii odnawialnej w strategii energetycznej kraju. Celem forum jest upowszechnianie wiedzy oraz stworzenie pola do dyskusji na temat OZE. W szczególności zaś ogniw fotowoltaicznych, które są najprostszą formą wdrażania OZE nawet w małych gospodarstwach domowych.   – Unia Europejska stawia wszystkim swoim członkom zadania dotyczące redukcji emisji dwutlenku węgla i rozwoju odnawialnych źródeł energii. Polityka ta kierowana jest nie tylko na najbliższe lata, ale ma wpływ na następne pokolenia. Na całym świecie dochodzi do zmian priorytetów energetycznych. Mówi o nich cała Europa, a w Polsce niestety cisza. Nasza uczelnia od lat jest przygotowana do kursów i studiów podyplomowych z zakresu OZE, ale niestety ustawa o OZE od trzech lat nie może wejść w życie. W tej sytuacji nasza oferta edukacyjna też nie znajdzie odbiorców. Nie chcemy, aby Polska była przysłowiową „czarną owcą” w Europie, stąd pomysł na zainicjowanie dyskusji o OZE – mówił Aleksander Dudek, kanclerz WSH witając gości zebranych w auli podczas I Forum OZE. Spotkanie w WSH poprowadził wicemarszałek województwa śląskiego, dr Adam Stach. W jego ramach prelekcję na temat OZE w Polsce przedstawił mgr inż. Michał Marona, przedstawiciel branży produkcyjnej fotowoltaiki. – Warto zastanowić się na tym, jak oddziaływać na otoczenie, by świadomość o OZE była większa. Z punktu widzenia ”Kowalskiego” istotna jest energia słoneczna, biomasy oraz wiatru. System wsparcia OZE w Polsce jest niewystarczający. Inne kraje, jak Niemcy, mają wiedzę, jak korzystać z odnawialnych źródeł energii. W Polsce od 5 lat nie potrafimy wdrożyć ustawy, za co grożą nam poważne sankcje finansowe. To bardzo istotne, aby uświadamiać zwykłych ludzi, że OZE będzie się opłacać. Jest to m.in. rola samorządów – mówił mgr inż. Marona. Głos w dyskusji zabrał również gość I Forum OZE, Mirosław Szemla, zastępca prezesa zarządu WFOŚiGW w Katowicach, który opowiedział o sposobach finansowania OZE w Polsce oraz odpowiedział na pytania publiczności dotyczące instrumentów, jakimi dysponuje Fundusz, aby kształtować postawy proekologiczne wśród mieszkańców województwa. Kolejne Forum OZE w WSH zaplanowano na styczeń 2015 r. Podczas tego spotkania zaplanowane zostało szkolenie z zakresu OZE dla wszystkich zainteresowanych zagadnieniami fotowoltaiki.   (s)

Dofinansują budowę radaru meteorologicznego

[Region] Będzie wczesne ostrzeganie przed zagrożeniem powodziowym, możliwość monitorowania groźnych zjawisk meteorologicznych a także stawiania bardziej precyzyjnych prognoz meteorologicznych i hydrologicznych. Zapewni to stacja radaru meteorologicznego na Górze Św., na budowę której w siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach podpisano wczoraj umowę o udzieleniu dotacji do kwoty 4 805 161,13 zł Instytutowi Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Radar obejmie zasięgiem obszar województw: śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego o powierzchni 41 700 km2, na którym zamieszkuje 8,5 mln ludzi. Umożliwi dokładniejsze prognozowanie zagrożeń oraz szybsze ostrzeganie przed nimi ludności poprzez: objęcie skutecznym zasięgiem radarowym obszarów źródłowych Odry, Opawy i Ostrawicy oraz ich górnych biegów, poprawę dokładności pomiaru natężenia opadów i prognozowania zasilania tych rzek w wody opadowe, monitorowanie groźnych zjawisk meteorologicznych związanych z wiatrem na obszarze województwa śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego, ocenę stanu skupienia hydrometeorów (rozróżnia deszcz, grad, śnieg). Na terenie woj. śląskiego w efektywnym działaniu nowego radaru znajdą się wszystkie zlewnie polskich dopływów górnej Odry, szczególnie Psiny, Kłodnicy, Rudy i Bierawki. Zapewni to wysoką gwarancję informacji o opadach w dorzeczu górnej Odry, szczególnie w zlewniach zasilających zbiorniki Dzierżno i Rybnik. Radar na Górze św. Anny zostanie zintegrowany z systemem POLRAD.   Uwzględniając dodatkowo planowane wdrożenie systemu INCA można stwierdzić, że planowana inwestycja umożliwi lepsze prognozowanie hydrologiczne i sterowanie kaskadą zbiorników w celu uzyskania co najmniej 24 godzinnego czasu wyprzedzenia dla planowanych odpływów z tych zbiorników, oraz 48 godzinnego wyprzedzenia ostrzeżeń o katastrofalnych wzrostach stanów wody na dolnej Nysie Kłodzkiej i Odrze poniżej ujścia Nysy. Ponadto wybudowanie radaru umożliwi synoptykom stawianie bardziej precyzyjnych prognoz meteorologicznych i hydrologicznych w czasie normalnych warunków pogodowych, jak i podczas ekstremalnych zjawisk atmosferycznych. Dodatkowo bardziej precyzyjna prognoza pogody pozwoli na wcześniejsze zaalarmowanie odpowiednich służb kryzysowych, a co za tym idzie, lepszą ochronę ludzi i ich mienia. Całkowity koszt budowy radaru wyniesie ok. 12,7 mln zł (netto), zadanie jest także współfinansowane ze środków wojewódzkich funduszy w Opolu (2,9 mln zł) i Wrocławiu (2,4 mln zł). W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Rady Nadzorczej Funduszu: prof. Aleksander Herczek i Jerzy Suchy, prezes Zarządu WFOŚiGW w Katowicach Gabriela Lenartowicz, zastępca prezesa Zarządu WFOŚiGW Agnieszka Siemińska oraz kierownik Zespołu Gospodarki Wodnej i Ochrony Wód Krystian Smuda. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej reprezentował wicedyrektor dr Rafał Bąkowski.   (s)
Zagłębiowskie gminy w konkursie ECO-MIASTO Elektrośmieci odbiorą za darmo!
Zobacz archiwum artykułów

Kultura

Miasto artystycznym poligonem

[Jaworzno] To będzie już ostatni etap drugiej edycji festiwalu sztuki współczesnej Arat Tranzyt, odbywającego się w Jaworznie. W programie imprezy, nad którą honorowy patronat objął prezydent miasta Paweł Silbert, znalazły się m.in. wystawy, spotkania oraz koncert Leszka Możdżera. Na kolejne wydarzenia, które potrwają do połowy listopada, jaworznicki Teatr Sztuk zaprasza w poniedziałek 3 listopada. Druga edycja festiwalu, ktora rozpoczęła się 3 września, opiera się w znacznej mierze na działaniach wspólnotowych, integrujących zarówno artystów i tzw. Nie-artystów. –  Poprzez prezentację współczesnych praktyk w sztuce, Art Tranzyt zapozna mieszkańców Jaworzna ze sposobami funkcjonowania performance i akcji artystycznych. Zaproszeni artyści będą prezentować działania i artefakty będące komentarzem do przemian społecznych, obyczajowych i politycznych. Nie zabraknie również twórców eksplorujących zagadnienia teoretyczne i filozoficzne. Laboratoryjny charakter działań umożliwia ukazanie szerokiego spektrum postaw twórczych oraz różnorodnych kontekstów i doświadczeń historycznych – informuje Anna Galas z Działu promocji Teatru Sztuk w Jaworznie.   W drugiej edycji festiwalu działania akcyjne poszerzone zostały o garaffit knitting. –  Na całym świecie od kilku lat tradycyjne „dzierganie” przeżywa swoisty renesans. Robótki ręczne nie tylko stały się popularną formą spędzania wolnego czasu, ale za sprawą artystów przebojowo weszły na salony sztuki. Organizowane w znaczących galeriach i muzeach wystawy artystów posługujących się drutami, szydełkiem i igłą dowodzą, że za pomocą tradycyjnego rzemiosła można stworzyć interesujące dzieła sztuki współczesnej. Dzieła, które nie tylko dostarczają przeżyć estetycznych, ale również dotykają najistotniejszych problemów współczesnego świata. Pro-społeczne czy pro-ekologiczne projekty realizowane w Wielkiej Brytanii, Niemczech, USA wykorzystujące techniki ręcznego rzemiosła cieszą się wielką popularnością – uzasadniają organizatorzy z jaworznickiego Teatr Sztuk.   I tak od 3 do 15 listopada w galerii Sektor 1, Laboratorium artystyczne „Jaworzno” będzie prezentować projekt  „Geosfera i teren byłego obozu pracy przymusowej w Jaworznie”. Kuratorem projektu jest Leon Tarasewicz, udział w nim biorą  studenci ASP Warszawa. W dniach 6,7,13 i 14 listopada  o godzinie 16.00 w galerii Sektor 1 odbędzie się cykl wykładów „Obóz dwóch totalitaryzmów”, który poprowadzi Maria Leś-Runicka. Natomiast 9 listopad o godzinie 19.00 w Hali MCKiS, ul. Grunwaldzka 80 odbędzie się koncert „Leszek Możdżer solo”.   Więcej informacji o festiwalu Art Tranzyt można znaleźć w siedzibie CK Teatr Sztuk w Jaworznie (ul. Mickiewicza 2) i Galerii Sektor I (ul. Mickiewicza 21) oraz na stronach:www.teatrsztukwjaworznie.pl i www.galeriasektor1.pl.   (s)

Wytańczyć poezję

[Region, Dąbrowa Górnicza] Jezioro łabędzie – balet z muzyką Piotra Czajkowskiego oraz choreografią Mariusa Petipa i Lwa Iwanowa – jest bez wątpienia jednym z najsłynniejszych spektakli baletowych świata. Od dnia premiery, która miała miejsce 4 marca 1877 roku w moskiewskim Teatrze Bolszoj, przedstawienie wystawiane jest niezmiennie na całym świecie. 28 października spektakl zawitał do Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej i to nie w byle jakiej aranżacji, bo do zagłębiowskiego miasta przyjechała najsłynniejsza światowa grupa baletowa, St. Petersburg Ballet. Sama fabuła baletu jest z pewnością znana, choćby dlatego że wielokrotnie była przerabiana i adaptowana na potrzeby filmu i telewizji (vide nawet bajka dla dzieci z Barbie w roli głównej). Mamy więc odwieczną walkę dobra ze złem, namiętność, zdradę i potęgę prawdziwej miłości. Oto książę Zygfryd zakochuje się w zamienionej w łabędzia Odettcie (białym łabędziu), przysięga jej wieczną miłość, by ta mogła powrócić do ludzkiej postaci. Następnego dnia jednakże, na balu zorganizowanym przez matkę księcia, pojawia się czarnoksiężnik Rothbar z córką Odylią (czarnym łabędziem), łudząco podobną do Odetty. Oszukany Zygfryd obiecuje jej miłość, czym skazuje prawdziwą ukochaną na wieczność w postaci łabędzia. Gdy książę orientuje się w pomyłce, jest już za późno.   Zakończeń spektaklu jest wiele, rosyjski balet zaproponował happy end – czarnoksiężnik zostaje pokonany przez dwórki Odetty, a miłość dziewczyny i Zygfryda triumfuje.   St. Petersburg Ballet powstał w roku 1994 z inicjatywy Konstantina Tachkina i od tego czasu ze swoimi przedstawieniami jeździ po całym świecie. Niestety, do Polski zawitał bez orkiestry pod batutą Aleksandra Kantorova – zapewne towarzyszenie żywej orkiestry wzmocniłoby jeszcze oddziaływanie spektaklu. Podobnie scenografia, piękna, ale trudno było nie oprzeć się wrażeniu, że zrobiona z większym rozmachem prezentowałaby się jeszcze ciekawiej. Dąbrowska scena wydawała się bowiem za mała – tancerze nie mogli też przez to do końca pokazać swych zdumiewających i budzących podziw umiejętności, zwłaszcza w scenach zbiorowych.   Taniec jednak zachwycał, tym bardziej że do Polski przyjechała absolutna czołówka tancerzy rosyjskiego baletu. W roli Odetty zatańczyła Irina Kolesnikova, księcia Zygfryda zagrał zaś Dmitry Akulinin. Ich popisy budziły wielki aplauz publiczności. Kolesnikova sprawiała wrażenie płynącej w powietrzu, jakby taniec nie sprawiał jej żadnego wysiłku, jakby był czymś naturalnym niczym oddychanie. Oboje udowadniali także, że ludzkie ciało jest w stanie przybrać mniej lub bardziej zaskakujące figury… Lekkość, zwinność, synchronizacja ruchów i gestów, ogromne zaufanie do partnera – to cechy najlepiej opisujące ich taniec. Do tego malujące się na twarzy emocje.   Kolesnikova tańczy zresztą w jeszcze dwóch najważniejszych światowych baletach – Dziadku do orzechów i Giselle. Jest także laureatką wielu prestiżowych nagród i w tej chwili chyba jedną z najbardziej utalentowanych primbalerin na świecie. Podobnie zdumiewający jest Akulinin. Dopiero skończył trzydzieści lat, a już od dziesięciu jest pierwszym solistą petersburskiego baletu. Widzowie mieli zatem możliwość zobaczyć creme della creme St. Petersburg Ballet. Warto dodać, że to nie jedyna okazja. Grupa przyjechała do Polski w prawdziwą trasę koncertową – Jezioro łabędzie i Śpiącą królewnę będzie można zobaczyć jeszcze w takich miastach jak m.in. Rzeszów, Wrocław, Włocławek, Gdynia, Łódź, Krosno czy Otrębusy koło Warszawy.   Mówi się, że muzyka jest jedynym językiem uniwersalnym, rozumianym na całym świecie. Balet Jezioro łabędzie jest tej tezy najlepszym dowodem. Historia opowiedziana została przepiękną muzyką i znakomitym tańcem. I tylko to wystarczyło, żeby widzowie wyszli z Pałacu Kultury Zagłębia wzruszeni i poruszeni pięknem nie tylko miłosnej opowieści, ale i pięknem ruchów, gestów i mimiki. A przecież w dzisiejszym świecie tak łatwo zapomnieć o wadze tego typu komunikacji. Magdalena Boczkowska
Japońska sztuka na wystawie „Manggha” „Polskie szkło współczesne” w nowoczesnej oprawie
Zobacz archiwum artykułów

Sport

Nerwy na własne życzenie, ale najważniejsze są trzy punkty

[Sosnowiec] Piłkarze Zagłębia „zgasili” Znicz. Sosnowiczanie pokonali 3:2 ekipę z Pruszkowa fundując sobie nerwową końcówkę. Do przerwy bowiem ekipa Mirosława Smyły prowadziła już 3:0.   Przed meczem trener naszej drużyny postanowił mocno namieszać w składzie i w porównaniu do poprzedniego meczu z MKS Kluczbork w składzie zaszło aż siedem zmian. - Trzeba było coś zrobić. Obserwując chłopaków na treningach, można było jednoznacznie stwierdzić, że chcą grać. Stąd decyzja o daniu szansy tak zwanym rezerwowym – tłumaczył swoją decyzję Smyła. Mecz mógł się dla nas rozpocząć beznadziejnie, gdyż już w 4 minucie rywale egzekwowali rzut karny po faulu bramkarza, Wojciecha Fabisiaka. Na całe szczęście golkiper wyczuł intencje strzelca i wybił piłę na rzut rożny. – Trochę sprokurowałem tego karnego więc trzeba było się zrehabilitować – powiedział po meczu. To już drugi karny obroniony w tej rundzie przez naszego bramkarza. Kilka minut po tej sytuacji sosnowiczanie wyszli na prowadzenie. Na strzał z około dwudziestu metrów zdecydował się Hubert Tylec i piłka zatrzepotała w siatce. Gol podciął skrzydła rywalom, co skwapliwie wykorzystali nasi gracze. Najpierw Tomasz Szatan z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki po podaniu Miłosza Kozaka, a następnie Piotr Giel efektowanym szczupakiem po raz trzeci pokonał bramkarza gości. Nie był to koniec nieszczęść Znicza w tej odsłonie. W 38 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Andrzej Niewulis i goście musieli grać w dziesiątkę. Wydawało się, że w takiej sytuacji druga połowa po prostu się odbędzie, a tymczasem ambitnie grający goście najpierw strzelili bramkę na 1:3, a w 87 kontaktową i doprowadzili do nerwowej końcówki. - Często bywa, że niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było w tym meczu. Wydawało się, że przy prowadzeniu 3:0 jest już po meczu, ale piłka jest przewrotna. Bałem się, że zemszczą się na nas niewykorzystane sytuacje z końcówki. Najważniejsze, że dowieźliśmy zwycięstwo  - przyznał po meczu trener Smyła. (KP)   Zagłębie Sosnowiec – Znicz Pruszków 3:2 (3:0) Bramki:  1:0 - Hubert Tylec (9.), 2:0 - Tomasz Szatan (26.), 3:0 - Piotr Giel (31.), 3:1 - Mateusz Pielak (63.), 3:2 - Mateusz Muszyński (87.) Zagłębie: Fabisiak - Sierczyński, Markowski, Jarczyk, Kutarba Ż- Matusiak Ż, Szatan Ż- Tylec Ż (69. Ryndak), Tumicz (89. Budek), Kozak (78. Kozak) - Giel (64. Arak).

Bez sentymentów

[Dąbrowa Górnicza] Siatkarki z Dąbrowy w poniedziałek uległy w Policach Chemikowi, ale nie mają zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie tamtego meczu, gdyż już jutro zmierzą się u siebie z Impelem Wrocław. O meczu, który za nami jak i o pojedynku, który dopiero się odbędzie, mówi atakująca MKS-u, Katarzyna Konieczna.   Katarzyna Konieczna mimo porażki z Policzankami nie ukrywa, że ambicje Taurona Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza sięgają dużo wyżej: – Dziewczyny z Polic zagrały bardzo dobry mecz, ale uważam, że nas stać na wiele więcej i jeszcze nie złożyłyśmy broni w walce z tym rywalem. Według atakującej dąbrowskiego zespołu spotkanie z Chemikiem Police stało na niezłym poziomie: – Sądzę, że walka była wyrównana. Odzwierciedleniem tego stwierdzenia niech będą długie akcje, których zdarzyło się kilka w tym meczu. Niestety, większość z nich wygrały przeciwniczki. Katarzyna Konieczna nie chce też rozpamiętywać porażki i nastawia się pozytywnie przed najbliższymi spotkaniami z wicemistrzem Polski oraz Atomem Treflem Sopot: – Naszym celem jest wyjść na boisko i dać z siebie wszystko. To powinno przynieść pozytywny efekt. Mamy po prostu mało czasu, więc szkoda go na smutki. Co się stało, to się nie odstanie, więc wyciągamy wnioski i walczymy dalej. Była zawodniczka Impelu Wrocław mówi też, że mimo posiadania wielu przyjaciół na Dolnym Śląsku, piątkowe spotkanie jest dla niej jak każde inne: – Na boisku nie ma znajomych. Są dwie drużyny, z których jedna zawsze jest przeciwnikiem. Mecz Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza – Impel Wrocław odbędzie się pojutrze o godzinie 17:00 w hali „Centrum” w Dąbrowie Górniczej. (KP)  
Zagłębie edukuje i elektryzuje Mistrz lepszy od Tauronu
Zobacz archiwum artykułów

Radzimy - pomagamy

Abolicja dla przedsiębiorców – wnioski do 15 stycznia 2015 r.

[Region]   Rozmowa z Elżbietą Grzesik, naczelnikiem wydziału realizacji dochodów Sosnowieckiego Oddziału ZUS   W styczniu 2013r. weszła w życie abolicja dla przedsiębiorców dotycząca umorzenia należności z tytułu nieopłaconych składek przez osoby prowadzące pozarolniczą działalność. Ustawa abolicyjna dotyczy umorzenia nieopłaconych składek na własne ubezpieczenia za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Do kiedy można składać wnioski? Wnioski można było składać od 15 stycznia 2013r. i będzie można do 15 stycznia 2015 r. Uprawnione są do tego: osoby podlegające w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym oraz wypadkowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności, tj. prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych, działalności twórczej lub artystycznej, bądź działalności w zakresie wolnego zawodu, albo jako wspólnik jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub wspólnik spółki jawnej, komandytowej, partnerskiej. spadkobiercy i osoby trzecie wobec których ZUS wydał decyzje o przeniesieniu odpowiedzialności za zobowiązania płatnika z tytułu nieopłaconych przez niego składek na jego własne ubezpieczenia za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. Jakie składki podlegają umorzeniu? Umorzeniu podlegają: składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz wypadkowe, za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. za osoby obowiązkowo podlegające ubezpieczeniom z tytułu prowadzonej działalności, składki na ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy za okres, za który zostaną umorzone składki na ubezpieczenia społeczne, odsetki za zwłokę naliczone od składek podlegających umorzeniu, opłata prolongacyjna, opłata dodatkowa, koszty upomnienia oraz koszty egzekucyjne naliczone od należności podlegających umorzeniu. Jakie należy spełnić warunki? Warunki, jakie należy spełnić, to nieposiadanie na dzień wydania decyzji o umorzeniu, należności niepodlegających umorzeniu za wyjątkiem należności z tytułu składek za okres do 31 grudnia 1998 r. w tym również kosztów egzekucyjnych. Spłata należności niepodlegających abolicji powinna nastąpić w terminie 12 miesięcy od daty uprawomocnienia się decyzji określającej warunki umorzenia. Warunek ten też będzie spełniony jeśli spłata nastąpi w ramach podpisanej umowy z ZUS o rozłożeniu na raty tych należności. Umowa powinna być podpisana w terminie 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się decyzji określającej warunki umorzenia co oznacz również, iż wniosek o rozłożenie na raty powinien zostać złożony odpowiednio wcześniej, co najmniej miesiąc przed upływem tego terminu.   Co ważnego jeszcze należy wiedzieć o abolicji? Osoby, którym ZUS po dniu wejścia w życie ustawy wyda decyzję o podleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oraz wysokości zadłużenia z tytułu składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne za okres od 1 stycznia 1999 r. do 28 lutego 2009 r. oraz przeniesieniu odpowiedzialności na spadkobiercę lub osobę trzecią, będą mogły złożyć taki wniosek w terminie 12 miesięcy od dnia uprawomocnienia się decyzji. Wnioski o abolicję są dostępne na stronie www.zus.pl lub na Sali Obsługi Klientów w każdej jednostce ZUS.W okresie od dnia złożenia wniosku o umorzenie należności do dnia uprawomocnienia się decyzji o umorzeniu zawieszeniu ulega: postępowanie egzekucyjne prowadzone przez dyrektora oddziału ZUS, naczelnika urzędu skarbowego lub komornika sądowego, bieg terminu przedawnienia należności, zarówno podlegających jak i niepodlegających umorzeniu. Umorzenie należności z tytułu składek spowoduje, że okres za jaki składki zostały umorzone nie zostanie zaliczony do okresu ubezpieczenia przy ustalaniu prawa do renty lub emerytury. Rozmawiała: Joanna Biniecka  

Wkrótce wybory samorządowe. Dlaczego warto głosować?

[Region] 16 listopada wybierzemy władze samorządowe. To wyjątkowo ważne wybory,gdyż władze gminy, powiatu i województwa decydują w sprawach, które najbardziej wpływają na nasze życie. W tej kadencji sejmiki wojewódzkie rozdzielą też 40% ostatniej, największej transzy środków UE. Ale to nie jedyny powód, by dobrze się przygotować. Po raz pierwszy prawie w całej Polsce wybierzemy radnych w okręgach jednomandatowych. Co to oznacza dla wyborcy. Dlaczego te wybory są ważne?   Samorządy decydują o wydatkowaniu prawie 172 miliardów złotych rocznie. To właśnie władze gminy, powiatu i województwa decydują w sprawach, na których Ci zależy, takich jak przychodnie i szpitale, drogi, komunikacja publiczna, bezpieczeństwo w okolicy, domy kultury, biblioteki, muzea i teatry. Dla przykładu to od nich zależy jakie szanse ma Twoje dziecko na miejsce w przedszkolu lub żłobku i czy Twój 6-latek będzie chodził do szkoły na drugą zmianę. Co więcej, w tej kadencji Polska dostanie ostatnią dużą pulę środków z Unii Europejskiej (82,5 mld euro). To sejmiki wojewódzkie rozdzielą 40% z tych pieniędzy. A to, jak je wydamy, zdecyduje w dużej mierze o kolejnych dziesięcioleciach naszego kraju. To właśnie teraz będą zapadały w samorządach decyzje o tym, czy w Twojej okolicy potrzebny jest basen, nowa droga, czy stadion. Jeśli chcesz mieć wpływ na te decyzje, na to, jak będzie się żyłow Twojej miejscowości, głosuj w wyborach 16 listopada. – W logo koalicji „Masz Głos, Masz Wybór” nie bez powodu jest biało-czerwona wstążeczka, symbol Polski i patriotyzmu. Dziś miłość do ojczyzny oznacza zaangażowanie w sprawy wspólnoty, m.in. udział w wyborach i pilnowanie, by Polska była jak najlepiej rządzona. Warto o tym przypomnieć tuż przed Świętem Niepodległości – mówi Joanna Załuska z Fundacji im. Stefana Batorego. Dlaczego te wybory są inne? Najbliższe wybory są nie tylko ważne, ale też inne niż do tej pory. Po raz pierwszy prawie w całej Polsce (we wszystkich gminach poza 66 największymi miastami w kraju na prawach powiatu), wybierzemy radnych w okręgach jednomandatowych. Przygotuj się, sprawdź na czym polega głosowanie w okręgach jednomandatowych.   W najbliższych wyborach gmina zostanie podzielona dokładnie na tyle okręgów wyborczych, ilu jest radnych. Jeżeli w gminie wybieranych będzie 15 radnych, gmina podzielona będzie na 15 okręgów wyborczych. W każdym z nich komitety wyborcze zgłoszą po jednym kandydacie. Wyborcy też zagłosują tylko na jedną osobę. Mandat uzyska kandydat, który otrzyma największą liczbę głosów. Nie musi to być więcej niż połowa, wystarczy najwyższa liczba głosów spośród wszystkich kandydatów, nie obowiązuje również próg wyborczy. To oznacza, że w wyborach samorządowych wygrywają osoby, na które rzeczywiście głosowało najwięcej osób, nie przedstawiciel najbardziej popularnej partii, czy komitetu. – Wybory w okręgach jednomandatowych ułatwiają start w wyborach małym, lokalnym komitetom. Żeby uzyskać mandat nie trzeba już walczyć o przekroczenie progu wyborczego w skali całej gminy. Wystarczy zmobilizować się choćby w jednym okręgu – mówi dr Dawid Sześciło, ekspert koalicji „Masz Głos, Masz Wybór”. – Z drugiej strony doświadczenia z ogólnokrajowych wyborów w okręgach jednomandatowych (np. ostatnich wyborów do Senatu) wskazują raczej, że prowadzi on do systemu dwubiegunowego – władza i opozycja, a nie zapewnienia w składzie wybieranego organu szerokiej palety poglądów – dodaje. Więcej o kampanii profrekwencyjnej pod hasłem „Każdy powód jest ważny”, zachęcającej do udziału w wyborach samorządowych na www.glosuj.org.pl.   (s)
Łagodniejsze formy spłaty należności Zjesz za pół ceny w Sosnowcu
Zobacz archiwum artykułów

Ankieta

Czy nowy sponsor tytularny dąbrowskich siatkarek pomoże poprawić wyniki sportowe klubu?

Zobacz archiwum ankiet

KONKURSY

 

 

 

 

 

 

 

 

KREDYTY

 

  • 100 tys - 678 zł,  535 223 220



  • 10 000 - rata 179 zł,  535 553 383



  • 50 000 - rata 369 zł, BEZ BIK,  32/4235617



  • 30 000 - rata  585 zł,  tel.: 667 276 233

NEWSLETTER

Alert

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Zadzwoń lub napisz do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

 

zadzwoń: 32 265 00 05

 

napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

 

tel. 32 265 00 05

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

 

WAŻNE!

W związku z modernizacją sieci telefonicznej informujemy, iż do poniedziałku 3 listopada br. obecny telefon redakcyjny będzie niedostępny, bardzo prosimy o telefonowanie na numer: (32) 36 31 200. Za utrudnienia PRZEPRASZAMY.