Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Dzieci z Zagłębia rysują dla schroniska

dodane 07.11.2017
[Sosnowiec] Setki kotów i psów czekających na nowych opiekunów w sosnowieckim schronisku otrzymało właśnie potężne wsparcie! Prawie setka dzieci z Będzina, Dąbrowy Górniczej i Sosnowca przygotowała prace plastyczne, które biorą udział w konkursie zorganizowanym przez Centrum Handlowe Plejada Sosnowiec na najlepszy plakat zachęcający do adopcji bezdomnych zwierząt.   1 października rozpoczął się konkurs „Dzieciaki i Zwierzaki z Plejadą Sosnowiec”. Konkursowe zadanie polegało na stworzeniu projektu ulotki lub plakatu, zachęcającego do adopcji zwierząt. Do udziału organizator zaprosił dzieci z przedszkoli w Będzinie, Dąbrowie Górniczej i Sosnowcu, które – przygotowując prace plastyczne – będą rywalizowały o nagrody dla siebie i swojego przedszkola. Jednak dzieci to nie jedyni zwycięzcy zabawy. Głosując na prace na fanpage’u Plejady Sosnowiec przekazujemy 2 zł na rzecz Stowarzyszenia Nadzieja na Dom. Głosowanie trwa do 13 listopada. Z pięciu prac, które zdobędą najwięcej polubień, komisja konkursowa wybierze cztery najlepsze – nagrodzeni zostaną młodzi autorzy oraz placówka, z której pochodzić będzie zwycięska. Rozdanie nagród nastąpi 19 listopada w trakcie Akademii Malucha w Centrum Handlowym Plejada Sosnowiec. W tym dniu dzieci będą też miały okazję do spotkania z wolontariusze ze Stowarzyszenia „Nadzieja na Dom”, którzy  przeprowadzą specjalnie przygotowane "psie" lekcje dla dzieci i opowiedzą o wolontariacie i wirtualnej adopcji.   Wybrane prace konkursowe zostaną zaprezentowane w strefie „Plejada Kobiet” w Centrum Handlowym Plejada Sosnowiec. Więcej informacji i regulamin konkursu znajdują się na stronie internetowej www.plejada.com.pl.   (s)  

Marsjańska gorączka

dodane 06.11.2017
[Sosnowiec] Od czasów kultowego już „Korzeńca” dobra passa sosnowieckiego Teatru Zagłębia trwa w najlepsze, by wymienić tylko tak znakomite spektakle jak między innymi: „Koń, kobieta, kanarek”, „Wij”, „Siódemka” czy „Na dnie”. Czy nowy sezon artystyczny powtórzy więc sukcesy poprzednich? 4 listopada odbyła się pierwsza w tym sezonie premiera – „Wojna światów” w reżyserii Weroniki Szczawińskiej – nominowanej do Paszportu „Polityki” za „konsekwentne budowanie własnego języka teatralnego”. Tym razem Szczawińska także przedstawia własną interpretację bestsellerowej powieści Herberta George’a Wellsa, wydanej po raz pierwszy w 1898 roku i uważanej obecnie za jedną z najważniejszych pozycji o apokaliptycznych wizjach przyszłości w historii literatury światowej. Adaptacji podjął się aktor i dramaturg Piotr Wawer jr., odpowiedzialny także za oprawę muzyczną, a za zaskakującą scenografię i świetne kostiumy odpowiedzialny był, pochodzący z Nowej Zelandii, Daniel Malone. Warto jednak na wstępie dodać, że powieść Wellsa jest tu raczej odniesieniem niż podstawą scenariusza. Dostajemy autorską wizję duetu Szczawińska – Wawer na temat tego, jak w świecie zdominowanym przez post-prawdę i fake newsy, można interpretować wojnę światów, która dziś bardziej niż dawniej staje się nie wojną z obcym – Marsjaninem, a wojną z obcym – Innym. Spektakl zaczyna się w wiktoriańskim salonie, w którym gospodyni (Beata Deutschman) i jej służąca (Agnieszka Bieńkowska) na rytualnej popołudniowej herbatce podejmują piątkę zaproszonych gości: starszą matronę (Ryszarda Bielicka-Celińska) z uczepioną jej spódnicy córką (Natalia Aleksandrowitch), pewnego dżentelmena, którego najbardziej interesuje sama gospodyni (Michał Bałaga), hipochondryka ciągle smarkającego w chusteczkę (Łukasz Stawarczyk) oraz lękliwego dryblasa, który mógłby być wellsowskim wikarym (Kamil Bochniak). Początkowa kurtuazja szybko znika, a dyskusja schodzi na temat Marsjan i ich zapowiadanego ataku na Ziemię. Przy czym informacje czerpane są głównie z rozmaitych gazet i bez znaczenia jest to, że wzajemnie się wykluczają. Rozmowa nie jest więc typową rozmową. To bardziej monologi niż dyskusja, każdy z bohaterów ma bowiem coś do powiedzenia, ale bardziej „sobie a Muzom” niż pozostałym uczestnikom spotkania, nie słuchają się, mówią jeden obok drugiego, często powtarzając te same gazetowe frazy, zdania, dźwięki, gesty czy ruchy. Początkowo spektakl ma więc znamiona farsy, a w tej – jak wiadomo – najważniejszy jest rytm gry, podawania fraz czy odpowiadania gestem na gest. Wielkie słowa uznania należą się zatem aktorom. Nowi w sosnowieckim zespole, Aleksandrowitch i Stawarczyk, a także znani już widzom: Bałaga, Bielicka-Celińska, Bieńkowska, Bochniak i Deutschman, wykazali się niezwykłą dyscypliną i skupieniem. Poza odgrywaniem swych postaci, muszą ciągle zachować czujność, obserwować, co dzieje się na scenie. Wejście w odpowiednim momencie – by zachować płynność i rytm gry – musi bowiem zgadzać się co do sekundy. Druga część „Wojny światów”, ta po ataku Marsjan, jest niestety mniej zrozumiała,  i nie chodzi tu wcale o panujący na scenie chaos. Dostajemy liczne intertekstualne nawiązania nie tylko do powieści Wellsa, ale także do jej licznych ekranizacji czy do słynnego słuchowiska radiowego Orsona Wellsa i Mercury Theater z 30 października 1939 roku, które to potraktowane zostało jako faktoid, czyli informacja uznawana za prawdziwą tylko dlatego, że pojawiła się w mediach. Bohaterowie wnoszą więc na scenę mikrofony i naśladując medialny szum i wywołaną nim panikę, próbują opowiedzieć o ataku. Potem następuje jednak seria dziwacznych gestów czy trudnych do zrozumienia konwulsyjnych ruchów, na których tle nie możliwe właściwie staje się dokładne uchwycenie sensu poszczególnych słów, a zdania padają przecież ważkie. Nawet niezwykle istotny monolog Aleksandrowitch, w którym pojawia się na przykład odniesienie do słynnego eksperymentu Zimbardo, ginie w tle panującego na scenie chaosu.   Odnoszę wrażenie, że forma przerosła tu treść i w tym niestety gubi się widz, który nie czuje się zaproszony do dialogu, do przeżywania tego, co dzieje się z poszczególnymi postaciami. Spektakl nie stawia pytań, nie wciąga w dyskusję, a przecież pytania zadawane przez Wellsa pod koniec XIX wieku są nadal aktualne. Nierówność klasowa i społeczna, przekonanie o wyższości rasy białej, kolonializm, przekonanie, że człowiek ma prawo rozporządzać naturą kontra dzisiejszy lęk przed jakąkolwiek innością – jesteś inny ode mnie, jesteś obcy, jesteś zagrożeniem mojego świata, jesteś Marsjaninem. Jak pisał Jerzy Jarniewicz, „Wellsowscy Marsjanie mogliby być Afroamerykanami, Irlandczykami czy uchodźcami z północnej Afryki”. „Wojna światów” kończy się zapewnieniem, rzuconym widzom dosłownie spod kurtyny, że pogromcami pozaziemskich najeźdźców okażą się ziemskie bakterie i wirusy. A przecież wojna światów i koniec naszego świata dzieje się właśnie na naszych oczach.   Magdalena Boczkowska Foto: Bartek Warzecha      

Zagłębie Sosnowiec – Ruch Chorzów 2:1

dodane 06.11.2017
[Sosnowiec] Spotkanie Zagłębia Sosnowiec z Ruchem Chorzów jest zawsze wyjątkowe. Wzbudza emocje i podnosi ciśnienie kibicom. Ostatni mecz pomiędzy tymi drużynami odbył się 10 lat temu w sezonie 2007/2008, w którym Zagłębie poległo 0:1. Ten meczy był inny. Był to prawdziwy tygiel emocji, począwszy od nadziei, poprzez rozpacz do smaku zwycięstwa. Zagłębie Sosnowiec ruszyło do ataku. Już po wyrzucie z autu Nowaka, Żarko podaje piłkę do środka, niestety na pamięć. W 7 minucie Nawrotka dogrywa w pole karne Ruchu Chorzów i ma rzut rożny. Po pięknym dośrodkowaniu Żarko, Jędrych strzałem z główki zmusza golkipera przeciwnika do trudnej interwencji, w wyniku której Zagłębie znowu ma rzut rożny.   W kolejnych minutach ponownie zrobiło się groźnie pod bramką chorzowian. Dwukrotnie w 11 i 16 minucie Sulewski oddaje piękne strzały w kierunku bramki przeciwnika. Po jednym z nich kilkudziesięciu kibiców zerwało się z siedzeń. Niestety, piłka minimalnie przeszła koło słupka. Od tej pory Zagłębie, czując przewagę, zamknęło przez najbliższe kilka minut przeciwników na ich połowie. Zawodnicy Ruchu w ostatnich 5 minutach próbowali się odgryzać, ale nieskutecznie. Do szatni drużyny zeszły z remisem.   Po przerwie Zagłębie ruszyło do ataku. Kluczowa okazała się 47 minuta. Żarko pędzi lewą stroną, dośrodkowywuje na bramkarza Ruchu, ten popełnia błąd, wybijając piłkę na przedpole, gdzie dopada ją Tomasz Nawrotka i pakuje do siatki. Niestety, 5 minut później chorzowianie rewanżują się i gra zaczyna się od nowa. Sulewski urywa się prawą flanką, dogrywa Lewickiemu, temu piłka odskoczyła i wpadła na głowę Sanogo. Niestety, pudło. W 62 minucie znów próba strzału z dystansu Urbańczyka. Piłka odbija się od nóg obrońców Ruchu. Ale to do Zagłębia należy ostanie słowo. Po kapitalnym strzele Żarko z rzutu wolnego Zagłębie wychodzi na prowadzenie. Po dziesięcioletniej przerwie wygrywa z odwiecznym rywalem 2:1.   tekst i foto: Rafał Nizicki   mecz chorzów

Nagrodzeni w konkursie „Postaw na Słońce”

dodane 03.11.2017
[Sosnowiec] W roku szkolnym 2016/2017 grupa uczniów z Technikum nr 2 Architektoniczno-Budowlanego w Centrum Ksztalcenia Zawodowego i Ustawicznego w Sosnowcu realizowała dwuetapowy ogólnopolski konkurs „Postaw na Słońce”. Efekty ich pracy zostały docenione przez komisję konkursową na każdym z etapów, a uczniowie wraz z dyrektorem Januszem Mazurem i nauczycielką Martyniką Bulkowską odebrali w październiku tego roku nagrody podczas uroczystości w Ministerstwie Środowiska. Celem projektu „Postaw na Słońce” jest upowszechnienie wśród młodego pokolenia Polaków wiedzy na temat korzyści środowiskowych i ekonomicznych, jakie daje wykorzystywanie Odnawialnych Źródeł Energii, a w szczególności ogniw fotowoltaicznych. Uczniowie mają za zadanie zdobyć jak najgłębszą wiedzę o wytwarzaniu energii elektrycznej oraz o OZE, w tym przede wszystkim fotowoltaice. Przez cały niemal rok szkolny grupa 10. osób pod opieką nauczycielki Martyniki Bulkowskiej realizowała zadania popularyzujące wiedzę dotyczącą korzyści płynących z odnawialnych źródeł energii. Komisja konkursowa nagradzała najlepsze realizacje każdego z etapów. Sosnowieccy uczniowie w pierwszym etapie znaleźli się na piątym miejscu, w drugim zodbyli czwarte miejsce. – Obecnie młodzież weźmie udział  w konferencji w Regionalnym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli WOM w Katowicach organizowanej dla dyrektorów i nauczycieli szkół zawodowych oraz nauczycieli przedsiębiorczości i ochrony środowiska, studentów i młodzieży szkół ponadgimnazjalnych w ramach Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości – informuje Ewa Bartosińska, wicedyrektor CKZiU.   (s)

Jerzy Lucjan Woźniak gościem sosnowieckiej biblioteki

dodane 02.11.2017
[Sosnowiec] Miejska Biblioteka Publiczna w Sosnowcu – Filia nr 20 – Stary Sosnowiec przy ul. Piłsudskiego 19 serdecznie zaprasza w czwartek 9 listopada o godz. 17.00 na spotkanie autorskie z poetą Jerzym Lucjanem Woźniakiem, promujące najnowszy tomik pt. „Wejrzenia”. Wstęp wolny.   Jerzy Lucjan Woźniak - urodzony w 1939 r., mieszka w Sosnowcu. Debiutował w katowickich "Poglądach" w roku 1983. Publikował wiersze w "Tygodniku Kulturalnym", "Poezji", "Miesięczniku Literackim', "Piśmie Literacko-Artystycznym", "Akcencie", "Śląsku", "Pograniczach", "Akancie", "Toposie". Wydał tomiki poetyckie: "Pod skórą" (1991), "Rózga światła" (1991), "Szelest czasu" (1993), "Z oczu bielmo z serca strach" (1998), "W Tatrach" (2001, 2013), "Korowanie pokory" (2003), "Samotność kota" (2005), "Ślimak na asfalcie" (2009), „Ciężar cienia” (2014), „Drzewa przy drodze” (2014), NOWOŚĆ - „Wejrzenia” (2017).   Krótkie opowiadania i eseje drukował w "Zeszytach Literackich", "Pograniczach", "Śląsku", "Akancie", "Kurierze Literackim", "SOSNarcie". Pisuje również recenzje: "Śląsk", "Akant", "Kurier Literacki", "SOSNart".   Obecny w antologii "Tatry i poeci", wydanej w koedycji Biblioteki Narodowej i Państwowego Instytutu Wydawniczego, a także w antologiach: "Zagłębie poetów" i "Pisarze z Zagłębia" oraz w kilku almanachach pokonkursowych.   W 2008 r. zdobył jedno z pięciu równorzędnych wyróżnień w konkursie na pastisz Herbertowski zorganizowanym przez szczeciński dwumiesięcznik kulturalny "Pogranicza". W 2015 r. został laureatem Nagrody Artystycznej Miasta Sosnowca za całokształt twórczości.   (s)    

Premiera „Wojny światów” w Teatrze Zagłębia

dodane 31.10.2017
[Sosnowiec] 4 listopada odbędzie pierwsza premiera sezonu „Bliskie spotkania” w Teatrze Zagłębia. Będzie to „Wojna światów” Herberta George'a Wellsa w reżyserii Weroniki Szczawińskiej. Spektakl jest pierwszym spotkaniem polskiego teatru z tą jedną z najważniejszych powieści science fiction.   Opublikowana ponad sto lat temu „Wojna światów” – historia nagłego ataku Marsjan dążących do całkowitego zniszczenia ludzkiego świata – w ujęciu twórców spektaklu pozwala zadać wciąż aktualne pytania o miejsce człowieka w świecie i opowiedzieć o ludzkiej pysze i przemocy.   – Książka Wellsa jest czymś o wiele więcej niż tylko zgrabną retro-opowieścią , prekursorską wobec niektórych wynalazków technicznych. Czytana dzisiaj zaskakuje perspektywą, którą Wells przyjmuje wobec uświęconego porządku, według którego to człowiek jest najważniejszy w świecie i wszystko dzieje się ze względu na niego. Atak Marsjan stał się dla nas punktem wyjścia do poszukiwania odpowiedzi na dotkliwie współczesne pytania: do kogo należy ziemia – czy tylko do człowieka? Czy hierarchiczny porządek świata jest naturalny? Czy można żyć bez kontaktu, z tym co inne i obce? – zapowiada Weronika Szczawińska, reżyserka, dramaturżka i kulturoznawczyni nominowana w 2014 r. do Paszportów Polityki w kategorii teatr.   Powieść Wellsa inspirowała wielu pisarzy i artystów innych dziedzin, była ekranizowana, stała się też podstawą słynnego słuchowiska. Co daje praca nad nią w teatrze? – Wydaje mi się, że teatr dzięki swoim ograniczeniom pomaga przypomnieć, że gatunek science fiction to przede wszystkim koncept, refleksja, myśl filozoficzna, a nie efekty specjalne. Pozwala uchwycić niesamowitość w codzienności, dziwność tego, co uznajemy za naturalne – odpowiada Szczawińska.   Razem z nią nad „Wojną światów” pracują Piotr Wawer jr., aktor i dramaturg, który zajął się adaptacją, dramaturgią i opracowaniem muzycznym spektaklu oraz Daniel Malone, artysta wizualny, który odpowiada za scenografię i kostiumy.   – Obecnie dominuje takie rozumienie sci-fi, które zostało wykształcone w ostatnim półwieczu rozwoju popkultury – związane z pozaziemskimi cywilizacjami, zaawansowaną technologią. Pracując nad Wellsem byłem zainteresowany czymś innym – tym, jak nasz świat staje się obcy i tym, co obce w nas samych; badaniem tego bez użycia futurystycznej estetyki, gadżetów i efektów specjalnych. To znacznie bardziej przerażające! – zaznacza Malone.   W obsadzie spektaklu są: Natasza Aleksandrowitch, Michał Bałaga, Ryszarda Bielicka-Celińska, Agnieszka Bieńkowska, Kamil Bochniak, Beata Deutschman i Łukasz Stawarczyk. „Wojnę światów” w Teatrze Zagłębia będzie można zobaczyć również 5, 10, 11 i 12 listopada oraz 16 i 17 grudnia.   W sezonie artystycznym 2017/2018 Teatr Zagłębia powołuje się na hasło „Bliskie spotkania”, inspirowane słynnym filmem Spielberga, który przełamuje stereotyp obcego i pokazuje, że zazwyczaj boimy się tego, czego nie znamy. W czasach, kiedy lęk staje się narzędziem manipulacji społecznościami, teatr ma ogromny potencjał bycia miejscem „bliskich spotkań”, gdzie możemy wspólnie doświadczyć tego, co nowe i nieznane, bez lęku i uprzedzeń. „Bliskie spotkania” w Teatrze Zagłębia to m.in. cykle działań edukacyjnych, pozwalających sprawnie poruszać się w świecie przedstawień, spektakle przygotowywane przez młodych, uznanych twórców oraz rozmowy i debaty z udziałem widzów.   (s)
Wróć
Nowsze 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 Starsze

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl