Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Kultura

Kobiece Kino w Bibliotece – seanse nie tylko dla kobiet

dodane 05.03.2019
[Sosnowiec] Kino w Bibliotece serdecznie zaprasza na środowe projekcje marca, które upłyną widzom w towarzystwie silnych, bezkompromisowych, przebojowych postaci kobiecych. W repertuarze znalazły się dwa poruszające dramaty i dwie rozbrajające komedie w gwiazdorskiej obsadzie (Frances McDormand, Hilary Swank, Anne Hathaway, Kate Hudson, Sandra Bullock, Cate Blanchett, Rihanna). Seanse odbywać się będą w Auli Zagłębiowskiej Mediateki przy ul. Kościelnej 11 w Sosnowcu w środy:  6, 13, 20, 27 marca  o godz. 18.00. Wstęp wolny.   6 marca będzie można zobaczyć komediodramat w reżyserii Martina McDonagha. Na ekranie: Frances McDormand (Oscar dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej), Woody Harrelson, Sam Rockwell (Oscar dla najlepszego aktora drugoplanowego). Od morderstwa córki Mildred upłynęło kilka miesięcy, a lokalna policja nadal nie wpadła na trop sprawcy. Zdeterminowana kobieta decyduje się na śmiałe posunięcie: wynajmuje trzy tablice reklamowe na drodze wiodącej do miasteczka i publikuje na nich prowokacyjny przekaz, skierowany do szanowanego przez lokalną społeczność szefa policji. Gdy do akcji wkracza zastępca szeryfa – starcie między kobietą a lokalnymi siłami porządkowymi przeradza się w otwartą wojnę Tytuły poszczególnych filmów nie są reklamowane w mediach ze względu na wymogi umowy licencyjnej. Gdzie można sprawdzić repertuar Kina w Bibliotece? Na plakatach i ulotkach w Zagłębiowskiej Mediatece (ul. Kościelna 11), poprzez wysyłany regularnie newsletter (zapisy za pośrednictwem czerwono-białej grafiki po prawej stronie witryny), poprzez wpisanie aktualnego hasła po kliknięciu na plakat lub slider reklamujący Kino w Bibliotece na www.biblioteka.sosnowiec.pl. Pytania o hasło należy kierować na adres: kinga.baranowska@biblioteka.sosnowiec.pl, pod numer telefonu 693 266 411 lub do dyżurujących bibliotekarzy we wszystkich placówkach MBP. Podane hasło obowiązuje przez cały rok. Wejście do Auli będzie możliwe na pół godziny przed seansem i kwadrans po jego rozpoczęciu.   (s)  

Malarstwo „dziewczyny z Zagłębia” w Pałacu Schoena

dodane 05.03.2019
[Sosnowiec] Od stycznia br. w Pałacu Schoena Muzeum w Sosnowcu czynna jest nowa galeria „Trójkąt w kole”. Jak już pisaliśmy przy okazji pierwszej wystawy, jej tytuł odwołuje się do marki przędzy produkowanej w Zakładach Włókienniczych C.G. Schoenów, pionierów i potentatów branży włókienniczej, dawnych właścicieli pałacu. W środę, 6 marca o godz. 18.00, zostanie tam otwarta nowa ekspozycja malarstwa pn. „Nic dwa razy”. Autorką jest Ewa Kozera, która podkreśla, iż jest „dziewczyną z Zagłębia”. Tytuł nawiązuje do niepowtarzalności, inności każdego dzieła. – Nowa przestrzeń wystawiennicza jest otwarta dla wszystkich mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego, artystów, kolekcjonerów, także stowarzyszeń i organizacji pozarządowych – wyjaśnia kustosz Joanna Kunysz z Działu Edukacyjno-Promocyjnego. – Udostępniamy ją nieodpłatnie, zapewniamy pomoc organizacyjną, techniczną i obsługę. Malarstwo, rysunek, grafika, fotografia, te prace twórcy mogą zaprezentować w naszej nowej galerii – dodaje, zapraszając do współpracy. Bohaterka środowej wystawy, Ewa Kozera, urodzona w podbędzińskim Gródkowie, to utalentowana absolwentka katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Młoda artystka dyplom uzyskała z wyróżnieniem w 2017 r. w pracowni słynnego sosnowiczanina, prof. Jacka Rykały. Miała 10. wystaw indywidualnych, brała udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą. W 2015 r. została zakwalifikowana do finału Biennale Malarstwa „Bielska Jesień”, w 2018 r. zdobyła Grand Prix na Ogólnopolskim Triennale z Martwą Naturą w Sieradzu.   Świadoma, że w sztuce wszystko już było, poszukuje nowych rozwiązań. Skutkuje to wynajdywaniem własnych technik czy też miksowaniem już poznanych tak, by uzyskana konfiguracja utworzyła satysfakcjonujący „obraz”. Podążając własnymi ścieżkami polemizuje z klasycznymi i ugruntowanymi pojęciami z historii sztuki, wyciągając przydatne dla siebie elementy. Wynikiem tych poszukiwań są mgliste prace łączące w sobie cechy zarówno malarstwa jak i fotografii czy grafiki, mimo iż tak naprawdę - jak mówi - są tylko zbiorem powyciąganych z kontekstu definicji sklejonych w całość. Jej twórczość jest różnorodna, m.in. tworzy abstrakcje, martwe natury, pejzaże, maluje przyrodę i uwiecznia zakątki Będzina. W Pałacu Schoena, w sali na parterze, wystawiono kilkanaście pięknych prac wykonanych w technice mieszanej, na płótnie. Twórczość Ewy Kozery w nowej galerii „Trójkąt w kole” będzie można oglądać do 31 marca.   Teresa Stokłosa

Znamy laureatów XV edycji „Magii Żywego Słowa”

dodane 04.03.2019
[Sosnowiec] Magia Żywego Słowa to jeden z najważniejszych konkursów recytatorskich dla uczniów sosnowieckich szkół podstawowych i gimnazjów. Tegoroczna edycja pt. „Magiczne chwile i miejsca” skupiła blisko 150 uczestników, którzy prezentowali swój talent w trzech kategoriach: recytacja, wywiedzione ze słowa oraz poezja śpiewana. Fakty pokazują, że Sosnowiec to również kulturalna stolica regionu.   Jak podkreśla Elżbieta Skiba-Posikata, organizator i dyrektor Ogniska Pracy Pozaszkolnej, każda edycja wyłania kilka gorących artystycznych osobowości, które później, oprócz wygrywania kolejnych festiwali, doskonale radzą sobie na scenach w roli aktorów, wokalistów czy konferansjerów. – Historia tego konkursu trwa nieprzerwanie od 15 lat. Uczestnicy pierwszych edycji to już dorośli ludzie, często związani ze sztuką teatralną czy performatywną. Wierzę, że wśród naszych młodszych recytatorów rośnie kolejna, bardzo silna artystycznie grupa – wyjaśnia. Od 2007 roku Magia Żywego Słowa posiada status miejskich eliminacji do Małego Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, dlatego również i w tym roku artystyczna reprezentacja Sosnowca w składzie: Piotr Kiryk, Helena Juszczyk, Natalia Hudy, Julia Mika, Marcel Łopuszański oraz Amelia Hoppe pojedzie do Katowic, aby wziąć udział w etapie regionalnym w rożnych kategoriach wiekowych. – Ta edycja była zaskakująca. Nie mogliśmy przyznać wszystkich miejsc, gdyż do konkursu trafiły bardzo oryginalne osoby, których prezentacje ciężko porównywać. Doskonale wiemy, że wszyscy włożyli w przygotowania bardzo dużo pracy i to było widać. Jedno jest pewne, jako jury mieliśmy bardzo trudne zadanie. Jestem przekonana, że kilka osób, które widziałam w tej edycji, zobaczę w przyszłości na wielkich scenach – przekonuje Katarzyna Bała, aktorka Teatru Dzieci Zagłębia w Będzinie, juror. Eliminacje regionalne Małego OKR-u odbędą się od 25-27 marca w Teatrze Korez w Katowicach. (BK)

20-lecie Miejskiej Orkiestry Dętej – koncert jubileuszowy

dodane 01.03.2019
[Dąbrowa Górnicza] Miejska Orkiestra Dęta w Dąbrowie Górniczej w 2019 roku obchodzi swój jubileusz 20-lecia działalności. Pierwszy, aczkolwiek nie jedyny koncert w ramach obchodów okrągłej rocznicy odbędzie się 3 marca o godz. 17:00 w Pałacu Kultury Zagłębia. Koncert „20 lat Miejskiej Orkiestry Dętej – zdrowie po raz pierwszy!” zapoczątkuje całoroczne obchody jubileuszowe orkiestry, na które składać się będą koncerty w różnych częściach miasta. Będą one przedstawiać nie tylko artystyczny dorobek Miejskiej Orkiestry Dętej pod kierownictwem Ireneusza Dustera, ale także artystów, którzy współpracowali z zespołem na przestrzeni tych wszystkich lat. Orkiestra z Dąbrowy Górniczej w swoim repertuarze posiada zarówno utwory muzyki klasycznej, rozrywkowej, filmowej, a nawet biesiadnej. Wykonuje również muzykę wokalną i instrumentalną. Jej muzycy występowali zarówno na scenie pałacowej, jak również mogli zaprezentować się na krajowych i międzynarodowych festiwalach. Podczas koncertu 3 marca o godz. 17:00 publiczność usłyszy m.in. takie przeboje jak: „Lubię wracać tam gdzie byłem” z repertuaru Zbigniewa Wodeckiego, „Home” autorstwa Michael’a Buble, „Sex Bomb” Toma Jones’a czy utwór „Baker Street” z solo na saksofonie. Wraz z orkiestrą wystąpią soliści: Sebastian Dudzik i Joanna Lubańska, a oprawę taneczną zapewni Zespół Taneczny Sukces. Bilety w cenie 20 złotych oraz 15 zł ulgowy są dostępne w Kasie PKZ.   (s)   foto: Marek Wesołowski

Familijne Kino w Bibliotece w marcu

dodane 28.02.2019
[Sosnowiec]   2 marca w sobotę o godz. 11:00 zostanie zaprezentowany kolejny familijny seans filmowy. Na dzieci wraz z osobami towarzyszącymi, w Auli Zagłębiowskiej Mediateki przy ul. Kościelnej 11 w Sosnowcu, czekać będzie pełna śmiechu i świetnej zabawy animacja o pokręconych relacjach braterskich. Wstęp wolny.   Gdy w życiu siedmioletniego malca pojawia się mały braciszek, ten bardzo szybko zdaje sobie sprawę, że ubrany w garnitur, noszący teczkę i zachowujący się jak rasowy biznesmen bobas jest zagrożeniem dla jego niezachwianej dotąd pozycji w rodzinnym domu. Jednak gdy starszy chłopiec natrafia na trop tajemnego spisku, konkurujący bracia muszą zapomnieć o dzielących ich różnicach, ocalić rodziców, przywrócić porządek na świecie i udowodnić, że więzy rodzinne są siłą, której nic nie jest w stanie pokonać.   Kino w Bibliotece zaprasza na projekcje filmów adresowanych do dzieci, młodzieży, ich rodziców i opiekunów. W repertuarze przewidziane są filmy fabularne i animowane pełne przygód, humoru i emocji, odpowiednie dla widzów w każdym wieku, dzięki czemu nasze seanse mają charakter iście familijny. Wstęp na projekcje jest jak zawsze bezpłatny.   Tytuły poszczególnych filmów nie są reklamowane w mediach ze względu na wymogi umowy licencyjnej. Szczegółowy repertuar dostępny na plakatach w Zagłębiowskiej Mediatece. Pytania o tytuł filmu należy kierować na adres: kinga.baranowska@biblioteka.sosnowiec.pl lub pod numer telefonu 693 266 411 (do godz. 15.00).   (s)

„Przełamując fale” – premiera na Scenie w Galerii

dodane 28.02.2019
[Region] Na pierwszą tegoroczną premierę na Scenie w Galerii katowicki Teatr Śląski zaprasza w sobotę, 2 marca o godz. 19.00. Widzowie zobaczą arcydzieło Larsa von Triera „Przełamując fale" („Breaking the Waves”) w w reżyserii i adaptacji Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej oraz Agnieszki Zawadowskiej. Ten znany film z 1996 roku jest historią Bess – w spektaklu Barbórki – która z miłości przekracza kolejne granice poświęcenia i moralności. Jej mąż ulega poważnemu wypadkowi, a ona robi wszystko, aby przywrócić mu zdrowie. Jak daleko posunie się dla tej miłości?   Przypomnijmy, że „Przełamując fale”, to duński obraz w reżyserii Larsa von Triera, do którego scenariusz napisali von Trier, Peter Asmussen i David Pirie. Główne role zagrali Emily Watson oraz Stellan Skarsgård. W filmie, który zdobył Grand Prix na festiwalu w Cannes, widoczne są wpływy ruchu Dogma 95, którego założycielem był reżyser. Akcja, osadzona w realiach prowincji Szkocji lat 70. XX w., przedstawia historię młodej Bess McNeill, która wychodzi za mąż za pracującego na odległej platformie wiertniczej Jana. Małżeństwo z „obcym”, o którym niewiele wiadomo, spotyka się z ostracyzmem małej lokalnej społeczności i konserwatywnego  kościoła kalwińskiego. Głęboko religijna Bess wierzy jednak, że rozmawia z Bogiem, a ten ją wysłuchuje. Pragnąc, by rozłąka z mężem trwała jak najkrócej prosi,  żeby Jan powrócił wcześniej. Tak się też staje, ale na skutek wypadku przy pracy. Powraca na ląd sparaliżowany, a Bess uznaje, że to jej wina. Para nie może już uprawiać  seksu, dlatego Jan prosi swoją żonę, by ta kochała się z innymi mężczyznami i opowiadała mu o tym, bo ponoć tylko w ten sposób może być szczęśliwa. Bess stopniowo zaczyna wierzyć, że to co robi jest życzeniem samego Boga, a oddając się innym mężczyznom może sprawić, iż Jan odzyska zdrowie. Uprawia zatem rytualną prostytucję i  zostaje zamordowana przez przygodnie poznanych marynarzy. Po śmierci zostaje potępiona przez wspólnotę religijną, ale jej mąż odzyskuje władzę w nogach. Ten jeden z najbardziej poruszających filmów Larsa von Triera postanowiła przenieść na scenę Agnieszka Lipiec-Wróblewska. – Swoim spektaklem zadaje pytania widzom o granice człowieczeństwa i „normalności” – mówi Aleksandra Czapla-Oslislo, rzeczniczka prasowa Teatru Śląskiego. – Ile jesteście w stanie poświęcić dla ukochanej osoby? Zastanawialiście się kiedyś nad tym? Czy miłość może przezwyciężyć instytucjonalny system opresji, który trzyma w ryzach lokalną wspólnotę? „Przełamując fale” to opowieść o poszukiwaniu sensu w świecie, którego zasad nie potrafimy zrozumieć, a jednak się im podporządkowujemy. To historia o wyrażaniu zgody na cierpienie w imię wartości, w które wierzymy. Tym spektaklem rozpoczynamy cykl adaptacji filmowych – wyjaśnia. Agnieszka Lipiec-Wróblewska tworząc adaptację dzieła Larsa von Triera nie odcięła się od języka filmowego. Jednak spektakl jest nam bliższy, bo dzieje się w naszym lokalnym środowisku, bohaterka ma na imię Barbórka, mąż ulega wypadkowi na kopalni. Zarazem  wykorzystuje specjalne projekcje, które pozwalają odbiorcy wniknąć w subiektywny świat głównej bohaterki, czyli granej przez Annę Lemieszek Barbórki. Projekcje  zostały przygotowane we współpracy z kopalniami „Wujek”, „Wieczorek” i Muzeum Górnictwa Węglowego. Realizatorzy: Agnieszka Lipiec-Wróblewska – reżyseria, Agnieszka Lipiec-Wróblewska i Agnieszka Zawadowska – adaptacja, Agnieszka Zawadowska – scenografia i kostiumy, Wojciech Staroń – wideo, operator, autor zdjęć, Jan Miklaszewski – muzyka, projekcje, Piotr Roszczenko – reżyseria światła. Grają:  Anna Lemieszek – Barbórka, Michał Rolnicki – Jan, Ewa Kutynia – Matka, Natalia Jesionowska – Doma, Marcin Szaforz – Tadeusz / Maska, Michał Piotrowski – Doktor Hofmann.   Scena w Galerii znajduje się na 2 poziomie Galerii Katowickiej przy ul. 3 Maja. Teresa Stokłosa

Iwona Bielska gościem „Czwartku Literackiego”

dodane 26.02.2019
[Zawiercie] Sympatyków czwartków literackich Fundacja Przyroda i Człowiek zaprasza 28 lutego o godz. 18.00 do Klubu NOVUM w Zawierciu przy ul. Szymańskiego 2 na kolejny Czwartek Literacki w sezonie 2018/2019 pt. „W jaki sposób aktor tworzy postaci, które zrodziła wyobraźnia pisarza”. Wstęp wolny. Będzie to spotkanie z Iwoną Bielską, znakomitą artystką teatralną, filmową i telewizyjną. Szczyt jej kariery ekranowej przypada na lata 80. Zadebiutowała na scenie Teatru Słowackiego, w roli Hanki w „Moralności pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Jerzego Krasowskiego w 1977 roku. Z Teatrem im. Juliusza Słowackiego związana była aż do połowy lat 80-tych, i ponownie, od 1996 roku. W międzyczasie występowała na scenach teatrów: STU w Krakowie, Rozmaitości w Warszawie i Nowego w Łodzi. Od 2002 roku gra w zespole krakowskiego Starego Teatru, prowadzonego przez męża, Mikołaja Grabowskiego. Ma na koncie wiele ról w spektaklach Teatru Telewizji. Zagrała główne bohaterki w „Znakach zodiaku” Gerarda Zalewskiego (1978), „Ćmie” Tomasza Zygadły (1980), prusowskich „Grzechach dzieciństwa” Krzysztofa Nowaka (1980), „Oknie” Wojciecha Wójcika (1981) i „Wilczycy” Marka Piestraka (1982). Jej najgłośniejszą rolą ostatnich lat jest nagrodzona Orłem kreacja Wojnarowej w „Weselu” Wojciecha Smarzowskiego. Twórczość artystki przybliży gospodarz Czwartków Literackich Bogdan Dworak, a o nastrojową opraw muzyczną wieczoru zadba Jakub Wysocki.   (s)

Poszukiwana żywa lub martwa

dodane 25.02.2019
[Sosnowiec] Wiadomo, że od kilkunastu sezonów Teatr Zagłębia ma swoją dobrą passę, ale najnowszą premierą – sztuką „Dead Girls Wanted” – potwierdził nie tylko swój wysoki poziom artystyczny, ale sprezentował widzom jeden z najlepszych spektakli ostatnich lat w Polsce. Szokowała już akcja promocyjna. Na sosnowieckich słupach pojawiły się ogłoszenia o zaginionych kobietach, a w Internecie – mnóstwo drastycznych zdjęć i informacji o odnajdywaniu coraz to nowych zwłok. Szokuje i spektakl Jolanty Janiczak i Grzegorza Stępniaka w reżyserii laureata Paszportu „Polityki” za 2013 rok, Wiktora Rubina.   To przedstawienie o rzeczywistych kobietach, których już nie ma wśród żywych albo które żyją, ale – o ludzki paradoksie! – widzowie chcieliby widzieć martwe. Całość to natomiast absolutny majstersztyk w wykonaniu aktorów, każdy z nich daje z siebie absolutnie wszystko, przekraczając własne granice wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Widz dostaje za to sześć w zasadzie odrębnych monologów, sześć strumieni świadomości, sześć historii. Wstrząsających, wywołujących skrajne emocje, które nikogo nie mogą pozostawić obojętnym. I tak: Beata Deutschman staje się Nastazją Filipowną z „Idioty” Fiodora Dostojewskiego. Trupem kochanki księcia-idioty Myszkina i miliardera-mordercy Rogożyna. Męską fantazją i zagrożeniem jednocześnie. Opowiada o wielkiej miłości i równie wielkiej zdradzie, o zazdrości i okrucieństwie, o rozpaczy. Miota się, pełna sprzecznych namiętności i emocji. Umie być delikatna i odpychająca, niespokojna i nieprzewidywalna, popada w krańcowe stany emocjonalne, ma skłonności do samodestrukcji i samoupokorzenia. Następnie na scenie pojawia się Whitney Houston – w tej roli zaskakujący Łukasz Stawarczyk. Obsadzenie mężczyzny w roli kobiety nie jest niczym nowym ani w teatrze w ogóle ani w teatrze Janiczak i Stępniaka, by wspomnieć choćby o roli Tomasza Nosińskiego grającego Andę Rottenberg w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Nucąc „My love is your love”, Whitney/Łukasz opowiada o byciu ulubienicą Ameryki, o byciu „The Voice” i o powolnym staczaniu się w alkohol i narkotyki, o przypadkowym utonięciu w wannie w 2012 roku, na które wpływ miało ciągłe zażywanie kokainy i problemy z sercem, a także o śmierci córki, również uzależnionej od narkotyków, która przeżyła matkę tylko o 3 lata. Houston niczego jednak nie żałuje, do upadłego powtarzając sobie słowa singla „It’s not right but it’s okay”. Kolejna opowieść należy do Magdaleny Celmer w roli Amy Winehouse, która w 2011 roku dołączyła do słynnego Klubu 27. Ten monolog jest najbardziej poruszający. Obsesyjny słowotok. Miłość, która odurza, zniewala, uzależnia. Amy nie potrafi zapomnieć o ukochanym Blake’u, para rozstaje się i schodzi, nie mogąc być ani razem ani osobno. Pierwsze rozstanie z mężczyzną miało zresztą duży wpływ na teksty piosenek z albumu „Back to Black”, gdyż odnosiły się one w ten czy inny sposób do różnych etapów ich wzajemnej relacji. Tytułową piosenkę nuci zresztą Celmer/Winehouse na zmianę z obsesyjnym przywoływaniem imienia Blake’a. Ostatnią martwą dziewczyną jest Anna Nicole Smith – w tej roli Karolina Staniec – dawny króliczek „Playboya”, zmarła w 2007 roku. Anna jest dziewczyną przede wszystkim spragnioną miłości. Dlatego wikła się w coraz to nowe romanse, dlatego wychodzi za mąż za 86-latka, twierdząc z rozbrajającą szczerością, że po pocałowaniu go nic nie jest już dla niej obrzydliwe. Dlatego w końcu rozpaczliwie próbuje wcisnąć komuś kawałek swojego serca – ktoś z publiczności musi się zlitować i wziąć połówkę serca na złotym łańcuszku. Po martwych dziewczynach czas na żywe. Na scenie pojawiają się Małgorzata Saniak jako Britney Spears i Agnieszka Kwietniewska jako Lindsay Lohan. „Księżniczka popu” zgoliła włosy i ogłosiła się szatanem, kilka razy lądowała w szpitalu psychiatrycznym, a prasa wielokrotnie ogłaszała jej śmierć. Lohan z kolei przestała być ulubienicą Disneya, uzależniona od narkotyków i alkoholu, cierpiąca na anoreksję, próbuje wspinać się jeszcze po drabinie kariery, wiedząc, że na sukces nie ma raczej szans. Spears i Lohan żyją na krawędzi, flirtują ze śmiercią, ocierają się o nią, zazdroszczą martwym koleżankom. Wiadomo przecież, że być martwą jest o wiele bardziej nośne niż bycie żywą. Martwa dziewczyna ma szansę stać się legendą, za martwą można zatęsknić, na żywą patrzy się obojętnie. Dla wszystkich bohaterek media stały się bezlitosne, fotografowano je w najbardziej przykrych sytuacjach, ukazywano każdy nieestetyczny fragment ciała. To miała być kara za niezależność, oryginalność, być może za naiwność. „Dead Girls Wanted” z oszczędną scenografią, wstrząsającymi strumieniami świadomości bohaterek, wizualizacjami pokazującymi martwe ikony z takich filmów jak między innymi „Miasteczko Twin Peaks”, „Psychoza”, „Krzyk” czy „Kill Bill”, są znakomitą interpretacją kulturowej fiksacji na temat martwych dziewczyn, począwszy właśnie od Laury Palmer – słodka blondynka z Twin Peaks skrywała bowiem mroczne tajemnice.   Jak mówią sami twórcy, „inspiracją do powstania scenariusza spektaklu, była książka Alice Bolin Dead Girls: Essays on Surviving an American Obsession. Jeszcze nieprzetłumaczona na język polski publikacja dotyczy – jak wskazuje tytuł – obsesji amerykańskiej popkultury na punkcie martwych dziewczyn. Jednym z jej przejawów jest m.in. nadreprezentacja w amerykańskich (i nie tylko) serialach i filmach motywu martwej dziewczyny, najczęściej białej z klasy średniej, której odnalezione ciało staje się punktem wyjścia różnych historii, dotyczących najczęściej głównego męskiego bohatera. Nad ciałem młodej kobiety zaczynają toczyć się męskie batalie o prawdę i przywrócenie porządku. Autorka nazywa ten sposób przedstawiania dziewczyn dead girls shows”. Show martwych dziewczyn trwa, bo jedyną dostępną dla nich formą buntu wydaje się autodestrukcja.     „Dead Girls Wanted” Jolanta Janiczak – dramaturgia i scenografia Wiktor Rubin – reżyseria i scenografia Grzegorz Stępniak – dramaturgia Obsada: Beata Deutschman Łukasz Stawarczyk Magdalena Celmer Karolina Staniec Małgorzata Saniak Agnieszka Kwietniewska Premiera: 22 lutego 2019 r.   Magdalena Boczkowska Foto: Monika Stolarska  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl