Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Art Bibuła. Festiwal zinów, photobooków i małych wydawnictw

dodane 29.03.2019
[Region] Ponad dwudziestu artystów, osiem spotkań, dwa warsztaty i jedna debata, a do tego setki niezależnych publikacji, których nie zobaczymy w komercyjnym obiegu. Tak zapowiada się Art Bibuła, pierwszy na Śląsku festiwal zinów, photobooków i małych wydawnictw, który odbędzie się w katowickim Rondzie Sztuki w ostatni weekend marca. Podczas dwudniowych targów w Rondzie Sztuki będzie możliowość przyjrzenia się z bliska najnowszym wydawnictwom niekomercyjnym, a także poznania ich twórców. To jedyna okazja, aby nabyć niskonakładowe publikacje, broszury tworzone na domowym ksero czy książki artystyczne. Ziny bowiem wymykają się prostym klasyfikacjom. Mimo różnorodnej formy artystycznej, prezentowane w Rondzie Sztuki publikacje łączy jedna cecha wspólna – miłość do papieru. Dlatego pierwsza edycja festiwalu będzie doskonałą okazją do czułego spotkania z bibułą. Na Art Bibule mamy możliwość nie tylko zaopatrzyć się w małe i duże publikacje. W sobotę o godz. 17:00 grupa Paper Beats Rock zaprezentuje swoje najdroższe skarby, czyli prowadzoną od wielu lat biblioteczkę zinów, książek, gazet i innych druków ulotnych z całego świata. Niektóre bardzo znane, inne zaś niszowe, wydawane własnym sumptem, czasem w jednym egzemplarzu. Następnie spotkamy się z uformowaną na śląskim podwórku Grupą Brzuch. Ten żywiołowy kolektyw artystyczny tworzy damskie trio: Anna Kubik, Betina Bożek i Weronika Stencel. Dziewczyny opowiedzą o śląskich początkach twórczości, a także o swoich najnowszych projektach. Trzecie spotkanie pozostanie w temacie self-publishingu. O swoich doświadczeniach opowie łódzki kolektyw Distort Visual. Gwiazdą sobotniego spotkania będzie dr Łukasz Szulc, który specjalnie na festiwal przybędzie z Wielkiej Brytanii, gdzie obecnie jest wykładowcą na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Sheffield. Podczas spotkania opowie o queerowaniu zinów w okresie PRL-u, zatem w jaki sposób funkcjonowały drugie obiegi zakazanych wówczas treści. Niedzielne spotkania zaczyną już od godziny 12:00 spotkaniem się z redakcją kwartalnika „Zupełnie Inny Świat”, czasopisma wydawanego na zasadzie non-profit. Nieprzerwanie od ośmiu lat grupa pasjonatów dzieli się swoim alternatywnym i świeżym spojrzeniem na rzeczywistość, starając się udowodnić, że słowo ma ciągle znaczenie. Poznamy także Natalię Mikołajczuk, twórczynię Books’n’Stories™, w którym zajmuje się publikacjami powstałymi na styku opowieści, fotografii i obrazu. W centrum swojej twórczości stawia narracje fotograficzne, które pozwalają jej zajrzeć do różnorodnych światów i doświadczeń. Na festiwalu spotkamy się także z Konradem Trzeszczkowskim, który przywiezie ze sobą ponad trzydzieści publikacji zinowych, tworzących intrygujący zestaw różnych zbiorów, dokumentacji, znalezisk, badań i prób. O godz. 13:00 odbędzie się promocja książki „Tropicale”, autorstwa Łukasza Gniadka i Krystyny Jędrzejewskiej-Szmek. Publikacja wydana została przez Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego. „Tropicale” nawiązując do klasycznych albumów botanicznych, jednocześnie prowadzą subtelną grę z konwencją. Tytuł koresponduje z nazwą kolekcji rycin z przełomu XIX i XX w. przedstawiających zgromadzone przez księdza Władysława Michała Zaleskiego rośliny. Książka prezentuje niewielki wycinek liczącej ponad trzydzieści tysięcy rycin kolekcji Flore Tropicale, jednocześnie stając się pretekstem do spojrzenia w przeszłość na skomplikowane relacje między Europą i Orientem. Centralnym punktem drugiego dnia festiwalu będzie debata, rozpoczynająca się o godz. 13:30 w Rondzie Sztuki. Znakomici goście spróbują odpowiedzieć na pytanie o funkcję zinów współcześnie. Zastanowimy się wspólnie, jaki jest sens i znaczenie tworzenia publikacji własnym sumptem w nieoficjalnych obiegach. To będzie także okazja do rozmowy o funkcji książki jako obiektu artystycznego. W debacie udział wezmą: jeden z najlepszych polskich fotografów Michał Łuczak, a także Joanna Rzepka-Dziedzic – szefowa i kuratorka niezależnej instytucji kultury Galerii Szarej, Marcin Wysocki – projektant, kierownik działu wydawnictw w Centrum Sztuki Współczesnej Kronika, dr Daria Malicka – projektantka publikacji, esejów wizualnych, kolaży i foundfootage oraz Jakub Janik z gdańskiego Wydawnictwa Eksperymentalnego X-Press. Debatę poprowadzi Katarzyna Zolich oraz Katarzyna Ewa Legendź z Fundacji Paper Beats Rock. Festiwal Art. Bibuła powstaje dzięki katowicko-krakowskiej kooperatywie: Fundacji dla Filmu i Fotografii oraz Paper Beats Rock. Obie organizacje, chociaż działają na różnych obszarach, jednogłośnie deklarują przywiązanie do papieru, wierząc w jego nieprzemijającą wartość i siłę. Dzięki dofinansowaniu Fundacji PZU wszystkie wydarzenia festiwalu są bezpłatne dla uczestników.   (s)

Międzynarodowy konkurs wokalistyki w Operze Śląskiej

dodane 29.03.2019
[Region] „Aidą” Giuseppe Verdiego w reżyserii Laco Adamika i z gościnnym udziałem Małgorzaty Walewskiej w niedzielę, 31 marca o godz. 18.00 rozpocznie się uroczyście IV Międzynarodowy Konkurs Wokalistyki Operowej im. Adama Didura w Operze Śląskiej. Będzie to edycja jubileuszowa – dziesiąta  ogólnopolska  i czwarta (od 2004 r.) o charakterze międzynarodowym, weźmie w niej udział 73. młodych śpiewaków. Tegoroczny Konkurs, organizowany tradycyjnie przez Operę Śląską w Bytomiu przy współpracy Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, odbędzie się w dniach 31 marca – 6 kwietnia podczas trzyetapowych przesłuchań, otwartych dla publiczności. Poświęcony pamięci Adama Didura, założyciela i pierwszego dyrektora bytomskiej sceny, promuje młodych (do 32 roku życia) profesjonalnych wokalistów różnych narodowości, dając zarówno szansę na ich karierę, jak i na szerokie upowszechnianie muzyki operowej. Wśród zwycięzców Konkursów znajduje się wielu dziś słynnych solistów występujących na scenach muzycznych w Polsce i na świecie. W trzecim, końcowym etapie znajdzie się 12. najlepszych wykonawców. Spośród nich  wyłonionych zostanie trójka finalistów, którzy otrzymają:  za I miejsce 64, 500 zł (15 tys. EUR), za II 43 tys. zł (10 tys. EUR) i za III lokatę 30,100 zł (7 tys. EUR). Zostaną także przyznane trzy wyróżnienia po 12,900 zł (3 tys. EUR), nagroda dla najlepszego akompaniatora – 4,300 zł (1 tys. EUR) oraz wiele pozaregulaminowych, fundowanych przez osoby i instytucje prywatne. Wręczenie nagród nastąpi podczas galowego koncertu laureatów – 7 kwietnia o godz. 18.00 w bytomskiej Operze Śląskiej, koncert zostanie powtórzony 9 kwietnia w Teatrze Śląskim w Katowicach. 73. wokalistów przesłuchiwać będzie jury w znakomitym składzie: prof. Izabela Kłosińska, Małgorzata Walewska, Andrzej Dobber, dr Michael Nemeth, Wiesław Ochman, prof. Feliks Widera i Wasyl Wowkun. Uczestnikom akompaniować będą: Grzegorz  Biegas, Larisa Czaban, Natalya Gaponenko, Mirella Malorny-Konopka i Olena Skrok. Orkiestrę poprowadzą dyrygenci: Tadeusz Kozłowski, Maciej Tomasiewicz i Franck  Chastrusse  Colombier. Transmisje z przesłuchań dostępne będą online na stronie www.adamdidur.com. IV Międzynarodowy Konkurs Wokalistyki Operowej im. Adama Didura w Bytomiu objął patronatem honorowym prezydent RP Andrzej Duda, w komitecie  honorowym zasiadają: wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, wojewoda śląski Jarosław Wieczorek,  marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski, prezydent Bytomia Mariusz Wołosz oraz prezydent Katowic Marcin Krupa.   Teresa Stokłosa  

Nowa wystawa i chór społeczny w Muzeum Śląskim

dodane 28.03.2019
[Region] W Muzeum Śląskim od piątku, 29.bm., będzie można oglądać nową ekspozycję czasową. Tematem wystawy archeologicznej „Bliskie, lecz z dalekiego świata” jest mało znana historia udomowienia ssaków, a było to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości. – Proces ten rozpoczął się około 40 tys. lat temu, kiedy człowiek podjął pierwsze próby oswojenia wilka, przodka dzisiejszego psa – wyjaśnia Paweł Doś, p.o. kierownik Działu Promocji. - Dzięki wystawie poznamy więc pochodzenie i dzieje zwierząt takich jak pies, kot, koń, owca, koza czy krowa. Dowiemy się, kiedy, gdzie i w jaki sposób nastąpiło udomowienie dzikich gatunków, a także poznamy drogi, jakimi, już jako zwierzęta hodowlane, dotarły do Europy oraz na teren dzisiejszej Polski – dodaje. Wystawa, której kuratorką jest dr Renata Abłamowicz, będzie prezentowana przez cztery miesiące, od 30.03-28.07. Na wernisaż katowickie Muzeum przy ul. T. Dobrowolskiego 1 zaprasza w piątek, 29 bm. o godz. 18.00. – Kolejną naszą inicjatywą jest powołanie chóru społecznego, do którego zapraszamy pasjonatów, profesjonalistów oraz amatorów, wszystkich niezależnie od wieku, wykonywanego zawodu czy doświadczenia muzycznego – mówi Paweł Doś. – Warunkiem podstawowym jest chęć dzielenia się pasją i muzyczną energią, a umiejętność czytania nut nie jest obowiązkowa – dodaje. Chóry społeczne istnieją przy wielu instytucjach i towarzyszą wydarzeniom, koncentrując zwykle swoją pracę przez kilka miesięcy wokół określonego tematu podczas przygotowań do występu. Pierwszym projektem chóru Muzeum Śląskiego będzie występ w ramach wrześniowego Biennale Industrii, podczas którego śpiewacy zadebiutują. Wśród repertuarowych źródeł nie zabraknie utworów inspirowanych przemysłem czy kulturą robotniczą. Próby Muzealnego Chóru Społecznego będą się odbywały w piątki w godz. 18.00 – 20.00, pod kierunkiem Krzysztofa Dudzika, edukatora muzycznego i dyrygenta z wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu chórów, absolwenta Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Krzysztof Dudzik sięga w nauczaniu do metody relatywnej, wywodzącej się z koncepcji pedagogiki muzyki węgierskiego kompozytora Zoltána Kodálya. Współpracuje z węgierskim chórem improwizującym Csíkszerda, prowadząc wakacyjne warsztaty dyrygenckie. Przesłuchania rozpoczną się w piątek, 5 kwietnia w godzinach między 16.00 a 20.00. Zgłoszenia należy kierować do 3 kwietnia włącznie na adres: chor@muzeumslaskie.pl.   (TS)

Festiwal prawykonań polskiej muzyki najnowszej

dodane 28.03.2019
[Region] W ostatni weekend marca NOSPR zaprasza na wyjątkowe wydarzenie, Festiwal Prawykonań – Polska Muzyka Najnowsza. Po raz ósmy w katowickiej siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia przy placu W. Kilara odbędzie się biennale polskiej twórczości muzycznej. – To kolejna edycja wyjątkowo interesującego przedsięwzięcia, którego misją jest popularyzacja polskiej muzyki najnowszej – wyjaśnia Jowita Kokosza, kierownik Działu Promocji. – Cechujący się eksperymentalnością, odkrywczością i łamiący wszelkie konwencje festiwal wpisuje się w bogatą tradycję muzyczną Śląska, to tu tworzyli Henryk Mikołaj Górecki, Wojciech Kilar oraz Eugeniusz Knapik, Aleksander Lasoń, Andrzej Krzanowski – przypomina. W ramach tegorocznej edycji festiwalu, od piątku 29 marca do niedzieli 31 marca, podczas siedmiu koncertów, zostanie prawykonanych blisko 30 dzieł polskich twórców różnych generacji – od młodych debiutantów, aż po nestorów polskiej sceny kompozytorskiej, m.in. Joanny Wnuk-Nazarowej, Zbigniewa Bargielskiego, Ryszarda Gabrysia, Hanny Kulenty, Artura Zagajewskiego, Krzysztofa Meyera, Piotra Mossa, Aleksandra Nowaka, Mikołaja Góreckiego. Program, przypominający „muzyczny kalejdoskop”, to niezwykła fuzja dzieł twórców różnych pokoleń, upodobań estetycznych, którzy wciąż na nowo definiują pojęcie awangardy. Obok organizatora, Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w festiwalu wezmą udział czołowe polskie zespoły: Orkiestra Kameralna Miasta Tychy Aukso, Zespół Śpiewaków Miasta Katowice Camerata Silesia, Kwartet Śląski, Orkiestra Muzyki Nowej oraz soliści, m.in.: Linus Roth, Agata Zubel, Joanna Freszel, Dariusz Przybylski, Jadwiga Kotnowska, Maciej Frąckiewicz. Festiwalowi towarzyszyć będą instalacje muzyczne: „Gdzieniegdzie” Pawła Hendricha i Tomasza Strojeckiego oraz „mYear19” Michała Moca. Pełny program i godziny koncertów na stronie internetowej NOSPR. Projekt dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kolekcje” – priorytet „Zamówienia kompozytorskie”, realizowanego przez Instytut Muzyki i Tańca.   (TS)

Na kłopoty w biznesie układ z ZUS

dodane 26.03.2019
[Region] Twoja firma przechodzi przejściowe problemy finansowe? Masz trudności z bieżącym regulowaniem należności składek w ZUS? Możesz starać się w ZUS-ie o odroczenie płatności lub ulgę w spłacie należności z tytułu składek. W każdym przypadku pojawienia się ryzyka niewypłacalności przedsiębiorca może liczyć na ZUS, który pomoże pokonać kryzys. Prawo przewiduje kilka wyjść z takiej „podbramkowej sytuacji" np. raty i odroczenie terminu płatności – są to formy wsparcia, które Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych przypisała Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych.   Chwilowe problemy Gdy mamy trudności w bieżącym opłacaniu składek pomocne może być odroczenie terminu płatności składek, czyli mówiąc prościej - możliwość zapłacenia ich później. Z wnioskiem o odroczenie terminu płatności składek przedsiębiorca musi wystąpić najpóźniej przed upływem ostatniego dnia terminu płatności danej składki. Jednak – co istotne – odroczenie może dotyczyć więcej niż jednej składki. Po złożeniu wniosku w tej sprawie ZUS nie nalicza firmie odsetek i cierpliwie czeka, aż ta „stanie na nogi". Pobierana jest tylko opłata prolongacyjna naliczana do nowego terminu płatności odroczonej składki.   Gdy dług już urósł Układ ratalny to rozwiązanie dla firm, które mają zaległości w ZUS. Wówczas ZUS zamraża naliczone już odsetki i nie powiększa już ich kwoty. O ulgę w spłacie mogą ubiega się obecni i byli płatnicy składek, a także osoby, na które ZUS przeniósł odpowiedzialność za cudze zobowiązania, np. spadkobiercy. Warunki spłaty określane są w umowie i uzależnione od środków  jakie zobowiązany może przeznaczyć na spłatę długu. Układ ratalny pozwala przedsiębiorcom na uporządkowanie jego sytuacji. Jeżeli raty są płacone terminowo i w ustalonej wysokości oraz reguluje się bieżące składki, przedsiębiorca ma możliwość uzyskania zaświadczenia o niezaleganiu o opłacaniu składek, które jest potrzebne m.in. w postępowaniu przetargowym.   - Gdy umowa jest realizowana ZUS nie podejmuje działań zmierzających do wyegzekwowania należności, a dotychczas prowadzone postępowanie egzekucyjne zawiesza. Do składek objętych ulgą nie nalicza się odsetek, w ich miejsce pobiera się natomiast opłatę prolongacyjną - podkreśla Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.   Wnioski o rozłożenie zadłużenia na raty można składać elektronicznie przez profil PUE,  pisemnie, bądź ustnie - do protokołu. Zakres dokumentów, jakie należy dołączyć do wniosku zawsze ustalany jest indywidualnie i zależy od rodzaju prowadzonej działalności oraz formy opodatkowania.   Doradca w ZUS pomoże Gdy w firmie pojawiają się kłopoty z płatnościami składek na ubezpieczenia społeczne nie warto czekać z ich rozwiązaniem. Każde odkładanie sprawy na później powoduje, że z miesiąca na miesiąc  coraz trudniej podnieść się spod ciężaru odsetek. A wystarczy tylko złożyć wniosek, by licznik z odsetkami zatrzymał się w miejscu.   - Klienci, którzy mają problemy z terminowym opłacaniem składek mogą liczyć na wsparcie naszych doradców do spraw ulg i umorzeń dostępnych w ZUS. Na podstawie informacji przedstawionych przez klienta, doradca przedstawi najdogodniejsze formy uregulowania zobowiązań dostosowane do jego indywidualnej sytuacji oraz możliwości finansowych. Zadaniem doradców jest również pomoc klientom w zgromadzeniu, przygotowaniu i wypełnieniu dokumentów niezbędnych do rozpatrzenia wniosku - informuje rzeczniczka. Jak podkreśla ZUS-em można i należy rozmawiać. - Mamy świadomość, że w firmach zdarzają się różne sytuacje i kłopoty - czasem chwilowe, czasem trwające dłużej. Jesteśmy od tego, by wspólnie z klientem znaleźć sposób, jak w granicach prawa sobie z nimi poradzić - dodaje.   Więcej informacji na temat ulg i umorzeń można uzyskać u doradcy ds. ulg i umorzeń w każdej jednostce ZUS oraz na stronie www.zus.pl.   (s)  

Rok Kultury w Kolejach Śląskich

dodane 22.03.2019
[Region] Historia, muzyka, literatura, teatr i sztuka – to pięć głównych osi tematycznych najnowszej akcji przygotowanej przez… Koleje Śląskie. Śląski przewoźnik chce obchodzić 2019 rok pod znakiem kultury, szykując dla swoich podróżnych i wszystkich mieszkańców województwa kilka ciekawych niespodzianek. To już trzeci raz, gdy Koleje Śląskie realizują roczną kampanię poświęconą konkretnej tematyce. W ubiegłym roku tematem przewodnim działań Kolei Śląskich była Ekologia, natomiast 2017 był okrzyknięty Rokiem Studenta. Tym razem przewoźnik zdecydował się na działania związane z szeroko pojmowaną kulturą. Jego plany wpisują się tym samym w wydarzenia ważne dla całego regionu, jak np. 100. Rocznica Wybuchu Powstań Śląskich czy Rok Stanisława Hadyny. – Głównym założeniem naszej akcji jest chęć przybliżania oferty kulturalnej regionu za pomocą kolei. Chcemy przy tym pokazać, że pociąg może być nie tylko środkiem transportu w drodze do pracy czy szkoły, stąd też część atrakcji będzie się odbywać właśnie na pokładach pociągów – tłumaczy Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich. – Mamy nadzieję, że Koleje Śląskie staną się w ten sposób swego rodzaju łącznikiem pomiędzy jednostkami kultury a mieszkańcami regionu – dodaje. Całość projektu będzie podzielona na pięć sekcji tematycznych. Znajdą się wśród nich: historia, sztuka, literatura, muzyka i teatr. Dzięki temu wachlarz proponowanych atrakcji będzie na tyle szeroki, by niemal każdy znalazł w ofercie coś zgodnego z własnym gustem. Plan Roku Kultury w Kolejach Śląskich został też w miarę możliwości dostosowany do istotnych wydarzeń kulturalnych w naszym województwie. Wówczas przewoźnik planuje nie tylko działania promocyjne, ale również uruchamianie dodatkowych pociągów. Tego typu kroki będą towarzyszyć przede wszystkim wydarzeniom muzycznym, jako tym, które skupiają duże grono odbiorców – dzięki temu zamiast jechać na koncert własnym autem, będzie można wybrać transport publiczny. Nie będą to jednak jedyne okazje, by skorzystać z dodatkowych pociągów. Przewoźnik planuje bowiem specjalne połączenia również przy okazji takich wydarzeń jak Noc Muzeów czy Metropolitalna Noc Teatrów. Oczywiście podobnie jak w ubiegłych latach, tak i tym razem spółka aktywnie włączy się w Industriadę. Część Roku Kultury związana z historią w znacznej mierze zostanie poświęcona Powstaniom Śląskim. W tym zakresie Koleje Śląskie podejmą współpracę m.in. z Muzeum Powstań Śląskich i Muzeum Śląskim. W nawiązaniu do tradycji Górnego Śląska nie zabraknie również elementów związanych z Barbórką. W planach jest także kontynuowanie akcji Kolej na Muzea, dzięki której z biletem Kolei Śląskich można taniej zwiedzać muzea i galerie biorące udział w projekcie. Sporo ciekawostek czeka też na miłośników literatury. Koleje Śląskie planują m.in. odczyty fragmentów książek na pokładach pociągów, wycieczki „tropem literatury” oraz konkursy z nagrodami, dzięki którym będzie można poszerzyć swoją domową bibliotekę. Zgodnie z założeniami przewoźnika pociągi mogłyby się też stać miejscem do kultywowania idei bookcrossingu. Dodatkowo w kalendarzu Kolei Śląskich nie zabraknie rzecz jasna miejsca dla Śląskich Targów Książki. – Część atrakcji będziemy zapowiadać odpowiednio wcześniej, na przykład na naszej stronie internetowej. Część natomiast chcielibyśmy pozostawić w formie niespodzianki, tak aby zaskoczyć naszych podróżnych jakimś ciekawym koncertem, wystąpieniem aktorskim czy innym tego typu przedsięwzięciem – mówi prezes Wojciech Dinges. – Do współpracy zaprosiliśmy wiele różnego rodzaju placówek kulturalnych, jak biblioteki, teatry, muzea, uczelnie czy organizatorzy muzyczni. Nie zamykamy się przy tym na kolejnych partnerów, jesteśmy otwarci na współpracę w ramach różnego rodzaju inicjatyw. Całość Roku Kultury planujemy aż do grudnia, więc z pewnością w trakcie jego trwania dojdą jeszcze kolejne pomysły. Tymczasem zachęcamy wszystkich do śledzenia naszej strony internetowej i profili społecznościowych, a także wypatrywania niecodziennych atrakcji na pokładach samych pociągów – podsumowuje. Co istotne, honorowy patronat nad Rokiem Kultury objął marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski. Patronat medialny nad całością przedsięwzięcia sprawuje Radio eM. – Kultura to ogromny atut województwa śląskiego, dlatego przyjąłem honorowy patronat nad Rokiem Kultury w Kolejach Śląskich. Obecny rok jest czasem szczególnym, w którym rozpoczynamy obchody setnej rocznicy wybuchu Powstań Śląskich, dlatego tak ważne jest dotarcie z tą informacją do jak najszerszego grona odbiorców. Poprzez tę akcję chcemy także zachęcić mieszkańców regionu, by włączyli się w nurt wydarzeń kulturalnych i być może sami inspirowali kolejne – podkreśla Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego. – Śląskość jest w centrum polskości. Nasza kultura jest w czołówce polskiej i światowej kultury. To jest to, co chcemy nieść dalej i pokazywać szerzej – dodaje Michał Woś, członek zarządu województwa śląskiego.   (s)

Przedstawiciele władz WSH laureatami prestiżowych plebiscytów

dodane 20.03.2019
[Region] Podczas konferencji finalizującej IV edycję Programu Kobieta Charyzmatyczna, której organizatorem był Magazyn WHY Story, Stowarzyszenie Kobieta Charyzmatyczna oraz Wydział Radia i Telewizji UŚ, wręczano wyróżnienia paniom znanym z aktywności na polu społecznym i filantropijnym. W tym roku tytułem Kobiety Charyzmatycznej została uhonorowana Agata Dudek, wicekanclerz Wyższej Szkoły Humanitas. Natomiast JM Rektor Wyższej Szkoły Humanitas, prof. WSH dr hab. Michał Kaczmarczyk oraz Dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego WSH prof. dr hab. Jadwiga Stawnicka zostali laureatami tegorocznej edycji plebiscytu „Dziennika Zachodniego” Osobowość Roku 2018. Wicekanclerz WSH Agata Dudek, doceniona w kategorii „Kobieta w nauce i edukacji”, znalazła się w gronie takich osobistości jak Agnieszka Holland czy Agata Kulesza. – Nowe hasło przewodnie Wyższej Szkoły Humanitas „CZŁOWIEK. To się liczy” to nie jest pusty slogan. Dla mnie i dla całej uczelni to najwyższa wartość. Dlatego warto pochylić się nad drugim człowiekiem i pomagać, kiedy tylko jest to możliwe. Mocno wierzę, że w nas wszystkich drzemią ogromne pokłady dobroci i siły i mam nadzieję, że tego typu inicjatywy wzmocnią w nas poczucie społecznej wrażliwości – podkreśliła Agata Dudek. Kolejne laury dla kadry WSH przyniósł plebiscyt „Dziennika Zachodniego” Osobowość Roku 2018, wyróżniający ludzi nauki, kultury i życia społecznego, którzy po uprzednich nominacjach zebrali najwięcej głosów od mieszkańców województwa śląskiego za swoją działalność. W tym roku prof. WSH dr hab. Michał Kaczmarczyk zajął pierwsze miejsce w Sosnowcu w kategorii „Działalność społeczna i charytatywna’’, natomiast prof. zw. dr hab. Jadwiga Stawnicka wywalczyła pierwsze miejsce w kategorii „Samorządność i społeczność lokalna”. – To dla nas ważna nagroda, gdyż została przyznana głosami czytelników, w tym studentów i absolwentów Wyższej Szkoły Humanitas. Od dawna wiadomo, że nauczyciel akademicki powinien legitymować się nie tylko wiedzą merytoryczną, ale także nietuzinkową osobowością. Powinien zarażać pasją, kreatywnością, pomysłowością, uczyć nieszablonowego podejścia do edukacji. Mam nadzieję, że nam się to udaje. Odebrana nagroda wydaje się to potwierdzać – podkreślił prof. WSH dr hab. Michał Kaczmarczyk. – Serdecznie gratuluję również innym wyróżnionym i cieszę się, że w województwie śląskim pracuje i działa społecznie tak wiele wybitnych osobowości, które miałem zaszczyt poznać podczas Gali „Dziennika Zachodniego”.   Gala odbyła się w Filharmonii Śląskiej. Wyróżnienia w kategoriach miejskich i powiatowych wręczali m.in.: dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Krystyna Doktorowicz, dziekan wydziału Radia i Telewizji, Tomasz Zjawiony – prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, Danuta Kamińska – wiceprzewodnicząca Zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz Adam Wesołowski – dyrektor Filharmonii Śląskiej. Natomiast główne nagrody w rywalizacji wojewódzkiej wręczali marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski oraz minister energii Grzegorz Tobiszowski. (s)   Foto: materiały prasowe, www.dziennikzachodni.pl, Arkadiusz Gola

Wspólne standardy dla dronów. Pierwsze loty testowe nad Metropolią

dodane 19.03.2019
[Region] Jakich pomiarów powinny dokonywać drony, badające zanieczyszczenie powietrza? Jak długo powinien trwać lot? Jakie wymagania technologiczne powinny spełniać takie urządzenia? Ile osób musi być zaangażowanych w tego typu działania? Odpowiedzi na te i inne pytania zostaną wypracowane dzięki programowi DroneLAB Środowisko, który zainicjowano w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. We wtorek, 19 marca, w Katowicach odbyły się loty pilotażowe bezzałogowych statków powietrznych (BSP). Kolejne testy odbędą się w innych miastach Polski. Na tej podstawie zostaną wypracowane standardy, z których będą mogły korzystać samorządy w całym kraju. Program DroneLAB Środowisko jest częścią Centralnoeuropejskiego Demonstratora Dronów (CEDD).   Samorządy w całej Polsce borykają się z problemem niskiej emisji. Aby dbać o zdrowie mieszkańców, ale też wpływać na egzekwowanie m.in. uchwał antysmogowych, wykorzystywane są różnego rodzaju narzędzia do walki ze smogiem. Jednymi z nich w ostatnim czasie są m.in. drony. – Do tej pory korzystanie z dronów m.in. do badania niskiej emisji, było bardziej intuicyjne, a poszczególne samorządy stosowały różne rozwiązania w tym zakresie, wykonywały loty o różnym stopniu zaawansowania, musiały przecierać szlaki samodzielnie, nie mając standardów, którymi mogłyby się posłużyć – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. – Dzięki programowi DroneLAB Środowisko, który jest częścią Centralnoeuropejskiego Demonstratora Dronów, wkrótce ma szansę się to zmienić. Jego celem jest bowiem stworzenie niejako instrukcji, która będzie wskazywać m.in. w jakie czujniki powinny być wyposażone tego typu drony, jakie wymagania technologiczne powinny spełniać, ile osób musi brać udział w tego typu działaniach i ile kosztuje wdrożenie takiego projektu. Pozwoli to na usystematyzowanie wiedzy i doświadczeń w tym zakresie, dzięki czemu rozwiązania te będą mogły być wdrażane przez samorządy w całej Polsce – dodaje.   Program CEDD, współtworzony przez GZM, Urząd Lotnictwa Cywilnego i Polską Agencję Żeglugi Powietrznej wraz z Ministerstwem Infrastruktury, wspiera testowanie i rozwój kompleksowych rozwiązań, mających na celu poprawę szeroko rozumianej jakości życia w mieście poprzez innowacyjne wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych.   Cel: loty automatyczne poza zasięgiem wzroku   We wtorek 19 marca w katowickiej dzielnicy Kostuchna odbyły się pierwsze loty testowe w ramach DroneLAB Środowisko. Dron sterowany był przez pilota i leciał w zasięgu wzroku, ale celem programu CEDD jest wypracowanie takich rozwiązań, które umożliwią w przyszłości poruszanie się bezzałogowych statków powietrznych nad miastami w trybie automatycznym lub autonomicznym, czyli bez udziału pilota, poza zasięgiem wzroku. – Wypracowanie rekomendacji dla usługi mającej na celu poprawę jakości powietrza, jest pierwszym projektem w ramach DroneLAB Środowisko – tłumaczy Małgorzata Darowska, pełnomocnik Ministra Infrastruktury ds. Programu Centralnoeuropejski Demonstrator Dronów (CEDD).   W ramach projektu CEDD realizowane będą także inne „DroneLAB-y”. Każdy z nich będzie skoncentrowany wokół konkretnego zagadnienia, będzie uwzględniał mapę interesariuszy i bazował na doświadczeniu grup roboczych.   Pilotaż dotyczący wykorzystania dronów w walce ze smogiem jest pierwszym krokiem do rozwoju usług z użyciem dronów w trybie automatycznym, czyli takim, w którym operator sprawuje zdalny nadzór nad zaprogramowanym lotem maszyny. Technologia ta ma olbrzymi potencjał, ale żeby mogła wejść w życie, konieczne jest spełnienie kilku warunków. – Doświadczenia zdobywane obecnie w ramach DroneLAB-u posłużą jako punkt wyjścia do rozwoju usług realizowanych z użyciem BSP w trybie automatycznym. Aby znaleźć uzasadnienie dla wykonywania usług w trybie automatycznym niezbędne jest przekonanie o ich przydatności, akceptacja społeczna oraz zapewnienie najwyższego poziomu bezpieczeństwa ich realizacji – tłumaczy Małgorzata Darowska.   Wypracowanie standardów ujętych w DroneLAB Środowisko to tylko część założeń, jakie wpisują się w projekt CEDD. Docelowo program ma stworzyć warunki do rozwoju technologii dronowych, które będą świadczyć usługi w znacznie szerszym zakresie. Dzisiaj drony mogą być wykorzystywane do monitorowania poziomu skażenia w atmosferze, ale w przyszłości można będzie je wykorzystywać m.in. do koordynacji i wspierania akcji ratunkowych, monitorowania ruchu na trasach i autostradach, czy transportu paczek oraz ludzi.   Drony na straży jakości powietrza   – Istnieje coraz większa wiedza i świadomość wśród lokalnych społeczności na temat zagrożeń dla zdrowia związanych z zanieczyszczeniem powietrza. W konsekwencji urzędy oraz straż miejska notują coraz więcej zgłoszeń dotyczących spalania nielegalnych paliw – mówi Mariusz Sumara, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Katowicach, który od dwóch lat odpowiada za projekt ochrony powietrza z wykorzystaniem dronów. – Nadal jednak istnieje wiele barier oraz wyzwań, jak wciąż zbyt niska świadomość mieszkańców czy regulacje prawne uniemożliwiające straży miejskiej kontrolę w domach osób prywatnych po godzinie 22. W tym drugim przypadku drony mogą być bardzo pomocne – zaznacza zastępca komendanta.   Na podstawie dotychczasowych doświadczeń powstały wytyczne do pilotaży programu DroneLAB Środowisko, które opracowano we współpracy z Instytutem Innowacji i Odpowiedzialnego Rozwoju (INNOWO) oraz ekspertami ds. ochrony środowiska i niskiej emisji. Do końca marca zostaną wykonane kolejne loty testowe w innych miastach Polski m.in. w Elblągu i Krakowie.   Kiedy dane z pilotaży zostaną skompletowane, kolejnym krokiem będzie podsumowanie wyników prac oraz spotkanie ekspertów i przedstawicieli branży BSP przy „okrągłym stole” tak aby wspólnie opracować standard testowanej usługi  – wykorzystania dronów dla ochrony powietrza. Rekomendacje będą gotowe przed nadejściem kolejnego sezonu grzewczego.   (s)   foto: Wojciech Mateusiak  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl