- Przygarnij psa lub kota ze schroniska   w Sosnowcu Milowicach

- Ekowiadomości, 12 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 19 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 26 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 2 lutego 2010

- Ekowiadomości, 9 lutego 2010

- Ekowiadomości, 16 lutego 2010

- Ekowiadomości, 23 lutego 2010

- Ekowiadomości, 2 marca 2010


Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność
dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

Zadzwoń lub napisz
do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

zadzwoń: 32 265 00 05
napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

przyjdź na dyżur redakcyjny:

  • poniedziałek 15.00-16.00
    - dyżuruje Ilona Pawłowska
  • wtorek 15.00-16.00
    - dyżuruje Arkadiusz Kaczor
  • czwartek 16.00-17.00
    - dyżuruje Magdalena Kłobusek
  • czwartek, piątek 15.00-16.00
    - dyżuruje Marcin Tulicki

 

 

 

 

Powstaje nowoczesny kompleks wypoczynkowy

Zmiany nad Pogorią i w Parku Zielona

Rusza realizacja inwestycji związanej z Centrum Sportów Letnich- Pogoria w Dąbrowie Górniczej. Tereny wokół Pogorii III i Parku Zielona zostały już przekazane wykonawcy przebudowy. Pierwszy etap zakończy się w październiku 2010 roku.

Pod koniec miesiąca roboty ziemne powinny ruszyć pełną parą. W pierwszym etapie powstaną ścieżki rowerowe (mają być gotowe przed wakacjami), które otoczą Pogorię III i połączą ją z Parkiem Zielona. Inwestycja rozpocznie się przy wschodniej części plaży miejskiej i będzie się przesuwać w stronę ul. Zakładowej i dzielnicy Piekło. Ścieżki rowerowe wykonane z asfaltu i kostki będą miały trzy metry szerokości, dzięki czemu posłużą także osobom jeżdżącym na rolkach. Wraz ze ścieżkami powstaną także trzy miejsca przystankowe z ławkami i mała architekturą. Łącznie w ramach projektu zostanie przebudowanych ok. 30 km dróg prowadzących do Pogorii z terenów Dąbrowy Górniczej i miast sąsiednich: Sosnowca, Będzina, Siewierza i Sławkowa. W ramach inwestycji powstanie również infrastruktura sportowa w Ośrodku Sportów Letnich w Parku Zielona.


Prace II etapu mają ruszyć w tegoroczne wakacje. Obejmą pozostałą część projektu, który zakłada budowę przystani nad Pogorią III z miejscami do cumowania łódek, kajaków i rowerów wodnych, a także mola spacerowego, placu zabaw dla dzieci, promenady spacerowej o długości 800 metrów z oświetleniem i zespołu boisk do gier drużynowych. Przy plaży powstanie również budynek przystani, który będzie stanowił zaplecze dla służb ratowniczych, czuwających nad bezpieczeństwem wypoczywających nad dąbrowskim jeziorem.
Centrum Sportów Letnich w Parku Zielona również zmieni swe oblicze. Powstaną tam wiaty na łodzie i kajaki, ścianka wspinaczkowa, skatepark, miejsce do grillowania i boiska do siatkówki plażowej z profesjonalnym odwodnieniem i oświetleniem.

Całkowity koszt inwestycji wyniesie ok. 24 mln zł, z czego 85 procent kosztów pochodzić będzie z funduszy unijnych. (PC)


Kto powinien posprzątać niebezpieczne minerały?

Rudy cynku i ołowiu zatruwają Pogorię IV

Od blisko trzech miesięcy działania organów, które powinny zająć się skałami niewiadomego pochodzenia, zalegającymi na brzegu dąbrowskiego zbiornika Pogoria IV, ograniczyły się do wysyłania pism. Kiedy rudy cynku i ołowiu spokojnie zatruwają wody akwenu, dąbrowscy urzędnicy twierdzą, że nic nie wiedzieli, a Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska odbija piłeczkę: - Załatwienie tej sprawy leży w gestii samorządu bądź właściciela terenu. Informowaliśmy ich już na początku tego roku.

O niecodziennym odkryciu na nabrzeżu dąbrowskiej Pogorii IV pisaliśmy już na początku stycznia br. Kamienie, które zdaniem fachowców są najprawdopodobniej rudami cynku i ołowiu, znajdujące się na około 400-metrowym pasie brzegowym, znalazł student geologii Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. Mimo iż do tej pory nie zostały wykonane żadne badania, naukowcy nie mają wątpliwości co do pochodzenia minerałów. -Na pierwszy rzut oka widać, co to za kamienie. Takie minerały nie powinny być nigdzie składowane, tylko wywożone na specjalne wysypisko. Jeśli chodzi o ich pochodzenie, to występują m.in. w kopalniach. W naszym rejonie takie mogą się znajdować w rejonie Olkusza - mówi dr hab. Aleksandra Gawęda z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu. Dodaje również, że choć po przedostaniu się do wody rudy cynku i ołowiu mogą być dla człowieka bardzo szkodliwe, to zbadanie składu chemicznego minerałów nie leży w kompetencjach uczelni. -Nasza rola się zakończyła. Student znalazł, przyniósł do nas, a my stwierdziliśmy fakt i przekazaliśmy tę informację dalej. Być może wykonam jakieś badania, ale zrobię to w wolnym czasie i to całkiem hobbystycznie. Jeśli chodzi o szkodliwość, to jest ona naprawdę duża. Kiedy rudy cynku i ołowiu przedostają się do wody, powodują duże zakwaszenie i uruchamiają cynk i ołów, które przedostają się do wód gruntowych i tych w zbiorniku. W zetknięciu z ludzkim organizmem może to wywołać m.in. choroby psychiczne czy choroby szpiku - przestrzega Gawęda.


Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach zaraz na początku tego roku wysłał pismo z prośbą o wyjaśnienia do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, inwestora budującego popularną Pogorię IV. Z przesłanej przez RZGW odpowiedzi wynika, że według projektu budowlanego podstawowymi materiałami do budowy obiektów był grunt miejscowy. Nie wykorzystywano natomiast odpadów skały płonnej, pochodzącej w odpadów nieżelaznych. O zweryfikowanie informacji dotyczących tej sprawy WIOŚ zwrócił się również do dąbrowskiego magistratu. -Owszem, ale stosowne pismo otrzymaliśmy dopiero 9 marca br. W najbliższych dniach wykonana zostanie wizja lokalna, ale warto zaznaczyć, że ten zbiornik leży tylko na terenie Dąbrowy Górniczej, ale nie należy do miasta. Właścicielem jest RZGW i to z przedstawicielami tej instytucji zostanie przeprowadzona wizja lokalna - informuje Bartosz Matylewicz, z biura prasowego dąbrowskiego magistratu.

Innego zdania są jednak przedstawiciele katowickiego WIOŚ, którzy twierdzą, iż o zaistniałych okolicznościach poinformowali urzędników już na początku tego roku. -Ponieważ sytuacja mogła być poważna, zastosowaliśmy tryb nadzwyczajny i poinformowaliśmy urząd telefonicznie. Ostatnio wysłaliśmy pismo, gdyż od początku roku nie dostaliśmy z dąbrowskiego magistratu żadnej odpowiedzi na naszą interwencję - podkreśla Tomasz Kordas z katowickiego WIOŚ.

-My zainterweniowaliśmy, ale nie będziemy załatwiać spraw za urzędy, bo to się później staje złym nawykiem. Miasto musi poczuć się gospodarzem. Chcemy wyegzekwować od samorządów aktywność. Jak na razie nie widać z ich strony większego zainteresowania, więc jak tylko pogoda trochę się poprawi, wyślę w to miejsce również swoich pracowników -zapewnia Jerzy Kopyczok, zastępca Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że jeśli wizja lokalna potwierdzi, iż na brzegu zbiornika znajdują się niebezpieczne odpady, nie rozpocznie się kolejna tura wysyłania pism, aby ustalić,

MARCIN TULICKI

Przygarnij psa!

Dziś kolejna prezentacja zwierzaków, które trafiły do Schroniska dla Zwierząt w Sosnowcu-Milowicach i czekają na nowych właścicieli.

W sprawach adopcyjnych należy zgłaszać się: osobiście - do Schroniska dla Zwierząt, przy ulicy Baczyńskiego 11a, w godzinach od 8 do 17; telefonicznie - pod numerem telefonu (0-32) 293-75-56 lub mailowo - na adres schronisko_sosnowiec@tlen.pl

CZARNO-BIAŁY: pies, ma ok. 7 miesięcy. Znajda z Niwki. Bardzo kontaktowy w stosunku do odwiedzających, dogaduje się z innymi psami. Nada się do każdego domu ze względu na swój przemiły charakter, inteligencję i nieduże gabaryty - obecnie ma ok. 30 cm w kłębie. Teraz jest nieco w typie sarenkowatym, na wyższych nogach, i raczej tak powinien wyglądać gdy "dorośnie". Jest zdrowy i silny, umaszczenie ma czarno-białe, sierść gładkowłosą i duże "pytające" oczy. Znajduje się w izolatce, nr ewid. 545/33/2010.

 

CZARNY OWCZARKOWATY: pies, ma ok. 2 lata. Znajda. Jest w typie owczarkowatym. Przemiły, ale bardzo płochliwy, woli w chwili zagrożenia schować się w budzie. Widać, że trochę mu doskwiera sytuacja schroniskowa, wolałby jak najszybciej trafić do nowego domu. Dobrze dogaduje się z innymi psami. Jest średniej wielkości - ma ok. 45 cm w kłębie, umaszczenie ma kruczoczarne z małą białą plamką na krawatce, sierść gładkowłosą i duże stojące uszy. Znajduje się w boksie nr 8, nr ewid. 528/15/2010.
LABRADOROWATY: pies, ok. 1,5 roczny. Znajda. Jest uroczy, delikatny, bardzo ładny i kontaktowy. Podchodzi do odwiedzających i można powiedzieć, że prosi o nowy dom. Widać po nim, że czeka rozpaczliwie na "swojego" człowieka. Z innymi psami dobrze się dogaduje. Jest spokojny i wyważony, poza tym młody, więc szybko będzie się uczył. Jest średniej wielkości - ok. 45 cm w kłębie, umaszczenie ma kruczoczarne z białą krawatką, gładkowłose, ogonek cięty, uszy klapnięte. Znajduje się w boksie nr 5, nr ewid. 571/58/2010.
DOLAR: pies, ma 5 miesięcy. Oddany. Bardzo ładny, jest w typie owczarkowatym. Wyjątkowo ruchliwy, gania z psami, szczeka, pochodzi do odwiedzających, szuka misek i tak w kółko. Widać po nim zdecydowaną potrzebę ruchu. Jest towarzyski i bradzo inteligentny. Nie jest duży, ma obecnie ok. 35 cm w kłębie, co zdecydowanie powinno pomóc mu w szybszym znalezieniu domu. Umaszczenie ma ładne, kruczoczrne, sierść gładkowłosą, uszy na wpół stojące. Znajduje się w boksie nr 2, nr ewid. 549/38/2010.