4

- Przygarnij psa lub kota ze schroniska   w Sosnowcu Milowicach

- Ekowiadomości, 12 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 19 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 26 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 2 lutego 2010

- Ekowiadomości, 9 lutego 2010

- Ekowiadomości, 16 lutego 2010

- Ekowiadomości, 23 lutego 2010

- Ekowiadomości, 2 marca 2010

- Ekowiadomości, 16 marca 2010

- Ekowiadomości, 13 kwietnia 2010

- Ekowiadomości, 20 kwietnia 2010

- Ekowiadomości, 4 maja 2010

- Ekowiadomości, 11 maja 2010

- Ekowiadomości, 18 maja 2010

- Ekowiadomości, 25 maja 2010

- Ekowiadomości, 8 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 15 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 29 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 6 lipca 2010

- Ekowiadomości, 13 lipca 2010

- Ekowiadomości, 20 lipca 2010

- Ekowiadomości, 27 lipca 2010

- Ekowiadomości, 3 sierpnia 2010

- Ekowiadomości, 10 sierpnia 2010

- Ekowiadomości, 24 sierpnia 2010

- Ekowiadomości, 31 sierpnia 2010

- Ekowiadomości, 7 września 2010

- Ekowiadomości, 21 września 2010

- Ekowiadomości, 28 września 2010

- Ekowiadomości, 5 października 2010

- Ekowiadomości, 19 października 2010

- Ekowiadomości, 26 października 2010

- Ekowiadomości, 2 listopada 2010

- Ekowiadomości, 9 listopada 2010

- Ekowiadomości, 16 listopada 2010

- Ekowiadomości, 30 listopada 2010

- Ekowiadomości, 14 grudnia 2010

- Ekowiadomości, 28 grudnia 2010

- Ekowiadomości, 11 stycznia 2011

- Ekowiadomości, 25 stycznia 2011

- Ekowiadomości, 1 lutego 2011

- Ekowiadomości, 8 lutego 2011

- Ekowiadomości, 22 lutego 2011

- Ekowiadomości, 1 marca 2011

- Ekowiadomości, 8 marca 2011

- Ekowiadomości, 15 marca 2011

- Ekowiadomości, 22 marca 2011

- Ekowiadomości, 5 kwietnia 2011

- Ekowiadomości, 12 kwietnia 2011

- Ekowiadomości, 19 kwietnia 2011

- Ekowiadomości, 26 kwietnia 2011

- Ekowiadomości, 10 maja 2011

- Ekowiadomości, 24 maja 2011

- Ekowiadomości, 31 maja 2011

- Ekowiadomości, 14 czerwca 2011

- Ekowiadomości, 21 czerwca 2011

- Ekowiadomości, 5 lipca 2011

- Ekowiadomości, 12 lipca 2011

- Ekowiadomości, 19 lipca 2011

- Ekowiadomości, 26 lipca 2011

- Ekowiadomości, 9 sierpnia 2011

- Ekowiadomości, 16 sierpnia 2011

- Ekowiadomości, 23 sierpnia 2011

- Ekowiadomości, 30 sierpnia 2011

- Ekowiadomości, 20 września 2011

- Ekowiadomości, 27 września 2011


Zadzwoń lub napisz
do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

zadzwoń: 32 265 00 05
napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl


WFOŚiGW zorganizował cykl konferencji adresowanych do parafii

O ekologii w parafiach

Księża oraz osoby zarządzające instytucjami kościelnymi byli gośćmi cyklu konferencji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Spotkania odbyły się kolejno 21 września w Pocysterskim Zespole Klasztornym w Rudach oraz 27 września na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Oba były poświęcone kwestii inwestycji proekologicznych w obiektach sakralnych województwa śląskiego.



Katowicka konferencja, podobnie jak pozostałe z cyklu, była skierowana do proboszczów, członków rad parafialnych oraz osób zarządzających instytucjami kościelnymi w archidiecezji katowickiej. Jej głównym celem była prezentacja możliwości współfinansowania przez WFOŚiGW inwestycji proekologicznych, realizowanych przez podmioty kościelne, a w szczególności parafie w województwie śląskim. Jak dowodzili podczas spotkania zarówno prezes WFOŚiGW Gabriela Lenartowicz, jak i wiceminister środowiska Bernard Błaszczyk, województwo śląskie jest krajowym liderem pod względem wykorzystania środków na realizację projektów proekologicznych w parafiach.

– Tylko w ciągu trzech ostatnich lat na działania podejmowane przez instytucje kościelne WFOŚiGW przeznaczył ponad 13 mln zł. Swoją szansę wykorzystało około 80 placówek. W wielu budynkach udało się zainstalować solary, ogniwa fotowoltaiczne, pompy ciepła, czy zorganizować prozdrowotne wyjazdy dzieci – mówił Bernard Błaszczyk. Zaś prezes Funduszu Gabriela Lenartowicz przedstawiła zgromadzonemu audytorium historię, cele i działalność WFOŚiGW. Przekonywała również, że dzięki tego typu spotkaniom rodzi się większa szansa na jeszcze lepszą współpracę pomiędzy Funduszem a beneficjentami. -Interesuje nas, aby świątynie ze względu na swój charakter stawały się coraz bardziej ekologiczne. To trudne obiekty, choćby do termomodernizacji. Wiele parafii ma zabytkowe kościoły i dla nich wprowadziliśmy duże ułatwienia. Najważniejszy jednak jest dobry przykład działań proekologicznych podejmowanych w lokalnych społecznościach przez parafię – stwierdziła pani prezes.

Aby w jeszcze większym stopniu spopularyzować zachowania służące ochronie środowiska, swoje wystąpienie podczas konferencji miał również ks. Krzysztof Gajda z Kurii Metropolitalnej. Przedstawił on praktyczne korzyści i sposoby wykorzystania oferty Funduszu na przykładzie inwestycji zrealizowanych na obiektach kościelnych i przykościelnych należących do archidiecezji katowickiej. – Ekonomia i ekologia to wbrew pozorom słowa bardzo pokrewne. Nie muszą stać w sprzeczności do siebie, mimo że ekologia często kojarzy się z czymś drogim. Ale jeśli koszty przełożymy na eksploatację, to okaże się, że ekologia jest bardzo ekonomiczna – przekonywał ks. Gajda.

– Musimy być świadomi tego, że koszty np. ogrzewania ciągle będą rosły, a pieniędzy, które co niedzielę trafiają do koszyczków nie będzie więcej. To rzecz paląca, byśmy zaczęli oszczędzać i wykorzystywać dostępne środki – dodał przedstawiciel Kurii Metropolitalnej i podkreślił, że duchowieństwo w każdą niedzielę ma możliwość oddziaływania nie tylko duchowego, ale również kulturowego i społecznego, więc to ważne by dawać przykład.

Podczas konferencji w Katowicach prezes WFOŚiGW Gabriela Lenartowicz oraz wiceminister środowiska Bernard Błaszczyk zaprezentowali również dofinansowany przez Fundusz „Ekoporadnik parafialny”. Jest to pierwsze tego typu wydawnictwo w Polsce, przybliżające zarządcom obiektów sakralnych możliwości oraz zasady skorzystania z dotacji lub preferencyjnych pożyczek Funduszu.
W dalszej części konferencji zaprezentowano także wzorcowe projekty ekologiczne, zrealizowane przez parafie województwa śląskiego przy udziale WFOŚiGW w Katowicach. Jako jeden w przykładów pokazano instalację paneli fotowoltaicznych na dachu i fasadzie Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Jaworznie.

Izabela Kieliś

Będziński Urząd Miejski stworzył plany rewitalizacji terenów zielonych

Parki zmienią oblicze

To na razie wstępne plany, ale istnieje duża szansa, że dwa spośród największych będzińskich parków już niedługo zmienią swoje oblicze. W będzińskim magistracie sporządzono bowiem projekt rewitalizacji parku na Dolnej Syberce, a już wkrótce podobne prace ruszą w parku na osiedlu Warpie. W zależności od możliwości finansowych miasta oba miejsca mają zmienić swoje oblicze na atrakcyjniejsze. I to już w niedługim czasie.



Park na Dolnej Syberce w Będzinie decyzją nowych władz miasta stał się ostatnio scenerią dla wszystkich ważniejszych miejskich imprez. Odbywały się tutaj tegoroczne Dni Będzina oraz inne duże koncerty plenerowe. Przez wiele lat istniało tutaj także mini miasteczko rowerowe, w którym najmłodsi, jeżdżąc po specjalnie oznakowanych alejkach, mogli uczyć się pierwszych zasad ruchu. Dzisiaj po latach świetności pozostały pojedyncze ławki, resztki piaskownicy, a po znakach drogowych przy alejkach nie ma śladu.

W podobnym stanie znajduje się park w Będzinie-Warpiu. Spory teren, mimo bardzo bujnego, zielonego otoczenia, nie przyciąga ponadto niczym atrakcyjnym. Betonowy plac na środku parku ożywia się od czasu do czasu podczas letnich festynów organizowanych tutaj corocznie przez Ośrodek Kultury w Będzinie. – Na co dzień można tutaj wyjść z psem na spacer, zrobić kółko dookoła parku i… w zasadzie tyle. Poza tym jest tutaj dość ciemno z powodu wysokich i rozłożystych drzew. Szkoda, bo to miejsce ma ogromny potencjał – uważa 24-letnia Ola, mieszkanka osiedla Warpie.

Jednakże, jak zapewniają przedstawiciele będzińskiego magistratu, sytuacja w obu wspomnianych parkach już wkrótce ulegnie znacznej poprawie. Agnieszka Siemińska, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Będzinie, nie ukrywa, że priorytetem będzie na razie park na osiedlu Syberka. – To właśnie na Syberce odbywają się wszystkie ważniejsze imprezy plenerowe, więc rzeczywiście będzie on rewitalizowany w pierwszej kolejności. Prace rozpoczną się jeszcze w tym roku, w czasie nadchodzącej jesieni. Jest to bowiem najlepszy okres do działań jakie zamierzamy podjąć – mówi rzeczniczka. – Na początek zostanie wycięta część drzew i krzewów po to, aby uporządkować nieco przestrzeń. Po tych wstępnych pracach przygotowawczych, w przyszłym roku zostaną poczynione kolejne kroki – dodaje. Jakie?

- Przede wszystkim zostaną uzupełnione drzewostany i wyremontowane alejki. Chcielibyśmy także odnowić miasteczko ruchu drogowego, które funkcjonowało tutaj przed laty, tak, aby najmłodsi mieli gdzie się uczyć zasad poruszania się po ulicach, zarówno pieszo, jak i rowerem. No i oczywiście w nowym otoczeniu stanie zupełnie nowy plac zabaw, ogrodzony i monitorowany – wymienia Agnieszka Siemińska. - Wszystkie te elementy zostaną dostosowane do restrykcji unijnych – dodaje. Jak podkreśla, wszystko po to, aby w Będzinie powstało nowe, niemalże magiczne miejsce do spędzania wolnego czasu przez mieszkańców.

Czy na podobne zmiany mogą liczyć również mieszkańcy Warpia? – Oczywiście, choć pewnie w nieco późniejszym czasie. Ale mogę zapewnić, że tak szybko, jak tylko będzie to możliwe, również ich park stanie się miejscem uporządkowanym, czystym i schludnym. Takim, w którym chce się spędzać czas – przekonuje Siemińska.

Izabela Kieliś

Zdewastowano blokady przy trasie wokół Pogorii IV

Przejazd przez tamy zostanie zamknięty?

Rozkładane na kluczyk metalowe blokady wjazdu pojawiły się po batalii jaki o swobodny przejazd przez tamę w Mariakach przy Pogorii IV stoczyli rowerzyści i rolkarze z Dąbrowy Górniczej. Kilka dni po ich zamontowaniu blokady zostały zniszczone. Jak sytuacja będzie się powtarzać, przejazd znów może zostać zamknięty.

Bój o odblokowanie przejazdu przez tamę z urządzeniami hydrotechnicznymi Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, administrującego zbiornikiem Pogoria IV, trwał wiele tygodni. Oburzenie wzięło górę w trakcie wakacji, rowerzyści stworzyli petycję do władz miasta, podpisało się prawie tysiąc osób. Do prośby przychylił się prezydent Dąbrowy Górniczej Zbigniew Podraza, w efekcie Artur Wójcik, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, zgodził się na zaproponowane przez miasto blokady, czyli metalowe słupki otwierane na kluczyk. Dzięki nim przejazd przez tamę miał już nie przysparzać usportowionym mieszkańcom przejazdu.

Rowerzyści ledwo zdążyli odtrąbić sukces, gdy kilka dni po zamontowaniu blokad (za ich zakup i montaż zapłaciło miasto) ktoś je zniszczył. – Jedną nóżkę ktoś prawdopodobnie podpiął do quada i wyrwał – mówi Bartosz Matylewicz, rzecznik prasowy magistratu w Dąbrowie Górniczej.Zaniepokojony takim obrotem rzeczy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach zaczął zastawiać się zatem nad cofnięciem swojej decyzji o odblokowaniu przejazdu. Co więcej, okazało się, że wandalizm przy tamie miał miejsce wcześniej.- Tuż przed sesją prezydent odebrał telefon od szefa RZGW. Okazało się, że już nie pierwszy raz ruchome stojaki, które miały zapobiec przedostaniu się na teren drogi wokół Pogorii IV pojazdom większym niż jednoślady, zostały zdewastowane. Co gorsza, ktoś próbował się dostać do urządzeń hydrotechnicznych, co groziło poważną katastrofą – mówi dąbrowski radny Tomasz Pasek.

I choć zgodnie z zapewnieniem Matylewicza ekipa wysłana na miejsce przez urzędników szybko naprawiła i wzmocniła metalowe blokady większymi śrubami, wciąż pozostaje groźba powrotu do stanu sprzed pamiętnej petycji. – Nie po to się ludzie skrzyknęli i zebrali taką ilość podpisów, aby teraz jakiś wandal pokrzyżował wszystkim szyki. Trzeba znaleźć na qudaowców jakiś sposób – przekonuje Paweł Pietrzak, rowerzysta z Dąbrowy Górniczej.

W trakcie obrad zaproponowałem montaż monitoringu, potem jednak pomyślałem, że warto namawiać tych, którzy nad Pogorię IV przyjeżdżają ze swoimi rodzinami wypoczywać, by zwracali uwagę na niszczących naszą wspólną zdobycz. Może dobrze byłoby nagrać wandali np. telefonem komórkowym czy bez skrupułów dzwonić po straż miejską lub policję? – przekonuje radny Tomasz Pasek.

- Monitoring w tym miejscu ma już Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, radny Pasek oszacował zakup kamery, co miałoby sfinansować miasto, na ok. 2,3 tysiące złotych. Nie wziął jednak pod uwagę faktu, że samo jej zamontowanie to nie wszystko, musi przecież zostać podłączona do systemu, co rodzi pewne trudności – wyjaśnia Matylewicz. Dodaje, że ma nadzieję, że wandalizm przy tamie zdarzył się już ostatni raz. – Szkoda byłoby stracić przejazd tak piękną trasą – mówi.

Milena Nykiel