Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: W regionie

Dwie minuty i awans w kieszeni

dodane 15.07.2013
[Sosnowiec]   Dobry początek nowego sezonu w wykonaniu piłkarzy Zagłębia. Sosnowiczanie w meczu rundy przedwstępnej Pucharu Polski pokonali na Ludowym Concordię Elbląg i przeskoczyli dwa szczeble pucharowej drabinki. Dzięki wolnemu losowi w rundzie wstępnej nasz zespół awansował do I rundy rozgrywek gdzie rywalem zespołu Mirosława Kmiecia będzie Warta Poznań.   Zagłębie załatwiło sprawę awansu w dwie minuty. W 12 minucie tercet Tomasz Szatan, Hubert Tylec i Łukasz Matusiak kapitalnie rozmontował obronę gości i ostatni z wymienionych nie miał problemów z pokonaniem bramkarza rywali. Świetnie w polu karnym zachował się Tylec, który przytomnie dograł do nieobstawionego Matusiaka. Dwie minuty później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Szatan, który mierzonym uderzeniem z kilkunastu metrów podwyższył prowadzenie, a jak się później okazało ustalił wynik spotkania.   Zagłębie panowało nad wydarzeniami na boisku i miało sporo szans na podwyższenie wyniku, ale więcej bramek już nie padło. Sosnowiczanie zagrali składem, który tak dobrze radził sobie wiosną i widać, że ekipa stworzona przez trenera Kmiecia przy delikatnych wzmocnieniach może w rundzie jesiennej nadawać ton w rozgrywkach II ligi. To, że udało się utrzymać kręgosłup tej drużyny jest niezwykle ważne. - Na razie z nowych graczy w kadrze jest Mateusz Struski, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z Mateuszem Wieczorkiem. Swoich sił w wyższej lidze chce spróbować Dawid Ryndak i tutaj musimy się zabezpieczyć dlatego też trenuje z nami Rafał Sadowski. Zaczyna się liga, więc coraz więcej piłkarzy o wyższych umiejętnościach może być bez klubu dlatego do końca będziemy trzymali rękę na pulsie - mówi trener sosnowiczan, który nie krył radości z pierwszego w sezonie zwycięstwa. - W tym meczu mieliśmy zrobić wszystko, by awansować, by dostać się do kolejnej rundy. Spotkaniem z Concordią zakończyliśmy obóz dochodzeniowy, podczas którego trenowaliśmy dwa razy dziennie. Najważniejsze jest dla nas zwycięstwo -€“ podkreślał Kmieć.   W środę sosnowiczanie zmierzą się z Hutnikiem Kraków i być może wówczas poznamy nazwiska nowych graczy. Wówczas powinny także zapaść decyzje odnośnie piłkarzy z Legii Warszawa, którzy trenują z naszą drużyną.   W kolejną środę, 24 lipca nasz zespół zmierzy się w I rundzie Pucharu Polski z Wartą Poznań (początek meczu w Sosnowcu o godz. 19.00), a trzy dni później, w sobotę zagra na wyjeździe z Wartą Poznań, a spotkanie to będzie inaugurować zmagania naszej drużyny w sezonie 2013/2014.   Pierwszy mecz ligowy w nowych rozgrywkach przed własną publicznością sosnowiczanie rozegrają 3 sierpnia. Rywalem będzie beniaminek Błękitni Stargard Szczeciński.   (KP)   Runda przedwstępna Pucharu Polski Zagłębie Sosnowiec – Concordia Elbląg 2:0 (2:0) Bramki: 1:0 Matusiak 12., 2:0 Szatan 14.   Zagłębie: Wieczorek – Sierczyński, Jarczyk, Ostrouszko, Ninkovic – Tylec (82. Malara), Grube, Matusiak, Szatan, Cyganek (73. Domański) – Jankowski (70. Tumicz).  

Sosnowiczanka w finale Miss Open Hair 2013

dodane 12.07.2013
[Sosnowiec]   Kandydatka z Sosnowca, Paulina Piotrowska, zakwalifikowała się do finału konkursu Miss Open Hair 2013. Osiemnaście kandydatek, które przyjadą do Sieradza na zgrupowanie i konkurs Miss Open Hair 2013 ma szanse zdobyć trzy tytuły. O jednym z nich – Miss Internautów - może zdecydować każdy, kto wejdzie na stronę www.missopenhair.eu i zagłosuje na swoją faworytkę.   Internetowe głosy można oddawać raz dziennie od 12 lipca do 21 lipca na podstawie zdjęć dziewcząt. W tym roku kandydatki biorące udział w konkursie Miss Open Hair przeszły dwuetapową rekrutację. Komisja konkursowa wybrała je na podstawie nadesłanych zdjęć i krótkich filmów, które je prezentują. - Już 14 lipca rozpocznie się zgrupowanie przygotowawcze w Sieradzu, a 20 lipca na głównej scenie Sieradz Open Hair Festival uczestniczki zaprezentują się w pokazach finałowych. W tym roku Sieradz będzie gościł oprócz kandydatek z Polski również dwie kandydatki z Łotwy – informuje Andrzej Grabowski, dyrektor Agencji Artystyczno-Reklamowej „Punkt” w Sieradzu, organizatora konkursu.   Jego uczestniczki, jak co roku, będą walczyć o tytuły: Miss Open Hair – przyznawany przez jury, Miss Foto – przyznawany przez akredytowanych fotografów oraz Miss Internautów - przyznawany przez użytkowników internetu. Internetowe głosowanie na kandydatki Miss Open Hair 2013 rusza od dziś. Będzie trwało do 21 lipca. To publiczność w sieci zdecyduje, która z dziewcząt zdobędzie jeden z trzech głównych tytułów – Miss Internautów 2013.   - Pobyt w stolicy Open Hair bedzie dla kandydatek nie tylko czasem prób i przymiarek, ale również okazją do poznania rodzinnego miasta mistrza fryzjerstwa Antoine’a Cierplikowskiego oraz skorzystania z wielu atrakcji regionu. Dziewczęta między innymi odwiedzą Panstwową Straż Pożarną w Sieradzu, będą pozować podczas street fashion na sieradzkej Starówce a także wezmą udział w koncertach – zapowiada Andrzej Grabowski z Agencji Artystyczno-Reklamowej „Punkt”, która od 1994 roku zajmuje się kompleksową obsługą artystyczną imprez i jest wyłącznym organizatorem Miss Open Hair. - Zachęcamy do głosowania na kandydatki na www.missopenhair.eu oraz do odwiedzania fanpage’a konkursu na Facebook’u: www.facebook.com/missopenhair – dodaje. (s)    

Sosnowiec, Mysłowice i Jaworzno razem w sprawie DTŚ

dodane 12.07.2013
[Sosnowiec]   Drogowa Trasa Średnicowa wreszcie w Zagłębiu? To coraz bardziej prawdopodobny scenariusz. Wczoraj prezydenci Mysłowic, Jaworzna i Sosnowca podpisali porozumienie w sprawie przygotowania i realizacji inwestycji pn. Drogowa Trasa Średnicowa Katowice – Dąbrowa Górnicza na terenie miast: Mysłowice, Sosnowiec, Jaworzno. Odcinki DTŚ Wschód, w sprawie których podpisano porozumienie miałyby docelowo połączyć węzeł Janów w Mysłowicach z węzłem Jęzor w Jaworznie oraz węzeł Janów z jednym z dwóch węzłów sosnowieckich: 3-go Maja lub S-1. O ile w pierwszym przypadku wiadomo już, że szacowany koszt inwestycji wyniesie około 100 mln zł i będzie przedłużeniem ul. Orląt Lwowskich i Obwodnicy Dąbrowy Narodowej w Jaworznie w stronę Brzęczkowi w Mysłowicach, o tyle trudniej będzie w kwestii odcinka prowadzącego do Sosnowca. Wcześniej konieczna jest bowiem przebudowa ul. Bagiennej w Katowicach, aż do ul. Obrzeżnej Północnej w Mysłowicach.   Wstępne szacowane koszty opracowania dokumentacji technicznej inwestycji to około 2,3 mln zł z czego około 1 mln zł musiałby zapłacić Sosnowiec. Dzięki porozumieniu podpisanym przez Edwarda Lasoka, prezydenta Mysłowic, Kazimierza Górskiego, prezydenta Sosnowca oraz Pawła Silberta, prezydenta Jaworzna, miasto Jaworzno wystąpi w imieniu swoim i pozostałych miast z wnioskiem o dofinansowanie prac ze środków Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna. Opracowanie dokumentacji obejmuje studium transportowe, dokumentacje oraz koncepcję techniczną dla uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i studium wykonalności.   - Powstanie tej drogi jest w takim samym interesie zarówno Jaworzna, Mysłowic i Sosnowca jak i Katowic. Przypominam, że DTŚ 2 w kierunku zachodnim, czyli do Gliwic jest już praktycznie ukończona. Teraz czas na wschodnią część – tłumaczył wczoraj Paweł Silbert prezydent Jaworzna. Na konieczność powstania DTŚ wskazywał także Kazimierz Górski. - Ta droga jest nam wszystkim potrzebna. Potrzebują jej Mysłowice, by odciążyć centrum miasta. Potrzebuje Jaworzno, by skrócić dojazd z Katowic. Potrzebuje też Sosnowiec, by zagwarantować mieszkańcom alternatywne połączenie z Katowicami. Chciałbym przypomnieć, że trzypasmowy odcinek łączący Katowice z Sosnowcem jest najbardziej obciążoną drogą w kraju – argumentował prezydent Sosnowca.   Termin zakończenia prac przygotowawczych wstępnie planuje się na 15 sierpnia 2015 r.   (IK)

Ostatnie przetarcie przed pucharem

dodane 11.07.2013
[Sosnowiec]   Już w najbliższą sobotę piłkarze Zagłębia w meczu rundy przedwstępnej zainaugurują tegoroczne zmagania w rozgrywkach Pucharu Polski. Ostatnim przetarciem przed batalią z Concordią Elbląg był pojedynek sosnowiczan w meczu kontrolnym z Polonią Bytom.   Spotkanie zakończyło się wygraną naszej drużyny 2:1. W sumie wszystkie trzy gole były autorstwa piłkarzy Zagłębia, gdyż trafienie bytomianom sprezentował Adrian Marek pokonując własnego bramkarza.   Do przerwy zespół Mirosława Kmiecia prowadził 1:0 po strzale Tomasza Szatana (na zdjęciu). Potem za sprawą wspominanego „samobója” Marka było 1:1, ale na kwadrans przed końcem wynik ustalił testowany napastnik Beskidu Andrychów, Przemysław Knapik. Z dystansu uderzył Michał Cyganek, golkiper polonistów sparował piłkę przed siebie, ale Knapik zdążył z dobitką i dał sosnowiczanom sparingowe zwycięstwo.   – Sparingi prowadzimy dwutorowo, spora grupa zagrała dzień wcześniej, tym razem tylko na kilku pozycjach sprawdzaliśmy kandydatów do gry w zespole. Fajnie, że udało się utrzymać niemal cały skład. Drużyna jest zgrana, ograna, to powinno procentować w lidze. Pucharu na pewno nie odpuścimy, postaramy się o jak najlepszy wynik – powiedział trener Zagłębia Mirosław Kmieć. Początek sobotniego boju w PP o godz. 19.00. (KP) Polonia Bytom - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (0:1) Bramki: 0:1 Szatan (34.), 1:1 Marek (61. sam.), 1:2 Knapik (75.). Zagłębie: Wieczorek (46. Struski) - Sierczyński (46. Grzesik), Jarczyk (46. Bogusławski), Ostroushko (46. Marek), Ninković (46. Cymański) - Tylec (46. Malara), Matusiak (46. Grube, 60. Szatan, 75. Matusiak), Grube (46.Cyganek), Domański (46. Sadowski), Szatan (46. Tumicz) - Jankowski (46. Knapik).  

Testowani pewnie wygrali

dodane 10.07.2013
[Sosnowiec]   Wczoraj w Wodzisławiu Śląskim sztab szkoleniowy piłkarskiego Zagłębia sprawdzał w meczu kontrolnym umiejętności testowanych piłkarzy. W meczu z zawodnikami bez kontraktów 18 graczy testowanych przez trenera Mirosława Kmiecia wygrało 6:0.   Co kryje się pod enigmatyczną nazwą piłkarze bez kontraktów? To grupa zawodników, którzy przebywają na obozie na obiektach klubu KS Gosław Jedłownik, którego właścicielem jest Grzegorz Kozielski, jeszcze nie tak dawno jeden z udziałowców Zagłębia. Ideą tego mini zgrupowania jest pomoc w znalezieniu klubów tym, którzy aktualnie nie są związani kontraktem z żadną z drużyn.   Testowani przez Zagłębie piłkarze dość szybko udowodnili swoją wyższość, gdyż już do przerwy było 5:0. Trzy z sześciu trafień zaliczył na swoim koncie Marcin Rusnak, pomocnik Górnika Zabrze. Po jednym trafieniu zaliczyli Igor Szopa, piłkarz Zagłębia ostatnio wypożyczony do Górnika Piaski oraz dwa gracze Legii Warszawa: Jan Grzesik i Bartłomiej Czarnecki.   Poniżej prezentujemy wszystkich testowanych graczy, plus skład, w którym grali przeciwko grupie zawodników poszukujących klubów. (KP) Zagłębie Testowani - Piłkarze bez kontraktów 6:0 (5:0)   Bramki: Rusmak (trzy), Szopa, Grzesik, Czarnecki.   Zagłębie Testowani: Grzywa (46. Czaplak) - Grzesik (46. Wolski), Wrana, Bogusławski (46. Wilk), Wolski (46. Cymański) - Rusmak (46. Fahrenholt), Szopa, Barć, Sadowski (46. Kowalczyk) - Knapik (46. Noga), Czarnecki. Testowani piłkarze   Paweł Grzywa (ur. 1993 - powrót z wypożyczenia z Zagłębiaka) Adrian Czaplak (ur. 1997 - wychowanek naszego klubu) Patryk Fahrenholt (ur. 1994 - wychowanek naszego klubu) Rafał Sadowski (ur. 1989 - ostatnio GKS Katowice) Łukasz Cymański (ur. 1991 - Górnik Zabrze) Bartłomiej Czarnecki (ur. 1993 - Legia Warszawa) Paweł Wolski (ur. 1993 - Legia Warszawa) Jan Grzesik (ur. 1994 - Legia Warszaw) Łukasz Bogusławski (ur. 1993 - Legia Warszawa) Przemysław Knapik (ur. 1987 - Beskid Andrychów) Igor Szopa (ur. 1995 - powrót z wypożyczenia Górnik Piaski) Maciej Barć (ur. 1995 - powrót z wypożyczenia z Lot Konopiska) Mateusz Wrana (ur. 1992 - GKS 1962 Jastrzębie) Tomasz Kowalczyk (ur. 1994 - Górnik Zabrze) Marcin Rusnak (ur. 1994 - Górnik Zabrze) Dariusz Wilk (ur. 1994 - Gwarek Zabrze) Michał Noga (ur. 1990 - Małpanew Ozimek)    

Zwycięstwo i podium dla motocyklistów Global-tech Racing

dodane 09.07.2013
[Sosnowiec]   Zawodnicy sosnowieckiego zespołu sięgnęli po wygraną i podium podczas drugiej rundy Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski w czeskim Moście. Trzecie zwycięstwo z rzędu wywalczył w klasie Rookie 600 Przemek Krajewski, Darek Orłowski był trzeci w kategorii Rookie 1000, a Adrian Pasek piąty w mistrzowskiej klasie Superstock 1000.Pasek, który rozpoczął sezon od podium w Poznaniu, w Moście zamierzał znów nawiązać walkę o czołowe pozycje, ale drobne problemy techniczne sprawiły, że do niedzielnej rywalizacji ustawił się z wyłączoną kontrolą trakcji. Mimo dość sporej niedogodności, ukończył wyścig klasy Superstock 1000, połączony ze zmaganiami międzynarodowej serii Alpe Adria, na piątej pozycji. Reprezentant zespołu Global-tech był także drugim z zawodników "na pełen etat" startujących w WMMP, wyprzedzając swoich głównych rywali z klasyfikacji generalnej, i pierwszym Polakiem na mecie. - Po pierwszej kwalifikacji byłem szósty i chciałem jeszcze bardziej awansować na polach startowych, ale podczas drugiej „czasówki” pojawiły się problemy z kontrolą trakcji. Mój mechanik, Wojtek, wychodził z siebie, aby rozwiązać problem, ale podczas tej rundy druga kwalifikacja odbywała się na kilka godzin przed wyścigiem i po prostu zabrakło nam czasu. Z tego powodu na starcie stanąłem z wyłączoną kontrolą trakcji, co przy tak mocnym motocyklu jak Aprilia, jest sporym utrudnieniem. Tym bardziej, że to mój pierwszy sezon w tej klasie i nigdy do tej pory nie jeździłem tą maszyną bez kontroli trakcji. Musiałem bardzo uważać i pojechałem dość zachowawczo, ale i tak udało mi się wywalczyć bardzo dobry wynik. Jestem bardzo zadowolony z piątej pozycji i drugiego miejsca wśród etatowych zawodników WMMP, dzięki czemu zyskałem w tabeli. Razem z zespołem Global-tech Racing cały czas robimy postępy – powiedział Adrian Pasek.   Zmagania wygrał lider tabeli WMMP, Czech Michal Fila. W Pucharze Polski klasy Rookie 600 znów niepokonany był Przemek Krajewski. Na torze, na którym rok temu wywalczył swoje pierwsze podium, sięgnął w ten weekend po trzecie zwycięstwo w tym sezonie. W wyścigu połączonym z rywalizacją czeskich motocyklistów - ale z zachowaną osobną klasyfikacją - zawodnik Global-tech Racing minął linię mety na drugiej pozycji, jako pierwszy z Polaków, stając na szczycie polskiego podium. Z kompletem trzech zwycięstw zawodnik sosnwieckiego zespołu prowadzi w klasyfikacji generalnej klasy Rookie 600 i po cichu myśli już o awansie do mistrzowskiej kategorii Supersport jeszcze w tym roku.   - To był bardzo udany weekend. Razem z dwójką Czechów szybko odskoczyliśmy od rywali, ale ostro walczyliśmy. Traciłem trochę podczas hamowania do wolnej szykany, ale zyskiwałem w kolejnej sekcji i miałem już plan na finisz. Na ostatnim okrążeniu popełniłem jednak błąd i spadłem na trzecie miejsce. W ostatnim zakręcie udało mi się jeszcze wyprzedzić jednego z Czechów i finiszować na drugiej pozycji, ale też na pierwszym miejscu w polskiej klasyfikacji, w której kolejnego z rodaków wyprzedziłem o ponad pół minuty. Powiększyłem swoją przewagę w tabeli Rookie 600 i mam nadzieję, że najbliższa runda w Poznaniu będzie równie udana. Po cichu liczę bowiem, że uda mi się jeszcze w tym sezonie awansować do mistrzowskiej klasy Supersport – relacjonował Przemek Krajnowski.   Na podium w Pucharze Polski klasy Rookie 1000 stanął z kolei Darek Orłowski, który ukończył swój wyścig na trzecim miejscu, sięgając po swoje pierwsze podium w tym sezonie i awansując w klasyfikacji generalnej. - Od pierwszej rundy intensywnie trenowałem i razem z zespołem pracowałem także nad poprawą motocykla. Z Mostem wiązałem spore nadzieje, a drugie miejsce wśród polskich zawodników po kwalifikacjach sprawiło, że w samym wyścigu mocno celowałem, przynajmniej w finisz na podium. Faktycznie niemal przez cały wyścig jechałem na drugiej pozycji, ale na ostatnich kółkach opadłem nieco z sił i finiszowałem na trzecim miejscu. To moje pierwsze podium w tym sezonie i mam nadzieję, że to także zapowiedź podobnych wyników w następnych wyścigach. Wiem, co jeszcze mogę poprawić w moim treningu, aby utrzymywać bardzo dobre tempo przez cały wyścig, dlatego nie mogę się już doczekać kolejnej rundy w Poznaniu. Dziękuję zespołowi, który wykonał w ten weekend świetną pracę nad motocyklem – komentował z kolei Darek Orłowski.   Trzecia runda WMMP odbędzie się już za trzy tygodnie na torze w Poznaniu, gdzie do akcji w klasie Supersport wróci nieobecny w Moście z powodów rodzinnych Piotr Surowiec, który mimo nieobecności utrzymał wysokie, trzecie miejsce w klasyfikacji klasy Supersport, a także jeżdżący manager ekipy, Beniamin Bednarski, który wystartuje w drugiej rundzie motocyklowego pucharu Aprilii.   Więcej informacji o zawodnikach i zespole Global-tech Racing pod adresem www.global-racing.pl oraz na profilu „Global-tech Racing” na Facebooku. (KP)  
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl