Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

W regionie

1 2 3 4 5

Kolejne medale Mistrzostw Europy dla Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza

[Dąbrowa Górnicza] Dwóch reprezentantów Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza wzięło udział w  Mistrzostwa Europy w Wyciskaniu Sztangi Leżąc z tzw. sprzętowym, w których używa się do wyciskania specjalistycznych koszulek, które odbyły się w dniach 9-13 października w Luksemburgu. Zawodnicy Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza, podobnie jak w ubiegłym roku, odnieśli sukces i przywożąc kolejne medale. Jako pierwsza wystartowała 20 letnia Aleksandra Szymczykowska, ubiegłoroczna mistrzyni Europy w kategorii 47 kg. Tym razem Ola spróbowała swoich sił w wyższej kategorii wagowej do 57 kg juniorek do lat 23. Zdobyła srebrny medal i wicemistrzostwo Europy, dostarczając niemałych emocji w fanom. Po pierwszym nieudanym podejściu do  ciężaru 85 kg nic nie zapowiadało sukcesu. W drugim podejściu Ola pewnie zaliczyła  ten ciężar, zapewniając już sobie brązowy medal, natomiast trzecie podejście to dwukrotna zmiana ciężaru i udana walka z Austriaczką o srebrny krążek. Wynik Aleksandry 95 kg to jej nowy rekord życiowy, mniejszy jedynie o 2,5kg od rekordu Polski juniorek do lat 20.     Drugim reprezentantem zawodów był ubiegłoroczny mistrz Europy weteranów I grupy 40-49 lat, Rafał Szendera, który śladem Aleksandry wywalczył wicemistrzostwo Europy zaliczając dwa podejścia na 190 i 197,5kg. Podejście do ciężaru 200 kg niestety było nieudane, a mogło przesądzić o zdobyciu mistrzostwa. Niemniej jednak dąbrowscy zawodnicy wrócili z zawodów ogromnie zadowoleni i po krótkiej przerwie mają w planach wystartować w  przyszłorocznych Mistrzostwa Świata w Tokyo. W planach jest start na Mistrzostwach Polski w Wyciskaniu Leząc Klasycznym, które w dniach 20-21 października odbędą się w Sosnowcu.   (s)

Metropolia: Wspólny bilet komunikacji miejskiej i Kolei Śląskich

[Region] Sześć stref i wspólne bilety miesięczne, umożliwiające podróżowanie zarówno autobusami, tramwajami i trolejbusami, jak i pociągami Kolei Śląskich. To właśnie METROBILET, będący kolejnym krokiem integracji transportu publicznego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W czwartek 18 października GZM, Urząd Marszałkowski, Koleje Śląskie oraz KZK GOP podpisali porozumienie w tej sprawie. Wspólne bilety powinny zacząć obowiązywać z końcem pierwszego kwartału 2019 roku. Natomiast już od 1 listopada  bilety dobowe komunikacji miejskiej zyskają nową funkcjonalność - będą uprawniały do przejazdu autobusami metropolitalnych linii ekspresowych na lotnisko oraz dodatkowo jednorazowego przejazdu pociągami KŚ.   – Wprowadzenie wspólnego biletu, obowiązującego w komunikacji miejskiej oraz pociągach Kolei Śląskich, to milowy krok w usprawnianiu funkcjonowania transportu publicznego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii  – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM o METROBILECIE. Tak bowiem nazywa się wspólna oferta, umożliwiająca podróżowanie po obszarze GZM nie tylko autobusami, tramwajami i trolejbusami, ale również pociągami Kolei Śląskich.   – Naszym celem jest odbudowanie znaczenia transportu szynowego w metropolitalnym systemie transportu publicznego. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że rozbudowa infrastruktury kolejowej to nie zadanie na rok czy dwa, ale nawet na dekadę. Natomiast wspólny bilet z KŚ jest tym elementem, który można i, z czego bardzo się cieszę, uda się wprowadzić w pierwszym kwartale 2019 roku – dodaje.     METROBILET to efekt dobrej współpracy   Celem Metropolii od samego początku była integracja i poprawa funkcjonowania transportu na swoim obszarze. Wprowadzenie METROBILETU nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie współpraca podmiotów, zaangażowanych w ten projekt: Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Urzędu Marszałkowskiego, który jest właścicielem spółki Koleje Śląskie oraz organizatorów transportu, działających w Metropolii.   – Wspólny bilet Kolei Śląskich oraz organizatorów transportu zbiorowego to ważny krok na drodze integracji systemu komunikacji w województwie – ocenia Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. – To wyraźny znak dobrej współpracy pomiędzy władzami regionu a Metropolią. Właśnie takie projekty powodują, że ludzie pozytywnie odczują skutki powstania nowego organizmu miejskiego jakim jest Metropolia – dodaje.   – Niezmiernie cieszymy się z podpisanego porozumienia, ponieważ wspólny bilet będzie służył przede wszystkim mieszkańcom – zauważa z kolei Marek Kopel, zastępca przewodniczącego zarządu KZK GOP, który również jest sygnatariuszem czwartkowego porozumienia.   – Dążenie do ciągłej poprawy funkcjonowania komunikacji zbiorowej to cel, który przyświeca nam od początku naszej działalności. Wspólny bilet miesięczny z pewnością ułatwi podróżowanie po całej Metropolii – podkreśla.   Realna alternatywa dla samochodów   Integracja transportu publicznego w Metropolii oraz tworzenie oferty, ułatwiającej i usprawniającej korzystanie z komunikacji zbiorowej, ma jeden cel. A jest nim to, by transport publiczny stawał się realną konkurencją dla samochodów.   – Zawsze cieszę się z różnego rodzaju inicjatyw zmierzających do współpracy różnych gałęzi transportu publicznego. Wychodzę bowiem z założenia, że tylko spójna, intuicyjna i prosta w obsłudze komunikacja publiczna ma szansę konkurować z indywidualnym transportem samochodowym – mówi Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich.   – METROBILET to kolejna forma wspólnego biletu, której poświęciliśmy sporo wysiłku i sami jesteśmy ciekawi, jak zostanie ona przyjęta przez mieszkańców regionu. W miarę możliwości, wspólnie z pozostałymi partnerami projektu, będziemy się starać dalej udoskonalać tę ofertę. Mam nadzieję, że METROBILET zachęci nowych pasażerów do korzystania z naszej wspólnej oferty, a tym podróżnym, którzy już wcześniej korzystali z Kolei Śląskich, pozwoli na jeszcze lepsze planowanie codziennych podróży – dodaje prezes KŚ.   Sześć stref i trzy warianty cenowe   W ramach METROBILETU obszar komunikacyjny Metropolii zostanie podzielony na sześć stref: Strefę Katowice oraz Żółtą, Zieloną, Czerwoną, Niebieską i Pomarańczową. Będą to bilety miesięczne, które na początku będą dostępne w taryfie normalnej, ale opracowywana jest wspólna taryfy dla biletów ulgowych, dla studentów do 26 roku życia. Oto trzy warianty cenowe dla biletów normalnych: Strefa Katowice, która uprawnia do przejazdu pociągami KŚ oraz komunikacją miejską w obrębie Katowic – 119 zł Jedna, wybrana strefa plus Strefa Katowice. Bilet będzie uprawniał do przejazdu pociągami KŚ w ramach wskazanej linii kolejowej, wraz z wszystkimi przystankami kolejowymi na terenie Katowic oraz do korzystania z autobusów, tramwajów i trolejbusów na terenie całej Metropolii – 179 zł Bilet na całą sieć, obejmujący wszystkie sześć stref – 229 zł   W sprzedaży pozostanie m.in. dotychczas funkcjonujący EkoBilet, który uprawnia do podróżowania pociągami KŚ oraz komunikacją miejską, organizowaną przez KZK GOP, MZKP Tarnowskie Góry oraz MZK Tychy, przez dobę, 12 godzin oraz 6 godzin. Jego cena wynosi – odpowiednio -38 zł, 24 zł i 16 zł.   Bilet dobowy. Na lotnisko i pociągiem   Od 1 listopada w automatach biletowych ŚKUP będzie dostępny bilet dobowy w wersji papierowej, który zyska nową funkcjonalność. Od 1 listopada bilet dobowy będzie uprawniał bowiem również do jednorazowego przejazdu połączeniami, oferowanymi przez Koleje Śląskie na terenie Metropolii. Zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami, bilet dobowy będzie także honorowany w metropolitalnych liniach lotniskowych. Cena tego biletu pozostanie bez zmian i wyniesie 14 zł.   (s)

Jaworzno w gronie zwycięzców konkursu na „Najpiękniejsze Miasto 75. Tour de Pologne”

[Region, Jaworzno] Tour de Pologne to więcej niż wydarzenie sportowe. Nasz narodowy wyścig to nie tylko najlepsi kolarze świata, ale także wspaniali kibice oraz zarządcy miast, którzy rozumieją sport i szanse, jakie daje. To dla nich od kilku lat jest organizujemy konkurs na „Najpiękniejsze miasto Tour de Pologne”. Tym razem wielki finał i ogłoszenie wyników odbyło się w Katowicach. Na miejscu pojawił się prezydent Katowic Marcin Krupa, dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang, dyrektor ds. Mediów Elżbieta Lang, prezes Zarządu Lang Team Adam Siluta, przedstawiciele miast nominowanych w roku 2018, przedstawiciele miast zwycięskich w roku 2017, sponsorzy oraz media. W tym roku odbyła się wyjątkowa edycja Tour de Pologne, bo kolarze wystartowali 90 lat po tym, jak pierwszy raz ruszyli na szosy naszego kraju, a wszystko odbyło się w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. – To dlatego stworzyliśmy pierwsze na świecie mobilne muzeum Tour de Pologne, które od miesięcy podróżuje po Polsce. Kolejny raz mogliśmy też liczyć na sprawdzonych partnerów. Od początku wiedziałem, że wybór najlepszych będzie bardzo trudnym zadaniem. Specjalna kapituła pracowała nad wyborem wiele godzin – mówi dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang, który też w tym roku obchodził jubileusz. Równo 25 lat temu wicemistrz olimpijski stanął na czele wyścigu i razem z zespołem sprawił, że wyścig dzisiaj należy do prestiżowego cyklu World Tour. – Nasz narodowy wyścig ma wieloletnią tradycję, był wielokrotnie nagradzany tytułami Najlepszej Sportowej Imprezy Roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”, tytułami Sportowego Wydarzenia Roku czy Sportowej Marki – opowiada Czesław Lang. Zwycięstwo w konkursie w największej corocznej imprezie sportowej w naszej części Europy jest więc bardzo prestiżowe. Najlepsi w kategoriach: Miasto Startu, Miasto Premii i Miasto Mety otrzymali z rąk poprzednich zwycięzców wyjątkowe, multimedialne puchary. A triumfator w kategorii Miasta Mety także dodatkowy prezent w postaci kampanii wizerunkowej od firmy Cityboard Media. Kto cieszył się tym razem? W kategorii Miasta Startu nagrodę odebrali przedstawiciele Krakowa i Jaworzna, Miasto Premii Wilamowice, a Miastem Mety zostały Katowice. Inni nominowani to w kategorii Miasta Startu: BUKOVINA RESORT, Miasta Premii: Szaflary, Ruda Śląska oraz Siemianowice Śląskie oraz Miasta Mety: Kraków i Bielsko-Biała. – Naprawdę wszyscy spisali się na medal, bo już dzisiaj mogę powiedzieć, że za nami jeden z najlepszych wyścigów w historii. Dopisała nam pogoda, kolarze, ze zwycięzcą Michałem Kwiatkowskim na czele i wszyscy, którzy pracowali na sukces. Mam tu na myśli miasta, samorządy, naszych partnerów, którzy tworzą wielką rodzinę Tour de Pologne, a przede wszystkim kibiców, bo dla nich to wszystko od wielu lat robimy – powiedział Czesław Lang. Tegoroczny wyścig faktycznie był niezwykły. Na starcie stanęli czołowi kolarze świata z myślą o walce o wygraną. Triumfował Michał Kwiatkowski, który odniósł zwycięstwo w żółtej koszulce Carrefour. Polak pokonał późniejszego zwycięzcę Vuelta a Espana Simona Yatesa oraz pierwszego kolarza słynnego Il Lombardia Thibauta Pinota. Zacięta walka trwała też w innych klasyfikacjach. Najaktywniejszym kolarzem Lotto został Belg Jenthe Biermans, klasyfikację górską Tauron wygrał Austriak Patrick Konrad, a Michał Kwiatkowski został najlepszym sprinterem Hyundai oraz zwycięzcą premii Lotos dla najlepszego polskiego zawodnika. O sukcesie wyścigu najlepiej świadczą liczby. Nasz narodowy wyścig znajduje się w TOP 5 siły medialnej wyścigów kolarskich cyklu World Tour. Obraz realizowany jest w najnowocześniejszy sposób za pomocą kilku kamer bezprzewodowych na motocyklach i helikopterów, a sygnał transmitowany do ponad 100 krajów, rywalizację ogląda kilkadziesiąt milionów ludzi, a przy trasie można spotkać ponad 3 miliony kibiców, którzy na żywo śledzą zmagania kolarzy.   – Przy okazji sportowego wydarzenia na najwyższym poziomie, piękne polskie miasta mogły pokazać światu to, co u nich najbardziej atrakcyjne. Kolejny raz mieliśmy możliwość zaprezentowania tego, jak rozwinął się nasz kraj. I tak samo będzie przy okazji kolejnej edycji. A później znowu spotkamy się z najlepszymi miastami –zanaczają organizatorzy.   (s) Foto: S. Rybok/UMK  

Bogdan Dworak Honorowym Obywatelem Zawiercia

[Zawiercie] Radni Rady Miejskiej w Zawierciu podczas ostatniego posiedzenia w kadencji 2014 – 2018 podjęli uchwałę w sprawie nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Zawiercia Bogdanowi Dworakowi. Inicjatorem uchwały honorującej zasługi dla miasta był Prezydent Miasta Zawiercia. Bogdan Dworak – poeta i prozaik, jest autorem wielu książek i publikacji o historii regionu zagłębiowskiego, niezwykłych wydarzeniach i ludziach z Zagłębia Dąbrowskiego, którzy zapisali się na na historycznych kartach literatury polskiej i światowej. Jest rodowitym zawiercianinem, choć część swojego życia spędził w Warszawie, gdzie studiował na Wydziale Filologii Polskiej i Wydziale Socjologicznym Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie związał się ze środowiskiem literackim Warszawy, był m.in. członkiem Koła Młodych Związku Literatów Polskich.W ukochanym Zawierciu, traktowanym z wielką estymą pomimo jego niedoskonałości, przez lata kreował postawy utrwalające tożsamość i patriotyzm regionalny. Był związany z Towarzystwem Miłośników Ziemi Zawierciańskiej, kierował klubem NOVUM w zabytkowym Pałacyku Szymańskiego, działającym pod patronatem TMZZ, w którym zorganizował szereg imprez przybliżających sylwetki znanych w świecie twórców wywodzących się m.in. z naszego regionu, nieobecnych w ówczesnych czasach w oficjalnym obiegu. Od czterdziestu lat organizuje spotkania autorskie i literackie, podczas których przedstawia publiczności to, co w kulturze lokalnej, regionalnej, krajowej i światowej jest godne i warte poznania. Jest ponadto pomysłodawcą i współorganizatorem Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rafała Wojaczka oraz Konkursu Literackiego im. Haliny Snopkiewiczowej. Jednym z jego sukcesów jest założenie Grupy Literackiej „Szalej”, promującej młodych poetów. Był wykładowcą i opiekunem warsztatów literackich dla młodych twórców z województwa śląskiego, a także redaktorem i członkiem kolegiów redakcyjnych gazet ukazujących się na terenie Zawiercia i Ziemi Zawierciańskiej. Bogdan Dworak to także autor setek felietonów i szkiców literackich oraz autobiograficznych, biograficznych i literackich gawęd, szkiców o zawiercianach, m.in. wybitnych pisarzach wywodzących się z Zawiercia. W swojej twórczości literackiej i publicystycznej oraz beletryzowanych felietonach opisuje mieszkańców miasta, których historie życia oddają koloryt Ziemi Zawierciańskiej.W jego życiorysie jest również epizod samorządowy. Był radnym Rady Miejskiej Zawiercia w latach 1990-1994, przewodniczącym Komisji Kultury. Z jego inicjatywy przywrócono wówczas historyczne nazwy ulic Zawiercia. Jest Kawalerem Krzyża Orderu Odrodzenia Polski (2013), Honorowej Odznaki Zasłużony dla Kultury Polskiej i Złotej Odznaki Zasłużony dla Województwa Śląskiego. W 2018 r. otrzymał wyróżnienie - Statuetkę Gali Laureatów Zawiercia. (s)

Debata prezydencka w Humanitas 2018

[Sosnowiec] W Wyższej Szkole Humanitas odbyła się debata kandydatów na prezydenta Sosnowca. Kandydaci mieli okazję zaprezentować swoje wizje Sosnowca, zadać sobie wzajemnie pytania i odpowiedzieć na pytania uczestników, internautów i prowadzącego spotkanie.   W debacie wzięli udział: Aleksander Kalański (Sosnowiec Moje Miasto), Grażyna Welon (Prawo i Sprawiedliwość), Tomasz Niedziela (SLD Lewica Razem), Arkadiusz Chęciński (Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska), Karol Winiarski (Sosnowiczanie z Karolem Winiarskim) oraz Barbara Chrobak (Kukiz 15’). Tematy, które zostały poruszone podczas spotkania, dotyczyły m.in. gospodarki, inwestycji, jakości życia, sportu, kultury czy oświaty. Swoje wizje i pomysły na Sosnowiec wyraziło pięcioro ze startujących kandydatów, bowiem kandydatka z ramienia Prawa i Sprawiedliwości podczas pierwszej rundy wydała oświadczenie o rezygnacji z debaty i opuściła wypełnioną po brzegi aulę Humanitas. Na wydarzenie tłumnie przybyli mieszkańcy Sosnowca, a osoby, którym brakło miejsc na auli, mogły obserwować transmisję on-line w sali wykładowej obok. Debatę poprowadził dr Krystian Dudek, pełnomocnik Kanclerza Wyższej Szkoły Humanitas ds. Public Relations, ekspert z zakresu marketingu politycznego. Spotkanie otworzył JM Rektor Wyższej Szkoły Humanitas, dr hab. prof. WSH Michał Kaczmarczyk. Warto podkreślić, że zarówno kandydaci, jak i widownia przestrzegali przyjętych reguł dzięki czemu atmosfera w auli Humanitas sprzyjała merytorycznej dyskusji, godnej debaty prezydenckiej. Teraz czekamy na wyniki wyborów w Sosnowcu.   (s)

Prapremiera „Don Desiderio” – po raz pierwszy w niepodległej Polsce

[Region] Polska prapremiera sceniczna oryginalnej wersji językowej opery „Don Desiderio” Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego zainauguruje sezon 2018/2019 w bytomskiej Operze Śląskiej. W sobotę, 20 października, o godz. 18.00 rozpocznie się niezwykły spektakl 178-letniej opery buffa,  po raz pierwszy wystawiony w niepodległej Polsce.   –  To wyjątkowe wydarzenie, bo od czasu wystawienia we Lwowie „Don Desideria” w 1878 roku  żaden polski teatr nie interesował się tym kompozytorem – powiedział podczas konferencji prasowej dyrektor, Łukasz Goik. - Prezentacją tego tytułu Opera Śląska wpisuje się zatem w XXI-wieczny nurt przywracania życia dziełom zapomnianym. Nasza prapremiera to kolejne ważne, kulturalne osiągnięcie w roku 100-lecia odzyskania niepodległości Polski, przypominające europejską twórczość  znakomitych rodaków – podkreślił dyrektor bytomskiej sceny.   Józef Michał Ksawery Poniatowski, prawnuk ostatniego polskiego króla, był utalentowanym, lecz dziś zapomnianym kompozytorem, chociaż to  jeden z trzech tylko Polaków, którego dzieła prezentowano w mediolańskiej La Scali, po Franciszku Mireckim i przed Krzysztofem Pendereckim. Jego dziadek, podkomorzy nadworny koronny, Kazimierz Poniatowski był rodzonym bratem Stanisława Augusta, ostatniego króla Polski. Przyszedł na świat w roku 1816 w Rzymie. Nie tylko komponował, ale także śpiewał tenorem i skutecznie działał jako dyplomata Napoleona III, po detronizacji towarzysząc mu na wygnaniu w Londynie. Jest autorem dziewięciu oper włoskich i trzech  francuskich, ale tylko jedna  wystawiona była w XIX w. na ziemiach polskich -  właśnie „Don Desiderio”, którą skomponował w wieku 24 lat. Po raz pierwszy opera ta, z librettem Cassiano Zaccagniniego, została pokazana w 1840 r. w Teatro dei Ravvivati w Pizie. Natomiast 140 lat temu, w 1878 r. Teatrze Miejskim we Lwowie, odbyła się premiera dla polskiej publiczności i w polskim tłumaczeniu literata Leona Sygietyńskiego. W wersji koncertowej zaprezentowano ją współcześnie w Krakowie podczas XII Festiwalu Muzyki Polskiej 2016.   Realizację spektaklu powierzono młodym, ale  znanym z wielu dokonań twórcom. Reżyseruje, mająca już doświadczenie z operą Poniatowskiego, Ewelina Pietrowiak, kierownictwo muzyczne objął Jakub Kontz, którego widzowie pamiętają z ubiegłorocznej, doskonałej premiery „Mocy przeznaczenia” G. Verdiego. W jednej z głównych ról, Angioliny, zobaczymy Joannę Woś (sopran koloraturowy), specjalizującą się w partiach operowych okresu włoskiego belcanta, propagatorkę muzyki autora „Don Desiderio”.   Uwspółcześniona w bytomskim teatrze akcja zaczyna się bardzo dramatycznie, bo od wypadku samochodowego. Auto, którym jadą Don Desiderio i notariusz Don Curzio ze smutną wiadomością, uderza w drzewo. W kolejnej scenie widzimy tych bohaterów, jak wchodzą w środku nocy do domu Riccardo, przyjaciela Don Desiderio,  aby powiadomić jego żonę Placidę i córkę Angiolinę o śmierci ich męża i ojca. Czy jest coś, co może pocieszyć kobiety w obliczu tragedii? Być może spadek, który dziedziczą, ale tu są pewne warunki… I czy naprawdę mamy do czynienia ze śmiercią Riccardo?  Od tego momentu toczy się akcja pełna pomyłek i intryg, splot niefortunnych wydarzeń sprawia, że utwór ten można nazwać nie tylko opera buffa, czyli komiczną, lecz czarną komedią. – Desiderio to pechowiec w pełnym znaczeniu tego słowa, ciągle kogoś uderza przez przypadek, przewraca, co może bawić widza, ale tak naprawdę jest smutne – powiedziała reżyser, Ewelina Pietrowiak. – Dla mnie jest postacią tragiczną, która w pewnym momencie chce nawet popełnić samobójstwo, gdy okazuje się, że przez niego cała rodzina  „zmarłego” przyjaciela traci majątek. Warta uwagi jest walka z samym sobą głównego bohatera, jego wewnętrzne dylematy – dodała. Podobnie jak akcja, scenografia także została przełożona na współczesną wizję plastyczną. Scenograf i kostiumolog Aleksandra Gąsior zdradziła, iż zainspirowała się oczywiście Włochami, prowincjonalnym stylem pałacowym i motywami festiwalu kwiatów, których na scenie nie zabraknie. Jak wiele utworów scenicznych, „Don Desiderio” jest ponadczasowy. Zawiera wątek miłosny, obnaża hipokryzję w stosunkach rodzinnych oraz uczucia determinowane zasobem portfela. Te problemy społeczno-obyczajowe, znamienne nie tylko w XIX wieku, nadal są bliskie  współczesnemu odbiorcy. W muzyce znać wpływy Gioacchino  Rossiniego, który podobno był zachwycony dziełem Poniatowskiego, a melodyka urzeka stylem właściwym epoce belcanto. Będzie to prapremierowy wieczór z gwiazdami Opery Śląskiej. Wystąpią znani i oklaskiwani soliści, orkiestra i chór pod dyrekcją Jakuba Kontza. Jako Don Desiderio zaśpiewają:  Stanislav Kuflyuk, Adam Woźniak, Don Curzio: Szymon Komasa, Kamil Zdebel,  Angiolina: Joanna Woś, Ewa Majcherczyk,  Federico: Sławomir Naborczyk, Adam Sobierajski, Matteo: Bogdan Kurowski, Zbigniew  Wunsch, Placida: Anna Borucka, Iwona Noszczyk, Riccardo: Maciej Komandera, Juliusz  Ursyn-Niemcewicz. Spektakl powstał we współpracy z Towarzystwem Muzyki Polskiej w Krakowie.   Premierze towarzyszy wystawa prac, znanego w Polsce z licznych projektów, artysty malarza z Dąbrowy Górniczej, Macieja Kota. Wszystkie obrazy są inspirowane operą J. M. K. Poniatowskiego. Teresa Stokłosa  

Regionalny Konkurs „Zagłębie Dąbrowskie – Moja Mała Ojczyzna”

[Sosnowiec] Szkoła Podstawowa nr 27 w Sosnowcu jest organizatorem i inicjatorem Regionalnego Konkursu „Zagłębie Dąbrowskie – moja mała Ojczyzna” z udziałem zespołu FEEL. Jest on kontynuacją Miejskiego Konkursu Wiedzy o Regionie „Sosnowiec – Moja Mała Ojczyzna” oraz Regionalnego Konkursu „Zagłębie – Moja Mała Ojczyzna” o Puchar Prezydenta Miasta Sosnowca, który zapoczątkowany został w 2000 r. przez Renatę Smoleń, nauczycielkę ze Szkoły Podstawowej nr 27 w Sosnowcu. Konkursowi tegorocznej edycji patronują Prezydent Miasta Sosnowiec i Burmistrz Miasta Czeladź. Celem konkursu Miejskiego Konkursu Wiedzy o Regionie „„Sosnowiec – Moja Mała Ojczyzna” zainicjowanego w 2000 roku było rozbudzenie u dzieci i nauczycieli zainteresowania swoją „Małą Ojczyzną” oraz poszerzenie wiedzy na temat historii i perspektyw rozwoju miasta i regionu. Inicjatywa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ówczesnych władz miasta i dyrektora Muzeum w Sosnowcu, którzy zostali współorganizatorami konkursu. Przez wszystkie lata konkurs był objęty honorowym patronatem Przewodniczącego Rady Miejskiej oraz Prezydenta Miasta Sosnowca. Podczas wieloletniej organizacji konkursów dbano także wysoki poziom części artystycznej. Gośćmi wydarzenia byli artyści o dużej sławie, między innymi: Jacek Cygan, zespół Dżem, FELL, Bahamas, Jacek Borusiński oraz inni znani artyści scen polskich. Tegoroczna edycja konkursu przebiega w trzech etapach. W pierwszym zostały wyłonione drużyny, które będą reprezentowały daną szkołę w kolejnych etapach. Drugi, adresowany do klas I-III oraz klas IV-VIII szkół podstawowych, odbył się w Galerii Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Czeladzi 1 października br. Zadaniem drużyn było wspólne wykonanie pracy plastycznej promującej piękne, ciekawe i wyjątkowe zakątki swojego miasta. Uczniowie z klas I-III wykonali pocztówki swojego miasta, a uczniowie z kas IV- VIII plakaty zachęcające do odwiedzenia swojego miasta. Etap trzeci pn. „Szansa na sukces z zespołem FELL” odbędzie się 23 października o godz. 10.00 w Sali Widowiskowo-Koncertowej MUZA w Sosnowcu. Przeszło do niego 5 najlepszych drużyn, które po drugim etapie uzyskały największą ilość punktów. Zadaniem drużyn w tym etapie będzie przygotowanie prezentacji pięciu piosenek zespołu FELL (każda z grup wiekowych będzie mieć do wykonania inne utwory) oraz zaprezentowanie jednej, wylosowanej bezpośrednio przed występem, piosenki. Organizatorami tegorocznej edycji Regionalnego Konkursu „Zagłębie Dąbrowskie – Moja Mała Ojczyzna” są: Szkoła Podstawowa nr 27 w Sosnowcu – inicjator konkursu, Szkoła Podstawowa nr 3 w Czeladzi, Miejski Klub Jana Kiepury w Sosnowcu,Galeria Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Czeladzi.   (s)
Zobacz archiwum artykułów
Sosnowiec   |   Dąbrowa Górnicza   |   Będzin   |   Zawiercie   |   Jaworzno   |   Czeladź   |   Region   |   Powiaty

W Zagłębiu

Metropolia: Wspólny bilet komunikacji miejskiej i Kolei Śląskich

[Region] Sześć stref i wspólne bilety miesięczne, umożliwiające podróżowanie zarówno autobusami, tramwajami i trolejbusami, jak i pociągami Kolei Śląskich. To właśnie METROBILET, będący kolejnym krokiem integracji transportu publicznego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W czwartek 18 października GZM, Urząd Marszałkowski, Koleje Śląskie oraz KZK GOP podpisali porozumienie w tej sprawie. Wspólne bilety powinny zacząć obowiązywać z końcem pierwszego kwartału 2019 roku. Natomiast już od 1 listopada  bilety dobowe komunikacji miejskiej zyskają nową funkcjonalność - będą uprawniały do przejazdu autobusami metropolitalnych linii ekspresowych na lotnisko oraz dodatkowo jednorazowego przejazdu pociągami KŚ.   – Wprowadzenie wspólnego biletu, obowiązującego w komunikacji miejskiej oraz pociągach Kolei Śląskich, to milowy krok w usprawnianiu funkcjonowania transportu publicznego w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii  – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM o METROBILECIE. Tak bowiem nazywa się wspólna oferta, umożliwiająca podróżowanie po obszarze GZM nie tylko autobusami, tramwajami i trolejbusami, ale również pociągami Kolei Śląskich.   – Naszym celem jest odbudowanie znaczenia transportu szynowego w metropolitalnym systemie transportu publicznego. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że rozbudowa infrastruktury kolejowej to nie zadanie na rok czy dwa, ale nawet na dekadę. Natomiast wspólny bilet z KŚ jest tym elementem, który można i, z czego bardzo się cieszę, uda się wprowadzić w pierwszym kwartale 2019 roku – dodaje.     METROBILET to efekt dobrej współpracy   Celem Metropolii od samego początku była integracja i poprawa funkcjonowania transportu na swoim obszarze. Wprowadzenie METROBILETU nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie współpraca podmiotów, zaangażowanych w ten projekt: Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Urzędu Marszałkowskiego, który jest właścicielem spółki Koleje Śląskie oraz organizatorów transportu, działających w Metropolii.   – Wspólny bilet Kolei Śląskich oraz organizatorów transportu zbiorowego to ważny krok na drodze integracji systemu komunikacji w województwie – ocenia Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego. – To wyraźny znak dobrej współpracy pomiędzy władzami regionu a Metropolią. Właśnie takie projekty powodują, że ludzie pozytywnie odczują skutki powstania nowego organizmu miejskiego jakim jest Metropolia – dodaje.   – Niezmiernie cieszymy się z podpisanego porozumienia, ponieważ wspólny bilet będzie służył przede wszystkim mieszkańcom – zauważa z kolei Marek Kopel, zastępca przewodniczącego zarządu KZK GOP, który również jest sygnatariuszem czwartkowego porozumienia.   – Dążenie do ciągłej poprawy funkcjonowania komunikacji zbiorowej to cel, który przyświeca nam od początku naszej działalności. Wspólny bilet miesięczny z pewnością ułatwi podróżowanie po całej Metropolii – podkreśla.   Realna alternatywa dla samochodów   Integracja transportu publicznego w Metropolii oraz tworzenie oferty, ułatwiającej i usprawniającej korzystanie z komunikacji zbiorowej, ma jeden cel. A jest nim to, by transport publiczny stawał się realną konkurencją dla samochodów.   – Zawsze cieszę się z różnego rodzaju inicjatyw zmierzających do współpracy różnych gałęzi transportu publicznego. Wychodzę bowiem z założenia, że tylko spójna, intuicyjna i prosta w obsłudze komunikacja publiczna ma szansę konkurować z indywidualnym transportem samochodowym – mówi Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich.   – METROBILET to kolejna forma wspólnego biletu, której poświęciliśmy sporo wysiłku i sami jesteśmy ciekawi, jak zostanie ona przyjęta przez mieszkańców regionu. W miarę możliwości, wspólnie z pozostałymi partnerami projektu, będziemy się starać dalej udoskonalać tę ofertę. Mam nadzieję, że METROBILET zachęci nowych pasażerów do korzystania z naszej wspólnej oferty, a tym podróżnym, którzy już wcześniej korzystali z Kolei Śląskich, pozwoli na jeszcze lepsze planowanie codziennych podróży – dodaje prezes KŚ.   Sześć stref i trzy warianty cenowe   W ramach METROBILETU obszar komunikacyjny Metropolii zostanie podzielony na sześć stref: Strefę Katowice oraz Żółtą, Zieloną, Czerwoną, Niebieską i Pomarańczową. Będą to bilety miesięczne, które na początku będą dostępne w taryfie normalnej, ale opracowywana jest wspólna taryfy dla biletów ulgowych, dla studentów do 26 roku życia. Oto trzy warianty cenowe dla biletów normalnych: Strefa Katowice, która uprawnia do przejazdu pociągami KŚ oraz komunikacją miejską w obrębie Katowic – 119 zł Jedna, wybrana strefa plus Strefa Katowice. Bilet będzie uprawniał do przejazdu pociągami KŚ w ramach wskazanej linii kolejowej, wraz z wszystkimi przystankami kolejowymi na terenie Katowic oraz do korzystania z autobusów, tramwajów i trolejbusów na terenie całej Metropolii – 179 zł Bilet na całą sieć, obejmujący wszystkie sześć stref – 229 zł   W sprzedaży pozostanie m.in. dotychczas funkcjonujący EkoBilet, który uprawnia do podróżowania pociągami KŚ oraz komunikacją miejską, organizowaną przez KZK GOP, MZKP Tarnowskie Góry oraz MZK Tychy, przez dobę, 12 godzin oraz 6 godzin. Jego cena wynosi – odpowiednio -38 zł, 24 zł i 16 zł.   Bilet dobowy. Na lotnisko i pociągiem   Od 1 listopada w automatach biletowych ŚKUP będzie dostępny bilet dobowy w wersji papierowej, który zyska nową funkcjonalność. Od 1 listopada bilet dobowy będzie uprawniał bowiem również do jednorazowego przejazdu połączeniami, oferowanymi przez Koleje Śląskie na terenie Metropolii. Zgodnie z dotychczasowymi zapowiedziami, bilet dobowy będzie także honorowany w metropolitalnych liniach lotniskowych. Cena tego biletu pozostanie bez zmian i wyniesie 14 zł.   (s)

Jaworzno w gronie zwycięzców konkursu na „Najpiękniejsze Miasto 75. Tour de Pologne”

[Region, Jaworzno] Tour de Pologne to więcej niż wydarzenie sportowe. Nasz narodowy wyścig to nie tylko najlepsi kolarze świata, ale także wspaniali kibice oraz zarządcy miast, którzy rozumieją sport i szanse, jakie daje. To dla nich od kilku lat jest organizujemy konkurs na „Najpiękniejsze miasto Tour de Pologne”. Tym razem wielki finał i ogłoszenie wyników odbyło się w Katowicach. Na miejscu pojawił się prezydent Katowic Marcin Krupa, dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang, dyrektor ds. Mediów Elżbieta Lang, prezes Zarządu Lang Team Adam Siluta, przedstawiciele miast nominowanych w roku 2018, przedstawiciele miast zwycięskich w roku 2017, sponsorzy oraz media. W tym roku odbyła się wyjątkowa edycja Tour de Pologne, bo kolarze wystartowali 90 lat po tym, jak pierwszy raz ruszyli na szosy naszego kraju, a wszystko odbyło się w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. – To dlatego stworzyliśmy pierwsze na świecie mobilne muzeum Tour de Pologne, które od miesięcy podróżuje po Polsce. Kolejny raz mogliśmy też liczyć na sprawdzonych partnerów. Od początku wiedziałem, że wybór najlepszych będzie bardzo trudnym zadaniem. Specjalna kapituła pracowała nad wyborem wiele godzin – mówi dyrektor generalny Tour de Pologne Czesław Lang, który też w tym roku obchodził jubileusz. Równo 25 lat temu wicemistrz olimpijski stanął na czele wyścigu i razem z zespołem sprawił, że wyścig dzisiaj należy do prestiżowego cyklu World Tour. – Nasz narodowy wyścig ma wieloletnią tradycję, był wielokrotnie nagradzany tytułami Najlepszej Sportowej Imprezy Roku w plebiscycie „Przeglądu Sportowego”, tytułami Sportowego Wydarzenia Roku czy Sportowej Marki – opowiada Czesław Lang. Zwycięstwo w konkursie w największej corocznej imprezie sportowej w naszej części Europy jest więc bardzo prestiżowe. Najlepsi w kategoriach: Miasto Startu, Miasto Premii i Miasto Mety otrzymali z rąk poprzednich zwycięzców wyjątkowe, multimedialne puchary. A triumfator w kategorii Miasta Mety także dodatkowy prezent w postaci kampanii wizerunkowej od firmy Cityboard Media. Kto cieszył się tym razem? W kategorii Miasta Startu nagrodę odebrali przedstawiciele Krakowa i Jaworzna, Miasto Premii Wilamowice, a Miastem Mety zostały Katowice. Inni nominowani to w kategorii Miasta Startu: BUKOVINA RESORT, Miasta Premii: Szaflary, Ruda Śląska oraz Siemianowice Śląskie oraz Miasta Mety: Kraków i Bielsko-Biała. – Naprawdę wszyscy spisali się na medal, bo już dzisiaj mogę powiedzieć, że za nami jeden z najlepszych wyścigów w historii. Dopisała nam pogoda, kolarze, ze zwycięzcą Michałem Kwiatkowskim na czele i wszyscy, którzy pracowali na sukces. Mam tu na myśli miasta, samorządy, naszych partnerów, którzy tworzą wielką rodzinę Tour de Pologne, a przede wszystkim kibiców, bo dla nich to wszystko od wielu lat robimy – powiedział Czesław Lang. Tegoroczny wyścig faktycznie był niezwykły. Na starcie stanęli czołowi kolarze świata z myślą o walce o wygraną. Triumfował Michał Kwiatkowski, który odniósł zwycięstwo w żółtej koszulce Carrefour. Polak pokonał późniejszego zwycięzcę Vuelta a Espana Simona Yatesa oraz pierwszego kolarza słynnego Il Lombardia Thibauta Pinota. Zacięta walka trwała też w innych klasyfikacjach. Najaktywniejszym kolarzem Lotto został Belg Jenthe Biermans, klasyfikację górską Tauron wygrał Austriak Patrick Konrad, a Michał Kwiatkowski został najlepszym sprinterem Hyundai oraz zwycięzcą premii Lotos dla najlepszego polskiego zawodnika. O sukcesie wyścigu najlepiej świadczą liczby. Nasz narodowy wyścig znajduje się w TOP 5 siły medialnej wyścigów kolarskich cyklu World Tour. Obraz realizowany jest w najnowocześniejszy sposób za pomocą kilku kamer bezprzewodowych na motocyklach i helikopterów, a sygnał transmitowany do ponad 100 krajów, rywalizację ogląda kilkadziesiąt milionów ludzi, a przy trasie można spotkać ponad 3 miliony kibiców, którzy na żywo śledzą zmagania kolarzy.   – Przy okazji sportowego wydarzenia na najwyższym poziomie, piękne polskie miasta mogły pokazać światu to, co u nich najbardziej atrakcyjne. Kolejny raz mieliśmy możliwość zaprezentowania tego, jak rozwinął się nasz kraj. I tak samo będzie przy okazji kolejnej edycji. A później znowu spotkamy się z najlepszymi miastami –zanaczają organizatorzy.   (s) Foto: S. Rybok/UMK  
Debata prezydencka w Humanitas 2018 Regionalny Konkurs „Zagłębie Dąbrowskie – Moja Mała Ojczyzna”
Zobacz archiwum artykułów

Eko - wiadomości

Drony nad Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią. Pierwsze pilotaże będą dotyczyć m.in. smogu i nielegalnych wysypisk śmieci

[Region]   Dzisiaj w Katowicach, w obecności Komisarza UE ds. Badań, Nauki i Innowacji Carlosa Moedasa, b. przewodniczącego PE Jerzego Buzka, wicepremiera Jarosława Gowina oraz minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia oraz Polski Fundusz Rozwoju S.A. podpisały porozumienie o współpracy przy wdrażaniu pilotaży usług bezzałogowych statków powietrznych na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz  upowszechnianiu zebranych doświadczeń wśród miast i samorządów w Polsce. Pierwsze planowane pilotaże mają dotyczyć monitoringu smogu, monitoringu nielegalnych wysypisk śmieci, przesyłek oraz nadzoru i monitorowania inwestycji infrastrukturalnych.   Na początku września br. Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) oraz Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) wspólnie powołały Centralnoeuropejski Demonstrator Dronów (CEDD). Podpisane w środę porozumienie jest kolejnym krokiem integrującym środowiska bezzałogowych statków powietrznych oraz przyspieszającym rozwój usług BSP na terenie Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego oraz całej Polski. Prace multidyscyplinarnych grup roboczych nad specyfikacją usługi BSP, ustaleniem całościowej procedury, budżetu oraz identyfikacją i rozwiązaniem istniejących barier legislacyjno-infrastrukturalnych rozpoczną się w październiku br., a kolejnym etapem będzie zamówienie i wdrożenie pilotaży. Na podstawie zebranych doświadczeń zostaną opracowane przewodniki wdrażania powyższych usług BSP przeznaczone dla miast i samorządów w Polsce. Działanie jest realizowane w ramach Programu Flagowego Żwirko i Wigura.   Obecna przy podpisaniu porozumienia minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz powiedziała: - Drony to przyszłość, to ogromny tworzący się nowy rynek. Polska nie chce być tylko konsumentem tych technologii, ale chcemy ją tworzyć. Do tego z pewnością przyczyni się realizacja pilotaży usług bezzałogowych statków powietrznych na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Projekty te wpłyną też na zacieśnienie współpracy pomiędzy biznesem i samorządami, ku obopólnym korzyściom. Zostaną stworzone efektywne narzędzia do realizacji statutowych zadań miast i samorządów. Zwiększy się popyt na usługi, który jest niezbędny do rozwoju firm z branży.   (s)

#OpowiedzCieplo o sąsiedzie i weź udział w konkursie

[Region] TAURON Ciepło uruchamia akcję pn. #OpowiedzCieplo o sąsiedzie. W ten sposób największy dostawca ciepła sieciowego w aglomeracji śląsko-dąbrowskiej chce zachęcić wszystkich mieszkańców, niezależnie od miejsca zamieszkania, do rozmowy i utrzymywania ciepłych relacji z sąsiadami.   Przy okazji realizacji Programu Likwidacji Niskiej Emisji, największego tego typu przedsięwzięcia przyłączeniowego w aglomeracji śląsko-dąbrowskiej, TAURON Ciepło przygotował konkurs nawiązujący m.in. do okoliczności jakie towarzyszą mieszkańcom budynku zanim podejmą wspólną decyzję o podłączeniu do sieci ciepłowniczej. #OpowiedzCieplo o sąsiedzie to zadanie konkursowe polegające na przesłaniu opisu, zdjęcia lub filmu prezentującego dobre relacje między osobami mieszkającymi po sąsiedzku. Więcej informacji na temat konkursu znajduje się na www.tauron-cieplo.pl.   Zaplanowana w ramach akcji kampania w mediach lokalnych ma na celu uświadomienie mieszkańcom, że przyłączenie do sieci ciepłowniczej jest najlepszym antidotum na smog w miastach, a decyzja o przyłączeniu bardzo często zależy od porozumienia między sąsiadami jednego budynku.   TAURON od wielu lat angażuje się w działania, które wskazują na zagrożenia wynikające z niskiej emisji, a swoim klientom oferuje produkt w postaci ciepła sieciowego, który pozwala ją skutecznie likwidować. Czyste i bezpieczne ciepło sieciowe jest najlepszym sposobem wyeliminowania smogu w miastach. Przyłączenie każdego kolejnego budynku wielorodzinnego do sieci ciepłowniczej, oznacza bowiem mniej indywidualnych pieców i kominów, co bezpośrednio przekłada się na znaczne ograniczenie emisji szkodliwych zanieczyszczeń do atmosfery w każdym z miast.   Realizowany przez TAURON Ciepło Program Likwidacji Niskiej Emisji, który jest częścią pro-ekologicznego programu TAURONA pn. „Oddychaj powietrzem”, dotyczy najbardziej dotkniętych przez smog, miast aglomeracji śląsko-dąbrowskiej. Do końca 2022 roku, w ramach Programu Likwidacji Niskiej Emisji, spółka planuje przyłączyć około 1300 budynków, co stanowi łącznie około 183 MW mocy cieplnej. Łączna wartość nakładów przewidzianych na inwestycje przyłączeniowe w ramach Programu to około 250 mln zł, z czego wartość dofinansowania do 141 mln zł.   – Problem zanieczyszczenia związanego z niską emisją nie dotyczy pojedynczego miasta, ponieważ smog nie zna granic. W tym aspekcie potrzebne są konsekwentne działania wszystkich miast sąsiadujących oraz mieszkańców aglomeracji – mówi Włodzimierz Hereźniak wiceprezes zarządu ds. handlu TAURON Ciepło. W ramach Programu do sieci ciepłowniczej przyłączane są budynki wielorodzinne w oparciu o podpisaną umowę z zarządcą lub właścicielem. W ramach umowy TAURON Ciepło pokrywa koszt doprowadzenia sieci do budynku wraz z kosztem wymiennika ciepła (węzła cieplnego). Po stronie odbiorców pozostaje wykonanie instalacji wewnętrznej – w tym obszarze mieszkańcy mogą liczyć na wsparcie miast, które corocznie przeznaczają środki na zmiane systemów ogrzewania na bardziej ekologiczne.   – W trakcie realizacji Programu Likwidacji Niskiej Emisji bardzo istotne jest uzyskanie zgody, najlepiej jednomyślnej, wszystkich mieszkańców na przyłączenie budynku wielorodzinnego do sieci. Czasami relacje między sąsiadami układają się jak w popularnym wierszu „Paweł i Gaweł”.  To przekłada się na brak zdecydowania, na ewentualny proces inwestycyjny, a w konsekwencji także na zdrowie wszystkich sąsiadów, którzy muszą pozostać przy dotychczasowych nie ekologicznych źródłach ciepła. Stąd decyzja o realizacji projektu #OpowiedzCieplo, zachęcającego sąsiadów do podejmowania pozytywnych dla całej sąsiedzkiej społeczności decyzji, a przede wszystkim do utrzymywania ciepłych relacji – mówi Aldona Gmyrek, dyrektor Departamentu Rynku TAURON Ciepło. Realizowany przez TAURON Ciepło Program Likwidacji Niskiej Emisji ma na celu likwidację emisji szkodliwych zanieczyszczeń pochodzących ze spalania śmieci i złej jakości paliwa w domowych piecach, a co za tym idzie, poprawę jakości powietrza w aglomeracji śląsko-dąbrowskiej.   Program Likwidacji Niskiej Emisji jest częścią programu TAURONA „Oddychaj powietrzem”.   (s)  
Rzeczniczka praw zwierząt powołana Ruszył program „Czyste Powietrze”
Zobacz archiwum artykułów

Kultura

Bogdan Dworak Honorowym Obywatelem Zawiercia

[Zawiercie] Radni Rady Miejskiej w Zawierciu podczas ostatniego posiedzenia w kadencji 2014 – 2018 podjęli uchwałę w sprawie nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Zawiercia Bogdanowi Dworakowi. Inicjatorem uchwały honorującej zasługi dla miasta był Prezydent Miasta Zawiercia. Bogdan Dworak – poeta i prozaik, jest autorem wielu książek i publikacji o historii regionu zagłębiowskiego, niezwykłych wydarzeniach i ludziach z Zagłębia Dąbrowskiego, którzy zapisali się na na historycznych kartach literatury polskiej i światowej. Jest rodowitym zawiercianinem, choć część swojego życia spędził w Warszawie, gdzie studiował na Wydziale Filologii Polskiej i Wydziale Socjologicznym Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie związał się ze środowiskiem literackim Warszawy, był m.in. członkiem Koła Młodych Związku Literatów Polskich.W ukochanym Zawierciu, traktowanym z wielką estymą pomimo jego niedoskonałości, przez lata kreował postawy utrwalające tożsamość i patriotyzm regionalny. Był związany z Towarzystwem Miłośników Ziemi Zawierciańskiej, kierował klubem NOVUM w zabytkowym Pałacyku Szymańskiego, działającym pod patronatem TMZZ, w którym zorganizował szereg imprez przybliżających sylwetki znanych w świecie twórców wywodzących się m.in. z naszego regionu, nieobecnych w ówczesnych czasach w oficjalnym obiegu. Od czterdziestu lat organizuje spotkania autorskie i literackie, podczas których przedstawia publiczności to, co w kulturze lokalnej, regionalnej, krajowej i światowej jest godne i warte poznania. Jest ponadto pomysłodawcą i współorganizatorem Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rafała Wojaczka oraz Konkursu Literackiego im. Haliny Snopkiewiczowej. Jednym z jego sukcesów jest założenie Grupy Literackiej „Szalej”, promującej młodych poetów. Był wykładowcą i opiekunem warsztatów literackich dla młodych twórców z województwa śląskiego, a także redaktorem i członkiem kolegiów redakcyjnych gazet ukazujących się na terenie Zawiercia i Ziemi Zawierciańskiej. Bogdan Dworak to także autor setek felietonów i szkiców literackich oraz autobiograficznych, biograficznych i literackich gawęd, szkiców o zawiercianach, m.in. wybitnych pisarzach wywodzących się z Zawiercia. W swojej twórczości literackiej i publicystycznej oraz beletryzowanych felietonach opisuje mieszkańców miasta, których historie życia oddają koloryt Ziemi Zawierciańskiej.W jego życiorysie jest również epizod samorządowy. Był radnym Rady Miejskiej Zawiercia w latach 1990-1994, przewodniczącym Komisji Kultury. Z jego inicjatywy przywrócono wówczas historyczne nazwy ulic Zawiercia. Jest Kawalerem Krzyża Orderu Odrodzenia Polski (2013), Honorowej Odznaki Zasłużony dla Kultury Polskiej i Złotej Odznaki Zasłużony dla Województwa Śląskiego. W 2018 r. otrzymał wyróżnienie - Statuetkę Gali Laureatów Zawiercia. (s)

Prapremiera „Don Desiderio” – po raz pierwszy w niepodległej Polsce

[Region] Polska prapremiera sceniczna oryginalnej wersji językowej opery „Don Desiderio” Józefa Michała Ksawerego Poniatowskiego zainauguruje sezon 2018/2019 w bytomskiej Operze Śląskiej. W sobotę, 20 października, o godz. 18.00 rozpocznie się niezwykły spektakl 178-letniej opery buffa,  po raz pierwszy wystawiony w niepodległej Polsce.   –  To wyjątkowe wydarzenie, bo od czasu wystawienia we Lwowie „Don Desideria” w 1878 roku  żaden polski teatr nie interesował się tym kompozytorem – powiedział podczas konferencji prasowej dyrektor, Łukasz Goik. - Prezentacją tego tytułu Opera Śląska wpisuje się zatem w XXI-wieczny nurt przywracania życia dziełom zapomnianym. Nasza prapremiera to kolejne ważne, kulturalne osiągnięcie w roku 100-lecia odzyskania niepodległości Polski, przypominające europejską twórczość  znakomitych rodaków – podkreślił dyrektor bytomskiej sceny.   Józef Michał Ksawery Poniatowski, prawnuk ostatniego polskiego króla, był utalentowanym, lecz dziś zapomnianym kompozytorem, chociaż to  jeden z trzech tylko Polaków, którego dzieła prezentowano w mediolańskiej La Scali, po Franciszku Mireckim i przed Krzysztofem Pendereckim. Jego dziadek, podkomorzy nadworny koronny, Kazimierz Poniatowski był rodzonym bratem Stanisława Augusta, ostatniego króla Polski. Przyszedł na świat w roku 1816 w Rzymie. Nie tylko komponował, ale także śpiewał tenorem i skutecznie działał jako dyplomata Napoleona III, po detronizacji towarzysząc mu na wygnaniu w Londynie. Jest autorem dziewięciu oper włoskich i trzech  francuskich, ale tylko jedna  wystawiona była w XIX w. na ziemiach polskich -  właśnie „Don Desiderio”, którą skomponował w wieku 24 lat. Po raz pierwszy opera ta, z librettem Cassiano Zaccagniniego, została pokazana w 1840 r. w Teatro dei Ravvivati w Pizie. Natomiast 140 lat temu, w 1878 r. Teatrze Miejskim we Lwowie, odbyła się premiera dla polskiej publiczności i w polskim tłumaczeniu literata Leona Sygietyńskiego. W wersji koncertowej zaprezentowano ją współcześnie w Krakowie podczas XII Festiwalu Muzyki Polskiej 2016.   Realizację spektaklu powierzono młodym, ale  znanym z wielu dokonań twórcom. Reżyseruje, mająca już doświadczenie z operą Poniatowskiego, Ewelina Pietrowiak, kierownictwo muzyczne objął Jakub Kontz, którego widzowie pamiętają z ubiegłorocznej, doskonałej premiery „Mocy przeznaczenia” G. Verdiego. W jednej z głównych ról, Angioliny, zobaczymy Joannę Woś (sopran koloraturowy), specjalizującą się w partiach operowych okresu włoskiego belcanta, propagatorkę muzyki autora „Don Desiderio”.   Uwspółcześniona w bytomskim teatrze akcja zaczyna się bardzo dramatycznie, bo od wypadku samochodowego. Auto, którym jadą Don Desiderio i notariusz Don Curzio ze smutną wiadomością, uderza w drzewo. W kolejnej scenie widzimy tych bohaterów, jak wchodzą w środku nocy do domu Riccardo, przyjaciela Don Desiderio,  aby powiadomić jego żonę Placidę i córkę Angiolinę o śmierci ich męża i ojca. Czy jest coś, co może pocieszyć kobiety w obliczu tragedii? Być może spadek, który dziedziczą, ale tu są pewne warunki… I czy naprawdę mamy do czynienia ze śmiercią Riccardo?  Od tego momentu toczy się akcja pełna pomyłek i intryg, splot niefortunnych wydarzeń sprawia, że utwór ten można nazwać nie tylko opera buffa, czyli komiczną, lecz czarną komedią. – Desiderio to pechowiec w pełnym znaczeniu tego słowa, ciągle kogoś uderza przez przypadek, przewraca, co może bawić widza, ale tak naprawdę jest smutne – powiedziała reżyser, Ewelina Pietrowiak. – Dla mnie jest postacią tragiczną, która w pewnym momencie chce nawet popełnić samobójstwo, gdy okazuje się, że przez niego cała rodzina  „zmarłego” przyjaciela traci majątek. Warta uwagi jest walka z samym sobą głównego bohatera, jego wewnętrzne dylematy – dodała. Podobnie jak akcja, scenografia także została przełożona na współczesną wizję plastyczną. Scenograf i kostiumolog Aleksandra Gąsior zdradziła, iż zainspirowała się oczywiście Włochami, prowincjonalnym stylem pałacowym i motywami festiwalu kwiatów, których na scenie nie zabraknie. Jak wiele utworów scenicznych, „Don Desiderio” jest ponadczasowy. Zawiera wątek miłosny, obnaża hipokryzję w stosunkach rodzinnych oraz uczucia determinowane zasobem portfela. Te problemy społeczno-obyczajowe, znamienne nie tylko w XIX wieku, nadal są bliskie  współczesnemu odbiorcy. W muzyce znać wpływy Gioacchino  Rossiniego, który podobno był zachwycony dziełem Poniatowskiego, a melodyka urzeka stylem właściwym epoce belcanto. Będzie to prapremierowy wieczór z gwiazdami Opery Śląskiej. Wystąpią znani i oklaskiwani soliści, orkiestra i chór pod dyrekcją Jakuba Kontza. Jako Don Desiderio zaśpiewają:  Stanislav Kuflyuk, Adam Woźniak, Don Curzio: Szymon Komasa, Kamil Zdebel,  Angiolina: Joanna Woś, Ewa Majcherczyk,  Federico: Sławomir Naborczyk, Adam Sobierajski, Matteo: Bogdan Kurowski, Zbigniew  Wunsch, Placida: Anna Borucka, Iwona Noszczyk, Riccardo: Maciej Komandera, Juliusz  Ursyn-Niemcewicz. Spektakl powstał we współpracy z Towarzystwem Muzyki Polskiej w Krakowie.   Premierze towarzyszy wystawa prac, znanego w Polsce z licznych projektów, artysty malarza z Dąbrowy Górniczej, Macieja Kota. Wszystkie obrazy są inspirowane operą J. M. K. Poniatowskiego. Teresa Stokłosa  
Wystawa plastyczna w Zagłębiowskiej Mediatece Mistrzowie scenografii nagrodzeni
Zobacz archiwum artykułów

Sport

Kolejne medale Mistrzostw Europy dla Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza

[Dąbrowa Górnicza] Dwóch reprezentantów Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza wzięło udział w  Mistrzostwa Europy w Wyciskaniu Sztangi Leżąc z tzw. sprzętowym, w których używa się do wyciskania specjalistycznych koszulek, które odbyły się w dniach 9-13 października w Luksemburgu. Zawodnicy Stowarzyszenia Centrum Formy Dąbrowa Górnicza, podobnie jak w ubiegłym roku, odnieśli sukces i przywożąc kolejne medale. Jako pierwsza wystartowała 20 letnia Aleksandra Szymczykowska, ubiegłoroczna mistrzyni Europy w kategorii 47 kg. Tym razem Ola spróbowała swoich sił w wyższej kategorii wagowej do 57 kg juniorek do lat 23. Zdobyła srebrny medal i wicemistrzostwo Europy, dostarczając niemałych emocji w fanom. Po pierwszym nieudanym podejściu do  ciężaru 85 kg nic nie zapowiadało sukcesu. W drugim podejściu Ola pewnie zaliczyła  ten ciężar, zapewniając już sobie brązowy medal, natomiast trzecie podejście to dwukrotna zmiana ciężaru i udana walka z Austriaczką o srebrny krążek. Wynik Aleksandry 95 kg to jej nowy rekord życiowy, mniejszy jedynie o 2,5kg od rekordu Polski juniorek do lat 20.     Drugim reprezentantem zawodów był ubiegłoroczny mistrz Europy weteranów I grupy 40-49 lat, Rafał Szendera, który śladem Aleksandry wywalczył wicemistrzostwo Europy zaliczając dwa podejścia na 190 i 197,5kg. Podejście do ciężaru 200 kg niestety było nieudane, a mogło przesądzić o zdobyciu mistrzostwa. Niemniej jednak dąbrowscy zawodnicy wrócili z zawodów ogromnie zadowoleni i po krótkiej przerwie mają w planach wystartować w  przyszłorocznych Mistrzostwa Świata w Tokyo. W planach jest start na Mistrzostwach Polski w Wyciskaniu Leząc Klasycznym, które w dniach 20-21 października odbędą się w Sosnowcu.   (s)
30 drużyn orlików powalczy w Dąbrowie Górniczej o finał turnieju „TAURON Energetyczny Junior Cup” Rowerzyści rządzili w Dąbrowie Górniczej. Za nami finał Bike Atelier MTB Maratonu
Zobacz archiwum artykułów

Radzimy - pomagamy

E-ZLA z korzyścią dla pacjenta

[Region] Tylko w ubiegłym tygodniu ponad 41 proc. zwolnień lekarskich z ternu oddziału ZUS w Sosnowcu wystawianych było w formie elektronicznej. To najlepszy wynik w Zagłębiu jaki odnotowano odkąd wprowadzono e-ZLA. Lekarze coraz chętniej wystawiają e-zwolnienia, a korzystają na tym pacjenci. Dzięki e-ZLA pacjent po wyjściu z gabinetu nie musi pędzić do pracodawcy, by dostarczyć druk zwolnienia. Takie elektroniczne zaświadczenie od razu, po wystawieniu przez lekarza w systemie, zostaje przekazany do zakładu pracy i ZUS. - Dla pacjenta, to ogromne ułatwienie, gdyż chory czy obolały nie musi zastanawiać się w jaki sposób ma je dostarczyć w ciągu 7 dni. Groźba obniżenia zasiłku w razie przekroczenia tego terminu powoduje, że odpowiedzialność za dostarczenie druczku spada na członków rodziny. Już za niespełna półtora miesiące wszystkie zwolnienia będą on-line i przepis dotyczący obniżenia zasiłku z powodu nieprzekazania zwolnienia pracodawcy w terminie zniknie - wyjaśnia Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego. Elektroniczne zwolnienia lekarskie można wystawiać już od 1 stycznia 2016 r. W województwie śląskim tylko we wrześniu wystawiono ich ponad 84 tys., co daje wskaźnik 37,22 proc. w stosunku do wszystkich zwolnień. Z każdym tygodniem ten procent jest wyższy. Lekarze coraz chętniej korzystają z tej prostej, wygodnej, ale i szybkiej formy wystawiania zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy. Przykładem jest zestawienie z od 5 do 11 października, gdzie do Oddziału ZUS w Sosnowcu wpłynęło 10 102 zwolnień lekarskich, z czego 4175 to e-zwolnienia, co daje 41,33 proc. e-ZLA w stosunku do wszystkich wypisanych zwolnień lekarskich. Aby definitywnie zakończyć proces elektronicznego obiegu dokumentów ważne, by pracodawca posiadał profil na Platformie Usług Elektronicznych. Jeśli pracodawca jeszcze nie ma konta na PUE ZUS, warto by je założył. Dzięki temu pracownik nie będzie musiał pobierać wydruku elektronicznego zwolnienia lekarskiego i zawozić go do szefa lub prosić znajomych o dostarczenie dokumentu. Jeśli pracodawca nie ma założonego profilu na PUE ZUS, lekarz widzi to w swoim systemie i drukuje zwolnienie dla pracodawcy. Jeśli będzie trzeba wystawić zwolnienie w czasie wizyty domowej, lekarze są na to przygotowani. Mogą wręczyć pacjentowi wydrukowany dokument i później uzupełnić w systemie lub wypisać je przy pacjencie, jeśli mają ze sobą laptopa i dostęp do Internetu. Oddział ZUS w Sosnowcu organizuje szkolenia dla płatników składek, lekarzy i asystentów medycznych z zakresu wystawiania e-ZLA. Harmonogram szkoleń w Jaworznie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu i Zawierciu dostępny jest na stronie www.zus.pl w zakładce Wydarzenia i szkolenia.   (s)

UWAGA na maile z podpisem „ZUS”

[Region] Uwaga na wzmożoną aktywność oszustów, którzy chcą uzyskać dostęp do danych zgromadzonych na komputerach klientów ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina, że nie wysyła maili do swoich klientów. Niestety oszuści podszywający się pod Zakład Ubezpieczeń Społecznych ponownie nasili swoje działania. Do Zakładu dzwonią osoby informując o dziwnych mailach, w których jako nadawca figuruje właśnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych. W temacie wiadomości wpisana jest fraza „Zaległe składki”, zaś w samym mailu prośba o potwierdzenie odebrania wiadomości. Na szczęście klienci zwrócili uwagę na nieprawidłowy adres mailowy ZUS, który był w stopce maila. Stopka, poza prawidłowym adresem centrali ZUS, zawierała bowiem adres skrzynki mailowej oparty o domenę rządową tj. „gov.pl”, tymczasem tak strona www.zus.pl, jak i adresy mailowe pracowników ZUS nie funkcjonują w oparciu o domenę rządową. Przypominamy, ZUS nie wysyła do swoich klientów korespondencji mailowej. Kontakt elektroniczny ze strony Zakładu możliwy jest jedynie w sytuacji gdy klient posiada profil na Platformie Usług Elektronicznych ZUS i wyraził zgodę na taką formę kontaktu. - Ostrzegamy, by w żadnym przypadku nie odpowiadać na maile, które teoretycznie pochodzą z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ani nie otwierać zawartych w tej korespondencji załączników. Korespondencja tego typu ma bowiem najczęściej na celu zainfekowanie komputera lub uzyskanie dostępu do danych wrażliwych, które zapisane są w jego pamięci - mówi Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego. W sytuacji, w której ktokolwiek z klientów ma wątpliwości co do nadawcy otrzymanej korespondencji, należy skontaktować się z najbliższą placówką Zakładu lub Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem: 22 560 16 00. (s)  
„Wyzwania dla polityki senioralnej w XXI wieku” - konferencja naukowa w Katowicach „Witaminowa paka dla bezdomniaka” – dorzuć coś do niej
Zobacz archiwum artykułów

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl