Dzęki
finansowemu wsparciu porządkują gminną sieć kanalizacyjną
w Łazach
Nie tylko nowa oczyszczalnia
W Łazach powstanie nowa oczyszczalnia ścieków, rozbudowana zostanie sieć kanalizacyjna
na terenie miasta, a dzielnica Chruszczobród otrzyma nowy wodociąg. Te wszystkie
inwestycje będą zrealizowane dzięki unijnym środkom. Łazy to druga obok Siewierza
zagłębiowska gmina, która w sierpniu otrzymała możliwość dofinansowania inwestycji
z zakresu gospodarki wodno-ściekowej dzięki porozumieniu pomiędzy Wojwódzkim
Funduszem Ochrony Środowiska w Katowicach i Marszałkiem Województwa Śląskiego.
Budowa nowej oczyszczalni rozpoczęła się oficjalnie z 15 czerwca br., kiedy to
przekazano wykonawcy, Hydrobudowie Polska S.A., plac budowy. Stara oczyszczalnia
ścieków pochodzi jeszcze z lat 60. i może oczyszczać jedynie 400 metrów sześciennych
ścieków na dobę. Nowa będzie miała przepustowość 1058 metrów sześciennych, z
możliwością przyjęcia ścieków z kanalizacji ogólnospławnej w ilości 1100 metrów
sześciennych. Stopień wykorzystania przepustowości oczyszczalni będzie wynosił
43,5 proc. Projekt budowy oczyszczalni obejmuje również budowę kolektora o długości
830 metrów doprowadzającego ścieki z istniejącej oczyszczalni "Podlesie" do nowo
powstającego obiektu. Do czyszczania ścieków sanitarnych zaprojektowano nowoczesną
technologię Biocompakt, opracowaną przez niemiecką firmę. Koszt budowy oczyszczalni
oraz pierwszego etapu sieci kanalizacyjnej wyniesie 19 mln 615 tys. zł, a dofinansowanie
ponad 16 mln, co stanowi 83 proc. całkowitej wartości zadania. Otwarcie oczyszczalni
planowane jest na 15 czerwca 2012 r.

Ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
powstanie 15,6 km kanalizacji sanitarnej, w tym 2,9 km
- 410 sztuk przyłączy kanalizacyjnych, umożliwiających
podłączenie 1640 osób. Liczba mieszkańców, którzy będą obsługiwani przez system
kanalizacyjny, zwiększy się do 4712 osób. Planowana sieć kanalizacyjna obejmie
osiedle Podlesie z 11 ulicami, które znajduje się po zachodniej stronie linii
kolejowej oraz 36 ulic po wschodniej stronie linii. - Część prac kanalizacyjnych
jest wykonywana już teraz przy okazji przeprowadzania remontu nawierzchni ulicy
Konstytucji 3 Maja - informuje Lucyna Wróbel, inspektor ds. pozyskiwania środków
pomocowych z Urzędu Miasta i Gminy Łazy.
Z unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, przewidzianego na lata 2007-2013,
wybudowana zostanie również nowa sieć wodociągowa na terenie Chruszczobrodu
i Chruszczobrodu-Piaski, które należą do gminy Łazy. Z inwestycji skorzysta
około
2 tys. mieszkańców. Projekt pod nazwą "Poprawa infrastruktury technicznej poprzez
modernizację sieci wodociągowej związanej z zaopatrzeniem w wodę w Chruszczobrodzie
i Chruszczobrodzie-Piaski oraz jej wpływ na poprawę warunków życia mieszkańców"
pochłonie ponad 5 mln zł, a dofinansowanie wyniesie 3 mln 180 tys. zł. - Przetarg
na tę inwestycję planowany jest pod koniec tego roku, lub na początku przyszłego,
a zakończenie prac na listopad 2012 r. - mówi Lucyna Wróbel.
Projekt z listy rezerwowej pod nazwą "Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej
na terenie Miasta Łazy - II etap budowy sieci kanalizacyjnej", który 5 sierpnia
otrzymał możliwość dofinansowania z funduszy Regionalnego Programu Operacyjnego,
jest jednym z najdroższych spośród wszystkich 40, które znalazły się na tej
liście. Koszt całkowity tego projektu wynosi 31 mln 654 tys. zł, a wnioskowane
dofinansowanie
to ponad 26 mln zł. Obejmuje budowę kanalizacji sanitarnej o łącznej długości
33,1 km, w tym 5,2 km rurociągu tłocznego oraz 661 sztuk - 6,5 km przyłączy
kanalizacyjnych, co umożliwi przyłączenie do sieci 2644 mieszkańców. Realizacja
inwestycji umożliwi
zakończenie skanalizowania dzielnic Łaz położonych poza centrum. Planowana
sieć kanalizacyjna obejmie wschodnią i południowo-wschodnią stronę miasta,
dzielnicę
Młynek, Spalenisko, Głazówkę, oś. Trójkąt, Bory, Kąty, ul. Grunwaldzką, Partyzantów,
Stawową i Pocztową. Michał
Tymochowicz
NFOŚiGW
wspiera dąbrowski projekt
Dąbrowa Górnicza otrzyma dotację do projektu porządkowania gospodarki wodno-ściekowej.
Miasto otrzymało pokaźną sumę 282 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej.
Obok Poznania i Warszawy Dąbrowa Górnicza jest trzecim
miastem w kraju, które realizuje tak wielką inwestycję, stąd otrzymało równie
duże dofinansowanie.

Pierwszy etap realizacji zadania zamknie się kwotą ponad
513 mln zł, a maksymalne dofinansowanie z Funduszu Spójności
wynosi 282 mln 152 tys. zł. Całość inwestycji
ma kosztować 710 mln zł. Powstanie 121 km kanalizacji sanitarnej, 63 km kanalizacji
deszczowej, wymienione zostanie także 62 km sieci wodociągowej. Do nowej
kanalizacji zostanie przyłączonych ponad 16 tys. mieszkańców.
Do roku 2015, na który planowane
jest zakończenie robót, z kanalizacji będzie korzystało około 92 proc. mieszkańców.
Roboty wodno-kanalizacyjne obejmą 212 ulic na 452 znajdujące się w mieście.
Zostanie na nich wyremontowana i przebudowana nawierzchnia. Przebudowie ulegną
także chodniki i wjazdy do posesji. Inwestycja dotyczy głównie terenów zielonych.
-Na tę chwilę miasto czekało dwa lata, bowiem wniosek o dofinansowanie
został złożony do NFOŚiGW w grudniu 2008 r. Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej
to ogromne przedsięwzięcie logistyczne. Trzy lata trwały prace projektowe,
odbyło się wiele postępowań przetargowych, skompletowano dziesiątki dokumentów
i opracowań, uzyskano wszystkie potrzebne do realizacji inwestycji pozwolenia
na budowę czy wejście w teren, wybrano inżyniera kontraktu - informuje
prezydent
miasta Zbigniew Podraza.
Dzięki realizacji tego przedsięwzięcia zabezpieczone zostaną wody podziemne
przed przedostawaniem się do nich zanieczyszczeń, efektywniej będą oczyszczane
większe ilości ścieków, poprawi się także jakość wody pitnej. Przy okazji
uporządkowanych zostanie wiele terenów i miejsc, których nie remontowano
ze względu na planowane
w późniejszym okresie inwestycje i rozkopanie tego, co zostałoby zrobione.
Odnowione zostaną m.in: ulica Tworzeń, która znana jest z ogromnych kolein
oraz teren wokół bloków przy ul. Leśnej, gdzie powstaną nowe parkingi, chodniki,
zieleń. Michał Tymochowicz
Każdy
sposób dobry na pozbycie się odpadków?
Nie
chcą cudzych śmieci
Mieszkańcy
Kazimierza Górniczego wypowiedzieli wojnę właścicielom
domków jednorodzinnych i przedsiębiorcom, którzy podrzucają
śmieci do osiedlowych kontenerów. Postanowili te praktyki
napiętnować, podrzucającym śmieci robią zdjęcia, które
trafiają następnie na internetowe forum dzielnicy oraz
do straży miejskiej. - Najwyższy czas skończyć z płaceniem
za cudze odpady - mówią zgodnie.

-Ostatnio
zauważyłem, że na osiedlu wyrzucane są śmieci przez ludzi,
którzy wcale tu nie mieszkają. Sam dzisiaj
zauważyłem taki przypadek przy ulicy Wagowej, a z tego
co mi wiadomo, podobnie dzieje się również na innych ulicach.
Przecież za wywóz śmieci się płaci! Dlaczego mieszkańcy
osiedli mają płacić za wywóz cudzych nieczystości? Nie
lepiej, żeby spółdzielnia mieszkaniowa wybudowała śmietniki
ogrodzone murkiem i bramką, do której kluczyk mieli by
tylko mieszkańcy? - pyta jeden z użytkowników internetowego
forum Kazimierza Górniczego o nicku lechwos. Z
relacji mieszkańców wynika, że śmieci podrzucają właściciele
domków jednorodzinnych, a także ludzie prowadzący działalność
gospodarczą. Nie tylko z Sosnowca, również z Dąbrowy Górniczej.
-To wstyd, żeby osób mówiących o sobie "biznesmeni", nie
było stać na zapłacenie po kilkanaście złotych miesięcznie
za odbiór śmieci - komentują mieszkańcy osiedla przy Wagowej.
Jak się okazuje, znaleźli oni skuteczną metodę walki z
obcymi, którzy "korzystają" z ich osiedlowych śmietników.
Robią im zdjęcia, które później trafiają do sosnowieckiej
straży miejskiej.
- Taka dokumentacja bardzo ułatwia nam pracę - twierdzi Włodzimierz Sieruga,
kierownik referatu straży miejskiej w Sosnowcu. - Podrzucanie nieczystości,
zgodnie z odpowiednią uchwałą sosnowieckiej Rady Miejskiej, jest zabronione.
Jeśli ktoś, wbrew zakazowi, wyrzuca śmieci do cudzych kontenerów, naraża się
na mandat wysokości od 20 do 500 złotych. Może też być skierowany przeciwko
takiej osobie wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego - informuje Sieruga.
Są
już nawet efekty walki mieszkańców Kazimierza. -Mieliśmy
takie sygnały, z których niektóre faktycznie opatrzone
były odpowiednim zdjęciem. Dzięki temu mogliśmy bez trudu
odnaleźć daną osobę i odpowiednio ją ukarać. Trzeba zaznaczyć,
że w takich przypadkach może nie skończyć się tylko na
jednym mandacie. Za każdym razem sprawdzamy bowiem czy
dana osoba posiada umowę na wywóz nieczystości. Jeśli nie,
to wszczynamy kolejne postępowanie - mówi Włodzimierz Sieruga.
Podobne
kontrole przeprowadzają również urzędnicy sosnowieckiego
magistratu. Sprawdzają, czy dana posesja wyposażona jest
w pojemnik do gromadzenia śmieci. -Niestety, gmina nie
posiada obecnie instrumentu, dzięki któremu mogłaby skutecznie
zarządzać wywozem odpadów z terenu całego miasta. Takim
mogłaby być opłata śmieciowa, która, jak pamiętamy, nie
weszła w życie z powodu zbyt niskiej frekwencji w referendum.
Wobec tego pozostaje jedynie czekać na znowelizowanie ustawy
o utrzymaniu porządku i czystości w gminach - mówi Romuald
Śmigielski, naczelnik Wydziału Gospodarki komunalnej sosnowieckiego
ratusza.
Jego
zdaniem wprowadzenie takiej opłaty przyczyniłoby się bez
wątpienia do rozwiązania problemu podrzucania śmieci do
cudzych kontenerów. -Pozwoliłoby to przejąć gminie kontrolę
nad strumieniem odpadów wytwarzanych na jej terenie - przekonuje
Śmigielski.
Arkadiusz
Kaczor
|