Na łamach "WZ" cyklicznie ukazuje się
kolumna "Eko-Wiadomości" poświęcona problematyce ekologicznej,
ochronie dziedzictwa przyrodniczego
Zagłębia Dąbrowskiego. Redagując "Eko-wiadmości" przybliżamy
ciekawe przyrodniczo miejsca w Zagłębiu, nagłaśniamy akcje
proekologiczne, propagujemy turystykę. Kolumna "Eko-Wiadomości"
przygotowywana jest we współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony
Środowiska
i
Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Zdrowa szkoła
W zeszłą sobotę, 14 kwietnia Szkoła Podstawowa nr 45 z Sosnowca
obchodziła „Dzień Zdrowia”. To coroczny cykl konkursów, lekcji ekologicznych
i przedstawień, organizowany przez placówkę w związku z certyfikatem
„Szkoła promująca zdrowie”.

Dzieci uczestniczące w pokazie mody ekologicznej i stroju sportowego,
wraz z panią Ewą Migas, wicedyrektorem Sp nr 45.
- Jesteśmy pierwszą placówką w naszym województwie, która
otrzymała ten certyfikat – mówi Ewa Migas, wicedyrektor szkoły.
- Realizujemy
różnorodne programy, promujące bezpieczeństwo, sport, zdrowe
odżywianie. Organizujemy również różne pogadanki na temat bezpieczeństwa
dla
rodziców, pokazy udzielania pierwszej pomocy, uczymy dzieci
zachowań asertywnych.
Inscenizacja wiersza "Na straganie" w wykonaniu maluchów z
SP nr 45.
W tym roku „Dzień Zdrowia” odbył się pod hasłem - „Zdrowe
odżywianie”. Całodzienny program, przygotowany przez klasy
I-III i IV-VI, składał
się między innymi z przedstawień na temat zdrowej żywności,
konkursów plastycznych i wiedzowych, lekcji ekologicznych
oraz zajęć sportowych.

Warzywa z przedstawienia ekologicznego dla klas I-III.
- Zaprosiliśmy również rodziców przyszłych pierwszaków
– mówi wicedyrektor. - Chcieliśmy pokazać, że nasza szkoła
to nie
tylko
nauka, ale też zabawa.
W przyszłym roku szkoła chce starać się o zdobycie krajowego
certyfikatu „Szkoła promująca zdrowie”.
Natalia Dołżycka
Tylko w jednym metrze kwadratowym ziemi żyje prawie
stu, przedstawicieli różnych gatunków roślin i zwierząt
Dbając o przyrodę, dbamy o siebie
Rozmowa z Kazimierzem Woźniczką, prezesem Spółdzielni Kółek
Rolniczych w Dąbrowie Górniczej
Wiosenne wypalanie łąk to bardzo popularny zwyczaj – ale
- z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę, nielegalny.
Jest to niezgodne z prawem. Zabrania tego m.in. ustawa o
ochronie przyrody z kwietnia 2004 roku. Zakaz obejmuje nie tylko
łąki. Nie
wolno wypalać także terenów pastwisk, nieużytków, rowów,
pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk. Grożą
za to kary. Nieprzestrzeganie
bezpieczeństwa pożarowego jest wykroczeniem zagrożonym karą
grzywny lub skierowaniem wniosku do sądu powszechnego. Natomiast
kodeks karny
orzeka, że spowodowanie zagrożeń na wielką skalę w świecie
roślin i zwierząt podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy
do 5
lat.
Oczywiście ogień może zająć także domy, być skutkiem groźnych
wypadków...
Strażacy od lat wskazują, że efektem podpaleń łąk mogą być
zarówno wypadki drogowe, ogień i zadymienie zmniejszają widoczność
na drodze, jak i groźne pożary budynków mieszkalnych czy
lasów. Niestety, nadal to właśnie wypalanie łąk jest jedną z głównych
przyczyn pożarów
na terenach leśnych, a współczynnik zagrożenia pożarowego
polskich lasów należy do najwyższych w Europie.
Dlaczego jest to tak popularne zjawisko, nie tylko na terenach
rolniczych, ale nawet w mocno zurbanizowanym obszarze?
Wiosenne wypalanie traw to prawdziwa zmora. Nadal pokutuje
mit, że ogień jest najtańszym środkiem zwalczania chwastów.
W rzeczywistości ogień nie tylko zabija żyjące w trawie zwierzęta
i mikroorganizmy,
ale też wyjaławia glebę, powodując jej zubożenie. Zniszczone
zostają warstwy próchnicze gleby, które tworzyły się przez kilkaset
lat.
Łąka po wypaleniu zazieleni się, ale będzie bezwartościowa.
Podczas wypalania traw temperatura płomieni sięga tysiąca stopni
Celsjusza.
Białko, podstawowy budulec roślin i zwierząt, zostaje uszkodzone
w temperaturze plus pięćdziesięciu stopni. W trakcie wypalania
giną wszystkie mikroorganizmy znajdujące się w glebie. A warto
pamiętać,
że tylko w 1 m kw. ziemi żyje prawie sto przedstawicieli
różnych gatunków roślin i zwierząt. W trakcie pożaru zostaje również
rozprzestrzeniony
dym zawierający szkodliwe tlenki siarki, azotu i węgla, a
nawet związki rakotwórcze.
(AK)
Do 2010 roku znikną szamba w Zawierciu
Modernizacja i rozwój
Jedną z barier rozwoju Zawiercia, a zarazem priorytetem uwzględnionym
w strategii rozwoju gminy, jest konieczność rozbudowy i poprawa funkcjonowania
infrastruktury komunalnej, a szczególnie gospodarki ściekowej. Otrzymane
dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach Funduszu Spójności umożliwiło
miastu rozpoczęcie wdrażania projektu pod nazwą Gospodarka Ściekowa
Zawiercia. Realizacja projektu właśnie trwa, a jego zakończenie przewidziane
jest w 2010 r.

W trakcie realizacji projektu na terenie miasta zostanie wybudowane
ok. 88 km sieci kanalizacyjnej.
Zawiercie posiada system kanalizacji sanitarnej, ogólnospławnej
i deszczowej nie obejmujący jednak całego terenu gminy. Na terenach,
gdzie brak jest kanalizacji sanitarnej ścieki są gromadzone w bezodpływowych
zbiornikach, tzw. szambach. Zbiorniki te, z reguły nieszczelne, stanowią
główne źródło zanieczyszczenia zarówno wód podziemnych, jak i gleby,
a za jej pośrednictwem również wód podziemnych. Modernizacji wymaga
również oczyszczalnia ścieków, z powodu problemów eksploatacyjnych
w części osadowej.
W czasie realizacji projektu na terenie miasta zostanie wybudowane
ok. 88 km sieci kanalizacyjnej, 4700 przyłączy kanalizacyjnych, 13
przepompowni ścieków oraz zmodernizowana zostanie oczyszczalnia ścieków.
Projekt obejmuje rozbudowę istniejącego systemu kanalizacji sanitarnej
rozdzielczej na terenie gminy w dzielnicach: Borowe Pole, Kromołów,
Marciszów, Nowe Zawiercie, Bzów, Blanowice oraz Centrum (rejony:
Stawki – Ręby, Warty, Dąbrowica, Łośnice, Zuzanka, Mostowa, Prusa
). Kanalizacja będzie budowana na terenach nie objętych dotychczas
zorganizowanym systemem odprowadzania ścieków, które są obecnie gromadzone
w szambach i okresowo wywożone do oczyszczalni. Nowo wybudowane kolektory
zostaną włączone do istniejących kolektorów głównych, prowadzących
ścieki na istniejącą oczyszczalnię komunalną. Aby poprawić efektywność
przeróbki osadów i zwiększyć niezawodność pracy, istniejąca oczyszczalnia
komunalna w Zawierciu zostanie w ramach projektu zmodernizowana.
Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach,
jeżeli w drodze przebiega kanalizacja sanitarna, obowiązkiem
użytkownika jest podłączenie się do tej kanalizacji. Wynika to
również z naszego
członkostwa w Unii Europejskiej, bowiem przynależność do
struktur nie tylko daje nam prawa, ale i nakłada pewne obowiązki.
Obowiązek
przyłączenia nieruchomości do kanalizacji sanitarnej istnieje
również, gdy nieruchomość jest wyposażona w zbiornik na nieczystości
płynne
(szambo), a właściciel dokumentuje bieżące usuwanie nieczystości
i ich wywóz przez wyspecjalizowaną jednostkę posiadającą
zezwolenie na prowadzenie tego typu działalność. Zbiorniki na
nieczystości płynne
mogą być stosowane jedynie na działkach budowlanych niemających
możliwości przyłączenia do sieci kanalizacyjnej.
Osoba ubiegająca się o podłczenie nieruchomości do kanalizacji
sanitarnej powinna spełniać kilka warunków. Po pierwsze
musi wystąpić do Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i
Kanalizacji w Zawierciu
z wnioskiem o wydanie warunków technicznych podłączenia,
przedkładając wyrys z mapy zasadniczej w skali 1:1000
(warunki techniczne są wydawane
bezpłatnie) oraz zlecić uprawnionemu projektantowi wykonanie
projektu podłączenia kanalizacyjnego do budynku. RPWiK
dopuszcza
wykonanie
zbiorczego projektu podłączenia kanalizacyjnego np. dla
mieszkańców całej ulicy, dzielnicy, itp. Po drugie należy
zgłosić budowę
w Wydziale Architektury Starostwa Powiatowego lub w RPWiK.
Po trzecie - wystąpić
do RPWiK z wnioskiem o wydanie zezwolenia na wykonanie
podłączenia kanalizacyjnego. Odbioru przyłącza również dokonuje
RPWiK. Na koniec zostaje podpisanie umowy na odprowadzania ścieków
do
urządzeń kanalizacyjnych
oraz zgłoszenie do odbioru technicznego do RPWiK wykonane
podłączenie kanalizacyjne, przedkładając inwentaryzację
geodezyjną.
- Obecnie w gminie analizowane są różne propozycje zmierzające
do zmniejszenia kosztów, jakie będą musieli ponieść
poszczególni mieszkańcy. Należy jednak podkreślić, iż w świetle
przepisów
nie ma prawnej możliwości całkowitego wyeliminowania
kosztów, dlatego tak ważne jest zrozumienie istoty projektu
i wynikających z niego
obowiązków – informuje Anna Dudzicz, rzecznik prasowy
Urzędu
Miejskiego.
Projekt budowlany obejmuje wykonanie kanału sanitarnego
w ulicy i do granicy ewidencyjnej poszczególnych nieruchomości.
Pozostały
odcinek podłączenia (od granicy działki do budynku)
musi być wykonany
na koszt właściciela nieruchomości.
System kanalizacji rozdzielczej i ogólnospławnej w
Zawierciu obejmuje aktualnie łącznie około 69 proc. mieszkańców
gminy. W wyniku realizacji projektu docelowo w roku
2010 wzrośnie
stopień skanalizowania
do ok. 97,7 proc.
Osiągnięcie norm jakościowych w zakresie oczyszczania
ścieków i poprawy stanu środowiska zgodnie z obowiązującymi
przepisami,
to jeden z celów projektu współfinansowanego przez
UE, który przyczyni się także do zmniejszenia różnic
społecznych i gospodarczych
pomiędzy
obywatelami Unii.
Iwona Wiklik