- Przygarnij psa lub kota ze schroniska   w Sosnowcu Milowicach

- Ekowiadomości, 12 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 19 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 26 stycznia 2010

- Ekowiadomości, 2 lutego 2010

- Ekowiadomości, 9 lutego 2010


Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?
Urzędnicza bezmyślność
dobrowadza Cię do szału?
Wiesz o czymś, co może zainteresować media?

Zadzwoń lub napisz
do "Wiadomości Zagłębia"
lub przyjdź na dyżur redakcyjny dziennikarzy!

zadzwoń: 32 265 00 05
napisz: redakcja@wiadomoscizaglebia.pl

przyjdź na dyżur redakcyjny:

  • poniedziałek 15.00-16.00
    - dyżuruje Ilona Pawłowska
  • wtorek 15.00-16.00
    - dyżuruje Arkadiusz Kaczor
  • czwartek 16.00-17.00
    - dyżuruje Magdalena Kłobusek
  • czwartek, piątek 15.00-16.00
    - dyżuruje Marcin Tulicki

 

 

 

 

Trzyletni owczarek niemiecki ofiarą sadysty

Próba bestialskiego mordu

Dwie rany kłute, zadane ostrym narzędziem, a pysk i szyja zaklejone taśmą izolacyjną, powodującą przyduszenie- w takim stanie kilkanaście dni temu, po zaledwie kilkudziesięciominutowej nieobecności, wrócił do domu Kolin, trzyletni owczarek niemiecki. Pies uniknął śmierci dzięki szybkiej reakcji weterynarza. Dochodzenie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Wojkowicach.

Relacja Anity Domańskiej, właścicielki Kolina, jest wstrząsająca. Jest pewna, że jej psa ktoś chciał zamordować i to w wyjątkowo wyrafinowany i bestialski sposób. Już dwa dni przed tym dramatycznym zdarzeniem ktoś próbował zrobić mu krzywdę. - W piątek wrócił do domu ze zmiażdżoną łapą, a później w ogóle bał się wychodzić na dwór. Dwa dni później jak zawsze wypuściliśmy go, żeby mógł się załatwić. Nie było go niewiele ponad pół godziny. Wrócił ledwie żywy z dwoma ranami, wnętrznościami na wierzchu oraz zawiązanym pyskiem i szyją. To była próba zabójstwa! Nie wiem, jak ktoś może mieć w sobie aż tyle okrucieństwa, żeby być zdolnym do czegoś tak potwornego - relacjonuje Anita Domańska.

Owczarek Kolin przeżył tylko i wyłącznie dzięki szybkiej i fachowej reakcji lekarza weterynarii. -Mój partner zaraz pojechał po weterynarza, ten najpierw opatrzył psa na miejscu, a później przewieziono go do lecznicy, gdzie przeszedł dwie poważne operacje - mówi pani Anita. Lekarz potwierdza, iż tego typu okaleczenie jest dziełem człowieka, który chciał zabić zwierzę. -Rana była szarpana, więc wygląda to tak, jakby ktoś wbił temu zwierzakowi przykładowo piłkę do metalu. Była bardzo brudna, trzeba ją było dwa razy czyścić. Pies dostał także końską dawkę antybiotyku – mówi Zuzanna Truch, weterynarz, która ratowała życie Kolinowi. -Będzie wymagał przez jakiś czas stałej opieki lekarskiej. Jego właściciele powinni teraz z nami współpracować - dodaje Truch.

Zdarzenie zostało zgłoszone na policję, która prowadzi obecnie postępowanie przygotowawcze. Przesłuchiwani zostaną ewentualni świadkowie, którzy mogą pomóc w znalezieniu zwyrodnialca. -W oparciu o różnego rodzaju okoliczności można przyjąć wersję zdarzeń, że pies został okaleczony w celu pozbawienia go życia. Myślę, że śledztwo potrwa około miesiąca. Jak na razie, co do winnego, mamy pewne swoje przypuszczenia, ale nie można jeszcze mówić o ustaleniu, kim jest ta osoba - mówi Ryszard Skowroński, komendant Komisariatu Policji w Wojkowicach i dodaje, że nie jest to odosobniony przypadek -W ubiegłym roku doszło do włamania na teren jednej z posesji w Sączowie. Był tam pies przywiązany do budy. Ponieważ zaczął szczekać, sprawcy bili go jakimś prętem tak długo, aż zwierzę zdechło. Nie dochodzi do takich sytuacji często, ale niestety się zdarzają - ubolewa komendant.

Jak przyznaje Edyta Dziwak z Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR, z tak drastyczną sytuacją jeszcze się nie spotkała: - To była próba morderstwa i nie sposób inaczej tego nazwać. To musiał zrobić albo jakiś sadysta, albo wróg tych ludzi o sadystycznych skłonnościach. Spójrzmy jednak również na ten temat z drugiej strony, bo nasuwa się pytanie: gdzie była właścicielka psa? Jeśli już wcześniej coś niedobrego mu się stało, to chyba nie powinna wypuszczać go samego i narażać na niebezpieczeństwo.
O tym, że wiele psów doświadcza przemocy przekonany jest kierownik sosnowieckiego schroniska dla zwierząt: -Nie są to aż tak makabryczne przypadki, bo ten konkretny zakrawa na jakąś paranoję. Zdarza się jednak, że jakiś czas po tym, jak trafi do nas zwierzak, widzimy u niego pewne objawy strachu.

Jeśli policja znajdzie zwyrodnialca, który próbował zabić Kolina, zostanie mu najprawdopodobniej, zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt, postawiony zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Za ten czyn grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

MARCIN TULICKI


Termomodernizacja Zakładu Komunikacji Miejskiej

Oszczędność energii cieplnej, mniejsza emisja spalin, a także poprawa komfortu pracy w części warsztatowej i biurowej to główne zalety przeprowadzonej termomodernizacji budynku zawierciańskiego Zakładu Komunikacji Miejskiej. Prace zostały dofinansowane z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w wysokości ponad 482 tys. zł. Pozostałe środki wygospodarowano z budżetu miasta.


W bydynku ZKM wykonane zostało docieplenie stropodachu i docieplenie ścian, wymieniono 10 bram garażowych oraz część stolarki okiennej i drzwiowej, powstała nowa instalacja centralnego ogrzewania. - W efekcie do 40 procent zmniejszyły się koszty, związane z zapotrzebowaniem mocy cieplnej, mniejsze są również koszty jej zużycia o ok. 30 proc. Poprawiły się ponadto warunki pracy w części administracyjnej, a zwłaszcza w części warsztatowej Stacji Obsługi. Efektem ekologicznym jest ograniczenie emisji spalin do środowiska o 65,8 proc. – informuje Józef Pabian, dyrektor ZKM.
Całkowity koszt inwestycji to około 807 tys. zł. (wik)

Efektem ekologicznym inwestycji jest ograniczenie emisji spalin do środowiska o 65,8 proc.


Alternatywne źródła energii

W Miejskiem Zespole Szkół w Porębie w miniony piątek oficjalnie oddano do użytku nowo wybudowaną halę widowiskowo-sportową. To jeden z pierwszych w Polsce przyszkolny obiekt, w którym do ogrzewania wykorzystana będzie m.in. energia słoneczna. - Dzięki ekologicznym instalacjom, które pozwolą na pozyskiwanie tak zwanej zielonej ekologicznej energii, ogrzewanie hali będzie o około 40 procent tańsze, niż gdyby istniała tam tradycyjna instalacja, np. gazowa - mówi z dumą burmistrz Poręby Marek Śliwa.


Ekologiczną instalację grzewczą udało się zamontować dzięki korzystnemu rozstrzygnięciu przetargu na wykonawcę obiektu. - Całą inwestycję szacowano na około 6,5 mln zł. Firma, która wygrała przetarg, zadeklarowała wykonanie obiektu za niewiele ponad 5,6 mln zł. Z różnicy tych sum zakupiono i zamontowano instalację solarną i gruntowe wymienniki ciepła. Instalacje zostaną wykorzystane do ogrzewania obiektu zimą, a latem do klimatyzowania hali - wyjaśnia burmistrz Śliwa

Budynek hali w części parterowej podzielony został na dwie części: salę widowiskowo-sportową o powierzchni ponad 1 tys. m.kw. oraz zaplecze socjalno-techniczne. Na poziomie pierwszego piętra znajduje się widownia, która dysponuje 260 miejscami siedzącymi oraz dwa pomieszczenia rekreacyjne. Są to mała sala gimnastyczna z własnym zespołem socjalnym, która może być przeznaczona dla potrzeb siłowni lub zajęcia aerobiku oraz pomieszczenie, gdzie może znaleźć się solarium bądź gabinet masażu. Obiekt dostosowany został do potrzeb osób niepełnosprawnych.

- Hala w Porębie będzie służyć przede wszystkim uczniom MZS, bo dzięki możliwości podzielenia jej na trzy części będą się mogły tam odbywać trzy lekcje wychowania fizycznego równocześnie. Obiekt będzie też spełniał rolę hali widowiskowo-sportowej, z której będą mogli korzystać mieszkańcy Poręby - zapewnia Marek Śliwa.

Energia potrzebna do ogrzania budynku będzie uzyskiwana przy zastosowaniu pompy ciepła, która wymusza obieg energii cieplnej z gruntu. Ten rodzaj ogrzewania to przede wszystkim brak emisji szkodliwych substancji do atmosfery i bardzo niskie koszty. W przypadku inwestycji w Porębie spadną one o około 40 procent, co przy dwukondygnacyjnym budynku nie jest bez znaczenia. (red)

Foto:
1. Jednym z elementow instalacji solarnej są kolektory oraz duże okna w elewacji budynku, o dobrych współczynnikach przenikania energii słonecznej.
2. Instalacje alternatywnego pozyskiwania energii zostaną latem wykorzystane do klimatyzowania hali.

Archiwalne wydania elektroniczne "Ekowiadomości" dostępne są tutaj