- Przygarnij psa lub kota ze schroniska   w Sosnowcu Milowicach

- Ekowiadomości, 12 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 19 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 26 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 2 lutego 2010

- Ekowiadomości, 9 lutego 2010

- Ekowiadomości, 16 lutego 2010

- Ekowiadomości, 23 lutego 2010

- Ekowiadomości, 2 marca 2010

- Ekowiadomości, 16 marca 2010

- Ekowiadomości, 13 kwietnia 2010

- Ekowiadomości, 20 kwietnia 2010

- Ekowiadomości, 4 maja 2010

- Ekowiadomości, 11 maja 2010

- Ekowiadomości, 18 maja 2010

- Ekowiadomości, 25 maja 2010

- Ekowiadomości, 8 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 15 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 29 czerwca 2010

- Ekowiadomości, 6 lipca 2010

- Ekowiadomości, 13 lipca 2010


Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność
dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

Zadzwoń lub napisz
do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

zadzwoń: 32 265 00 05
napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

przyjdź na dyżur redakcyjny:

  • wtorek 15.00-16.00
    - dyżuruje Arkadiusz Kaczor
  • czwartek 16.00-17.00
    - dyżuruje Izabela Kieliś
  • czwartek, piątek 15.00-16.00
    - dyżuruje Marcin Tulicki

 

 

 

Finiszują z budową proekologicznej fabryki.

Kolektory słoneczne już jesienią

Jesienią Sosnowiec stanie się europejskim centrum produkcyjnym kolektorów słonecznych. Firma WATT z Piekar Śląskich kończy budować fabrykę przy ul. Mikołajczyka, na terenie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Sosnowcu.

Foto: Zakończono juz budowę hali produkcyjnej w stopniu umożliwiającym montaż maszyn

WATT z Piekar Śląskich to jeden z największych producentów kolektorów solarnych w Europie. Sosnowiecka fabryka będzie miała powierzchnię 25 tys. mkw. To wielkość czterech boisk piłkarskich, na której znajdą się m.in: część produkcyjna, przestrzeń magazynowa oraz biura. Koszt inwestycji wynosi ok. 59 mln złotych, z czego 20 mln zł pochodzi z funduszy unijnych. Produkty firmy będą sprzedawane na terenie kilkunastu europejskich państw.

-W nowo powstałej fabryce będzie pracować ok. 150-200 osób - informuje Sebastian Musioł, specjalista ds. marketingu WATT. - Ostateczna liczba zatrudnionych będzie uzależniona od zapotrzebowania i sprzedaży naszych produktów. Proces naboru pracowników nadal trwa, ale w większości przypadków poszukujemy specjalistów do obsługi maszyn, ponieważ fabryka będzie niemal w 100 procentach zautomatyzowana.
Zakończono już budowę hali produkcyjnej w stopniu umożliwiającym montaż maszyn. - Nastąpi on prawdopodobnie z końcem przyszłego miesiąca. We wrześniu planujemy przeprowadzić rozruch linii produkcyjnej. Oficjalne otwarcie fabryki WATT przewidujemy w późniejszym terminie-dodaje Musioł.

Zainteresowanie zakupem kolektorów wciąż rośnie. Spowodowane jest to wzrostem kosztów zakupu tradycyjnych źródeł energii. Dlatego coraz więcej osób, firm i instytucji inwestuje w odnawialne źródła energii. Przykładem jest Dom Pomocy Społecznej nr 2 przy ul. Jagiellońskiej, który dwa lata temu kosztem 300 tys. zł zamontował na dachu budynku baterie słoneczne. Przy pomocy kolektorów placówka ogrzewa wodę oraz pomieszczenia. Jest jednak jeden minus. Na zwrot nakładów pieniężnych trzeba czekać kilka lat.
Budowa fabryki WATT przyniesie korzyści miastu nie tylko w postaci nowych miejsc pracy, gdzie będzie się produkować ekologiczne produkty, ale także nowej drogi łączącej ulice Mikołajczyka i Wojska Polskiego.-Pozwoli to na lepsze skomunikowanie centrum miasta z terenami inwestycyjnymi, zrekultywowanymi po kopalni "Niwka Modrzejów"-wyjaśnia Krzysztof Polaczkewicz z Wydziału Promocji i Informacji UM w Sosnowcu.-Wcześniej oddaliśmy do użytku rondo w ciągu ulicy Mikołajczyka. Po zakończeniu budowy powinien znacząco zmniejszyć się ruch na skrzyżowaniu ulic: Wojska Polskiego, Wygoda i Tuwima. Prace mają się zakończyć późną jesienią. Inwestycja będzie kosztowała 4,5 mln zł-dodaje Polaczkiewicz.

(PC)

Rośnie świadomość ekologiczna

O potrzebie działań proekologicznych w regionie i najbliższym otoczeniu z dr. Jarosławem Baderą z Wydziału Ekologii i Nauk o Zdrowiu Wyższej Szkoły Humanitas, rozmawia Piotr Celej

Ochrona środowiska odgrywa w naszym otoczeniu coraz większą rolę...

Tak, wynika to w dużej mierze ze wzrostu świadomości ekologicznej, która jest częścią świadomości społecznej. Aktualny system edukacji na różnych poziomach umożliwia dość solidne zaznajomienie się z problematyką ochrony środowiska wokół nas. Coraz większą rolę w tym procesie odgrywają inicjatywy rodzące się na poziomie społeczeństwa obywatelskiego- gdzieś obok nas. I kolejny, bardzo istotny fakt-przystąpienie Polski do Unii Europejskiej wymusiło wprowadzenie nowych przepisów prawa w tym zakresie i ich bardziej restrykcyjne przestrzeganie, jak też umożliwiło wdrażanie konkretnych projektów ochrony naszego otoczenia.

Niebawem na terenie Śląska ma powstać spalarnia śmieci, Dąbrowa Górnicza buduje kanalizację dla niemal całego miasta. Sosnowiec-składowisko odpadów. Czy jesteśmy w tych ekologicznych inwestycjach w regionie wyjątkiem?

Duże i małe gminy mają ogromną szansę poprawić środowisko wokół siebie, bo takich pieniędzy na ten cel Polska nie miała nigdy. Wspomniane oczyszczalnie, kanalizacja czy składowiska są tego przykładem. Ważna jest też świadomość władz, które muszą wykorzystać tę szansę. To na ogół się dzieje, bo nasz region nie wypada źle pod tym względem.

Problemem wydaje się to, że ludzie na ogół nie odczuwają korzyści z działań dotyczących ochrony środowiska. Wymierne efekty są na ogół odwleczone w czasie...

Mimo wzrostu świadomości ekologicznej, nawet takie inwestycje jak profesjonalna i w pełni ekologiczna spalarnia śmieci, mogą natrafić na protesty. Często występuje tzw. efekt "NIMBY". To angielski akronim od słów "Not In My Back Yard"-nie na moim podwórku. Wszyscy by chcieli, aby w mieście funkcjonowała spalarnia śmieci, oczyszczalnia, ale nie w moim bezpośrednim sąsiedztwie. Powiedzmy szczerze, każdy z nas miałby z tym problem, pan i ja też.

Faktycznie, miałbym duże wątpliwości czy taka inwestycja w moim bezpośrednim otoczeniu jest dla mnie bezpieczna...

Dokładnie, mieszane uczucia mogą się pojawić. Niestety, niezbyt dobrze funkcjonuje u nas model konsultacji społecznych. Często jest tak, że o jakiejś inwestycji dowiadujemy się po jej rozpoczęciu. Niekiedy to nasza wina, bo nie interesujemy się tym, co dzieje się w naszym mieście czy dzielnicy. A czasami z kolei winne są instytucje, które taką inwestycję realizują, nie prowadząc przy tym odpowiedniej kampanii informacyjno-edukacyjnej. Dlatego tak ważne jest uświadamianie: w jakim celu dana inwestycja ekologiczna jest realizowana, jakie przyniesie korzyści oraz jaki w rzeczywistości dyskomfort dla okolicznych mieszkańców może ewentualnie pojawić się po jej powstaniu. Moim zdaniem warto z osobami, które będą zmuszone na co dzień przebywać w otoczeniu spalarni czy oczyszczalni, uzgodnić formę rekompensaty z tego tytułu

Z drugiej strony o budowę na swoim terenie wcześniej wspomnianej spalarni walczyły trzy miasta.

Usuwanie śmieci to taki sam biznes, jak każdy inny. Władze gmin zdają sobie sprawę z tego, że spalarnia to nie tylko nowe miejsca pracy, ale także podatki i możliwość odpowiedniego "sprzedania" wizerunku miasta jako tego, które jest ekologiczne. Warto wspomnieć o spalarni śmieci w Wiedniu, która od kilkunastu lat działa w centrum stolicy, ze wspaniałym wystrojem autorstwa Friedensreicha Hundertwassera. Spalarnia stała się niemal symbolem tego miasta i jedną z miejskich atrakcji turystycznych.

Czy w związku z inwestycjami w ochronę środowiska warto kształcić się na tym kierunku?

Na pewno, rynek potrzebuje specjalistów z tego zakresu. Ochrona środowiska to nauka o charakterze interdyscyplinarnym, wymagająca połączenia informacji z zakresu wielu dziedzin. Przyszli inżynierowie zdobywają wiedzę m.in. z zakresu ekonomii, prawa, chemii, biologii, czy gospodarki przestrzennej. Szeroka wiedza powoduje, iż absolwent ma duże szanse na zatrudnienie-na przykład w organach administracji publicznej, w komórkach zajmujących się ochroną środowiska w poszczególnych zakładach przemysłowych, w firmach świadczących usługi w zakresie monitoringu lub wykonywania raportów oddziaływania na środowisko itp. Możliwości jest wiele.

Zatem dbanie o nasze otoczenie powinno wejść nam w krew?

I tak się już dzieje, co jest wynikiem wspomnianego na wstępie wzrostu świadomości społecznej w tym zakresie. Poza tym ochrona środowiska może się opłacać-dosłownie. Wiele instytucji oferuje atrakcyjne kredyty na uruchamianie przydomowych oczyszczalni ścieków czy kolektorów słonecznych. Niestety, ich wadą są duże koszty, które trzeba ponieść na początku inwestycji i odległy czas zwrotu poniesionych nakładów. Myślę jednak, że z czasem, osób i firm inwestujących w tzw. "małą ekologię", będzie coraz więcej.

Przygarnij psa!

Dziś kolejna prezentacja zwierzaków, które trafiły do Schroniska dla Zwierząt w Sosnowcu-Milowicach i czekają na nowych właścicieli.

W sprawach adopcyjnych należy zgłaszać się: osobiście - do Schroniska dla Zwierząt, przy ulicy Baczyńskiego 11a, w godzinach od 8 do 17; telefonicznie - pod numerem telefonu (0-32) 293-75-56 lub mailowo - na adres schronisko_sosnowiec@tlen.pl


 

PUNIA: suka, ma ok. 5 lat. Oddana. Jest klasyczną przedstawicielką niewielkich kudłatych kundelków, ma ok. 25 cm w kłębie. Jest spokojna, dobrze ułożona i świetnie dogaduje się z innymi psami. Umaszczenie ma charakterystyczne czarne, sierść średniej długości kręconą i puszystą, uszy klapnięte. Znajduje się w boksie nr 1 dla małych psów, nr ewid. 685/177/2010.

AMSTAFF: pies, ma ok. 2 lata. Znajda z Pogoni, z ul. Dąbrowszczaków. Jest przyjazny, nada się dla rozsądnych miłośników rasy, którzy zapewnią mu podstawowe potrzeby. Jest standardowej, proporcjonalnej budowy, ma ok. 45 cm w kłębie, umaszczenie ma brązowo-czarno-szare, pręgowane, sierść gładkowłosą, uszy na wpół stojące. Znajduje się w boksie nr 7, nr kartoteki 226.

BENIA: suka, ma 4 lata. Oddana z powodu wyjazdu właściciela. Jest w typie terrierowatym. Wesoła, ruchliwa, chętna do zabawy, szuka kontaktu z człowiekiem. Ze względu na usposobienie nada się dla każdego. Ma ok. 30 cm w kłębie, umaszczenie czarne, szorstkowłose, z białą krawatką i siwymi włoskami na pyszczku. Znajduje się w boksie nr 26, nr ewid. 797/298/2010.