Przyrodnicze wystawy

Otwarciem wystaw: „Przyrodniczo - łowieckiej" Antoniego Łaski w Ośrodku Kultury oraz "Łukasz Łukasik - fotografia przyrodnicza” w Starostwie Powiatowym 27 października został zainaugurowany w Będzinie Festiwal Kultury i Tradycji Łowieckiej „Dzień św. Huberta”.


W Ośrodku Kultury przy ulicy Małachowskiego 43 można podziwiać najwspanialsze okazy polskiej flory i fauny. W ciekawej scenerii leśnej można zobaczyć między innymi: wilka, dzika, lisa, kunę kamionkową i mnóstwo innych zwierząt, będących pod ochroną. Na wystawie są też trofea myśliwskie, takie jak medaliony i poroża. Autorem wystawy jest Antoni Łaska, myśliwy koła łowieckiego "Hubertus-Orzesze". Prezentowane zbiory pochodzą z jego prywatnej kolekcji. Od 1993 r. należy do Polskiego Związku Łowieckiego. Jest też członkiem Komisji Kultury i Promocji Łowieckiej w Katowicach przy Okręgowej Radzie Łowieckiej. Od dziecka jest wielkim miłośnikiem przyrody. - Zwierzęta te nie pochodzą z polowań. Były ofiarami wypadków lub kłusowników. Zależy mi na tym, aby poprzez taką prezentację uczyć dzieci i młodzież szacunku do przyrody, do środowiska. - mówi Antoni Łaska.
Druga wystawa, otwarta w głównym holu Starostwa Powiatowego w Będzinie, prezentuje fotografie przyrodnicze autorstwa Łukasza Łukasika. Kilkanaście fantastycznych fotografii przedstawia motywy dzikich zwierząt i pięknej przyrody. - Tematyka przyrodnicza w mojej fotografii wiąże się z zainteresowaniem przyrodą, lasem, ochroną środowiska, gdyż z wykształcenia jestem leśnikiem i technologiem ochrony środowiska - mówi Łukasz Łukasik.
Autor od lat zajmuje się fotografią przyrodniczą. Jego zdjęcie sowy uszatej zdobyło tytuł "Zdjęcia Roku 1999". Teraz jego prace można oglądać w murach Starostwa.

(s)

Powstała strefa ograniczonego użytkowania

Bo jest za głośno

W części Ząbkowic i Łośnia mieszkańcy nie będą mogli budować nowych domów. Latem tego roku bez pytania o zdanie dąbrowian wprowadzono tu strefę ograniczonego użytkowania. Teraz miasto próbuje doprowadzić do cofnięcia tej decyzji.
Wokół dąbrowskiego oddziału „Mittal Steel Poland” (Huta Katowice) rozporządzeniem Wojewody Śląskiego ustalono strefę ograniczonego użytkowania, która obowiązuje od lipca tego roku. Obejmuje Kazdębie, sporą część Łośnia i Ząbkowic.


-Działania w zakresie utworzenia nowej strefy ochronnej podjęto bez wiedzy i udziału mieszkańców, lub ich przedstawicieli. Nie każdy czyta przecież na co dzień dzienniki urzędowe. Do tego mieszkańcy nie do końca są świadomi konsekwencji tych decyzji w przyszłości. Myślę tu choćby o znacznym spadku cen nieruchomości w tym obszarze - tłumaczy radny Kazimierz Woźniczka, wiceprzewodniczący dąbrowskiej Rady Miejskiej.
Zgodnie z prawem
Głównym powodem ograniczeń są znaczne przekroczenia hałasu - 45 dB w porze nocnej i 55 dB w ciągu dnia - na obszarze wokół huty w związku z uruchomieniem nowych linii produkcyjnych.
- Mimo zastosowania przez zakład nowoczesnych rozwiązań technicznych i technologicznych nie ma możliwości dotrzymania standardów jakości środowiska w zakresie hałasu. Zgodnie więc z ustawą prawo ochrony środowiska istniały przesłanki do utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania – wyjaśnia Andrzej Jeżewski, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa, Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.
Strefa ograniczonego użytkowania oznacza, że nie można w niej budować nowych domów, ani remontować już istniejących. Nie można także lokować tam obiektów rekreacji czy domów pomocy społecznej, ani szpitali. Dopuszczalna jest działalność usługowa, rzemieślnicza i przemysłowa, ale nieuciążliwa akustycznie.
Jednak odwołanie
Miasto uznało, że decyzja została wydana arbitralnie, dlatego przygotowuje odwołanie w tej sprawie do władz województwa śląskiego. Prowadzone są również rozmowy z „Mittal Steel Poland” o zmniejszenie strefy. Mieszkańców na razie chroni też plan zagospodarowania przestrzennego Dąbrowy Górniczej, pod pewnymi względami jednomyślny z założeniami strefy. W obydwu dokumentach nie można w tym obszarze lokować szpitali, czy domów pomocy społecznej, natomiast można prowadzić działalność gospodarczą.
- Obowiązujący dla tego obszaru plan zagospodarowania przestrzennego zakłada, że można tam budować domy, prowadzić prace remontowe budynków. Osoby, które zwrócą się do władz naszej gminy z prośbą o możliwość wykonywania takich prac, zgodę na nie otrzymają - tłumaczy Przemysław Kędzior z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej.
Miasto ma dwa lata, zgodnie z prawem, na ewentualne wprowadzenie do planu danych dotyczących strefy.

(ak)

Nz. Strefa ograniczonego użytkowania w Ząbkowicach została wyznaczona między ulicami Związku Orła Białego oraz Wapienną.


Sprawdź, czy nie ma zagrożeń dla środowiska

Prognoza dla centrum Sosnowca

Światło dzienne ujrzała najnowsza sosnowiecka "Prognoza oddziaływania na środowisko", przygotowana przez Pracownię Projektowo-Urbanistyczną Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.
Mieszkańcy miasta jeszcze przez kilka dni mogą zgłaszać swoje uwagi.
- Procedura zagospodarowania przestrzennego miasta wymaga, aby przygotowywać prognozy, w jaki sposób rozwiązania, wprowadzone na danym terenie, wpływają na wodę, glebę, powietrze - mówi Barbara Knapik, zastępca kierownika Pracowni Projektowo-Urbanistycznej UM. - To właśnie między innymi dzięki wytycznym w niej zawartym, sporządza się potem ostateczny projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta.
Sporządzona prognoza dotyczy ścisłego centrum miasta, a więc terenów położonych w sąsiedztwie dworca kolejowego Sosnowiec Główny, łącznie z terenem osiedla w rejonie ul. Jana Kilińskiego. Nie wykazała ona żadnych nieprawidłowości.
- Zadaniem prognozy jest określenie konfliktów i zagrożeń w środowisku naturalnym. W przypadku terenu centrum Sosnowca, który jest już w 90 % zurbanizowany, stwierdzono że projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie wpłynie na pogorszenie się warunków, a więc że nie spowoduje żadnych konfliktów – mówi Barbara Knapik.
Zgodnie z procedurą, prognoza musi być poddana publicznej ocenie. Dlatego też każdy mieszkaniec miasta ma prawo dołączyć swoje uwagi do dokumentu.
- Mogą to być zastrzeżenia co do zabezpieczeń środowiska naturalnego, na przykład niedostatecznej ochrony wód podziemnych, czy powietrza - tłumaczy zastępca kierownika. - Do tej pory nie zdarzyło się jednak, żeby ktoś je zgłosił. Jeśli jednak pojawiłyby się zasadne uwagi, byłaby to podstawa do zmiany koncepcji całego planu.
Z dokumentem zapoznać można się zapoznać w siedzibie Pracowni Projektowo-Urbanistycznej Urzędu Miejskiego w Sosnowcu, Aleja Zwycięstwa 20, pokój 503E - IV piętro. Uwagi do „Prognozy oddziaływania na środowisko” należy składać w terminie do 16 listopada 2007 r., poprzez wpis do zeszytu uwag, dołączonego do opracowania.

(ND)


Czekają na adopcję

Przygarnij psa!

Dziś kolejna prezentacja zwierzaków, które trafiły do Schroniska dla Zwierząt w Sosnowcu-Milowicach i czekają na nowych właścicieli.
W sprawach adopcyjnych należy zgłaszać się: osobiście - do Schroniska dla Zwierząt, przy ulicy Baczyńskiego 11a, w godzinach od 8 do 17; telefonicznie - pod numerem telefonu (0-32) 293-75-56 lub mailowo - na adres schronisko_sosnowiec@tlen.pl

 


1/ JAMNIK SZORSTKOWŁOSY - pies, ok. 6 letni. Został znaleziony w parku przy ul. Małachowskiego. Jest standardowej jamniczej wielkości, ma śliczne umaszczenie rudo-kasztanowe oraz świetną kosmatą sierść. Bardzo ładny, modelowy i sympatyczny pies – zwłaszcza dla miłośników rasy. Gdy podchodzi się do boksu, głośnym szczekaniem próbuje zwrócić na siebie uwagę. Znajduje się w boksie nr 6 dla małych psów, nr ewidencyjny 657.



2/ BEŻOWY KUDŁATEK - pies, ok. 4- 5 letni. Oddany przez sąsiadów w związku ze śmiercią właścicielki. Jest trochę niespokojny i widać, że zestresowany tą całą sytuacją. Ale nie ma w sobie agresji - dogaduje się z innymi psami. Ma ładny beżowy kolor, z lekko ciemniejszym brązowawym grzbietem. Ma też piękny puszysty i mocno kudłaty ogon - z pewnością będzie wymagał podstawowej pielęgnacji oraz czesania. Znajduje się w boksie nr 3.



3/ BOKSER - pies, ok. 2- 3 letni. Został znaleziony na łąkach na Zagórzu. Jest klasycznej i zgrabnej, choć masywnej budowy. Ma umaszczenie czekoladowego koloru z lekkimi pręgami. To bardzo spokojny i wyważony, piękny i ciekawy pies, do wzięcia na szybko - miłośnicy rasy wiedzą, że boksery to wrażliwe i "melancholijne" zwierzęta. Znajduje się w boksie nr 4, nr ewidencyjny 723.

4/ PIES "USZATEK" - pies, ok. 1 - 2 roczny. Znajda z Auchan Sosnowiec. Jest szczupły i malutki, sięga zaledwie do pół łydki. Ma charakterystyczne duże uszy sterczące na boki oraz piękne lśniąco- czarne umaszczenie. Piesek jest nieco wystraszony ale bez odruchów agresywnych. Radosny w stosunku do ludzi, spokojny i nie zaczepliwy w stosunku do innych psów. Znajduje się w boksie nr 3, nr ewidencyjny 781.