- Przygarnij psa lub kota ze schroniska   w Sosnowcu Milowicach

- Ekowiadomości, 12 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 19 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 26 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 2 lutego 2010

- Ekowiadomości, 9 lutego 2010

- Ekowiadomości, 16 lutego 2010

- Ekowiadomości, 23 lutego 2010

- Ekowiadomości, 2 marca 2010

- Ekowiadomości, 16 marca 2010

- Ekowiadomości, 13 kwietnia 2010

- Ekowiadomości, 20 kwietnia 2010

- Ekowiadomości, 4 maja 2010

- Ekowiadomości, 11 maja 2010

- Ekowiadomości, 18 maja 2010

- Ekowiadomości, 25 maja 2010

- Ekowiadomości, 8 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 15 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 29 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 6 lipca 2010

- Ekowiadomości, 13 lipca 2010

- Ekowiadomości, 20 lipca 2010

- Ekowiadomości, 27 lipca 2010


Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność
dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

Zadzwoń lub napisz
do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

zadzwoń: 32 265 00 05
napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

przyjdź na dyżur redakcyjny:

  • wtorek 15.00-16.00
    - dyżuruje Arkadiusz Kaczor
  • czwartek 16.00-17.00
    - dyżuruje Izabela Kieliś
  • czwartek, piątek 15.00-16.00
    - dyżuruje Marcin Tulicki

 

 

 

Powstaje dokumentacja eko-elektrowni w Maczkach

Ekologiczna energia tuż, tuż

Już w przyszłym roku mieszkańcy Sosnowca oraz Jaworzna będą mieli możliwość skorzystania z energii ekologicznej, wytworzonej przez małą elektrownię wodną, która powstanie na rzece Biała Przemsza w sosnowieckiej dzielnicy Maczki. Inwestycja, która rozpocznie się w tym roku, będzie realizowana przez Zespół Elektrowni Wodnych Rożnów oraz Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów SA.

Foto: Obiekt hydrologiczny piętrzący wodę ma zostać przebudowany na potrzeby nowej eko-elektrowni

W grudniu ubiegłego roku w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim podpisano umowę dotyczącą budowy elektrowni wodnej na Białej Przemszy. Inwestycja o szacunkowej wartości 3,5 mln zł pozwoli wykorzystać naturalną siłę rzeki i oświetlić okoliczne domy. Prąd w gniazdkach popłynie w 2011 roku.

Elektrownia będzie rocznie produkować energię o sile 1,1 mln kWh. Będzie to czyste źródło energii, a jej produkcja będzie w pełni ekologiczna. Zespół Elektrowni Wodnych w Rożnowie, który jest głównym inwestorem, kompletuje dokumenty konieczne do uzyskania pozwolenie na budowę.
- Wszystko przebiega zgodnie z planem-wyjaśnia Jan Mróz, prezes zarządu ZEW. -Na tę chwilę opracowujemy plany elektrowni oraz kompletujemy dokumenty, które niebawem trafią do odpowiednich urzędów. Prowadzimy także ekspertyzy dotyczące zastanej infrastruktury na rzece, która prawdopodobnie będzie przez nas wykorzystana. Po jej otrzymaniu będziemy wiedzieć czy istniejący jaz trzeba wzmacniać-dodaje prezes Mróz.

Wspomniany jaz, czyli obiekt hydrotechniczny piętrzący wodę, istnieje na rzece od 1931 roku. Dzięki niemu wykorzystywano energię do zasilania Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego, ale sześć lat później, na skutek silnego zanieczyszczenia rzeki, przestał działać. W obecnych planach kosztem 1 mln zł ma zostać przebudowany na potrzeby nowej eko-elektrowni.

Elektrownia wodna będzie w pełni zautomatyzowana i monitorowana. Informacje na temat jej pracy w Maczkach będą automatycznie przesyłane do centrum sterowania w największej elektrowni na zaporze w Rożnowie. Po zainstalowaniu specjalnej urządzeń turbozespół wytwarzający energię będzie w sposób optymalny dobierał moc do istniejących warunków.

(PC)

Posadź drzewo!

Fundacja ekologiczna "Silesia" od kilkunastu lat zachęca placówki oświatowe oraz inne instytucje do sadzenia drzew. W 1991 roku zainicjowała akcję "Posadź swoje drzewo", której celem jest wzbogacenie w zieleń aglomeracji miejskich naszego województwa. Na udział w akcji można otrzymać dofinansowanie.

-W ubiegłym roku aż 347 placówek z całego województwa wzięło udział w naszej akcji-informuje Katarzyna Chyła z fundacji "Silesia". -Wsparliśmy je na kwotę przeszło 883 tys. zł. W tym roku w trakcie wiosennej edycji otrzymaliśmy prośbę o dofinansowanie od 179 placówek na kwotę 477 tys. zł. Przed nami kolejna, jesienna edycja. Przypominamy, że każda instytucja może wnioskować o dotację do 3 tys. zł, natomiast nie ma limitu udziału w kolejnych edycjach -dodaje.

Aby przystąpić do akcji należy posiadać dokumentację wyboru dostawcy zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych Uczestnik składa oświadczenie o dokonaniu uzgodnienia doboru sadzonek i sposobu ich sadzenia z właściwym nadleśnictwem oraz że wyraża zgodę na dokonanie kontroli przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach i Fundacji Ekologicznej "Silesia". Wszystkie instytucje zainteresowane otrzymaniem dotacji na sadzenie drzew mają czas na złożenie pisemnego wniosku do końca sierpnia br.

Więcej informacji można uzyskać w siedzibie Fundacji Ekologicznej "Silesia" przy ul. Michała Gierlotki 10 w Katowicach, tel. 32 205 84 66, bądź na stronie: www.rcee.katowice.pl.

(PC)

Śladem naszych publikacji

Zagłębie Śmieciowe!

Basen kryty powinien być zamknięty w okresie wakacji - takiego zdania jest dyrektor MOSiR-u Sosnowiec, Zbigniew Drążkiewicz. Dotyczy to jedynego powszechnie dostępnego krytego basenu w ćwierćmilionowym mieście, jakim jest Sosnowiec. (...) Gdyby taki pogląd dyr. Drążkiewicz wyraził w stosunku do Dąbrowy Górniczej, to można by go zrozumieć, ponieważ miasto to posiada Park Wodny "NEMO" oraz cztery duże jeziora (zalewy) o bardzo czystej wodzie, powstałe po olbrzymich wyrobiskach piaskowych. Natomiast Sosnowiec nie ma Parku Wodnego i takich zalewów, jak Dąbrowa Górnicza, a w okresie wakacji ma otwarte tylko dwa odkryte baseny tj. "Sielec" i "Niwka oraz malutkie zalewy takie jak Stawiki (powstały na wysypisku śmieci) oraz zabagniony Balaton Klimontowski.

Dyrektor Drążkiewicz zmuszony przez naciski społeczne do otwarcia w sierpniu jedynego powszechnie dostępnego krytego basenu w mieście już sygnalizuje, że "że swej strony na pewno sprawdzimy, czy temat (otwarcie basenu) był wywołany faktycznym zapotrzebowaniem społeczeństwa". Należy podejrzewać, że informacja o tym, iż jednak w sierpniu br. basen będzie otwarty, nie dotrze do większej ilości mieszkańców. Wówczas (przy małej frekwencji) jego teza okaże się prawdziwa. Taka sytuacja już była przerabiana przez ekipę rządzącą Sosnowcem z okazji referendum śmieciowego, gdzie znakomita większość mieszkańców w ogóle nie wiedziała, że referendum jest przeprowadzane i dlatego w nim nie uczestniczyła, a tym samym referendum upadło, co było na rękę lobby śmieciowemu.

Tak więc Sosnowiec w porównaniu z Dąbrową Górniczą nie ma dużych zalewów zasilanych bardzo czystymi wodami podziemnymi. Mógłby mieć przynajmniej jeden, i to przepięknie położony, w lasach obok Skałki Długoszyńskiej i przepływającej obok rzeki Biała Przemsza, z równie czystą wodą. Chodzi o wyrobisko piaskowe Bór Wschód, zapełniane odpadami przez spółkę z o.o. CTL Maczki-Bór, rozciągające się pomiędzy osiedlami Maczki i Juliusz. Gdyby nie odpady przemysłowe deponowane w tym wyrobisku piaskowym i przy okazji skażające znajdujące się w nim wody podziemne Głównego Zbiornika Wód Podziemnych "Biskupi Bór" o I klasie czystości, to mógłby powstać zalew o powierzchni ok. 220 ha i głębokości 14 m, z bardzo czystą wodą, gdyż zasilony byłby wodami podziemnymi w/w zbiornika. Zalew służyłby również jako cenny rezerwuar wody pitnej dla Sosnowca, którego radni od lat poszukują własnego ujęcia wody dla przedsiębiorstwa wodociągowego z powodu jednych z najwyższych w kraju cen wody pitnej.

Składowanie śmieci i odpadów w wyrobiskach piaskowych jawi się mieszkańcom miasta jako jedna z najważniejszych dziedzin działalności zarządu miasta. I tak np. na innym wyrobisku piaskowym przy osiedlu Juliusz prezydent Sosnowca przeforsował budowę olbrzymiego składowiska śmieci komunalnych, ale również niebezpiecznych, w tym azbestu (będą tam zwożone odpady z całej południowej Polski). Jednym z dwóch wykonawców tego składowiska jest wyżej wspomniana Spółka z o.o. CTL Maczki-Bór z Sosnowca.
Biorąc pod uwagę, że miejska oczyszczalnia "Radocha II" już oczyszcza ścieki Mysłowic, a niedługo będzie oczyszczać ścieki Katowic, to Sosnowiec jawi się nam nie jako Metropolia Silesia, lecz jako "Zagłębie Śmieciowe"!

Włodzimierz Wieczorek

Członek Komisji Stałej d/s Konsultacji Społecznych
przy Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Gliwicach
Prezes Związku Stowarzyszeń Zielony Ring Przemszy

 

Dezynsekcja bezpieczna dla fauny i flory

Sosina już bez komarów

Na plagi komarów uprzykrzające wypoczynek nad jaworznicką Sosiną nie działały już żadne środki z apteki. Ale mieszkańcy mogą już zapomnieć o komarach. Miasto zarządziło profesjonalną dezynsekcję terenów wokół zbiornika.

Gryzące chmury to, jak przekonuje Dominik Chłond, adiunkt w katedrze zoologii Uniwersytetu Śląskiego, efekt letnich powodzi. - Niestety nawiedziła nas prawdziwa plaga. Komary pod powierzchnią wody składają jaja, larwy też rozwijają się w wodzie. A przez powódź woda stoi na hektarach pól i łąk. Ryby, naturalny wróg komarów zjadający ich jaja, nie są w stanie powstrzymać gwałtownego rozmnażania insektów - wyjaśnia naukowiec.

Od komarów przez ostatnie miesiące nie mogli odgonić się mieszkańcy Jaworzna wypoczywający nad popularną Sosiną. Monika Jasińska, jedna z plażowiczek zapewnia, że przetestowała większość preparatów odstraszających owady dostępnych w sklepach i aptekach. - Nic nie działa! Być może komary już w jakiś sposób uodporniły się od chemikaliów-narzeka Jasińska.

Skargi dotarły do magistratu. Urzędnicy zarządzili zabieg dezynsekcji terenu OWR Sosina. Akcja odkomarzania trwała przez całą noc. Wcześniej jednak Wydział Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności poprosił osoby wypoczywające nad zalewem o ograniczenie swojego pobytu na ośrodku w tym czasie. - Zabieg odkomarzania Sosiny był wykonywany zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami - tłumaczy Batrosz Nowak z Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności. Dodaje, że stosowane do dezynsekcji środki posiadają wymagane atesty i nie są w żadnym stopniu szkodliwe dla fauny i flory.

Opryski objęły głównie zieleń wokół zbiornika. - Popularne środki na koamry: Trebon Mega i Bagosel, rozpyla się pod ciśnieniem przy użyciu zbiornika plecakowego. Jedno napełnienie takiego zbiornika wystarcza na około 1,5 tys. mkw. - mówi Przemysław Listwan z Ogrodniczego Domu Handlowego. - Spryskiwać można drzewa i trawy, ale także mury i podbicia dachów, gdzie komarów jest najwięcej. Takich środków nie ma sensu stosować w miejscach, gdzie stoi woda, bo zamiast komarów, potruje się ryby-ostrzega.


Milena Nykiel