Realizacja Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na półmetku
WFOŚiGW nadal liderem
Województwo śląskie nadal pozostaje polskim liderem w kwestii pozyskiwania i wykorzystywania europejskich środków w ramach Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. To dzięki WFOŚiGW w Katowicach, pełniącemu rolę Instytucji Wdrażającej i Pośredniczącej dla projektów o wartości do 25 mln euro. Okazją do dyskusji na ten temat oraz prezentacji jednych z najlepszych inwestycji w regionie była konferencja dla beneficjentów Funduszu, która odbyła się w poniedziałek 19 grudnia.

Realizacjia zadań z zakresu gospodarki wodno-ściekowej oraz gospodarki odpadami to dwa priorytety Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”, a bieżący rok można określić jako półmetek realizacji projektów, które zostały w jego ramach dofinansowane. I właśnie do półmetku, tyle że szkolnego, porównał ten czas Adam Liwochowski, zastępca prezesa zarządu katowickiego WFOŚiGW. - Półmetek kojarzy nam się z taką fajną imprezą. A potem, np. na studiach przychodzi moment pisania pracy i wtedy trzeba podwoić siły i starania – mówił wiceprezes Liwochowski. Przedstawił również szczegółowo stan zaawansowania i efekty realizacji projektów środowiskowych dofinansowanych przez PO IiŚ na lata 2007-2013. Wśród wymienionych w prezentacji inwestycji nie mogło zabraknąć tych zagłębiowskich. Przy okazji Wojkowic i projektu budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej na terenie tej gminy Adam Liwochowski zdradził, iż został rozstrzygnięty konkurs na plakat promujący inwestycje w ramach PO IiŚ, a zwycięska praca nawiązywała właśnie do zadania realizowanego w Wojkowicach.
Podczas konferencji omówione zostały nie tylko niewątpliwie blaski i zalety dofinansowanych inwestycji, ale także wskazano na różne błędy popełniane przez beneficjentów. - Nasze kontrole u beneficjentów służą nie tylko wykrywaniu niedociągnięć, ale przede wszystkim udzielaniu pomocy w spełnianiu wysokich wymagań jakie stawia Unia Europejska dofinansowując te programy. Nam również zależy na tym, aby wszystkie zadania zostały zakończone, odnosząc jak największy sukces, toteż proszę nie myśleć, że to iż czasem jesteśmy surowi w ocenie, wynika z naszej złej woli – podkreślił Adam Liwochowski. Końcowym wnioskiem poniedziałkowego spotkania było stwierdzenie, iż wszystkie działania w ramach PO IiŚ realizowane w województwie śląskim, już teraz stanowią potężny impuls modernizacyjny dla całego regionu oraz służą poprawie warunków życia jego mieszkańców.
Warto podkreślić, że dzięki 13 projektom o wartości do 25 mln euro, województwo śląskie otrzyma w najbliższych latach zastrzyk ponad 390 mln zł. Wartość zadań przekracza 680 mln zł. Środki te pozwolą na zbudowanie m.in. 320 km kanalizacji sanitarnej i deszczowej, 13 km sieci wodociągowej. Powstanie 56 przepompowni, dwie nowoczesne oczyszczalnie i dwa zakłady gospodarowania odpadami oraz kompostownia i składowisko odpadów. Efekty ekologiczne tych przedsięwzięć to podłączenie ponad 9 tys. gospodarstw. do sieci kanalizacji sanitarnej oraz ok 700 tys. osób objętych systemem zagospodarowania odpadów. Stan zaawansowania w rozliczaniu projektów europejskich w województwie śląskim określić dziś można na poziomie 40 procent. Beneficjentom w postaci zaliczek i refundacji środków wypłacono ok.160 mln zł. Już wiadomo, że w grudniu 2012 roku zakończy się pierwszy projekt, a w rok później sześć kolejnych przedsięwzięć. Do 2014 roku sfinalizowanych zostanie wszystkich trzynaście zadań, których realizacją i rozliczaniem zajmuje się WFOŚiGW w Katowicach.
Izabela Kieliś
Jest raport o odpadach w metropolii
Gdzie i jaka spalarnia?
„Metropolia „Silesia” nie potrzebuje zakładu termicznego przekształcania odpadów na 500 tysięcy ton, tylko na 260 tysięcy ton rocznie – to główny wniosek raportu opracowanego przez Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach. Z głównymi wnioskami tego dokumentu zapoznali się w ninionym tygodniu członkowie Zgromadzenia Ogólnego Górnośląskiego Związku Metropolitalnego.

Raport Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych powstał na zlecenie Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. – W ostatnich latach gminy zrealizowały na swoim terenie szereg inwestycji w zakresie gospodarki odpadami, dlatego chcieliśmy się upewnić, czy nadal metropolia potrzebuje spalarni o przepustowości 500 tysięcy ton rocznie – wyjaśnił przewodniczący GZM, Dawid Kostempski. Wnioski naukowców są zaskakujące. - Za kilkanaście lat, po spełnieniu wszystkich kryteriów w zakresie gospodarki odpadami, do termicznej utylizacji będzie kwalifikować się około 260 tysięcy ton odpadów wytworzonych na terenie metropolii - powiedział przewodniczący.
W roku ubiegłym w miastach metropolii „Silesia” wytworzono około 735 tysięcy ton odpadów. Zaledwie 7 procent odpadów zostało zebranych w ramach selektywnej zbiórki. Średnio na jednego mieszkańca wypada 376 kilogramów. Najwięcej odpadów powstaje w Katowicach (120 tys. ton rocznie) a najmniej w Świętochłowicach (18,3 tys. ton). Z każdym rokiem ilość odpadów wytwarzanych w 14 miastach metropolii „Silesia” będzie maleć. - W 2020 roku będziemy ich wytwarzać rocznie nieco ponad 720 tysięcy ton, a w 2030 już 683 tysiące ton. Spowodowane to będzie nie tylko większym recyklingiem odpadów, wymaganym przez ustawodawcę, ale również spadkiem liczby ludności w miastach metropolii „Silesia”. W roku ubiegłym w 14 miastach mieszkało 1,9 mln osób, a w 2030 będzie według szacunków 1,4 mln – informuje Krzysztof Mejer, rzecznik prasowy GZM. - Dziś na terenie miast metropolii „Silesia” znajduje się 9 składowisk odpadów posiadających pozwolenie zintegrowane. Są one w stanie przyjąć jeszcze 5,6 mln metrów sześciennych odpadów co oznacza, że przy obecnym poziomie ich wypełniania za 10 lat składowiska te będę już pełne. Poza tym na terenie GZM znajduje się jeszcze 10 sortowni odpadów oraz 7 kompostowni odpadów komunalnych. W chwili obecnej w trzech miastach metropolii w Tychach, Katowicach i Sosnowcu realizowane są kolejne inwestycje z zakresu gospodarki odpadami. W Tychach powstaje zakład kompleksowego zagospodarowania odpadów komunalnych, w Katowicach zakład unieszkodliwienia odpadów, a w Sosnowcu nowa kwatera składowiska odpadów, sortownia oraz kompostownia tunelowa. Na wszystkie te inwestycje miasta wydadzą w sumie 225 mln złotych – podkreśla rzecznik GZM. Jego zdaniem wszystko to powinno wpłynąć na zmniejszenie ilości odpadów, które będą się kwalifikować tylko i wyłącznie do termicznego przekształcania. - W roku ubiegłym do spalarni kwalifikowało się ponad 340 tysięcy ton odpadów. W roku 2015 będzie ich 298 tysięcy, a w 2020 roku nieco ponad 260 tysięcy ton. Warunkiem jest tu 50 procentowy poziom recyklingu 4 podstawowych grup surowcowych. To dlatego planowana przepustowość przyszłej instalacji termicznego przekształcania odpadów dla obszaru GZM powinna kształtować się na poziomie 260 – 280 tysięcy ton rocznie – wyjaśnia Krzysztof Mejer.
Na razie nie wiadomo, gdzie powstanie zakład termicznego przekształcania odpadów. Brana wcześniej pod uwagę lokalizacja w Rudzie Śląskiej jest już nieaktualna. Zainteresowane budową spalarni na swoim terenie są Mysłowice oraz Chorzów. Inwestycja na pewno nie będzie realizowana ze środków własnych gmin, lecz w drodze koncesji bądź też partnerstwa publiczno-prywatnego. W styczniu zarząd GZM zapozna się z projektem budowy spalarni w Chorzowie. Władze miasta chcą, by powstała ona na terenie byłych Zakładów Azotowych. (ser)
Zostań Eko-Aktywym
Jeszcze kilka dni pozostało na zgłoszenie organizacji społecznych, prowadzących działalność proekologiczną o charakterze regionalnym i ponadregionalnym, do konkursu Eko-Aktywni 2011. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach po raz kolejny chce docenić ich pracę i przyznać nagrody od 20 do nawet 50 tys. zł. Termin zgłoszeń upływa z końcem roku.

Konkurs, organizowany od 2008 r., jest kierowany do organizacji społecznych prowadzących działalność lub realizujących programy z zakresu edukacji ekologicznej, ochrony przyrody, profilaktyki zdrowotnej dzieci, na których występują przekroczenia standardów jakości środowiska. - Rokrocznie mamy wiele zgłoszeń ze strony różnorakich instytucji, które w swoich działaniach podejmują się edukacji z zakresu ochrony środowiska – wyjaśnia Piotr Biernat, rzecznik prasowy WFOŚiGW. – Co więcej, nie są to pojedyncze inicjatywy ale szereg przedsięwzięć tworzących spójną całość. Dlatego od lat wspieramy tych, którzy nie szczędzą sił, aby wiedza na temat ekologii była coraz większa. Tym razem będzie podobnie – dodaje rzecznik Biernat.
Ocenie będzie podlegała działalność instytucji za rok 2010 i 2011. Zgłoszenia należy przesłać do końca grudnia br. na adres Funduszu (ul. Plebiscytowa 19) z dopiskiem „Konkurs EkoAktywni’2011”. Ocen nadesłanych propozycji dokonuje jury, wylonionych przez nie laureatów poznamy w styczniu 2012 roku.
(PC)
|