Informujemy, że na tej stronie stosujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jeśli chcą Państwo zmienić tę opcję, należy zmienić ustawienia przeglądarki dotyczące przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies w Państwa komputerze. Rozumiem komunikat.

Kliknij tu aby zamknąć powiadomienie.

ARCHIWUM DZIAŁU: Eko - wiadomości

Cis – reaktywacja w Rudnikach

dodane 17.04.2014
[Region, Zawiercie] Nadleśnictwo Siewierz jako jedno z czterech nadleśnictw w województwie śląskim realizuje program reintrodukcji cisa - gatunku wiecznie zielonego iglastego drzewa lub dużego krzewu z rodziny cisowatych. To pierwsze drzewo w historii Polski objęte ochroną, którą w 1423 roku wprowadził król Władysław II Jagiełło. Cis pospolity został niemal całkowicie wyparty z terenów zielonych. Dlatego Lasy Państwowe uruchomiły „Program ochrony i restytucji cisa pospolitego w Polsce”, który ma m.in. za zadanie zwiększanie populacji gatunku cisa pospolitego na terenie lasów oraz zachowanie puli genowej miejscowych pochodzeń cisa.   Drzewo jest dzisiaj chronione głównie w rezerwatach przyrody, m.in. na terenie Nadleśnictwa Siewierz, gdzie jest zlokalizowany rezerwat przyrody „Cisy w Hucie Starej”. – Obecnie prowadzimy działania czynnej ochrony, polegające na ponownym sadzeniu cisa w naszych lasach, czym przywracamy szerszą obecność tego gatunku w przyrodzie. Przyczyniamy się tym samych do jego ochrony – informuje Mariusz Kowalski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Siewierz. – Program jest realizowany szeroko w Polsce. W naszym regionie, podlegającym katowickiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, prowadzą go jeszcze nadleśnictwa: Gidle, Lubliniec i Herby.   W roku 2009 uzyskano zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach na zbiór nasion z owocujących w rezerwacie cisów. Materiał siewny przekazano do szkółki Kontenerowej Nędza w Nadleśnictwie Rudy Raciborskie, gdzie udało się wyhodować 541 szt. sadzonek. Część z nich trafiła do Leśnictwa Rudniki w okolicach Zawiercia. Aby sadzonki były bezpieczne, wykonano stałe ogrodzenie płatów nalotu cisowego w rezerwacie, w celu ochrony siewek oraz młodych drzewek przed zgryzaniem i zdeptywaniem przez zwierzęta. – Dla leśników wiosna to okres wytężonej pracy, bo realizujemy zadania związane z sadzeniem lasu. Sadzenie cisu to tylko niewielka część tych prac. W naszym nadleśnictwie w tym roku sadzimy na nowo 140 ha lasu, tj. ok 870 tysięcy drzew. Dla porównania, w skali kraju Lasy Państwowe w ogóle sadzą około pół miliarda drzew! – tłumaczy Kowalski     Piotr Celej Cis pospolity (Taxus baccata L.) - gatunek wiecznie zielonego iglastego drzewa lub dużego krzewu z rodziny cisowatych. Występuje naturalnie w Europie; na północy do południowej Skandynawii, na wschodzie do Iranu (w Azji) oraz w północnej Afryce. Jest gatunkiem najwcześniej objętym ochroną w Polsce, bo od 1423 roku. Ochrona została wówczas ustanowiona na mocy statutu warckiego, wydanego przez króla Władysława II Jagiełłę, który chciał ograniczyć eksport drewna cisowego będącego surowcem do wyrobu bardzo dobrej jakości łuków. Ograniczenie wprowadzono z obawy o całkowite wyginięcie cisu pospolitego. Najstarszym cisem w Polsce jest cis Henrykowski w Henrykowie Lubańskim na Dolnym Śląsku. Jego wiek ocenia się na około 1200 lat. Blisko 800-letni cis rośnie w Bystrzycy (gmina Wleń), drzewo mierzy w obwodzie ponad 382 cm. Do najstarszych polskich drzew należą także cisy Raciborskiego rosnące na terenie wsi Harbutowice. Wiek starszego okazu szacuje się na blisko 700 lat.   Cis od wieków był traktowany jako roślina lecznicza. Odwar z igieł był niegdyś stosowany przy niedociśnieniu krwi. Z cisów izolowane są substancje, z których produkuje się preparaty przeciwnowotworowe (taksoidy) używane najczęściej w leczeniu raka jajników oraz w leczeniu raka piersi, płuc, prostaty, żołądka i nowotworów głowy i szyi.    

Miecz Damoklesa nad Zawierciem

dodane 15.04.2014
[Zawiercie] Władze jurajskiej gminy wciąż nie mogą spać spokojnie. Miastu od trzech lat grozi utrata unijnego dofinansowania przeznaczonego na realizację inwestycji pn. „Gospodarka Ściekowa Zawiercia”. Chodzi o niebagatelną kwotę 80 mln zł plus odsetki. Konieczność zwrotu tak dużej sumy pogrążyłaby budżet gminy. Komisja Europejska od 2011 roku prowadzi dochodzenie oceniające wydatkowanie unijnej kasy w tej sprawie. Inwestycja realizowana w latach 2006-2010 miała docelowo skanalizować niemal całe miasto. W jej ramach za otrzymane dofinansowanie z Funduszu Spójności w wysokości 18,8 mln euro, które stanowiło ponad 80 proc. całkowitego kosztu projektu, powstały m.in. odcinki sieci do posesji, przepompownie ścieków a istniejąca oczyszczalnia została zmodernizowana. Wartość całej inwestycji przekroczyła 100 mln zł. Problem w tym, że miasto nie zadbało m.in. o właściwą komunikację i inwestycja nie przypadła do gustu mieszkańcom – ci z wielkim oporem przyłączali się do nowej sieci. Dlatego też początkowo zakładany „efekt ekologiczny” (12 tys. mieszkańców podłączonych do kanalizacji) nie został zrealizowany. Dlatego władze Zawiercia wystąpiły do Komisji Europejskiej o zmianę pułapu efektu ekologicznego do 7379 mieszkańców. Ten został osiągnięty… m.in. z pomocą Straży Miejskiej, która informowała o konieczności przyłączenia się, a opornych karano mandatami oraz sporządzano wnioski o ukaranie do sądu. Jak długo nad miastem będzie ciążyć widmo finansowego armagedonu? Nadal nie wiadomo. Rzeczniczka prasowa ds. polityki regionalnej Shirin Wheeler stwierdza, że Komisja Europejska czeka na odpowiedź na zapytania przesłane w styczniu 2014 r. do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. – Komisja chce wiedzieć, ilu mieszkańców Zawiercia zostało podłączonych do systemu kanalizacyjnego po wdrożeniu projektu na koniec 2013 roku, oraz jak kształtują się dane statystyczne dotyczące ludności Zawiercia. Dodatkowo Komisja poprosiła o aktualne dane (na koniec 2013 r.) dotyczące ilości ścieków przerabianych w oczyszczalni zmodernizowanej dzięki wsparciu Funduszu Spójności, a także o działania i inicjatywy podjęte przez Zawiercie w celu zachęcenia mieszkańców do podłączania się do systemu kanalizacyjnego – stwierdza w rozmowie z „Wiadomościami Zagłębia” Shirin Wheeler. W sprawie kłopotów Zawiercia doszło także do spotkania służb Komisji z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, które odbyło się w Brukseli 4 kwietnia br. Przedstawiciele Brukseli zostali poinformowani, że odpowiedź na zapytania zostanie niebawem dostarczona. – Kiedy to nastąpi, Komisja dokona analizy i przygotuje propozycję zamknięcia projektu. Do momentu zakończenia oceny Komisja nie jest w stanie wypowiadać się na temat możliwych korekt związanych z projektem – dodaje Wheeler. Łukasz Czop, rzecznik prasowy prezydenta Zawiercia deklaruje, że Urząd Miejski pozostaje w stałym kontakcie z Komisją Europejską za pośrednictwem Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. – Odpowiadamy na wszelkie pytania, na bieżąco dostarczamy potrzebne informacje i dokumenty. Czekamy teraz na zamknięcie projektu. Gdyby ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego zwrotu unijnych pieniędzy zapadła przed jesiennymi wyborami samorządowymi, na pewno zdominowałaby tematycznie tamtejszą kampanię. – Oczywiście mamy nadzieję, że te decyzje będą pozytywne dla miasta. Jednak dopóki nie otrzymamy stanowiska w tej sprawie, to tak naprawdę nie mamy do czego się ustosunkowywać. Czekamy na oficjalne dokumenty i dopiero do nich będziemy się odnosić – stwierdza Czop. Piotr Celej  

Nie ścinaj mnie, proszę!

dodane 11.04.2014
[Sosnowiec] „Nie ścinaj mnie proszę!” - kartka z taką prośbą, dzień przed planowaną wycinką, zawisła na jednym z sosnowieckich drzew przy ulicy Kierocińskiej. Pod topór razem z nim miało iść pięć pozostałych drzew. Wycięto wszystkie. Wielu mieszkańców jest oburzonych. - 26 marca przy ulicy Kierocińskiej odbyła się planowana wycinka 6 drzew, ścięte zostały wyłącznie topole. Usunęliśmy je zgodnie z ostateczną decyzją prezydenta Sosnowca z dnia 16 stycznia tego roku - informuje Barbara Wieczorek, kierownik administracji Sosnowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Spółdzielnia zajmowała się wycinką drzew na osiedlowym skwerze pomiędzy blokami 20 a 24. - Drzewa zostały usunięte w trosce o bezpieczeństwo, zdrowie i mienie mieszkańców, jak również ze względu na liczne interwencje lokatorów - tłumaczy Barbara Wieczorek.   Jedna mieszkanka osiedla, przy którym odbywała się wycinka, o interwencjach lokatorów w sprawie potencjalnych niebezpieczeństw płynących z przeznaczonych do wycięcia drzew nie słyszała. - Nikomu te drzewa nie przeszkadzały, ani nie zagrażały - twierdzi dodając, że nikt mieszkańców nie pytał o zdanie w sprawie wycinki, jak również żadnych informacji o planowanej wycince lokatorom nie przekazano. Przeczy temu kierowniczka administracji SSM, która twierdzi, że lokatorzy zostali wcześniej o planach zawiadomieni. - Mieszkańcy zostali poinformowani przez wywieszenie stosownych ogłoszeń o wycince drzew - utrzymuje. Przeciwnicy dewastacji drzew są oburzeni. - Mały skwer zieleni pomiędzy blokami na naszym osiedlu straszy teraz pozostałościami po usuniętych drzewach. Zobaczcie, jak to teraz wygląda. Przecież takie duże drzewa, 1,5 m w obwodzie, muszą rosnąć minimum 30 lat. Kto zezwala na taką dewastację? - pyta mieszkanka osiedla przy ul. Kierocińskiej.   - Sosnowiecka Spółdzielnia Mieszkaniowa wnioskowała o wydanie zgody na wycinkę, zgodę tę otrzymała. Dlaczego? Ponieważ te drzewa były sadzone 40 lat temu, zapewne w tzw. czynie społecznym, kiedy to jeszcze nie stosowano zasady, iż topole sadzone są w towarzystwie innych drzew liściastych. Gdyby zostały zasadzone z innymi drzewami liściastymi, tak jak jest to robione teraz, to po wycięciu drzew przy ul. Kierocińskiej mogły by zostać inne, wolniej rosnące i przede wszystkim takie drzewa, które nie stanowią zagrożenia dla mieszkańców osiedla. Topole są drzewami bardzo szybko rosnącymi, dającymi dużo zieleni, drzewami ogromnymi i niestety kruchymi zarazem. Bardzo łatwo wyłamują im się konary, topola szybko się wypróchniania - odpowiada na zarzuty o niewłaściwie podjętej decyzji Bogumiła Zaród, kierowniczka referatu z sosnowieckiego Wydziału Ochrony Środowiska dodając, że wycięte drzewa były topolami nierodzimymi, drzewami nie posiadającymi nazwy, tylko oznaczonymi numerami. - Zgodnie z ustawą o ochronie środowiska art. 86 pkt 10, nie pobiera się opłaty za usunięcie topoli o obwodzie pnia powyżej 100 cm, mierzonego na wysokości 130 cm, nienależących do gatunków rodzimych, jeżeli zostaną zastąpione w najbliższym sezonie wegetacyjnym drzewami innych gatunków - dodaje Bogumiła Zaród.   - Zobowiązani jesteśmy do nasadzeń zastępczych w ilości 6 sztuk drzew liściastych - potwierdza postanowienie sosnowieckiego UM Barbara Wieczorek, kierowniczka spółdzielczej administracji. Na prośbę mieszkańców osiedla redakcja „WZ” skonsultowała gatunek ściętych drzew z Nadleśnictwem Siewierz, które potwierdziło, że drzewa te należały do rodziny topoli, a nie kasztanowców czy akacji, jak przypuszczali niektórzy z mieszkańców przy ulicy Kierocińskiej. Mimo to drzew im szkoda i apelują do władz miasta o rozwagę w wydawaniu zezwoleń na kolejne wycinki. Sosnowiczanie nie chcą żyć w betonowym mieście, nie chcą, aby zdrowe drzewa były ścinane. Nie chcą, aby redukowano im tereny zieleni. Niestety, do Wydziału Ochrony Środowiska wciąż wpływają liczne wnioski z prośbami o zezwolenia na kolejne wycinki na terenie Zagłębia. Maja Żukowska  

Zbierają odpady w Jaworznie

dodane 27.03.2014
[Region, Jaworzno] W Jaworznie działają Gminne Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, do których można oddawać odpady nie nadające się do pozostawienia w zwykłym pojemniku na śmieci.  Warto przypomnieć, że dostosowanie odpadów do wymogów selekcji zwiększa możliwość uzyskania powtórnie materiałów przydatnych w gospodarce. Jednym z punktów przyjmujących odpady jest placówka znajdująca się przy ul. Martyniaków 8 w pobliżu elektrowni. Punkt czynny w godzinach od 10.00 do 18.00 od poniedziałku do piątku oraz w soboty od 10.00 do 16.00 przyjmuje odpady zbierane selektywnie. W grupie materiałów, które można pozostawić w punkcie to różnego rodzaju tworzywa sztuczne, szkło, papier, metale. Przy ul. Martyniaków można oddać także odpady ulegające biodegradacji czyli odpady ogrodowe, drewno, tekstylia, odzież, środki ochrony roślin, zużyte opony, rozpuszczalniki, materiały zawierające rtęć, urządzenia wykorzystujące freon, różnego rodzaju detergenty, leki, baterie i akumulatory itp.   Dla mieszkańców posiadających trudności w dostarczeniu odpadów do wyznaczonych punktów został uruchomiony punkt mobilny. Raz w miesiącu każdy mieszkaniec Jaworzna może  z takiej mobilnej placówki skorzystać. Na taką obsługę można liczyć w soboty w godzinach od 9.00 do 16.00. W oznaczonych miejscach pojawia się oznakowany pojazd spółki MPO i dokonuje zbiórki. Z mobilnych punktów zbierających odpady mogą korzystać mieszkańcy zarówno zabudowy wielorodzinnej i jednorodzinnej. Harmonogram funkcjonowania punków mobilnych jest dostępny pod adresem www.jaworzno.pl. (rip)

Dąbrowa Górnicza świętuje Światowy Dzień Wody

dodane 20.03.2014
[Dąbrowa Górnicza] Już jutro, 21 marca, Dąbrowa Górnicza obchodzić będzie Światowy Dzień Wody. Światowy Dzień Wody, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, obchodzony jest na świecie corocznie 22 marca. W Dąbrowie Górniczej, po raz kolejny, organizacją obchodów zajmuje się Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. W tym roku ŚDW odbywający się pod hasłem „Woda i Energia” przypominać ma, że to właśnie one decydują o rozwoju gospodarczym i społecznym człowieka. – Tegoroczny Światowy Dzień Wody nie tylko pokazuje powiązania między wodą i energią, ale i to, w jaki sposób te sfery mogą się przenikać i jakie działania podjąć, by obydwie dziedziny harmonijnie się rozwijały – podkreśla Andrzej Malinowski, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Dąbrowie Górniczej.   Do udziału w akcji organizatorzy zaprosili kilkanaście placówek edukacyjnych, kulturalnych i sportowych z Dąbrowy Górniczej. Do obchodów właczyły się m.in.: trzy oddziały Fundacji „Godne Życie”, Świetlica Środowiskowa „Antoniów”, Świetlica Środowiskowa i LKS „Tęcza” w Błędowie, Miejska Biblioteka Publiczna, Młodzieżowy Ośrodek Pracy Twórczej, Zespół Szkół Specjalnych nr 6 i Zespół Szkół Sportowych-Klub Ekologiczny 4H, Szkoła Podstawowa nr 5, Szkoła Podstawowa nr 28 z oddziałem przedszkolnym w Okradzionowie, Szkoła Podstawowa nr 35 z oddziałem przedszkolnym w Trzebiesławicach, Szkoła Podstawowa nr 10, Przedszkole nr 1, Przedszkole nr 10, Przedszkole nr 13, Oddział Przedszkolny nr 25 w Ujejscu oraz Oddział Przedszkolny nr 26 w Łośniu. Każda z placówek ma własny program świętowania Dnia Wody, dlatego nie zabraknie tego dnia zabaw, konkursów czy warsztatów artytycznych.   – Temu świętu towarzyszy szereg organizowanych przez nas imprez, w których zarówno młodsi jak i starsi mają okazję poszerzyć wiedzę o środowisku naturalnym i sposobach jego ochrony, zrealizować swoją artystyczną wizję i po prostu dobrze się bawić – zachęca do wzięcia udziału w święcie Andrzej Malinowski.   Szczegółowy program na http://www.pwik-dabrowa.pl/Mapa/Sdw2014.htm.     (maj)

Sosnowieckie wodociągi wyprodukują prąd

dodane 17.03.2014
[Sosnowiec] Prąd o wartości ponad 2 miliony złotych w skali roku wyprodukuje Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Sosnowcu. Inwestycja będzie gotowa za rok.   Produkcja energii elektrycznej będzie możliwa po zakończeniu ostatniego etapu przebudowy oczyszczali ścieków Radocha II. – Chcemy jak najefektywniej gospodarować osadami oraz w najlepszy możliwy sposób wykorzystywać powstający na oczyszczalni biogaz. Modernizacja pozwoli również na wymianę starych wyeksploatowanych już urządzeń, które ze względu na przestarzałe rozwiązania są kosztowne w utrzymaniu i nie osiągają wymaganej sprawności. Jednocześnie niektóre wysłużone urządzenia i obiekty technologiczne nie dają gwarancji na optymalne prowadzenie procesów technologicznych, co wynika z sukcesywnego wzrostu ładunków zanieczyszczeń w ściekach surowych – tłumaczy Maciej Gryboś z RPWiK.   Rozwiązanie zastosowane w sosnowieckich wodociągach daje możliwość produkcji nie tylko energii elektrycznej, ale i cieplnej. Wytwarzanie energii elektrycznej z biogazu wiąże się także z uzyskaniem dodatkowego źródła dochodów ze sprzedaży świadectw pochodzenia „zielonej energii”, które zmniejszą koszty eksploatacji oczyszczalni. – Szacuje się, że przy pełnym wykorzystaniu mocy agregatów, pokryją one w 55 procentacg zapotrzebowanie na energię elektryczną dla oczyszczalni ścieków Radocha II w Sosnowcu. Energia cieplna pochodząca z kogeneracji w całości będzie wykorzystywana na cele technologiczne – tłumaczy Magdalena Pochwalska, prezes RPWiK W Sosnowcu.   Inną korzyścią płynąca z modernizacji oczyszczalni jest zwiększenie stopnia hermetyzacji, co ogranicza emisję przykrych zapachów. – W tej chwili do mieszkańców okolicznych osiedli mogą czasem docierać „zapachy” z oczyszczalni. Po zakończeniu inwestycji ich emisja w znaczący sposób zostanie ograniczona – zapewnia prezes RPWiK.   Koszt modernizacjioczyszczalni Radocha IIw tym zakresie wyniesie ok 30 mln zł. Inwestycja, która zakończy się w marcu 2015 roku, jest finansowana przez Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji S.A. w Sosnowcu.   (s)

Historyczna inwestycja województwa

dodane 25.02.2014
[Region, Sosnowiec] Tauron Ciepło podpisał z konsorcjum firm Energotem i Ace Instal umowę wartą niecałe 27 mln zł. Porozumienie dotyczy realizacji drugiego etapu prac w projekcie „Modernizacja systemu ciepłowniczego gmin: Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec, Będzin i Czeladź”. Projekt jest częścią największej w historii województwa śląskiego modernizacji sieci ciepłowniczej. W pierwszych fazach realizacji programu Tauron Ciepło wyda na prace 118,9 mln zł. Natomiast do końca 2022 roku przedsiębiorstwo na projekt przeznaczy 492 mln zł.   To, że to historyczny dzień dla Tauronu Ciepło i województwa śląskiego, wielokrotnie przypominał prezes zarządu Tauron Ciepło SA, Henryk Borczyk. - Dzisiaj jest ważny dzień dla nas. Podpisujemy drugi etap umowy, która otwiera drzwi do realizacji największej inwestycji województwa śląskiego. Mogę zapewnić, że ciepło sieciowe jest najbardziej opłacalne dla gospodarstw domowych. Niestety kilkudziesięcioletnia sieć ciepłownicza nie jest zadawalająca. Musimy zatem inwestować właśnie w infrastrukturę ciepłowniczą. W samą sieć mamy zamiar włożyć od 2014 roku do 2020 aż 400 mln zł – wyjaśniał podczas spotkania z przedstawicielami mediów prezes Henryk Borczyk. - Realizacja programu da nam 25 km przebudowanych sieci w różnych miastach, 8 km modernizacji sieci na powierzchni , 150 nowych węzłów, ponad 114 tys. gigadżuli na rok oszczędności i ponad 25 ton emisji CO2 mniej rocznie. Dla mieszkańców Zagłębia to także poprawienie bezpieczeństwa dostaw ciepła. Dla każdej rodziny to oznacza obniżenie stopnia awaryjności sieci – wyliczał prezes Henryk Borczyk.   Obecna na spotkaniu z przedstawicielami mediów wiceprezes zarządu ds. strategii i rozwoju Tauron Polska Energia, Joanna Schmid,  krótko przedstawiła jak udało się stworzyć tak duże przedsiębiorstwo i porozumienie wokół wojewódzkiego ciepłownictwa. - W 2011 roku doszło do połączenia dwóch przedsiębiorstw ciepłowniczych:  Katowice i Dąbrowa Górnicza. Potem zaczęły się dołączać inne przedsiębiorstwa ciepłownicze. Nawet te z Bielska – Białej. Przyłączanie się poszczególnych podmiotów zajmujących się ciepłownictwem przypominało domino – mówiła wiceprezes Joanna Schmid.   Podjęte działania przez Tauron Ciepło są pokłosiem podpisanej w grudniu 2012 roku umowy o dofinansowanie w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007 – 2013. Projekt „Modernizacja systemu ciepłowniczego Gmin: Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec, Będzin  i Czeladź” to program, który znalazł się w obszarze Priorytet IX – „Infrastruktura energetyczna przyjazna środowisku i infrastruktura energetyczna”. Modernizacja ciepłownictwa miast Zagłębia Dąbrowskiego jest zgodna z generalnymi założeniami Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Realizacja tego projektu ma przede wszystkim zmniejszyć oddziaływanie energetyki na środowisko po przez podwyższenie sprawności wytwarzania i przesyłania energii. Najprawdopodobniej dzięki wdrażanym innowacjom uda się także podnieść efektywność energetyczną podczas samego używania energii.   Dzięki inwestycji Tauron Ciepło uda się w Zagłębiu Dąbrowskim dokonać wymiany sieci ciepłowniczych wraz z zewnętrznymi instalacjami odbiorczymi. Dokonana zostanie także wymiana izolacji w sieciach napowietrznych. Do lamusa odejdą węzły grupowe na rzecz węzłów indywidualnych. Pomoże to w szybszym identyfikowaniu awarii i tym samym usprawni proces naprawy ewentualnych uszkodzeń. O tym jak inwestycja jest ważna dla regionu świadczy fakt, iż całe przedsięwzięcie jest elementem Strategii Rozwoju Kraju oznaczonego jako: „Poprawa stanu infrastruktury technicznej i społecznej”. Oprócz tego jest trzecim w kolejności priorytetów celem horyzontalnym Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia określonym jako  „Budowa i modernizacja infrastruktury technicznej i społecznej mającej podstawowe znaczenie dla wzrostu konkurencyjności Polski". Ponadto realizacja inwestycji przede wszystkim da korzyści finansowe. Zostaną ograniczone straty energii podczas dostarczania ciepła, zostanie znacznie obniżona awaryjność sieci ciepłowniczych, którą powinni odczuć przede wszystkim mieszkańcy w postaci znacznego ograniczenia przerw w dostawie energii podczas awarii.   Inwestycja cieszy się sporym dofinansowaniem unijnym dzięki decyzji Komisji Europejskiej z grudnia 2007 roku. To właśnie wtedy został zatwierdzony Program Infrastruktura i Środowisko na lata 2007 – 2013. Jest to jeden z największych w historii Unii Europejskiej programów. Dzięki jego realizacji w całej Europie dokonuje się modernizacji związanych z poprawą stanu środowiska naturalnego, podejmuje się śmiałe działania w takich dziedzinach jak transport, energetyka a nawet kultura czy szkolnictwo wyższe.   (rip)    

Jest wykonawca kanalizacji sanitarnej w południowej części Sosnowca

dodane 05.02.2014
[Sosnowiec] W gmachu Urzędu Miejskiego w Sosnowcu została podpisana umowa w ramach projektu „Gospodarka ściekowa w Sosnowcu- Etap II” na realizację dwóch kontraktów dotyczących budowy kanalizacji sanitarnej w mieście. Łączna wartość inwestycji, której zakończenie planowane jest na październik 2015 roku, zamknie się w kwocie 26 mln zł.   Wykonawcą prac będzie wyłonione w drodze przetargu nieograniczonego Przedsiębiorstwo Instalacji Sanitarnych „INSBUD” Sp. z o.o. z siedzibą w Tarnowie. - Projekt przewidywał wkład własny gminy na ponad 34 miliony, ale dzięki tarnowskiej firmie „INSBUD” możemy wykonać niezbędne prace budowlane taniej. Będzie to kolejna inwestycja, obok gospodarki odpadami i inwestycji tramwajowych, która wpisuje nam się w cykl działań proekologicznych miasta – tłumaczy prezydent Sosnowca Kazimierz Górski. Przedsiębiorstwo „INSBUD” realizuje podobne projekty na terenie województwa śląskiego. - Jesteśmy pierwszy raz w Sosnowcu, ale działamy już w regionie, m.in., w Jaworznie, Katowicach i w okolicach Krakowa. Mamy nadzieję, że inwestycję uda się przeprowadzić w jak najmniej uciążliwy sposób dla mieszkańców i jednocześnie liczymy na wyrozumiałość tych ostatnich - podkreśla Łukasz Niemiec, zastępca prezesa firmy „INSBUD”.   W ramach umowy wybudowana zostanie sieć kanalizacji sanitarnej wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną o łącznej długości ok. 19 km w rejonie Niwki, Jęzora, Modrzejowa, Boru (budowa pompowni ścieków „Biała Przemsza” wraz z rurociągiem tłocznym do kolektora Bobrek). Dodatkowo w ramach projektu „Gospodarka ściekowa w Sosnowcu – Etap II” aktualnie realizowana jest sieć kanalizacji sanitarnej w rejonie Klimontowa (ul. Rewolucji 1905r.) Efektem realizacji podstawowych zadań zapisanych w projekcie będzie możliwość podłączenia do sieci kanalizacji sanitarnej zabudowań 3956 mieszkańców. Ale to nie wszytsko. - Projekt udało się rozszerzyć w zakresie budowy kanalizacji w ulicach Gacka, Zagórska, Traugutta, Rzeszowska oraz Bielska o łącznej długości ok. 5,3 km. Rozszerzenie zakresu pozwoli na dodatkowe skanalizowanie budynków 847 mieszkańców - zaznacza Ryszard Łukawski, zastępca prezydenta miasta.   Przypomnijmy, że w maju ubiegłego roku gmina otrzymała dofinansowanie na realizację projektu z Unii Europejskiej ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w kwocie 30.847.341,09 PLN przy całkowitej wartości projektu „Gospodarka ściekowa w Sosnowcu” w kwocie 65.284.202 PLN.   Projekt „Gospodarka ściekowa w Sosnowcu – Etap II” stanowi kontynuację działań podjętych w I etapie realizacji inwestycji pod nazwą „Gospodarka ściekowa w Sosnowcu”. Przedsięwzięcie ma na celu spełnienie wymogów określonych w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych w zakresie stopnia skanalizowania aglomeracji do końca roku 2015, jak również poprawę środowiska naturalnego poprzez ograniczenie liczby bezodpływowych zbiorników o złym stanie technicznym, a tym samym wyeliminowanie odprowadzania ścieków bezpośrednio do gleby. To nie jedyne działania związane z siecią wodociągowo-kanalizacyjną w południowej części Sosnowca. Zgodnie z Wieloletnim Planem Rozwoju i Modernizacji Urządzeń Wodociągowych i Kanalizacyjnych na lata 2014-2015 Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji S.A. w Sosnowcu dokona na tym terenie modernizacji lub przebudowy istniejącej już sieci wodociągowo-kanalizacyjnej o długości ok. 16 km. Na ten cel zaplanowano ok. 30 mln zł.   (s)
Wróć

Alert

 

Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

 

Napisz do "Wiadomości Zagłębia": redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

KONKURSY

 

 

PRACA

 

 

 

 

Adres redakcji:

"Wiadomości Zagłębia"
ul. Kilińskiego 43

41-200 Sosnowiec

e-mail: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl