Trwa budowa składowiska odpadów komunalnych w Sosnowcu
Niecka prawie gotowa
Realizacja projektu „Budowa kompleksowego systemu gospodarki odpadami w Sosnowcu” nabiera tempa. Obecnie kształtowane są skarpy kwatery II. W fazie realizacji jest też dokumentacja projektowa sortowni odpadów i kompostowni. Inwestycja możliwa jest dzięki finansowemu wsparciu WFOŚiGW i NFOŚiGW.
Miejski Zakład Składowania Odpadów w Sosnowcu Sp. z o.o. przy ul. Grenadierów rozpoczął działalność w listopadzie 2009 r. Automatycznie nastąpiła likwidacja jednostki budżetowej prowadzącej działalność w zakresie przyjmowania i składowania odpadów. - W lutym 2010 roku podpisaliśmy umowę o dofinansowaniu projektu „Budowa kompleksowego systemu gospodarki odpadami w Sosnowcu” z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, na mocy której spółce przyznano dofinansowanie w kwocie 44.185.852,42 zł ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Całkowita wartość projektu wynosi 83.398.361 zł. Otrzymaliśmy też wsparcie w postaci niskooprocentowanej pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Dzięki dofinansowaniu możliwa stała się budowa nowoczesnego, spełniającego wymogi unijne składowiska odpadów kwatera II. Przyjęte w dokumentacji projektowej rozwiązania technologiczne uwzględniają najnowsze osiągnięcia techniki, nie powodują zagrożeń dla ludzi i środowiska, zarówno na etapie budowy jak i eksploatacji składowiska, tym samym kwatera spełniać będzie kryteria wynikające z Rozporządzenia Ministra Środowiska z 24 marca 2003 roku w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących lokalizacji, budowy, eksploatacji i zamknięcia, jakim powinny odpowiadać poszczególne typy składowisk odpadów – informuje Henryk Mantura, prezes sosnowieckiego MZSO.

Obecnie powstaje niecka składowiska oraz kształtowane są skarpy kwatery, wykonywany jest drenaż wód gruntowych oraz tworzona sztuczna warstwa uszczelniająca z gliny.
W ramach projektu zaplanowano także budowę Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Sosnowcu (ZPiUOK). - Wyłoniony w sierpniu br. w drodze przetargu wykonawca aktualnie sporządza dokumentację projektową. Planowany do uruchomienia w drugiej połowie 2014 roku zakład będzie wyposażony w instalację sortowania odpadów, instalację kompostowania odpadów zielonych, instalację kompostowania intensywnego odpadów ulegających biodegradacji, stację demontażu odpadów wielkogabarytowych, magazyn odpadów niebezpiecznych, magazyn odpadów budowlanych oraz komory do składowania odpadów zawierających azbest – wylicza prezes Mantura. I dodaje: - Zakładamy, że w momencie uruchomienia ZPiUOK prowadzona już będzie selektywna zbiórka odpadów „u źródła" przez mieszkańców. Planujemy w przyszłym roku przeprowadzenie edukacji ekologicznej wśród społeczności lokalnej w zakresie prawidłowego segregowania odpadów.

Realizacja projektu zapewni mieszkańcom Sosnowca zorganizowany system odbierania wszystkich komunalnych śmieci, oparty o łatwo dostępne dla wszystkich punkty selektywnego zbierania odpadów. Powstaną też miejsca do prowadzenia zbiórki odpadów problemowych, czyli budowlano-remontowych, wielkogabarytowych czy niebezpiecznych. Docelowo powstanie około 117 nowych miejsc pracy, poprawie ulegnie stan środowiska naturalnego a przede wszystkim zmniejszy się zanieczyszczenie wód podziemnych, co wpłynie na poprawę zdrowia i bezpieczeństwa ludzi.
Realizacja projektu „Budowa kompleksowego systemu gospodarki odpadami w Sosnowcu” pomoże spełnić obowiązujące w Unii Europejskiej przepisy, obligujące wszystkie państwa członkowskie do osiągnięcia odpowiednich poziomów odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych. A przede wszystkim redukcji odpadów komunalnych ulegających biodegradacji o 50 proc. w stosunku do ich masy wytworzonej w 1995, i o 65 proc. po roku 2020. Realizacja projektu uchroni też miasto przed naliczeniem kar w przypadku nie wywiązania się z dyrektyw unijnych.
Teresa Szczepanek
Przeprowadzono akcję przeciw paleniu śmieci
Krasnale kontra dioksyna
Gdy przychodzą zimne dni nietrudno znaleźć miejsca, w których z domowych kominów unosi się śmierdzący dym. Powód jest najczęściej jeden. Mimo ostrzeżeń ekologów, naukowców, a nawet wysokiej kary pieniężnej, ludzie wciąż palą w swoich piecach śmieciami.
Z tym powszechnym i uciążliwym zjawiskiem stara się walczyć Fundacja Ekologiczna Arka. W ramach kampanii „To nie krasnoludki palą śmieci”, jej działacze przybyli także do Sosnowca. We wtorek 18 października, razem z dziećmi z Przedszkola Miejskiego nr 15, przekonywali mieszkańców miasta o szkodliwości palenia w piecach za pomocą śmieci.

Kampania „To nie krasnoludki palą śmieci” jest prowadzona już od 1,5 roku. Jej najważniejszą częścią jest organizacja w 20 miastach, w tym wszystkich wojewódzkich, happeningów i ekspozycji, w których udział biorą także dzieci i młodzież z lokalnych przedszkoli i szkół podstawowych. Sosnowiec jest jednym z ostatnich miast, do których zawitali przedstawiciele Fundacji Ekologicznej Arka. We wtorek na Placu Stulecia razem z dziećmi z Przedszkola nr 15 przygotowali happening edukacyjny w formie ulicznego spektaklu.
- Happening jest dopełnieniem warsztatów, w których biorą udział przedszkolaki. Podczas nich przedstawiamy im suche wiadomości, a dzięki formie przedstawienia, w którym najmłodsi biorą udział, dodatkowo uzupełniamy tę wiedzę. W ten sposób chcemy pokazać, że każdy może coś zrobić, aby ograniczyć zjawisko palenia śmieci. I to poczynając już od najmłodszych, poprzez ich rodziców, przechodniów, a dzięki wydźwiękowi medialnemu akcji, także innym mieszkańcom danego miasta – tłumaczy Piotr Sokół, koordynator projektu.
Tytuł projektu dotyczy wykorzystania sympatycznych postaci krasnoludków do prowadzenia edukacji ekologicznej wśród najmłodszych. Sosnowiecki happening przybrał formę kolorowego protestu krasnoludków, w rolę których wcieliły się przedszkolaki. Razem stoczyły walkę z groźną, ziejącą ogniem dioksyną. – Skoro nikt nie chce się przyznać do palenia śmieci, to na pewno muszą być temu winne krasnoludki! – nawoływała dioksyna. – Hej ho, hej ho. Nie damy się wrobić w to! – odpowiadały jej krasnoludki. Wreszcie zniechęcony czarny charakter poddał się, a przedszkolaki zatriumfowały. Każde dziecko otrzymało także ulotkę informacyjną na temat szkodliwości palenia śmieci do przekazania swoim rodzicom.
Wcześniej, tego samego dnia, podopieczni Przedszkola nr 15 wzięli udział w warsztatach prowadzonych przez członków Fundacji Arka. – Fundacja zaprosiła nas do projektu, a ponieważ jesteśmy Przedszkolem Promującym Zdrowie, zawsze staramy się brać udział w tego typu przedsięwzięciach. Co roku przyłączamy się chociażby do sadzenia żonkili, organizujemy Dzień Ziemi – mówi Katarzyna Fudalewska, wychowawczyni z sosnowieckiego przedszkola. – Fundacja gościła u nas od rana. Dzieciom zaprezentowano interesującą, świetnie przygotowaną prezentację multimedialną. Odbyła się także pogadanka na temat problemu spalania śmieci w przydomowych piecach. Później przedszkolaki własnoręcznie zrobiły czapeczki, w których wystąpiły na Placu Stulecia – dodaje.
- Nie wolno palić śmieci, bo może być pożar. Poza tym dym śmierdzi i zanieczyszczamy powietrze – pięcioletnia Paulina Kot i jej kolega Maciek Domagała chwalili się nauką wyniesioną z warsztatów. Do słów dzieci należy dodać jeszcze, że spalanie śmieci w domowych piecach daje tylko złudne oszczędności, gdyż płaci się za nie zdrowiem. Według raportu Komisji Europejskiej z 2005 roku 28 000 Polaków co roku umiera z powodu zanieczyszczenia powietrza. Ponadto za palenie śmieci grozi kara grzywny do 5 tys. zł.
Izabela Kieliś |