Europejski las


Europejski Las sadzili również sosnowieccy radni:
Grzegorz Pisalski, Marek Godek i Maciej Adamiec

Europejski las
Trzy lata temu dąbrowski oddział Stowarzyszenia im. Edwarda Gierka rozpo-czął nasadzanie Lasu Europejskiego w enklawie lasu Łaz Błędowskich. Posa-dzono wówczas 5100 sadzonek sosny. Rok później kilkadziesiąt osób, związa-nych ze Stowarzyszeniem, posadziło 1800 młodych dębów w enklawie lasu Okradzionów.
Tegoroczna, trzecia już edycja sadzenia Lasu Europejskiego miała miejsce w kwietniu. W enklawie leśnej Rudy - Okradzionów, 40 osób skrzykniętych przez działaczy z Dąbrowy posadziło 1 500 dębów. Przewodniczący oddziału - Ma-rek Piotrowski poinformował nas, że oprócz członków Stowarzyszenia, w akcji mającej ekologiczny, towarzyski i polityczny charakter uczestniczyli radni z Zagłębia, działacze Stowarzyszenia „Pokolenia” oraz przedstawiciele Rad Osie-dlowych.
Tradycyjnie finałem sadzenia lasu był piknik przy ognisku.
Las Europejski posadzony w 2005 roku ma się zupełnie dobrze. Sadzonki przy-jęły się w 99 procentach. Europejskie sosny mają już 40 centymetrów wysokości i rosną dalej.

(IŁ)


Debata o Geoparku Jurajskim

Co to jest „geopark”? To specjalny obszar chroniony, uznawany przez UNESCO. Stanowi połączenie stanowisk dokumentacyjnych oraz rezerwatów przyrody pełniących funkcję pojedynczą bądź powiązanych regionalną siecią o wspólnej tematyce. Geoparki tworzy się na obszarach podlegających już prawnej ochronie. Jednym z geoparków, jaki ma powstać na terenie Polski południowej, jest Geopark Jurajski, który będą tworzyć obszary jurajskie w obrębie Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego oraz Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych na terenie województwa małopolskiego, Ojcowski Park Krajobrazowy i projektowany Jurajski Park Narodowy. Od środy 16 maja rusza XVII Sympozjum Jurajskie pod nazwą: „Geopark Jurajski – szansa czy zagrożenie dla gmin z terenu Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej?”, które w tym roku ma status konferencji międzynarodowej.

(r)

 

W naszym regionie programy ochrony drzew realizują urzędy,
stowarzyszenia społeczne i szkoły

Walka o kasztanowce

Naukowcy opracowali nowoczesne metody zwalczania szkodników kasztanowców. Drzewa otrzymują specjalne zastrzyki z preparatem niszczącym je. Zabiegi wykonują specjalistyczne firmy. Równocześnie prowadzone są tradycyjne metody walki z owadem. Szrotówek kasztanowcowiaczek atakuje wszystkie gatunki kasztanowca, najczęściej, te najbardziej rozpowszechnione kasztanowce białe. W Polsce jako pierwszy odkrył i opisał szrotówka w 1998 roku, profesor Gabriel Łabanowski. Dziś już wiadomo, że larwy żerują wewnątrz liści tworząc tzw. miny. Przy korzystnych warunkach pogodowych (słoneczna, sucha aura) szkodnik może spowodować bardzo szybkie wyniszczenie drzew. Już w lipcu opanowane przez szrotówka liście kasztanowca brązowieją i opadają. Poczwarki zimują w opadłych na ziemię liściach. W ciągu roku może pojawić się nawet sześć pokoleń owadów. Drzewo z roku na rok słabnie, a po kilku latach najczęściej obumiera.


-Szrotówek kasztanowcowiaczek jest jednym z najbardziej drastycznych przykładów ocieplania się klimatu. Przywędrował do Polski z krajów śródziemnomorskich, nie ma tu żadnych naturalnych wrogów. W Polsce okazał się prawdziwą plagą kasztanowców. Początkowo po prostu usuwano obumarłe drzewa, potem pojawiły się inne metody walki ze szkodnikiem — mówi dr Marek Broda dyrektor będzińskiego Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego. Jest kilka metod walki z groźnym insektem. Wiosną i latem stosuje opaski pokryte klejem, którymi otacza się pnie drzew (dorosłe owady – motyle, przyklejają się do nich). Jesienią natomiast zalecane jest dokładne grabienie obumarłych liści i ich usuwanie, np. przez spalenie. Pozostają też metody chemiczne. - Nie można niestety zwalczać szrotówka za pomocą opryskiwania, bo to wymagałoby zamknięcia na dłuższy czas danego terenu przed zwierzętami i ludźmi, a to w miastach jest po prostu niewykonalne. Sprawdza się metoda chemicznych iniekcji. Sięga po nią coraz więcej zarówno instytucji, jak i osób prywatnych. Nie można tego wykonać w własnym zakresie należy skorzystać z pomocy specjalistów, którzy na naszą prośbę wykonają usługę. Koszt ochrony jednego drzewa przez rok oznacza wydatek kilkudziesięciu złotych — tłumaczy Andrzej Ufniarski, specjalista ochrony roślin, firmy „Best Pest” specjalizującej się w produkcji preparatów chemicznych przeciwko szrotówkowi, w Jaworznie. W naszym regionie programy ochrony kasztanowców realizują urzędy (akcje prowadzone są w Będzinie, Sosnowcu), stowarzyszenia społeczne i szkoły. Np. młodzież i nauczyciele Gimnazjum w Wojkowicach realizowali program ochrony drzew w całej gminie. Młodzi ludzie i pedagodzy sami dokładnie grabili i niszczyli opadłe na ziemię liście. Przygotowywali też publikacje na ten temat.

Agnieszka Zielińska

 

Planuje się, że do 2015 roku w gminach Ożarowice, Mierzęcice i Miasteczko Śląskie będzie uporządkowana gospodarka wodno - ściekowa

Razem można więcej

W gminach Ożarowice, Mierzęcice i Miasteczko Śląskie powstanie nowy system kanalizacji podłączony do nowoczesnej oczyszczalni ścieków. Korzystać z niego będą mieszkańcy, firmy oraz port lotniczy w Pyrzowicach. Zmodernizowane zostaną też instalacje wodociągowe.

Inwestycja nosi nazwę „Infrastruktura okołolotniskowa Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach – wodno – ściekowa”. Realizację przedsięwzięcia już rozpoczęto. Rady gmin Ożarowice, Mierzęcice i Miasteczko Śląskie podjęły uchwały o wspólnym przygotowaniu projektu. Trwają uzgodnienia projektowe inwestycji.


- Na posiedzeniu 26 kwietnia tego roku mierzęciccy radni przyjęli projekt, który wojewoda śląski przedłożył w marcu 2007. Wcześniej zaakceptowały go wszystkie komisje naszej Rady Gminy, na wspólnym posiedzeniu – mówi Krzysztof Kobiałka, wójt gminy Mierzęcice.
Podjęcie podobnych decyzji czeka też władze Miasteczka Śląskiego i Ożarowic. W ramach projektu w latach 2007 - 2015 planowane jest wykonanie kanalizacji i uporządkowanie gospodarki wodnej w zlewni rzeki Brynicy. Planuje się powstanie zbiorczej oczyszczalni ścieków, dopływowych oraz dowożonych taborem samochodowym, zlokalizowanej w gminie Ożarowice w widłach rzeki Brynicy i Potoku Ożarowickiego. Planuje się, że oczyszczalnia przyjmie wszystkie ścieki z gmin Ożarowice i Mierzęcice, oraz z sołectwa brynickiego w Miasteczku Śląskim. W ramach inwestycji przygotowany zostanie system kanalizacji sanitarnej, obejmujący domy prywatne, firmy i instytucje (także obiekty portu lotniczego w Pyrzowicach). Łączna długość sieci wyniesie prawie 150 km.
W gminach Ożarowice i Mierzęcice zaplanowano również modernizację gminnych ujęć wody pitnej, częściową wymianę istniejącej sieci wodociągowej i przygotowanie nowej (łączna długość ok. 50 km). Realizacja projektu dotyczy nie tylko obecnych mieszkańców terenów, ale jest też przedsięwzięciem niezbędnym dla ożywienia stref działalności gospodarczej wokół lotniska. Konieczność odwodnienia około czterystu hektarów terenów międzynarodowego portu lotniczego w Katowicach wymaga też odbudowania całego systemu rowów odprowadzających wody opadowe i po wiosennych roztopach do strumieni, a następnie do rzeki Brynicy.


- Inwestycja zyskała zapewnienie ze strony władz województwa śląskiego o dofinansowaniu kwotą blisko 20 mln zł w ramach środków unijnych w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego – dodaje wójt Kobiałka.
Całkowity koszt inwestycji to ok. 23 mln Euro. Gminy pozostałe 15 proc. inwestycji pokryją z własnych budżetów. Przedsięwzięcie pozwoli na ochronę rzeki Brynicy i ujęcia wody pitnej w Kozłowej Górze, oraz rzeki Przemszy i Zalewu Przeczycko – Siewierskiego, a ponadto zbiorników podziemnych w Dąbrowie Górniczej, Lublińcu i Myszkowie, oraz Olkuszu i Zawierciu. To jednak nie koniec korzyści. Przygotowanych zostanie wiele terenów pod inwestycje oraz przeznaczonych na miejsca rekreacji wokół portu lotniczego w Pyrzowicach.

Agnieszka Zielińska